Piątek, 20 sierpnia 2021 r.

Adrián Guľa przed meczem z Górnikiem Łęczna: - Krok po kroku poprawiać jakość gry

- Wiemy jaka jest Ekstraklasa, że nie możemy być zadowoleni tylko z samego posiadania piłki, bo w tej lidze jest dużo walki. W każdym meczu trzeba zostawić 100% jeśli chodzi o fizyczność oraz mentalność. I wtedy można zrobić różnicę w taktyce, a także w detalach naszej gry - mówił na konferencji przed meczem z Górnikiem Łęczna, trener piłkarzy Wisły Kraków, Adrián Guľa.

- Najważniejsze jest dla mnie budowanie naszej gry, jako całości. Dużo rzeczy nam brakowało. Musimy pracować nad zaangażowaniem zespołu przez pełne 90 minut oraz nad naszą mentalnością, a także nad stuprocentową koncentracją. Chcemy też krok po kroku poprawiać jakość naszej gry - zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Najważniejsza jest jednak teraz dla nas koncentracja na najbliższym meczu, aby zrobić w nim różnicę w przygotowaniu całego zespołu, w zaangażowaniu, co ma przynieść zwycięstwo - dodał Guľa.

Jedno z pierwszych pytań na konferencji dotyczyło okna transferowego i tego, czy w Wiśle dojdzie jeszcze do zmian kadrowych.

- Na ten moment koncentrujemy się na zawodnikach, których mamy w drużynie. Okno jest otwarte i zmianę można zrobić zawsze - zarówno do klubu, jak i z klubu. Na razie dyskutujemy, ale też wierzymy tym zawodnikom, których mamy. Ale też jest to piłka nożna. Zobaczymy co będzie po najbliższym meczu, co będzie w najbliższych dniach, bo okno jest jeszcze otwarte. Tak to czuję, ale jesteśmy skupieni na drużynie, aby wykorzystać jakość tych piłkarzy, których mamy, bo mamy też do nich zaufanie. Musimy też jednak zobaczyć teraz inny wynik w najbliższym meczu, tak jak i inną grę - przyznał trener.

Oczywiście nie mogło zabraknąć pytania o zespół Górnika Łęczna.

- Ostatnio zmienili swój system w defensywie, grając nie czwórką, a piątką - co pozwoliła im nie stracić bramki. Bez względu jednak na to jak zagrają - musimy być skoncentrowani i musimy walczyć. Musimy pracować razem - kompaktowo nie tylko w defensywie, ale i kompaktowo jeśli chodzi o całą drużynę. Jeśli w Ekstraklasie przeciwnik "poczuje krew", że nie jesteś pewny siebie, to zostanie to wykorzystane. Dlatego nasze zaangażowanie musi być przez pełne 90 minut - dla naszego planu i naszych mocnych stron. Przekażemy zawodnikom informacje o drużynie naszego przeciwnika, tak jak i to, że gramy dla Wisły Kraków nie na 60 procent, a zawsze na 100 procent - mówił dobitnie Guľa.

Szkoleniowiec został też zapytany o obsadę bramki, w której przed tygodniem debiutował doświadczony Paweł Kieszek.

- Mamy dwóch dobrych bramkarzy, bo cieszę się z "Biegiego", a i Paweł idzie w górę, bo jest już z nami dłużej. Mogliśmy w ostatnich dniach popracować na fajnych treningach. Przeanalizujemy to z trenerem bramkarzy, ale ja cieszę się, że mamy dwóch dobrych i przygotowanych bramkarzy - jednego doświadczonego oraz jednego młodego, który buduje pewność siebie, bo drużyna tego potrzebuje - mówił trener.

Kolejne z pytań dotyczyło ewentualnych zmiany w składzie, w tym w naszej grze defensywnej.

