Poniedziałek, 28 września 2020 r.

Podsumowanie 5. kolejki PKO Ekstraklasy

Mocno okrojona była 5. kolejka, bo spotkania zespołów, które awansowały do IV rundy kwalifikacji Ligi Europy, zostały przełożone. Zamiast więc ośmiu - mieliśmy sześć spotkań, w których najlepiej wypadła Lechia. Gdańszczanie rozbili bowiem beniaminka z Bielska-Białej aż 4-0. Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie w tej kolejce mamy pierwsze wygrane beniaminków - Warty Poznań oraz Stali Mielec. Ponadto w 5. kolejce swoje pierwsze punkty w tym sezonie stracił Górnik Zabrze, który po czterech kolejnych zwycięstwach zremisował 0-0 z "Białą Gwiazdą".

Piątek, 25 września:

Wisła Płock 1-3 Warta Poznań
0-1 Aleks Ławniczak (29.)
0-2 Bartosz Kieliba (48.)
1-2 Aleks Ławniczak (79. sam.)
1-3 Łukasz Trałka (85.)
"Nafciarze" wydawali się być faworytem tego meczu, ale tak jak "Zieloni" nie strzelali goli, tak w Płocku zdobyli aż trzy. Dwie asysty Łukasz Trałki, a potem i on sam wpisał się na listę strzelców - co oznacza, że pierwsze zwycięstwo beniaminka w sezonie 2020/2021 należy do Warty.

Górnik Zabrze 0-0 WISŁA KRAKÓW
Spora grupa krakowskich kibiców mówiła przed tym meczem, aby Wisła oddała go... walkowerem, bo 0-3 to zawsze mniejszy wstyd, niż to, jakie lanie może wiślakom sprawić Górnik. Tym bardziej, gdy dzień przed spotkaniem i w wiślackie szeregi wkradła się izolacja i zakażenie koronawirusem. Okazało się jednak, że "Biała Gwiazda" wbrew przeciwnościom losu pokazała charakter i zwłaszcza w pierwszej połowie tylko pechowi i nieskuteczności krakowian - lider z Zabrza zawdzięczał, że nie przegrywał. I choć druga połowa to już przewaga gospodarzy, to nie była ona na tyle duża, aby faworyt tego meczu wygrał. Remis jeśli sprawiedliwy, to jednak z lekkim wskazaniem na wiślaków, którzy bynajmniej w Zabrzu "nie pękli".

Sobota, 26 września:

Cracovia 2-2 Raków Częstochowa
0-1 Tomáš Petrášek (11.)
0-2 David Tijanić (15.)
1-2 Filip Piszczek (21.)
2-2 Ivan Fiolić (90.)
Pierwszy kwadrans był piorunujący w wykonaniu ekipy z Częstochowy, ale "Pasom" szybko udało się strzelić gola kontaktowego, co dało im nadzieję na odrobienie strat. To udało się dopiero w doliczonym czasie gry, zresztą po dość kontrowersyjnej sytuacji. Był spalony, czy nie - długo będą jeszcze dyskutować kibice obydwu ekip. Ostatecznie Raków wywozi więc ze stadionu przy Kałuży jeden punkt, co na pewno z przebiegu zawodów jest dla piłkarzy trenera Marka Papszuna mocno rozczarowujące.

Lechia Gdańsk 4-0 Podbeskidzie Bielsko-Biała
1-0 Rafał Pietrzak (13.)
2-0 Flávio Paixão (30.)
3-0 Flávio Paixão (42.)
4-0 Łukasz Zwoliński (90.)
Podbeskidzie pojechało do Gdańska z mianem zespołu z najgorszą defensywą w lidze i solidnie ten tytuł potwierdziło. Cztery stracone bramki oznaczają, że po pięciu kolejkach beniaminek z Bielska ma już łącznie na minusie aż szesnaście goli! Pochwały należą się oczywiście Lechii, bo sprawę w tym meczu załatwili wręcz perfekcyjnie.

