Niedziela, 5 grudnia 2021 r.

Adrián Guľa przed meczem z Wartą: - Zagrać na maksymalnym zaangażowaniu

Spotkanie z poznańską Wartą będzie dla trenera Adriána Guľi nietypowe. Jako że po meczu z Radomiakiem Radom obejrzał czerwoną kartkę - w najbliższych dwóch potyczkach zamiast na ławce będzie oglądał swój zespół z trybun. Jak przyznał - jeszcze nie miał w trakcie swojej kariery trenerskiej takiej sytuacji.

- Nigdy nie byłem ani chory, ani zawieszony, ale wierzę, że drużyna da radę. Z moimi asystentami pracuję już dłuższy czas. Kazimierz Kmiecik także ma dużo doświadczenia, aby w takim momencie drużyna czuła, że jesteśmy razem. I nie z jednym trenerem, ale z całym sztabem, aby nie było różnicy kto jest tym pierwszym. Ważne jest, żeby drużyna to czuła. Tak jak na treningu - gdy asystent pracuje z mniejszą grupą, że mają zajęcia tylko z asystentem. Bo to także jest ważny trener i możliwe, że to nam także pomoże. Jeszcze nie miałem takiej sytuacji, ale najważniejsza jest drużyna i wierzę, że da radę i zrobi dobry wynik - mówił trener wiślaków.

Na mecz z Wartą zespół "Białej Gwiazdy" pojedzie po udanym pucharowym występie w Łodzi.

- Zawsze patrzymy całościowo. Cieszę się z tego jak drużyna zareagowała, bo wiele razy reakcja na straconą bramkę nie była taka, jak powinna, a tutaj wszystko się zmieniło i z tego cieszę się najbardziej. Ale też z tego o czym już mówiłem, że nie jest ważna drużyna, która mecz zaczyna, ale też ta, która go kończy. Było więc dużo pozytywnych wiadomości i podstawą jest, aby to kontynuować. Nie możemy teraz pomyśleć, że wszystko jest już na dobrej drodze, bo trzeba to potwierdzić i nad tym pracować w następnych dniach. Dobrze, że szybko jest następny mecz oraz że mamy fajne opcje. "Biegi" dał nam wsparcie wcześniej w meczach pucharowych, ale tak samo "Pablo". Mamy więc fajne opcję i wierzę, że odnośnie składu podejmiemy skuteczną decyzję dla drużyny i będzie ta decyzja tak silna, jak w ostatnim meczu, kiedy byliśmy silni i w defensywie, ale i w sytuacjach, które przeciwnik sobie stworzył. Na bokach bardzo ważna jest współpraca bocznego obrońcy ze skrzydłowym. Jeśli ona jest, bo skrzydłowy maksymalnie pracuje do tyłu i na maksymalnej intensywności, to mamy tam siłę. A jeśli nie, to przeciwnik z tego korzysta. Analiza to jedno, ale drugie to jest to jak będziemy pracować w kolejnym meczu. Przed nami nowy mecz, nowe sytuacje i podstawą jest, abyśmy trzymali się naszych zasad przez 95 minut - przyznał trener Guľa.

Potyczka z "Zielonymi" będzie ostatnią w pierwszej rundzie zmagań sezonu 2021/2022. Opiekun wiślaków został więc zapytany o to ile punktów zakładał w jej trakcie zdobyć?

- Nie planowałem tego ile punktów chcę zdobyć w połowie sezonu, bo ja tak nie pracuję. Zwracam uwagę na nasze zasady i na rozwój zawodników. I zawsze chcemy wygrywać! To jest mentalność do budowania w każdej drużynie. Tak jak nie być zadowolonym po jednym wyniku, nie być zadowolonym z remisu na wyjeździe, a pracować każdego dnia nad tym, aby mieć szansę się rozwijać i pracować nad tym, aby zawsze mieć chęć i zaangażowanie na zwycięstwo. Mamy jeszcze trzy mecze i będziemy mieli wtedy więcej czasu na analizę. Dużo punktów straciliśmy, ale to jest już przeszłość. Nasz system, nasze wymagania i to jak chcemy grać oraz intensywność treningów mają być takie, abyśmy się nigdy nie poddawali. Jestem przekonany, że będziemy mieć więcej zwycięstw, więcej punktów oraz że pokażemy lepszą grę - przyznał trener.

