Piątek, 26 lutego 2021 r.

Peter Hyballa przed meczem z Wisłą Płock: - Jest to dla nas wyzwanie, ale na pewno je podejmiemy

- Nasz najbliższy rywal to bardzo "kompaktowa" drużyna, jest bardzo niebezpieczna zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. To że ostatnio przegrali z Legią, to taka porażka każdemu może się zdarzyć i nie ma ona znaczenia. Jest to dla nas wyzwanie, ale na pewno je podejmiemy - powiedział na konferencji prasowej, przed meczem wyjazdowym z Wisłą Płock, trener piłkarzy "Białej Gwiazdy" - Peter Hyballa.

Przed tygodniem szansę na debiut w Wiśle otrzymał Krystian Wachowiak, a Serafin Szota mógł zaliczyć swój pierwszy występ w Ekstraklasie. I właśnie o tę dwójkę Hyballa został na wstępie zapytany.

- Krystian Wachowiak musi jeszcze poprawić kilka elementów, w tym musi szybciej podejmować boiskowe decyzje. Jeśli zaś chodzi o Serafina Szotę, to podoba mi się to, że gra szybko, że potrafi wyjść do pressingu, choć ma też wciąż inne wyobrażenie o grze, niż ja. Ci zawodnicy muszą jeszcze pracować nad swoją grą - powiedział trener.

Kolejne z pytań dotyczyło Alana Urygi, który latem wzmocni zespół "Białej Gwiazdy", ale w czekającej nas w niedzielę potyczce - zagra jeszcze przeciwko naszej drużynie.

- Nie wiem czy spotkałem się wcześniej z taką sytuacją. Podczas meczu koncentruje się jednak tylko na pracy nad swoją drużyną, a naszym zadaniem jest przywieźć trzy punkty. To jest to, nad czym będę się koncentrował. Nie będę jakoś szczególnie przyglądał się piłkarzom drużyny przeciwnej - stwierdził szkoleniowiec.

Następne pytanie dotyczyło zmęczenia piłkarzy po meczu z Pogonią, w którym wiślacy przebiegli rekordowy dystans.

- Trenujemy, regenerujemy się i w naszej pracy w Wiśle Kraków to jest właśnie naszym zadaniem. Czy teraz też przebiegniemy 120 kilometrów? Zobaczymy, ale to są zawodowi piłkarze, takie jest ich zadanie i na tym będziemy się koncentrować - mówił Hyballa.

Pod nieobecność kontuzjowanego Adiego Mehremicia, a także przez pauzę za kartki Łukasza Burligi - trener ma na pewno o czym myśleć, przy ustalaniu składu zwłaszcza na środku naszej defensywy.

- Mamy parę możliwości, bo może zagrać Daniel Hoyo-Kowalski, może też zagrać Maciej Sadlok. Podczas naszych treningów próbowaliśmy kilku rozwiązań - powiedział trener, który - co zrozumiałe - nie chciał zdradzać tego, jak zagra w Płocku..

- Najlepszym dla mnie ustawieniem jest 4-3-3, ale najważniejsze jest to, jak zachowują się zawodnicy na murawie. Jeśli chodzi o Wisłę Płock, to musimy na nich uważać szczególnie przy rzutach wolnych oraz rożnych. Będziemy starali się ich zatrzymać - zapewnia trener.

Na zakończenie Hyballa został zapytany o Davida Mawutora, który ma być w niedzielę po raz pierwszy do jego dyspozycji.

- Gra na pozycji "sześć". Dużo widzi na boisku, ma dobre podania, w tym te długie. Ponadto dobrze gra głową. Jest silny fizycznie i jedyne czego jeszcze potrzebuje, to szybkości w naszej grze w gegenpressingu - zakończył szkoleniowiec.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


8    Komentarze:

~~~Nick
Temat
Jest informacja o tym, że Kuba jest znów kontuzjowany. Nasi dziennikarze to taka kicha... Podają wszystko, w ilu meczach grał, ile minut itp. Ale ja chcę wiedzieć jak złapał kontuzję i co mu się przydarzyło. Przestaję czytać te trociny dziennikarskie.

75            -4
~~~Kibic20
Kuba
Dziennikarze są bezlitośni, żyją z każdej plotki, z małej rzeczy często robią zadymę, nie biorąc pod uwagę, że takim pisaniem, często niszczą psychikę ludzi. Można wspomnieć o kontuzji, ale nie wyliczać, ile czasu spędził dany pilkarz na boisku. A co do Kuby, wierzę, że kontuzje w przyszłości go znowu ominą, że może zaświeci słońce i będzie mógł się godnie pożegnać z reprezentacja, oczywiście w pożegnalnym meczu jak Piszczek, bo za jego zasługi, sobie na to zasłużył. Myślę, że PZPN o tym nie zapomni. Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia.