- Planujemy zmiany w składzie, w tygodniu pracowaliśmy nad nimi. Potrzebujemy być mocniejsi w naszej grze, ale też potrzebujemy zrobić wynik, zagrać o zwycięstwo. Zobaczymy to jutro. Nasza wizja gry na następne dni w defensywie jest taka, aby grać "na zero". Jest to do budowania nie tylko jeśli chodzi o naszą taktykę i nie tylko z tymi samymi co dotychczas zawodnikami, ale i wtedy, gdy zrobimy zmiany w drużynie - przy czym chodzi o zmiany w całej drużynie, a nie tylko w linii obrony. Defensywa to gra całego zespołu - jako kompaktu. Wierzę, że już w najbliższych dniach i w następnych meczach będzie to wyglądać lepiej. Mieliśmy wspólną analizę wideo, z całym zespołem, co przynieść ma korektę w naszej grze w defensywie, nawet jeśli nie dokonamy zmian personalnych. Moja wizja jest jednak taka, że nawet jeśli przeciwnik strzeli nam dwa gole, to my strzelimy trzy. W ostatnich meczach traciliśmy bardzo ładne bramki i jeśli przeciwnik będzie mieć taki dzień, że zdobędzie dwie, to my musimy ich zdobyć co najmniej trzy, aby zrobić zwycięstwo. Tego ostatnio nam brakowało. Oczywiście, gdy grasz z tyłu "na zero", to masz większą pewność siebie w ofensywie - analizował szkoleniowiec.

Trener wiślaków został zapytany również o Adiego Mehremicia, właśnie w kontekście ewentualnych zmian w naszym składzie.

- Najważniejsze jest, że po pięciu miesiącach przerwy Adi trenuje z drużyną i myślę, że jest coraz lepiej przygotowany fizycznie. Musi być jednak cierpliwy, bo nie grał kilka miesięcy, poza krótkim występem w spotkaniu z Napoli. Przed nami też przerwa reprezentacyjna, zagramy sparing i jest to otwarte. Ja dziś mam maksymalne zaufanie do tych decyzji, które zrobiliśmy, bo bez względu kto zagra na środku obrony, to przede wszystkim musimy funkcjonować jako drużyna - mówił Guľa.

Następne z pytań dotyczyło obsady prawej strony obrony, gdzie o miejsce rywalizują nasi młodzi piłkarze - Dawid Szot i Konrad Gruszkowski.

- Obydwaj są przygotowani, a "Grucha" zagrał cztery mecze i to jest nic dla młodego zawodnika. Zagrał bardzo dobrze z Zagłębiem, a ostatnio grał na podobnym poziomie, co każdy piłkarz. Najważniejsza jest drużyna i jeśli ona będzie funkcjonowała, to indywidualny wynik oraz forma zawodnika pójdzie w górę. Muszę jednocześnie przyznać, że w ostatnich tygodniach forma Dawida idzie w górę, ale musi poczekać. Jest to młody zawodnik, ale jak na razie ufamy Gruszkowskiemu, który dostał powołanie do reprezentacji U-20 i jest w nim potencjał. Dawid jest jednak dla niego dobrym konkurentem - uważa Słowak.

Szkoleniowiec Wisły został także zapytany o Felicio Brown Forbesa, który - co warto przypomnieć - był już kilka tygodni temu teoretycznie w innym klubie, a do transferu nie doszło wyłącznie z przyczyn formalnych.

- Okno jest otwarte i nie mogę powiedzieć, że na 100% zostanie w klubie, ale z tego co oglądam na treningach, to Felo jest profesjonalistą. Jest w pełni skoncentrowany na grze w Wiśle i wierzę, że pokaże to w najbliższych meczach. Oczywiście miał w okresie przygotowawczym dużo treningów indywidualnych, ale ja jestem z niego zadowolony. Jest to dobry napastnik i wierzę, że nam pomoże. Jest to jednak piłka nożna, natomiast z jego pracy jestem zadowolony. To optymistyczny chłopak, który chce pracować. Ma też mentalność zwycięzcy - chwalił swojego podopiecznego trener.

Na zakończenie padło jeszcze pytanie o formę Jakuba Błaszczykowskiego.