Oczywiście nie mogło też zabraknąć pytania o naszego rywala, a więc o Wartę.

- To jest Ekstraklasa i jest to drużyna, której organizacja gry opiera się na pressingu oraz na kompaktowym bloku 5-4-1 na własnej połowie. Musimy z nimi zagrać na maksymalnym zaangażowaniu i to nie tylko pod względem umiejętności indywidualnych, ale też musimy skupić się na detalach. Mamy szacunek do każdej drużyny. Tak było też w Łodzi. W Ekstraklasie zawsze musisz grać dla Wisły na maksymalnym poziomie. Kilka detali chłopaki już dziś obejrzeli, a jeszcze mamy czas na indywidualne podpowiedzi odnośnie przeciwnika. Wierzę, że będziemy głodni po ostatnim zwycięstwie, że będziemy zaangażowani i zrobimy maksimum dla fajnego wyniku - zakłada Guľa.

Na zakończenie trener został jeszcze podpytany o skład, który wyśle w poniedziałek do gry.

- Po powrocie Savicia mamy więcej możliwości na "dziesiątce". W czwartek Škvarka też zrobił po wejściu różnicę. To było czuć. Zresztą Stefan może też grać na skrzydle, jak widzieliśmy w Gliwicach. To samo na pozycji napastników, bo w końcu obydwaj pociągnęli drużynę. "Klimi" wszedł i dał nam dwie bramki, a i "Felo" zdobył bardzo ważną, która dodała drużynie energii. Ale to samo jest też w tyłach. Rotacja jest możliwa także w obronie, bo wszyscy są przygotowani. Jest to ważne, zresztą w drugiej połowie Frydrych z Sadlokiem dobrze współpracowali w zamykaniu kontrataków przeciwnika. To będzie też bardzo ważne w naszym kolejnym meczu. Cieszę się, że możemy dokonywać tych zmian, w zależności od tego z kim gramy, bo wszyscy są przygotowani. Ważne jest też to, żeby czuła to drużyna, że nie tylko ważne jest kto dany mecz zaczyna, bo chcemy w tych ostatnich trzech spotkaniach zrobić maksimum dla Wisły, dla naszej drużyny - zakończył Guľa.


 Redakcja

Tagi:



Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


17    Komentarze:

~~~Ona
Trenerze
Niech Savic zagra na rozegraniu A Skwarka może w miejsce slabiutkiego Żukowa. Zyska ofensywa.Na skrzydlach ma kto grac

28            -34
~~~Medrzec
Nie ważne że na trybunach...
Ważne że jest! Trener Gula, to profesjonalizm, prestiż, udane transfery i wyniki! Takich ludzi nam trzeba!

32            -45
Maxi
Daj pan sobie spokój z Sadlokiem
Gość bardzo obniżył loty zawala nam mecze . A kapitanem to może być ale na jachcie jak sobie kupi . Nie mam nic do Maćka i dziękuję mu za to co zrobił dla Wisły ale przytoczę słowa piosenki zespołu Perfact ,,Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym" Zejdź ze sceny ( boiska ) i graj sobie w Wieczystej czy innej Puszczy jak to czynią inny byli gracze Wisły .

