Piątek, 4 grudnia 2020 r.

Maciej Sadlok: - Nerwów było sporo

- Nie da się ukryć, że prawie 30 minut graliśmy w dziesięciu. Fajnie, bo prowadziliśmy i myślę, że po tej kartce chcąc nie chcąc Cracovia trochę zepchnęła nas do defensywy. Było mnóstwo wrzutek, mnóstwo chaosu i tak to niestety często w derbach wygląda, że tej piłki jest mniej i dziś tak w tym meczu było - mówił po spotkaniu derbowym Wisły z Cracovią, kapitan "Białej Gwiazdy", Maciej Sadlok.

- Nerwów było sporo i tym bardziej po tej sytuacji, po której Cracovia mogła tak naprawdę wygrać ten mecz, bo mieli 200-procentową sytuację, dlatego szanujmy ten punkt i pracujmy dalej, bo przed nami kolejne ciężkie mecze - dodał Sadlok, wspominając niewykorzystaną okazję przez Michala Sipľaka z 89. minuty.

- Za dużo czasu z nowym trenerem nie było, bo półtora dnia. Trener przekazał nam jak najwięcej informacji, ile potrafił i próbował wykrzesać z nas coś innego. Myślę, że w jakiś sposób się udało. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w kolejnym meczu. Dziś mamy jeden punkt i wracamy do domu, myśląc o następnym spotkaniu, aby zdobyć w nim trzy punkty. Na koniec trafiły nam się dla Wisły trzy najważniejsze mecze. Wydaje mi się, że trzeba podchodzić do tego inaczej, bo na takie spotkania się czeka. Mamy coś do udowodnienia. Pierwszy krok się nie udał, bo przyjechaliśmy tutaj tylko i wyłącznie po zwycięstwo, ale w sobotę już kolejny krok - zakończył wiślak.


Źródło: Canal+ Sport

Foto: Wisła Kraków SA

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


1    Komentarze:

~~~Mark
Kultura Wisly
Pokonała chamstwo i prostactwo na czele z Filipiakiem burakiem Cracovii

30            -1