- Cieszę się, że z nami trenuje, a najważniejsze jest aby był zdrowy. A czy jest gotowy na 90 minut? Nie tylko my musimy to czuć, ale także on, że jest tak przygotowany. Natomiast jeśli jest zdrowy, to może nam pomóc także przez 20-30 minut. Cieszę się bardzo, że trenuje i że możemy skorzystać z niego w meczu - zakończył Guľa.


 Redakcja

Tagi:



Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


25    Komentarze:

~~~Głos z duchackiego
Zwycięstwo łęcznej
Mnie nie zdziwi

36            -58
~~~Proadler
Prośba
Poprosimy mniej mówienia o tym jak ma wyglądać nasza gra a wiecej tej gry na boisku. Dzięki.

51            -38
~~~Kibic z Polski
Mecz leczna
Panie trenerze dość gadania ! 3 punkty mają być! Trzeba ograć Leczną. Tutaj nie ma innej możliwości. Łęczna to obok Cracovii najgorsze latarnie ligi. 3 punkty muszą być!

53            -15
~~~Marian, 64
Kibic z Polski
A co, trener będzie grał czy piłkarze? Trener mówi o wygranej, ale boisko zweryfikuje. Stawiam oczywiście na naszą wygrana!!

60            -9
~~~sympatyk
...
po 1 primo usunąc z druzyny kreta...

25            -8
~~~Heh
Krok po kroku odsuwać od składu szrot...
Na początek El Mahdioui... Mistrz podawania do tyłu...

21            -45
~~~gapa
jedno jest dobre
trener trafnie diagnozuje problem:mental i fizyczność,jeżeli w tej płaszczyżnie przyjdzie poprawa będzie dobrze,tymczasem potrzeba szukać zawodników o takiej charakterystyce.

29            -5
~~~Mariusz
Tylko wygrana
Górnik w końcu odpali.. 3-1 po ładnym meczu i w końcu kibice będą chcieli zostać do przybicia piątek z piłkarzami a nie uciekać z meczu w 80min jak z Warta.. Tylko zwycięstwo. Gorniczku

4            -46
~~~Jerzy
Z wywiadu można wnioskowac
Że w ogóle trener jest ze wszystkich zadowolony i do wszystkich ma zaufanie. Mamy dwóch świetnych bramkarzy, defensorów którym też ufa. Generalnie jest zaj***ście

29            -11
~~~Wqrwiony
~~~gapa
dziesiatki kibicow,nie bedacych trenerami wisly Krakow juz dawno zdiagnozowali ten problem.wiec trener nie powiedzial nic odkrywczego.Ladniej by wygladala Jego"gadka-szmatka",gdyby pochwalil sie ,ze juz zdiagnozowal i "wyleczyl" ten problem w zespole. Coraz bardziej ten pan Gula przypomina mi zlotoustego Skowronka;duzo bredzenia i o niczym.a juz akapit o J.Blaszczykowskim.....mistrzostwo swiata. A na koniec: a ja sie nie ciesze,ze Kuba b. pcha sie do gry.W Mielcu byl totalnie przecietny-nie rozumiem tylko dlaczego?Dlaczego cale "sportowe zycie" gral i byl bardzo dobry,na prawym boku.a nagle cos Go na starosc "olsnilo" i chce byc drugim "Messim" i pcha sie do srodka,gdzie zespol nie ma z Niego zadnego pozytku? Jakis kolega wyzej,narzeka na gre Gruszkowksiego.Ale jakos nie zauwaza,ze Gruszkowski ma duzy problem z Yeboah'em,ktory bardzo leniwie powraca do pomocy Konradowi,ktory czesto ma przeciwko sobie dwoch przeciwnikow.Problemem nie jest wiec mlody K. Gruszkowski,tylko grajacy wyzej Yaw.Nie dolujmy mlodego chlopaka,bo zniszczyc komus psychike-wmawianiem,ze jest slaby,beznadziejny ,itp ,jest bardzo latwo.Przywrocic mlodemu pewnosc siebie-jest juz trudniej.

39            -11
~~~Zient
Jeden już taki był co jechał personalnie po piłkarzach,
nawet mi się to na poczatku podobało bo mówił jak jest, ale nie oszukujmy się trener musi być poprawny politycznie na konferencjach bo szatnia szybko tego nie wytrzyma i go zwolni. Hybale jechał personalnie jak Romeo Jozak w Legi i Szatnia szybko go zwolnila