55            -13
~~~Arkaim
Wygrana z pierwszoligowcami Tychami i Widzewem
plus wytargana Swieta Wojna z Cracovia to troche malo jak a na ostatnie tygodnie. Seryjne ostatnio porazki z Plockami, Radomiakami, Jagami nie nastrajaja jakos na max przed Warta, ale jesli nie z Warta to z kim, bo Radomiak przy r22 to juz za wysokie progi.

31            -53
macio1906
Trenerowi
dajcie spokój to Nasi kopacze nie dorośli żeby grać dla WISŁY niestety ale kołomyja z trenerami już była teraz trzeba powoli wywalać ogniwa które nie pasują tutaj i zastępować lepszymi ,jestem przekonany że po nowym roku będzie tylko lepiej a jak uda się w tym jeszcze 5-7 pkt zdobyć to będzie ok czego nam wszystkim życzę

63            -8
~~~Tw Bolek
Macio 1906
Mógłbym się może i zgodzić z Twoją tezą tylko popatrz na zachowania wielu tutaj piszących. Trenera chcą zachować ale zarazem jeśli mowa o słabych ogniwach jak np. ciutkę powyżej to także to negują. To jest dopiero prawdziwa kołomyja!

19            -7
~~~sympatyk
do Maxi
Sadlok to juz chyba kilkunastu trenerów przerobił:) czołówka ligi pod tym względem,Was znawcy co to trenerów chcecie wymieniac jak skarpetki niech najdzie refleksja - trenerzy tacy słabi czy kopacze marni i leniwi...pozdrawiam Maxi

48            -10
~~~Wqrwiony
puste slowa.....
"Rotacja jest możliwa także w obronie, bo wszyscy są przygotowani. Jest to ważne, zresztą w drugiej połowie Frydrych z Sadlokiem dobrze współpracowali w zamykaniu kontrataków przeciwnika. To będzie też bardzo ważne w naszym kolejnym meczu. "Bozeeee Kochany Gula,zejdz na ziemie.Popatrz jeszcze raz,drugia raz,kolejny raz,tak na spokojnie :ile razy pierwszoligowiec wchodzil gladko nam w pole karne -jak noz w maslo.Nie moge zrozumiec jednego :tych pustych,bez pokrycia slow Guli na kazdej konferencji.Czyzby On uwazal,ze mozna mowic co slina na jezyk przyniesie,bo Zarzad i tak nie ma pojecia o grze?Czy po prostu ma Zarzad za typowych amatorow? Skvarka,jezeli cos dal zespolowi to tylko....ten "pad" w polu karnym przy bramce Klimenta.Oczywiscie,"pad" po faulu. Odnosnie prowadzenia druzyny w meczu z Warta : ha ha ha ,jak sie pieknie nasz amator asekurowal,ze nie pan Kmiecik bedzie prowadzil druzyne ale...."Komitet Szkoleniowy",w ktorym kazdy z czlonkow bedzie najwazniejszy.Ha ha ha ha .Juz to widze : np pan Kmiecik robi zmiane Kowalski za Iksinskiego,Kowalski stoi juz przy linii i czeka na zmiane,podbiega drugi "wazny ze sztabu" i ma Igreka przebranego i chce Go wymienic za Niewidocznego.I sie zaczyna licytacja przy linii:spadaj,moj jest lepszy.Nieee,w koncu ja trener ze Slowacji i ja wazniejszy bo ja przyjaciel Guli.Ale ja z Wisly Legenda.itp .Ha ha ha ha.Odszedl Hyballa,zastapil Go w meczu z Piastem JEDEN czlowiek : pan Kmiecik,mimo,ze byl sztab szk.Tak samo powinno byc jutro.Chyba ze wzorem ZSRR,wprowadzamy "rzady komitetu".Wiec nalezy szybciutko uwinac sie z wyborem I Sekretarza tego"komitetu".Panie Kmiecik-da pan w koncu szanse do pokazania swoich umiejetnosci Mehremicowi? Jutro 3 pkty-to obowiazek.

9            -24
~~~Zen
Jak przed każdym kolejnym meczem
O optymizm trudno.

21            -10
~~~fabio
Trenerze
Czy możecie wreszcie pokazać jaja w eklapie?Oraz skuteczność?

