Wtorek, 20 kwietnia 2021 r.

Zapowiedź 26. kolejki PKO Ekstraklasy

Do końca sezonu pozostało nam już tylko pięć kolejek, z czego dwie odbędą się w przeciągu najbliższych sześciu dni. Śmiało można więc stwierdzić, że dla wielu drużyn może to być najważniejszy okres bieżącego sezonu. Ten choć skrócony w porównaniu do poprzednich i zdecydowanie inny, od tych które znamy - choćby przez fakt braku kibiców na stadionach - może być już dla piłkarzy nużący. Czy podobnie znuży też fanów przed telewizorami? Spodziewać się można, że tak jak we wtorek ciekawie powinno być w Szczecinie i Poznaniu, tak w środę w Gliwicach.

Wtorek, 20.04.2021 r., godz. 18:00: Warta Poznań - Raków Częstochowa
Po wygranej w Krakowie nad Wisłą trener Warty - Piotr Tworek - cieszył się z "matematycznego" utrzymania swojej drużyny. Ta spisuje się znakomicie i choć nie ma w jej szeregach gwiazd, dobrą defensywą i cierpliwością w czekaniu na błędy swoich kolejnych rywali, które co najważniejsze - potrafi wykorzystywać - pnie się w górę ligowej stawki. Czy odszuka też błędy walczącego o wicemistrzostwo Rakowa?

Wtorek, 20.04.2021 r., godz. 18:00: Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze
W ostatnich dwóch kolejkach szczecinianie odrobili do Legii cztery punkty, a ta gra w środę w Gliwicach z Piastem, który w ostatnich latach nie jest dla warszawiaków najbardziej ulubionym przeciwnikiem. Jednocześnie zabrzanie przyjadą do Szczecina po czterech kolejnych meczach bez zwycięstwa i jeśli się tam nie "przełamią" - a z Pogonią przegrają - może na szczycie stawki zrobić się jeszcze po tej kolejce nerwowo.

Wtorek, 20.04.2021 r., godz. 20:30: Lech Poznań - Lechia Gdańsk
Ostatnie pięć meczów poznaniaków to dwa remisy oraz trzy porażki, więc nastroje jak na ambicje Lecha są fatalne. Po 25. kolejkach Lechia ma nad "Kolejorzem" ośmiopunktową przewagę, ale nie zdziwimy się, gdy po 26. zrobi się ona o trzy większa.

Wtorek, 20.04.2021 r., godz. 20:30: Śląsk Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała
Po dwóch porażkach z rzędu bielszczanie pojadą szukać jakiegokolwiek punktu do Wrocławia. Wygrać na tamtejszym stadionie będzie im jednak szalenie trudno, bo w bieżącym sezonie udało się to tylko Legii, a warto podkreślić, że "Górale" jeszcze - jako jedyna drużyna w całej lidze - w delegacji nie zwyciężyli.

Środa, 21.04.2021 r., godz. 18:00: Jagiellonia Białystok - Stal Mielec
W ostatnich trzech meczach walcząca o ligowe życie Stal zdobyła tylko jeden punkt - remisując z Wartą i prezentując wtedy grę na mocno zwolnionych obrotach. Gdy jednak wychodzi bardziej ofensywnie, to... przegrywa, bo sama choć stwarza sobie multum okazji, to ich nie wykorzystuje. Może więc Stal w meczu z "Jagą" powinna zagrać skupiona na defensywie i walczyć o choćby remis?

Środa, 21.04.2021 r., godz. 18:00: Zagłębie Lubin - WISŁA KRAKÓW
Po trzech kolejnych porażkach piłkarze z ulicy Reymonta w Krakowie wybierają się do Lubina bez swoich podstawowych obrońców. Frydrych pauzuje bowiem za kartki, a Radaković z powodu kontuzji. Choćby tylko z tego powodu przełamanie przez wiślaków serii porażek można byłoby uznać za... niespodziankę.