21            -6
~~~Zen
Czy w tej ekipie
jest jakiś lider?

29            -4
trogdor
@Jerzy
Lepiej jakby skreślał piłkarzy po jednym słabszym meczu jak jego poprzednik. Gwarantowany przepis na sukces.

13            -6
sk04
~~~Jerzy
Dokładnie mam takie samo wrażenie! Trener twierdzi, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a z meczu na mecz Wisełka gra coraz słabiej i co gorsza nie punktuje! Obawiam się, że w Łęcznej nie koniecznie może być zwycięstwo i co wówczas? Jedyne, na co zwróciłem uwagę w wypowiedzi to zdanie Trenrra pod adresem Esy. A jednak jest zaskoczony i zrozumiał, że truchtaniem i samym posiadaniem piłki Wisełka wyniku nie wykręci! Trzymam kciuki, ale spodziewam się ciężkiego meczu i ... mam wielką nadzieję zwyc?ęstwa!

11            -4
~~~Misiek
Gruszkowski
Gruszkowski do Clepardii albo innej kopanki

8            -31
~~~Alfer_77
Oczekiwania
Ja uważam, że w kwestii oczekiwań wobec klubu tez jest problem. My powinnismy grać o mistrzostwo Polski lub europejskie puchary, a do tego potrzebne są serie zwycięstw na każdym polu czy to liga czy puchar, a my ciagle mówimy o co najwyżej przeciętności czyli walczymy k.... o środek tabeli!! Co to jest za cel? Po stu latach nieurodzaju nagle walczymy o jakiś gówniany cel. Jest to tez w głowach piłkarzy ze po wygranym meczu kiedy trzeba iść za ciosem nagle przechodzimy obok meczu bo przecież my walczymy o środek tabeli. Tak jest i teraz - po wygranym meczu z Lubinem nagle gramy chodzonego z przeciętnym Brukbetem, potem frajersko nie możemy dobić przeciwnika grającego w dziesiątkę (znowu gramy w chodzonego) po czym rozgrywamy chyba najgorszy mecz w Mielcu gdzie nie dało się na to wręcz patrzeć - bez walki, umiejętności i zaangażowania. To jest niedopuszczalne. Teraz co - mamy wygrać w Łęcznej żeby potem dostać w trąbę 2-3 razy pod rząd?? Ni jest tez scenariusz bardzo możliwy ze nie wygramy w Łęcznej i najpóźniej po porażce w PP ze Stałą zmieniamy trenera i znowu potrzebujemy cholernego czasu ale na co ja się pytam?? Dość tego!! Wymagam zwycięstwa z Górnikiem a potem następnego i walki w każdej kolejce o zwycięstwo o trofea o czołówkę o szacunek u kibiców a nie kalkulacja ze może wygramy w męczarniach to potem możemy sobie odpuścić. Żal na to patrzeć i nie uwierzę już w żadne gadanie trenera i piłkarzy jak nie zobaczę wykonanego zadania w kilku następnych meczach. To jest Wisła Krakow. Stał i Łęczna mogą sobie walczyć o środek tabeli a nie my. Jak kolejne lata mamy tak to budować to spadnijmy wreszcie i dajmy sobie spokój z tym wszystkim. Jak chcecie tak sobie grać to beze mnie. Ja mam dość patrzenia na to jak staliśmy jak te ,,cioty" w Mielcu i jakieś ogóry nas ogrywali. Ja oczekuje jakości, walki, pomysłu, szukania optymalnego składu - rotowania nim jak ktoś zawodzi bi póki co widzę Wiśle taką jak do tej pory - po prostu słabą, czasami żenująco słabo albo co najwyżej przeciętną.