28            -6
~~~Arkaim
Spora czesc Wiary zachlysnela sie
widze Widzewska wiktoria i uwaza, ze to jest znakomity sezon :) No to gratuluje, klepcie dalej trenera po pupce :) Chlop ma gorszy bilans od beznadziejnego ponoc Hyballi - w 16 meczach polegl juz 9 razy, w tym z cala armada Plockow, Radomiakow. Zlych grajkow ma? Pol skladu sam sobie sciagnal, drugie pol potrafi grac w pilke ; Yaw, Forbes, Frydrych, Biegan. Nie ma alibi. Oceniajmy trenejro W MIARE trzezwo - bo gdyby jeszcze byla gra, a brakowalo wynikow, to pol biedy. Na ten moment nie ma niczego. Ani gry, ani punktow, ani progresu indywidualnego, ani progresu ktorejkolwiek formacji (poza bramkarzem:)). Sam bym chcial, zeby Gulissimo okazal sie treneream na lata, ale po 4 miesiacach miodowych zaczynam patrzec nie zyczeniowo, a na cyferki, a te bezdusznie oddaja rzeczywistosc w przypadku AG. 9 porazek w slabiutkiej(!) eklapie to jest naprawde wyczyn. Dzis spodziewam sie OBOWIAZKOWO wygranej na Dyskobolii, z najslabsza obok nas i Zaglebia druzyna ligi.

17            -27
Jazz
.
Początkowo wydawało mi się, że Gula to w końcu trener, który przychodząc do nas ma wyniki i odpowiednie doświadczenie. I bardzo bym chciał by to był w końcu trener na lata. Jak został zatrudniony to ktoś znający jego warsztat wypowiadał się, że Guli trzeba dać szansę, bo na początku może być pod górę i efekty jego pracy mogą być widoczne dopiero po pół roku. No dobra, wziąłem sobie to do serca i daję Guli szansę, problem w tym, że kompletnie nie widać żadnego progresu, żadnych schematów gry w ataku, żadnej poprawy gry obronnej, a jedyny pomysł na rozgrywanie to wrzutki na osamotnionego Forbesa albo KLimenta, które i tak zwykle do nich nie dochodzą, oraz liczenie na błysk Yeoboaha. Stałe fragmenty też są do niczego. Opinie trenera o naszej grze brzmią jakby sobie robił jaja, zmiany w trakcie meczów często są niezrozumiałe. Pomijając pierwszy mecz z Zagłebiem i może jeszcze Łęczną wszystkie nasze wygrane są wymęczone. Powodów do optymizmu nie widać. Sukcesy Guli to głównie liga słowacka i ciekawi mnie jak tam się gra, bo trener robi wrażenie, jakby przerażała go siłowość i pressing w polskiej lidze. Bolączką moim zdaniem jest ustawienie środka pola, bo mimo iż dwaj środkowi pomocnicy biegają po całym boisku, a El Mahdioui ma niezłe statystyki, zwłaszcza odbiorów, to praktycznie w każdym meczu szwankuje gra obronna tej formacji (a ofensywnej wcale nie ma). Jedyny argument jaki mam za Gulą ten że w końcu trzeba dać jakiemuś trenerowi popracować dłużej z zespołem i w przeciwieństwie do poprzednich lat nie jesteśmy w aż tak dramatycznej sytuacji, że zmianę trzeba koniecznie robić (W przypadku Stolarczyka i Skowronka były to serie porażek i ewidentne widmo spadku, w przypadku HYballi było to konflikt trenera z wszystkimi w klubie). Ale jak tak mamy grać to będzie trzeba liczyć, że trójca: Warta, Łęczna i Termalica będzie punktować jeszcze gorzej od nas.

8            -4
~~~Janko Buszewski
Arkaim,tak sobie kolego