53            -5
sk04
Płock to ...
... przede wszystkim stałe fragmenty gry! Ostatnie mecze udowodniły, że jest życie (zwycięstwa) bez Kuby i to w stylu już dawno przez Nas nie oglądanym! Wygraliśmy z Jagą i Pogonią, a są to zdecydowanie lepsze kluby niż Płock! Dzisiaj boisko żadnej z drużyn nie jest atutem (brak publiczności). Nikt Płocka nie lekceważy, ale przez przesady. Jeżeli zagramy na swoim poziomie (z ostatnich meczów), to Płock powinien się martwić o wynik! Mam nadzieję, że zarówno Forbes jak i Medved wpiszą się na listę strzelców, a Lis "zagra" na zero!

67            -2
GrzegorzS
Przed nami cięzki mecz, ktory rostrzygnie się w sferze naszego
ataku a nie obrony. Jeśli nasz zespół będze w stanie narzucić rywalowi styl gry jaki narzuciliśmy pierwszym trzem rywalom w tym roku to zdecyduje nasza skuteczność pod bramką rywala. Wisła Płock to drużyna zdobywająca gole po stałych fragmentach gry, broniąca starająca się wyjść z kontrą. Zespół Sobola broni, chce wysoko przejąć piłkę, skontrować, doprowadzić do wrzutki ze stałego fragmentu gry. Atak pozycyjny w wykonani tej drużyny jest śladowy. Jeśli będziemy potrafili utrzymać piłkę na połowie rywala przeciąć piłki do kontry i przerywać ich akcje jeszcze na ich połowie to sytuacje bramkowe dla nas pojawią się i trzeba je wykorzystać. Mamy na tyle jakości by na normalnym bezśnieżnym boisku grać szybko i kończyć sytuacje strzałami. Jeśli je wykorzystamy to nawet przy zmienionej obronie będziemy w stanie wygrać ten mecz. Nasza drużyna pokazała powtarzalność przygotowania fizycznego ale mało prawdopodobne by ten mecz przebiegał jak ostatni z Pogonią i wzniósł się na taki poziom przebiegniętych kilometrów. Na naszą korzyść przemawiać też powinny umiejętności czysto piłkarskie oraz tempo grania i rozgrywania akcji. Ale nie będzie to mecz łatwy, bo rywal będzie konsekwentnie bronił, starał się wybić nas z uderzenia i przeczekać bez strat maksymalnie długo i szukać rozstrzygnięcia w pojedynczych akcjach lub przez stałe fragmenty. Jak temu zaradzić i ułatwić sobie mecz. Dość prosto jeśli w pierwszych pięciu/sześciu sytuacjach zachowamy 50% skuteczność w wykorzystaniu stworzonych okazji to to spotkanie zamkniemy stosunkowo szybko. Rywal nie ma potencjału na odrobienie dużej straty a jak się otworzy to pojawią się kolejne okazje. Sporo spokoju powinna nam dać porażka Podbeskidzia, która na ten moment 11 kolejek do końca sezonu określiła poziom utrzymania w lidze na 50 punktów, każda ich strata punktowa będzie obniżać ten poziom punktowy. Zarazem styl w którym grano w Bełchatowie pokazuje, że jeśli wytrzymamy narzucony sobie poziom grania jesteśmy w stanie zawalczyć o coś więcej niż środek tabeli. Z drugiej strony widać, że zespoły starają się naszym śladem zakładać wysoki pressing na rywalu, ale dość szybko odbija się to na możliwościach gry naszych ligowców w drugiej połowie i wówczas obserwujemy głębokie cofanie się w obronie obu drużyn i zwolnienie tępa akcji, to powinno pracować na korzyść ekip mocno przygotowanych do grania na wysokiej intensywności.

31            -25
~~~Bartek
Uryga
Pytanie czy Uryga nam wbije znowu gola. Zawsze gra mega ambitnie z nami. :)

20            -2
~~~wood-wo-m an
Co SŁYCHAĆ
A co słychać u super napastnika Buksy ? Trener się o nim nie wypowiada, nie trenuje, nie gra, nie dzwoni ...

31            -4
~~~Majk
Temat
Tylko Wisła !

11            0
~~~Jarek
Hyballa przed meczem
Nafciarze mega silni to nie tylko fragmenty gry ,rogi. To przede wszyst tkim transfery Lagatora ,Lesniaka, Gjertsena czy Susjatora. Mega trudne zadanie przed TSW trudniejsze spotkanie od derbowego na bank. Gramy o 6 pkt. Wygrywamy 3-1 , awans w tabeli na 9 miejsce lub 10 bo Miedziowi pewne 3 pkt ale do Zabrza dwa punkty maks trzy o to gramy , dlatego tylko wygrana, remis ok cztery mecze bez przegranej ale gramy o eliminacje Conference takie fakty!!

17            -5