Czwartek, 23 września 2021 r.

Adrián Guľa: - Zespół zrealizował swój cel

- Najważniejszy jest awans do następnej rundy. Na początku przeciwnik pokazał się jednak z dobrej strony, ale nam pomogła pierwsza bramka. Po niej nasza drużyna pokazała dobrą piłkę - mówił po pucharowym zwycięstwie w Mielcu trener piłkarzy krakowskiej Wisły, Adrián Guľa.

- Mogliśmy ten mecz zamknąć wcześniej, ale też Stal to drużyna, która nigdy się nie poddaje i przy stanie 2-0, gdy nie zamknęliśmy tego spotkania wcześniej z dobrych sytuacji, było 2-1. Pokazaliśmy jednak dobrą reakcję drużyny, bo strzeliliśmy na 3-1. Jesteśmy zadowoleni z tego, że mentalnie nasz zespół zrealizował swój cel, jakim był awans - dodał szkoleniowiec.

Trener Guľa został zapytany o kontuzję, której doznał w meczu ze Stalą Konrad Gruszkowski. Jak odpowiedział szkoleniowiec wiślaków - choć obrońca doznał skręcenia kostki, to nie jest to nic poważnego.


 Redakcja

Tagi:



Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


10    Komentarze:

~~~felo-tsw
Wreszcie
nie musimy się wstydzić. Co prawda przejście 1 rundy PP, tym bardziej poprzez ogranie rezerw Stali, nie jest żadnym wyczynem, ale jak w ostatnich latach odpadaliśmy już na starcie z Błękitnymi Stargard i KSZO Ostrowiec to myślałem, że się pod ziemię zapadnę. Morale podbudowane przed Pogonią, a Pan - trenerze Gula - mam nadzieję, że przestał już Pan na dobre eksperymentować z ustawianiem niektórych zawodników, na pozycjach innych niż nominalne

61            -9
~~~Diogenes2 2
W koncu! PP potraktowany na serio po 5 latach komedii!
Pierwszych 10min za duzo amnezji w defensywie, ale od 1 minuty w tym meczu byo widac ekstra determinacje. I tak bylo do 90min pomimo, ze stracilismy po drodze brame po stalym fragmencie gry. Brawo Gula za 90min zaangazowania (widac bylo, ze nawet przy 2-0 napedzal zespol do zamkniecia tego meczu). Wynik mogl byc na poczatku faktycznie 0-2 po setkach Stali, ale rownie dobrze moglo sie to skonczyc 7-1 dla nas. Mielismy multum okazji. Taka Wisla mi sie podoba - ktora chce wychodzic na boisko zeby GRAC W PILE, tworzyc widowisko.

66            -5
~~~goal
Narzekaliśmy nieraz na Frydrycha.
To pierwsze minuty pokazały nam, co daje Frydrych w obronie. Po 15 minutach mogła być powtórka z poprzednich lat. Grając ładną ofensywną piłkę, potrzebujemy bardzo solidnych defensorów.

69            -1
~~~Kmicic
Panie Gula....
podziękuj Pan trenerowi Majewskiemu ,że "olał" Puchar Polski i wystawił rezerwowy skład.Gra obronna Wisły to tragedia.

37            -74
sk04
To nie Wisla dobrze...
... zagrała, to Stał była dramatycznie słaba! Grała drugim składem i pierwszy raz w takim zestawieniu, a mimo wszystko napędziła strachu w pierwszych 15 min. i po strzeleniu kontaktowego gola. Dla Trenera Guli był to najłatwiejszy mecz z dotychczasowych! Takich podejrzewam, że już nie będzie w PP, nie wspominając o lidze. Więcej dystansu do tego zwycięstwa. To mecz z Pogonią powinien nam dać więcej odpowiedzi na nurtujące pytania, w tym, czy Wiaełkę stać na dobrą grę z wymagającym rywalem.