Jagiellonia Białystok 0-1 Zagłębie Lubin
0-1 Lorenco Šimić (10.)
Niezły mecz zagrali "miedziowi" w Białymstoku i dzięki wygranej - zrzucili z ligowego podium Jagiellonię. Oczywiście "żółto-czerwoni" mocno starali się o to, aby odrobić stratę z dziesiątej minuty meczu, ale tym razem nie znaleźli sposobu na defensywę gości.

Poniedziałek, 28 września:

Stal Mielec 3-2 Piast Gliwice
1-0 Maciej Domański (21. k.)
1-1 Michał Żyro (49.)
1-2 Dominik Steczyk (54.)
2-2 Mateusz Mak (55.)
3-2 Mateusz Mak (80.)
Wciąż bez sukcesu gra w tym sezonie trzecia drużyna poprzednich rozgrywek, co na pewno jest sporą niespodzianką. Tym bardziej, że po wizycie w Mielcu za swoje osiągnięcie gliwiczanie uznać mogą fakt, że wreszcie udało im się... strzelić bramki. Dokładnie dwie, ale było to za mało, aby wywieźć z Mielca choćby punkt. Skutecznością popisał się bowiem Mateusz Mak, który zapewnił swojej drużynie pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.

Mecze Lecha z Pogonią oraz Legii ze Śląskiem zostały przełożone.

Aktualna tabela Ekstraklasy:

1. Górnik Zabrze 5 13 12 - 3
2. Raków Częstochowa 5 10 12 - 7
3. Zagłębie Lubin 5 10 6 - 4
4. Lechia Gdańsk 5 9 10 - 8
5. Jagiellonia Białystok 5 8 6 - 5
6. Śląsk Wrocław 4 7 8 - 5
7. Pogoń Szczecin 4 7 5 - 4
8. Legia Warszawa 4 6 5 - 6
9. Lech Poznań 4 5 7 - 7
Wisła Płock 5 5 7 - 7
11. Stal Mielec 5 5 7 - 10
12. Warta Poznań 5 4 3 - 4
13. WISŁA KRAKÓW 5 3 4 - 9
14. Cracovia 5 2 8 - 7
15. Podbeskidzie Bielsko-Biała 5 2 7 - 16
16. Piast Gliwice 5 1 2 - 7


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


13    Komentarze:

~~~Johny Walker
Szczęście było blisko,
ale zawiodła skuteczność i precyzja.

34            -1
olszaI
Oglądałem oba mecze....
i zachodzę w głowę jak ten Płock mógł z nami wygrać tak zdecydowanie...Płock sprzed tygodnia a wczorajszy to 2 inne ekipy.

35            -1
~~~Gruby
wiem że...
to takie pretensje do garbatego, że ma dzieci proste:) ale jakiś żal mi przez głowę przeleciał,Sobol z Urygą nabuzowani na Wisłę jak by o życie grali a przyjeżdża Warta i pyka trójeczkę:(

61            -9
~~~goal
Światełko w tunelu.
Dobra gra w Zabrzu plus wolna droga dla Janickiego. Teraz czas na kolejne, ale jakże konieczne kroki. Najpierw sprowadzenie dobrego napastnika, następnie zwyciestwo w niedzielę.

69            -1
~~~krizzz
Fornalik
Może warto się wstrzymać się jeszcze że Skowronkiem. Za 2-3 mecze Fornalik powinien być już wolny.

