Czwartek, 5 sierpnia 2021 r.

Adrian Guľa po meczu z SSC Napoli

- Kibice zagwarantowali nam niesamowitą atmosferę i doping przez pełne 90 minut, za co bardzo im dziękuję. Uczciliśmy wspólnie w godny sposób jubileusz 115-lecia klubu, na czym bardzo nam zależało - powiedział po meczu towarzyskim z SSC Napoli trener wiślaków, Adrián Guľa.

- To wyjątkowe przeżycie dla każdego z nas. Oczywiście, że chcieliśmy osiągnąć przynajmniej remis i szkoda, że to się nie udało, ale warto powiedzieć o tym, że wynik nie był w tym wypadku najważniejszy. Liczyła się oprawa wydarzenia i emocje mu towarzyszące - dodał szkoleniowiec.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu, że mogliśmy zmierzyć się na boisku z tak renomowanym rywalem, jak SSC Napoli. Uważam, że zaprezentowaliśmy się nieźle, zwłaszcza w pierwszej połowie. Wszyscy piłkarze grali fair, ale z dużym zaangażowaniem. Chcieliśmy dać szansę na pokazanie się sporej liczbie zawodników, także młodych. Cieszy mnie fakt, że do gry wraca m.in. Patryk Plewka oraz Adi Mehremić. Bardzo się cieszę, że są już zdrowi i wracają do drużyny. Jestem zadowolony, ale mieliśmy wiele szans na to, by osiągnąć lepszy rezultat. Swoje okazje miał chociażby Dor Hugi, który mógł lepiej przymierzyć i podwyższyć prowadzenie. Gdyby trafił, to wynik mógł być inny. Jestem usatysfakcjonowany poziomem meczu i informacjami, które nam dostarczył - przyznał Guľa.

- Spotkanie z Napoli to fajne doświadczenie. Wymagało ono od nas wielkiego zaangażowania, dlatego też przeprowadzaliśmy zmiany. Musimy być dobrze przygotowani na niedzielne spotkanie w lidze. Teraz czeka nas analiza i dalsze treningi przed rywalizacją z Rakowem, którą rozegramy ponownie przed naszymi kibicami, z czego bardzo się cieszę - zakończył Słowak.


Źródło: Wisła Kraków SA

 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


6    Komentarze:

~~~Diogenes2 2
Od 70min Napoli pokazalo pressing
i tam juz nas stlamsili. Wyszly duze roznice. To moze byc super material do analizy jak sie nalezy poruszac bez pilki, jak wychodzic do pressingu (niekoniecznie gegen ;) A RAKOW trzeba ubic, beda zmeczeniu (juz sa) po Rubinie, trzeba po prostu zagrac intensywnie, a po 60min zacznie im brakowac swiezosci, szybkosci.

49            -3
~~~ws
Sparing na plus.
Biegański - kozak ale bardzo dobrze pokazali się także Kuveljic i Szota. Dużo jakości, ambicji i spokoju.

61            -7
sk04
Super podejście Trenera!
Nie wynik, ale uczestnictwo zawodników Wisełki priorytetem dla Trenera w meczu z Napoli! Dla wielu Naszych piłkarzy ten mecz był niezwykle udany, ale też niejednemu po prostu nie wyszedł. Może zaryzykuję stwierdzenie, ale dla mnie Biegański już jest odkryciem! Chłopak rokuje bardzo, ale to bardzo, na przyszłość. Kto wie, czy już nie znalazł się w notatniku jakiegoś skauta? Bardzo podobała mi się gra Serafina Szoty, który śmiało o miejsce stopera mógłby rywalizować z Sadlokiem i nie byłby bez szans! Być może po analizie tego meczu Trener dojdzie do podobnego wniosku? Zastanawiający jest wyraźny spadek formy Dawida Szot. Teraz widać, dlaczego Trener postawił na Konrada Gruszkowskiego. Szot jest zupełnie bez formy! Oj, Trener i Zawodnicy rozpalili nasze nadzieje na ten sezon, a myślę, że z każdym meczem będzie coraz lepiej!

52            -2
~~~ws
Niepotrzebny hejt na Szota i Wachowiaka.
Kiedy wyszli Wisła już nie była tak dobrze zorganizowana jak w pierwszych 30 minutach dlatego napastnicy Napoli mieli miejsce aby sią rozpędzić. W dodatku frycowe trzeba zapłacić, tym bardziej że Politano, który grał na Wachowiaka jest wart, według tranfermarketu, trzy razy więcej niż cała Wisła

32            -3
~~~ws
Do poprzedniego wpisu.
Bierzemy 19 latka z trzeciej ligi (druga ale trzecia) i hejtujemy, bo minął GO gość wart dwa razy więcej niż piłkarze grający we wszystkich polskich ligach. To nie WIŚLACKIE!!!!

34            -2
~~~SMOK
Adrianie - przerobić ten materiał
Nie wynik tu był istotny ale przede wszystkim, jak gra się bez piłki. To własnie przez ten element tak odstawaliśmy. Poruszanie się i ustawianie pod piłkę, do podań a nie tylko gra z piłką. Do niedzieli nie zdążymy tego przerobić ale spokojnie, mamy czas. W następnym roku wygrywamy wszystko.

21            0