18            -10
~~~sondaż
zagadka...
Po dwóch porażkach z rzędu, w tym jednej frajerskiej (zwycięstwo oddane w przewadze): "jestem zadowolony z bramkarzy, ufam obrońcom, w ogóle jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej, więc chłopcy dostali dwa dni wolnego, Kuba może zagra, ale tego dowiem się od niego bliżej meczu (zachęcam do wysłuchania konferencji w okolicach 12 minuty, tak powiedział!!)". Kto by tak powiedział? Zielony = Skowronek, czerwony = Petrescu

8            -6
~~~GURULI76
Napisze to co tydzien temu
Albo wygracie i pokazecie zaangazowanie i walke do 99 minuty...i pokazecie ze macie w koncu jaja, albo znowu dacie dupy i pokazecie ze jestescie zwyklymi ciotami z ktorymi kazdy w tej lidze moze z wami wygrac walka.....

19            -6
~~~zagłoba sum
Z Łęczną?
Remis biorę w ciemno...

5            -14
~~~zagłoba sum
Czy trener zdiagnozował przyczynę,
z powodu której trzy kolejne mecze I połowa wyglądała całkiem nieźle (pomijam stracona bramkę w meczu ze Stalą), natomiast w II połowie wychodzą na murawę rekonwalescenci, którzy nic nie mogą i nic im sie nie chce?

6            -4
~~~Czesław Mroczek
Nadzieja na wybrany mecz
Jak pod wodzą tego trenera wygramy .....to nam gul wyskoczy

2            -10
~~~Janko Buszewski
To jest sport
to jest piłka.Kazdy mecz mozna wygrac,kazdy przegrac lub zremisowac.Druzyna jest w budowie.Jest nowy trener i nowi piłkarze.Skorza jak przybył w kwietniu do poznanskiej Amiki w 4 grał zaliczył 3 porazki a dzis Amica lideruje w taeli i gra niezłą piłę.Dajmy czas trenerowi i zespołowi,bo wszystko musi sie dotrzec,jednak braku walki i zaangażowania ZADEN kibic Wisły nie podaruje. To jest zespół z R22 a nie jakiegoś Pierdziszewa.Jak chcesz piłkarzu grac na 1/3 gwizdka,to poszukaj zatrudnienie z drugiej strony Błoń.Tam jest 3 razy mniej tytułów,trzy razy mniej kibiców,trzy razy mniej sportowej historii i trzy razy mniej charyzmy. Wie o tym kazdy kibic krakowskiej piłki,Kuba i Kazek Kmiecik oraz kazdy członek sztabu związany z Krakowem.Najwyzsza pora,zeby Gula tez to skumał i jak to mawiał Petrescu,odstawił kazdego footbal players a wystawiał walczaków i facetów z jajami.Wynik jest sprawą otwartą,ale dzis wieczór kazdy kibic Wisełki ma widziec walkę,moc i zaangażowanie.Inaczej obecni piłkarze,będą traktowani jak kolejne wkłady do koszulek a druzyna,jak zbieranina walcząca o utrzymanie a nie zespół,który chcee w najblizszych 3 latach znów stanowic o sile tej ligi.Tyle o tym !!

11            -1
~~~Kathi Kibice z Bremen
Wislaki
Zyczymy powodzenia i wygranej w Lecznej

3            0
~~~szczebele k
Jak się truchta to meczu się nie wygrywa...
To co leżało w dwóch ostatnich meczach to statyczna gra w środku pola nie dość, że nie było komu dograć do przodu to jeszcze się nie wracali do defensywy. Pomijam, że gdyby Hugi i Yeboah wykorzystali po jednej sytuacji to też nie byłoby afery. Dwa problemy mamy, pierwszy tracimy za dużo goli, problem drugi strzelamy ich za mało.

1            -3
~~~Widz
Mecz
Trzy punkty cieszą tak słabej drużyny jak Łęczna już nie będzie. Wisła grę w dziada opanowała do perfekcji. Ten Forbes tylko do ChRL.

0            -2