Środa, 21.04.2021 r., godz. 20:30: Cracovia - Wisła Płock
Po niedzielnym remisie na Łazienkowskiej piłkarze "Pasów" na pewno zyskali sporo pozytywnej energii, pytanie tylko czy będą ją w stanie wykorzystać na to, aby przegonić w tabeli "Nafciarzy"? A warto podkreślić, że zespół z Płocka notuje właśnie passę... dziewięciu meczów bez zwycięstwa...

Środa, 21.04.2021 r., godz. 20:30: Piast Gliwice - Legia Warszawa
Swoją ostatnią ligową wygraną nad ekipą z Gliwic warszawiacy odnieśli w... 2018 roku, a jeśli przypomnimy sobie, że w bieżącym sezonie to właśnie Piast wyrzucił Legię za burtę Pucharu Polski, to mamy dość jasny sygnał tego, która z drużyn jest aktualnie najmniej dla warszawiaków "wygodna". Czy gliwiczanie znów postraszą legionistów?

Aktualna tabela Ekstraklasy:

1. Legia Warszawa 25 53 45 - 24
2. Pogoń Szczecin 25 47 32 - 17
3. Raków Częstochowa 24 43 37 - 24
4. Piast Gliwice 25 38 33 - 25
5. Lechia Gdańsk 25 38 35 - 29
6. Warta Poznań 25 36 27 - 26
7. Śląsk Wrocław 25 35 28 - 24
8. Zagłębie Lubin 25 35 31 - 32
9. Górnik Zabrze 25 33 27 - 27
10. Jagiellonia Białystok 25 32 33 - 39
11. Lech Poznań 25 30 32 - 33
12. WISŁA KRAKÓW 25 28 34 - 34
13. Wisła Płock 25 26 29 - 39
14. Cracovia 25 24 25 - 30
15. Podbeskidzie Bielsko-Biała 25 21 24 - 52
16. Stal Mielec 24 20 24 - 41


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


9    Komentarze:

~~~Arkaim
Starszyzna nie przetrenowana przed meczem z KGHM?
To o ile % mniej w tym tygodniu trenowali, przeciez pogoda byla zla, boisko bardzo mokre? 40% mniej, 60%? W tym wieku nie mozna sie przemeczac. Wisla placi tak czy inaczej emeryturke niczym polski czerwony krzyz, wiec po co sie meczyc - czy sie stoi czy sie lezy.... To sobie powinni na scianie nakleic zamiast slow Reymana, bo tak funkcjonujemy i to dobija mentalnosc obecnej kadry. Cynizm, totalny cynizm. Kuba wyszarpuje kolejne miliony, chlopaki biora je do kieszeni i ...NIE CHCE IM SIE ZAPITALAC. Widac roznice pomiedzy pierwszymi meczami za Hyballi, i mozna dostrzec moment, w ktorym starszyzna (mentalna) przejela wladze w klubie. Teraz tylko trzeba juz tylko udowodnic, ze Hyballa jest be, ze jest zly wobec futbolistow, ludzi i bedziemy splacac 5ciu trenerow jednoczesnie, bo pany pilkarze nie byly zadowolone ani ze Stolara, ani Skowronka, ani Hyballi. To jest zreszta ciekawe, bo jak mieli wczasy za Skowronka to tez im nie szlo. Teraz jest hardwork, tez zle chlopaczynom (wylaczam takich Plewkow, Starzynski, ktorzy biegaja na granicznej wydolnosci czasem, Starzynskiego az czasem przytyka!).

50            -13
~~~Jarek
Przed kolejką
Mam nadzieję ,że Pogoń wygra i zbliży się do lidera na 3 pkt bo Piast leje warszawiaków w ostatnim czasie za każdym razem i spokojnie nie przegra tego meczu . Walka o czwarte miejsce będzie ciekawa do końca , spore szansę za Zagłębie , Lechia jest w trudniejszej sytuacji dlatego powinna wygrać dwa kolejne mecze by nie liczyć na innych , że potracą punkty . Bielsko oraz Stal stać na zwycięstwa bo grają himerycznymi rywali , jeżeli nie zaczną wygrywać to sami między sobą rozstrzygną sprawę spadku , chyba , że Płock wygra to sąsiadka będzie poważnie zagrożona spadkiem ale no to rozstrzygnięcie solidnie zapracowała.

