Piątek, 4 grudnia 2020 r.

Mateusz Lis: - Ten punkt musimy uszanować

- Niepotrzebnie dałem się sprowokować, myślałem z boiska, że to inaczej wyglądało, że Iván wystawił nogę. Poniosły mnie emocje, w tym meczu było ich bardzo dużo. Żałuję, że dałem się im ponieść - tak bramkarz Wisły, Mateusz Lis, tłumaczył się z sytuacji z doliczonego czasu gry w spotkaniu derbowym z Cracovią, kiedy to ostro starł się z defensorem "Pasów", Ivánem Márquezem, za co obydwaj piłkarze obejrzeli żółte kartki.

- To był ciężki mecz, było dużo walki. A dla bramkarza to, że nie było dużo roboty jest czasami gorsze, niż mieć bardzo dużo sytuacji. Było ich rzeczywiście mało. Nasze założenie było takie, żeby strzelić bramkę przed przerwą. W drugiej połowie udało nam się to zrobić, ale nasze plany pokrzyżowała trochę druga żółta kartka Felico i musieliśmy je zmienić. Cracovia później nas przycisnęła, ale myślę, że na tym terenie, w takim meczu - ten punkt musimy uszanować - przyznał wiślak.

- Yaw w każdym meczu i w niektórych momentach daje coś więcej drużynie. Potrafi się utrzymać przy piłce i potrafi zagrać w niestandardowy sposób. Tego od niego oczekujemy. Napędzał te akcje i myślę, że to dobry wybór - tak Lis skomentował informację o tym, że dziennikarze Canal+ Sport na piłkarza meczu derbowego wybrali Yawa Yeboaha.

- To było wstrzelenie piłki w światło bramki - tak opisał wyrównującego gola tego meczu bramkarz Wisły. - Jak jest dużo zawodników w polu bramkowym, to zawsze jest zagrożenie. Nastrzelony, trafiony w głowę - można tak powiedzieć i bramka - skwitował Lis.


Źródło: Canal+ Sport

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


2    Komentarze:

~~~Mark
Brawo Mateusz
Tak się walczy z chamami i prymitywami

34            -2
~~~Bar
120 %....
Tą interwencją i reakcją na hamstwo Lis stał się 120-tuprocentowym WIŚLAKIEM, takim prze duże W. Nigdy się nie zgodzę z tym, że prowokatorów się nie krytykuje, a prowokowanego karze. Trzeba mieć charakter A Mateusz go ma. WIŚLAK z krwi i kości

1            0