25            -12
~~~wiślak90b r
transfer
czas mija a tu cisza z nowym nabytkiem....martwi mnie to bardzo,ok rozumiem że Covid to mega ważna sprawa ale ludzie na boga mamy tylko kilka punkcików i jeszcze nie wygraliśmy w lidze a tu już 5 kolejek za nami!

7            -10
~~~mic333
~~~wiślak90br
Ale z tego co pamiętam to jak W.Fornalik gra w pucharach to w lidze zawsze jest gdzieś na dole, jego drużyny zaczynają grać w ekstraklapie dopiero jak odpadną w pucharach.

13            -2
wilkrobert13 2
Musimy zacząć wygrywać!!!
Byle jak bo styl się nie liczy!!Nie gramy o najładniejszą dup..ę z tyłu i wizerunek ale o przyszłość i opierunek...Na razie jesteśmy bez trzech punktów z przodu...To się musi zmienić już w najbluizszym meczu i niech piłkarze i sztab mają tego świadomość!Do boju WISŁO!!!

1            -4
wilkrobert13 2
wislak..z'z małej litery ty "łobuzie..?!"
O jakim:"bogu" ty mówisz..?Bo ja Wislak i Polak wierzę w prawdziwego BOGA!

4            -12
GrzegorzS
Za nami start rozgrywek w wykonaniu wszystkch klubów.
W sumie można powiedzieć, że na razie wygrane są te zespoły, w składzie, których nie zaszły większe zmiany kadrowe lub nie mają na głowie rozgrywek pucharowych. Tam gdzie trenerzy mają do dyspozycji większość kadry z wiosny a nawet z jesieni ubiegłego sezonu zbierają śmietankę. oczywiście ważna jest jakość tej kadry i płynne przejście przez okres letniej przerwy miedzy rozgrywkami. Jeśli ktoś miał szczęście i mimo średniego lub słabego startu wiosną 2020 roku skorzystał na covidowej przerwie w poprzedniej rundzie to dalej zbiera profity, tego w sumie wydłużonego dla niego sezonu. Ale moim zdaniem zapłaci za to wynikami w październiku, listopadzie i grudniu. Bo nie da się utrzymywać cały czas stałego wysokiego progu formy zespołu, przy w sumie średnich pod względem jakości kadrach poszczególnych drużyn. Profity zaczną zbierać ci, którzy w trakcie jesieni budują swoją grę i rozwijają drużyny stopniowo podnosząc jakoś zespołów poziom formy i gry. Nie wiadomo jak wpływać na to będą covodowe wakaty i ewentualne przerwy w pracy klubów jesienią tego roku. Ale na szczęście sezon jest długi i jest kiedy grać. patrząc tez na start beniaminków trzeba stwierdzić, ze w tym sezonie nie ma szału trzy zespoły, które awansowały do ligi na kolana nie rzucają ani kadrami, ani grą. Dwa zespoły oczywiście w piątej kolejce wreszcie wygrały swoje mecze, ale sporo w tym było lekceważenia ze strony rywala, szczęścia bo trudno uznać, że za chwile np. Trałka stanie się mistrzem asyst ze stałych fragmentów a Mak pojedzie na króla strzelców. Po 1/6 rozgrywek nikt jeszcze stanowczo punktował nikomu nie odjechał i Piast Formalika, który właśnie został bez napastników może spokojnie myśleć o tytule, bo gra lepiej niż wskaze na to liczba zdobytych punktów. Co do Wisły to patrząc wstecz jak to mówi Skowronek narobiło się dużo bałaganu, który trzeba posprzątać. Ale w sumie to była oczywistość. Z zespołu odeszło 1/3 składu z wiosny przyszło prawie tyle samo nowych postaci i to zawodników, którzy od zaraz wskoczyli do pierwszego składu. Atmosferę i problemy wokół Wisły z okresu przygotowań letnich i startu ligi ukształtowały w sierpniu i wrześniu nie tyle problemy w grze obronnej i co marnowanie własnych sytuacji bramkowych. Gdyby na przestrzeni tych dwóch