20            -4
~~~M-ce
Pro Junior System
Skoro jesteśmy w tak słabej kondycji finansowej a sezon jest już praktycznie stracony może warto powalczyć o 1,5 mln zł za 3 miejsce w Pro Junior System bo póki co jesteśmy na 5 miejscu ( 600 tyś premii) ale prawie tyle samo punktów co my ma 6 w tej klasyfikacji Górnik .Straciliśmy sporo na braku Plewki (jego punkty od pewnego czasu liczone były podwójnie)

31            -6
~~~kabat
Ciężko szukać pozytywów
Bez podstawowych stoperów, większośc zawodników już wie, że nie zagra u nas w przyszłym sezonie. Do tego atmosfera gęsta z trenerem, że można ją ciąć nożem. Wydaje się, że dostaniemy lekko ale to ekstraklasa, czyli pewnie wyrwiemy jakis remis i warto wierzyć ;)

25            -2
~~~Zatroskan y kibic
Arkaim
A ty Koleś nie jesteś spocony tym pustym pisaniem? Palce nie bolą od stukania bzdur w klawiaturę? A może okład na chora głowę potrzebujesz? Pomyślałeś czleniu, ze NIKT , ani zawodnicy, ani Ci co obserwują treningi, nie narzekają na same treningi . Tylko na chamskie, urągające godności człowieka, wyzwiska ,, bufona", który pełni role trenera. Jak byś się czuł, gdybym cały czas traktował Cię w pracy jak śmiecia. Typowo, niemiecka mentalność : Niemiec jest ponad.Inne nacje to tylko ,,untermenschen". To z tym Psychopata psycholog powinien odbyć pare sesji i wytłumaczyć Mu, by w końcu zrozumiał , ze pracuje z ludźmi a nie bydłem na pastwisku

17            -32
GrzegorzS
Barierą utrzymania się w lidze jest teraz 36 punktów jakie Podbeskidzie
może ugrać w ostatnich pięciu kolejkach, każdy ich remis nie mówiąc o porażce obniża tę barierę o dwa trzy oczka. Jest jeszcze Stal, ale ona ma ten niby mecz więcej do rozegrania. Jeśli go przegra to automatycznie ta bariera zjedzie o jeden punkt mniej. Patrząc na kalendarz obu tych drużyn trudno stawiać na to, że grając pod dużą presją zespoły te muszące jeszcze grac z drużynami, które w większości walczą jeszcze o jakieś cele, lub zmieniły trenerów będą serjjami zbierać punkty i wygrywać spotkania. Myślę, że do końca obie te drużyny będą starały się zdobyć ten punkt więcej na kolejkę niż rywal. Będą grać o życie i porażka jednej będzie wyznaczać trend gry drugiego zespołu. Presja w Stali i Podbeskidziu jest ogromna a każda kolejka może po prostu złamac kręgosłup, kto w tym wyścigu straci dystans czterech oczek do rywala po prostu spadnie. Moim zdaniem sprawa rozstrzygnie się w kolejnych trzech kolejkach. Pytanie istotne dla nas oraz dwóch drużyn za nami, które mają większy potencjał iż dwaj beniaminkowie zamykający tabelę czy Stal i Podbeskidzie są w stanie wygrywać mecz i to już teraz. Jeśli nie wygrają w tej kolejce to zdejmą presję z pozostałych drużyn. Z tego poziomu patrząc dla nas ważne jest by w tych trzech kolejkach po prostu przy ewentualnych porażkach beniaminków zapunktować. Niestety problem z wynikami naszej drużyny w trzech ostatnich spotkaniach sprawił, że raczej liczymy na porażki rywali niz na własne sukcesy, tak jest brutalna prawda.

20            -21
~~~GrzegorzG
komentarz
W zasadzie to zaglądam na ten portal żeby poczytać komentarze GrzegorzaS. Dziękuję z Pana komentarzy można nieraz dowiedzieć się więcej niż z całego tego portalu.

