Sobota, 12 grudnia 2020 r.

Michał Mak: - Bramki w końcówce na pewno nas bolą

- Dla mnie przyjście trenera Hyballi to bodziec do ciężkiej pracy. Chcę się pokazać trenerowi z dobrej strony. Pracowałem ciężko na treningach, widocznie trenerowi spodobała się moja gra i zaangażowanie, że dostałem dzisiaj szansę. Nie do końca jestem jednak zadowolony, ale i tak najbardziej boli to, że przegraliśmy - powiedział po meczu z Legią, pomocnik krakowskiej Wisły, Michał Mak.

- Jeśli chodzi o nasze ustawienie taktyczne i założenia, to w pierwszej połowie wyglądało to nieźle. W drugiej Legia już nas przycisnęła, widać było, że przeważaj, ale te bramki w końcówce na pewno nas bolą - dodał wiślak.

- Gdyby "Felo" strzelił gola na 2-0, wydaje mi się, że Legia już by się z tego nie podniosła i dziś to my byśmy ten mecz wygrali, a trzy punkty zostałyby w Krakowie. Tak się nie stało i żałujemy, bo mecz był do wygrania. Legia nie zdominowała nas tak bardzo i nie była tą stroną przeważającą. Mogliśmy z tego meczu wycisnąć dużo więcej i to boli, bo bardzo potrzebujemy punktów. Wiemy jaką mamy sytuację w tabeli, ale jest następny tydzień pracy z nowym trenerem i mam nadzieję, że w Poznaniu już na pewno zapunktujemy - mówił Mak.

Pomocnik Wisły nie chciał zapytany o to komentować różnic pomiędzy nowym trenerem, a jego poprzednikiem.

- Nie chciałbym tak oceniać po tygodniu pracy trenera Hyballi. Na pewno to jedno co rzuca się w oczy, to intensywność treningu, która jest dużo większa. Trening wygląda tak, że przerwa zimowa i przygotowania do rundy będą bardzo ciężkie. Tak jak już trener mówił. Każdy z nas jest na to przygotowany, bo wiemy jaką mamy sytuację. Jesteśmy na to gotowi. Na pewno musimy ciężko pracować i ciężko zasuwać, aby sytuację odmienić, bo nie może być tak, żeby Wisła była na samym końcu tabeli - zakończył wiślak.


Źródło: Canal+ Sport

Foto: Krzysztof Porębski

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


4    Komentarze:

charlie
Ciężką pracę z treningu przenieś na mecz
Niestety nie wykorzystałeś szansy, jaką dzisiaj dostałeś od pierwszych minut. Wyraźnie odstawałeś dzisiaj od kolegów i trener słusznie cię zmienił w połowie. Nie wiem, kiedy nadarzy się następna okazja, ale z takim zaangażowaniem to chyba tylko z ławki.

25            -18
sk04
Dokładnie!
Cierpliwości, a Trener Hyballa i Piłkarze wynagrodzą Nam to na wiosnę! Boli utrata punktów z PoLegłą, ale graliśmy z zespołem, który nie ma tak prozaicznych problemów jak Nasza Drużyna! Dzisiaj to PoLegłej dopisało szczęście i dzięki temu wygrała, ale jak powiedział kiedyś jeden z trenerów, na koniec sezonu suma szczęścia równa się zero! Wbrew temu, co wypisują dziennikarzyny oraz opinii pseudo znawców z Canal+, Trener Hyballa bije tą całą polską myśl szkoleniową na głowę! Cieszmy się z tego, że Hyballa przejął Wisełkę jeszcze w tym roku, ponieważ każdemu innemu, polskiemu, trenerowi ze strachu włos jeżył się na głowie! Na szczęście przerwa zimowa jest krótka i wierzę w to, że po przygotowaniach będziemy zupełnie innym Zespołem, gotowym do zwycięstwa z każdym w tej lidze!

27            0
~~~Wqrwiony
poziom gry Maka
z calym szacunkiem Mak,ale cos mi sie wydaje,ze .....jednak Ty szybciej opuscisz Wisle -niz ja odejde na emeryture( chociaz brakuje mi juz niecaly rok).Jestes naprawde slaby.Dzisiaj zaczalem liczyc Twoje "wielBlady" .Przy trzecim w I pol juz dalem sobie spokoj.bo czulem,ze Ty tego meczu juz nie skonczysz w regulaminowym czasie.Samo szybkie bieganie -to za malo by byc "etatowym zawodnikiem I skladu".Bierz sie ostro do pracy.A przede wszystkim zacznij myslec na boisku

18            -5
~~~Zdzisław% %
O kibicowaniu
Myślę, że takie komentarze nie służą drużynie. O poziomie wypowiadających się ekspertów często świadczy ortografia.

11            -3