27            -19
GrzegorzS
Kmicic szkończ i wstydu sobie
oszczędź, bo jak wynika z twojego wpisu to jak by Stal wystawiła wszystkich reprezentantów Polski i okolic jakimi dysponuje to ho, ho, ho. Śmieszny jesteś. W sierpniu cudem po naszych błędach grając w lidze mecz wyglądał podobnie jak ten wczoraj. Wisła dominowała i była nie skutczna w obu spotkaniach co pozwoliło gospodarzom przetrwać i być w jako takim kontakcie wynikowym przez cały mecz. Stal miesiąc temu grając w pierwszym garniturze oddała tyle samo celnych strzałów na bramkę Wisły co we wczorajszym meczu mniej więcej grała na takim samym poziomie. Wisła jest na ten moment zespołem i dwie klasy lepszym tylko w budowie a paru zawodnikom daleko od formy a zespołowi od zgrania. Mimo to dominacja była nie podważalna i parę akcji na zająca na początku spotkania gdy obrona Wisły jeszcze się nie po układala kto kogo ma i jak kryć niewiele tu zmienia.

30            -17
~~~gapa
pomogła nam pierwsza bramka
tak trenerze,pomogła bo na tle rezerwowych Stali nie wyglądało to obiecująco.W sumie to bramki przypadkowe,brak rozegrania,fatalna obrona ale brawa dla naszych młodych zawodników i dla Klimenta.Uderzające jest to że jak się nie wie jak rozegrać piłkę to podaje się do tyłu do bramkarza no bo co z tą piłką zrobić?...

21            -22
~~~Zatroskan y kibic
~~~Kmicic, 04
Koledzy, dziekuje za dwie ,, normalne" opinie o wczorajszym meczu. Czy już na tym forum nie da się spotkać ludzi trzeźwo oceniających grę? Czy zawsze muszę trafiać na ,, koguty"- fanatyków piekących z zachwytu nad..... niczym.Kto zagrał w zespole Stali? Co się działo w pierwszych 15 minutach na boisku- szczególnie pod bramka Wisły?PANIKA I BEZRADNOŚĆ. Tu nie ma co ,, piać z zachwytu" tylko się poważnie zastanowić : co się dzieje z nasza Wisła. Zespół teoretycznie został wzmocniony, do tego doszedł ponoć bardzo dobry trener(?). A gra z meczu na mecz jest coraz bardziej nijaka . Piejący z zachwytu : pomyślcie co by było , gdyby Stał nadal grała w ,,11" i nagle zrobiło się ze spokojnego 0:2, 1:2 ? Stał, zespół szwendający się przy dole tabeli Ekstraklasy, wystawiający skład pomieszany z rezerwami, wchodzi w nada obronę jak" nóż w masło". Całe szczęście, ze akurat nie udało się napastnikom Stali to, co udało się M Mlynskiemu. Bo dzisiaj wylewalibysmy gorzkie żale i rozdzierali szaty nad beznadziejna gra Wisły. Nadal nie mogę zrozumiec : CO. SIĘ. DZIEJE. Z. WISŁA ? Czy my już naprawdę jesteśmy skazani na minimalizm i marazm. Zagramy jeden- dwa mecze w miarę przyzwoicie i następny to padaka. Ci ,, hura uradowani" wczorajsza gra : zobaczcie dzisiaj jeszcze raz na spokojnie ten mecz. Czy oprócz wyniku- naprawdę jest się czym zachwycać ?

23            -27
~~~Jarek
Po meczu
Stal oprócz kontuzjowanych Domańskiego i Koleva oraz Maka i Piaseckiego oraz Getingera. Złożona obrona z Granlunda , wracających po kontuzji Kościelnego , Bułgara Chorbadzijskiego i Flisa to podstawowy kwartet za Gąsiora. Kiedy ogłoszono skład kibice Stali jednomyślnie orzekli że to są prawdziwi obrońcy a nie parodyści Żyro , De Amo co pokazali w końcówce z Rakowem. Matra obrońcą nie jest. Z kolei Wrzesiński regularnie grał w Kazachstanie , potrafi grać podobnie jak Kort. Grali Urbańczyk z Tomasiewiczem. To, że Szczutowski i Sadłocha dostali szansę bo przepis o grze dwóch młodzieżowców. Także niech nikogo nie zdziwi , że nawet 5 graczy zagra od początku z Radomiakiem.

8            -2
~~~szczebele k
I o co tu się kłócić...
I jaka ekscytacja? Wygraliśmy mecz, który powinnyśmy wygrać zważając głównie na to, że Stal wystawiła drugi garnitur. Nie było kompromitacji, odniesiono zwycięstwo i czekamy na kolejnego rywala w PP...

2            0