11            -40
~~~Młody z Huty
Wynik
Wszystkie znaki na niebie i ziemii wskazują, że piłkarze grają na zwolnienie trenera, także wiecie co obstawić ;)

7            -18
~~~GrzegorzS
Drogi młodzieńcze z Huty nie powielaj standardowych
domysłów. Już tyle razy słyszałem te same kalki. Jeśli jakiś zawodnik miał by grac przeciwko trenerowi w dzisiejszej Wiśle to był by idiotą. Zarazem zwróć uwagę, że ci piłkarze, co może by i chcieli grać przeciwko trenerowi to nie łapią się do składu bo zostali już skreśleni przez tego trenera i to po prostu trenują, nie grają w większości ich w Wiśl już latem nie będzie. Ale oni nie mają wpływu na grę zespołu w kolejnych spotkaniach. Proponuję zobaczyć kto od kilku kolejek gra. A gra praktycznie jeśli nie mam urazów i kartek prawie żelazny skład. Zmiany są kosmetyczne to kręci się wokół 14/15 graczy. I to chyba są w większości zawodnicy, którzy pewnikiem w Wiśle zostaną lum trener ich jeszcze testuje. Pewnikiem zostaną też młodzieńcy, którzy podpisali i podpisują kontrakty, ale jeszcze nie grają bo trener widzi, że jeszcze nie są w stanie unieść ciężaru gry na tym poziomi. Paru graczy już wie, że kontraktów nie wznowi i oni nie łapią się do składu. Atmosfera jest pod psem bo zespół dostał trzy razy w plecy i to na własne życzenie i prostych błędach. Skąd te błędy, skąd nieskuteczność, słaba celność podań, problemy z grą do przodu, nie mumiejętność przebicia się przez skomasowane szyki obronne rywala. Bo trener najpierw dał trzy dni wolne a potem dołożył mocno do pieca w przerwie reprezentacyjnej. W efekcie brakuje szybkości zespół, jest owszem wytrzymałości, ale oni biegają jak by mieli łydy z ołowiu. Dawniej mówiło się, że drużyna jest zajechana. Bo fakt faktem oni mają cały czas okres przygotowawczy a rywale już jadą na świeżości i szybkości taktyce i gierkach. Tu nikt nie gra przeciwko, ale trener mam nadzieję przyjął świadomie pewne założenia, bo ostatnia przerwa była ostatnim momentem w sezonie, w którym można było popracować nad podniesieniem progu wytrzymałości i siły. To może procentować jesienią. Ale jest też ryzyko, że do końca trudno będzie o punkty, choć kto wie czasem jak trener zrobił to z głowa to może się okazać, że ostatnie trzy/cztery mecze moga okazać się, tymi w których drużyna zabiega rywala. Z Wartą nasi przebiegli więcej niż rywal. Ale on biegał szybciej. Wisła w obu końcówkach nie miała z czego dać bo zmiany były wymuszone i wyglądało jak by trener założył, że skład wyjściowy ma odwalić po 90 minut. To nie jest gra przeciwko trenerowi, ale tak gra zespół po mocnym i w mocnym treningu. Pytanie kiedy to zawodników odpuści i czy zaczniemy dominować nad rywalami fizycznie, bo liga przyspieszyła. Mecze pokażą. Pytanie też czy trener poradzi sobie mentalnie, bo podnieść drużyne po trzech porażkach mając za uszami błędy, które zawodnicy zrobili i w perspektywie trzy prestiżowe spotkania każdego sezonu. No nie wiem Hyballa sporo dwa tygodnie temu zaryzykował. Ciekawe jak to się potoczy.

8            -8