miesięcy zawodnicy naszego zespołu wykorzystali kilka oczywistych sytuacji bramkowych to Wisła awansował a by do kolejnej rundy pucharu Polski i miała na ten moment w granicach 8 może nawet 10 punktów. Ale jest jak jest przed nami środek okresu startowego. Każdy tydzień powinien być szansą na podniesienie jakości gry Wisły i miejmy nadzieję zaczniemy punktować na przyzwoitym poziomie. Do rozegrania tej jesieni zostało 9 spotkań. Nie liczył bym jednak na wielkie spektakle w wykonaniu Wisły nim ten zespół będzie gotowy musi minąć jeszcze sporo czasu. Gdyby udało się wygrać do końca roku tak pięć mieczy i podeprzeć to jeszcze kilkoma remisami to był by to wynik przyzwoity. Wiosną jednak będzie sesja egzaminacyjna, która pokaże na jakim zespół jest poziomie rozwoju i czy warto kontynuować pracę w obecnym układzie sztabu trenerskiego. Zimą jednak przydłało by się sprowadzić do Wisły typową bramkostrzelną "9" i to nawet w sytuacji gdyby w reszcie pozbierał się Beqiraj, chyba, że nauczymy się grać jak Barcelona Guardioli lub reprezentacja Hiszpanii bez napastnika.

6            -6
GrzegorzS
wilkrobert13 2
czyli co obrzezałeś się sam czy Ci to w dzieciństwie zrobiono ???. Jest jeszcze możliwe, że jesteś Arianinem, ale uważaj, bo wówczas nie jesteś "Prawdziwym Polakiem" ! Bo wiesz "Prawdziwi Polacy - katolicy" to wierzą, przynajmniej powinni wierzyć w Boga w trzech osobach (hipostazach) Ojca, Syna i Ducha Świętego a ty tylko w tego "Prawdziwego". Więc zastanów się w co wierzysz bo może wierzysz w coś innego niż myślisz, że wierzysz jak zresztą większość i to nie tylko tych Prawdziwych Polaków. I takie zadanie domowe, czy stawianie spraw wiary w Boga na równi z Polakiem i Wiślakiem czy to czasem nie jest bluźnierstwo dla tego ostatniego, choć miło, że dla Twojego systemu wartości to sprawy porównywalne, ale może jednak....... tak pół tonu spokoju by sie przydało

8            -13
stary wiślak
Grzegorzu S!
Niestety,większość kibiców nie chce czekać do wiosennej "sesji egzaminacyjnej" i już dziś nie chce " kontynuacji pracy w obecnym układzie sztabu trenerskiego" i to jest problem,bo vox populi to vox Dei. Poza tym,czy granie bez typowej "9" to granie bez napastnika? Barcelona,jaką wspominasz, grała raczej trzema napastnikami,a nie bez napastnika.Kiedyś napastnikiem nie była tylko dziewiątka,ale grano trójką,czyli 7,9,11,a jeszcze wcześniej nawet 8 i 10 zaliczano do ataku. Trzeba mieć uniwersalnych graczy ofensywnych w składzie i nie potrzeba się troszczyć o typową "9",choć pewnie przydał by się taki typowy fajter-snajper.

8            -7
~~~wiślak90b r
wilkrobert13 2
chłopie jakim ja jestem katolikiem ,to moja sprawa!! Wiele rzeczy które dzieją się w Wiśle obecnie mi się nie podoba, najbardziej wkurza mnie brak klasycznej "9" , a dobry napastnik to podstawa w PROFESJONALNYM KLUBIE a dwa nie podoba mi się sytuacja z OLKIEM BUKSĄ to w jaki sposób jest jest traktowany w Klubie ,od kogo on ma się uczyć od Beciraja(grubas) myślę że to jest ważne aby nie roztwonić talentu chłopaka....dla dobra naszego klubu i Reprezentacji wniosek jest jeden trzeba koniecznie sprowadzić dobrego napastnika bo to same korzyści będą ,nawet zrobić transfer gotówkowy a zyskiem z potencjalnej sprzedaży później podzielić się z potencjalnym inwestorem.

3            -7