czytam Twoje posty i myslę....czy Ty potrafisz cos jeszcze prócz sarkania,marudzenia i płakania.O notorycznym zwalnianiu trenera o które postulujesz nie wspomnę. ??Nawet po meczu z Widzewem,miast cieszyc się ze zwycięstwa, pyskowałes jak najęty. Kazdy kto ma nawet srednie pojęcie o piłce,widzi jak jest i trzeba się nam na razie cieszyc z małych rzeczy .Taki life i nic na to nie poradzimy.Ani Ty ani ja i inni.Populistyczne teksty zawsze miały wzięcie,tylko ze zazwyczaj nic z tego nie wychodziło poza biciem piany.No to skoro już powiedziałes A,to może powiesz B ?Oczywiscie zakładam,ze będzie to mądre B i ujmiesz w nim szczególy tematu, zatrudnienia nowego trenera!? Chciałbym usłyszec kogo proponujesz,jak szybko chciałbys ujrzec sportowy efekt nowej miotły i jakiej zmiany systemu gry oczekujesz? Pytam o to w jak wysokim bądż niskim pressingu mamy grac,jak mamy przesuwac,czy mamy grac horyzontalnie czy bardziej pionowym i wysokim atakiem?Chiałbym tez usłyszec,czy nowy trener miałby wedle Ciebie grac wertykalnie ale z zachowaniem ataków skrzydłami, czy tez wystarczy laga do przodu i tam dopiero .... walka?? To takie najwazniejsze pyatania najprostsze,więc szybko powinienes się z tym uporac!?Zakładam,ze nie jestes laikiem i swobodnie odpowiesz mnie i innym zainteresowanym (którym podobnie jak i mnie ,nie podoba sie taki styl narracji jaki próbujesz prowadzic na forum)jaka to wedle Ciebie,miałaby byc owa zmiana!? Oczywiscie fajnie by było,jakbys równiez odniósł się do kosztów,które to będą niemałe w momencie zmiany trenera i jego sztabu oraz chciłałbym tez usłyszec,jaką będziesz widział alternatywę,gdy ewentualny efekt nowej miotły nie nadejdzie!? Nie nadejdzie błyskawicznie,bo zakładam ze tego własnie oczekujesz !?Bo zapewne pamietasz,ze tak zatrudnienie Hyballi oraz potem Guli,owiane było nimbem wysokiej euforii i mocno artykułowanego optymizmu.Czasem wręcz hurra-optymizmu .Efekty jak pewnie widzisz,nie nadeszły tak szybko,bysmy stali sie ligowym hegemonem.Kolokwialnie mówić,wciąż zmieniamy trenerów (bo jeszcze Kiko,Carillo,Stolar i Skowronek)i nadal takwimy w piłkarskim impasie i jestesmy ligowym słabeuszem.Myslę,ze skoro tak agresywnie apelujesz o zmaine szkoleniowca i uwazasz zarząd i swoich netowych oponentów za tumanów,to bez problemu udokumentujesz to,że wziecie kolejnego (byłego) trenera na liste płac i zatrudnienie,nowego,co za tym idzie podwojenie naszych niemałych już kosztów wywoła efekt jakiego wszyscy oczekujemy!?? Byłbym wdzieczny gdybys fachowo i merytorycznie i mnie i reszcie laików, szybciutko otworzył oczy i niepiłkarskie umysły !!

7            -2
~~~the real thomas
nie mam złudzeń
Mam tylko nadzieję, że nie przegramy i tyle... straciłem wiarę w ten zespół i tego trenera...

4            -2
~~~Janko Buszewski
Oczywiscie posłucham kazdego głosu
nie tylko kolegi o nicku Arkaim.Jesli ktoś ma jakiś mądry pomysł i ciekawą alternatywę w miejsce Guli,z przyjemnością wysłucham.,bo ja także uwazam,ze jest słabo,ale mam wrażenie,że zmiana trenera nie spowoduje zmiany w zespole.Pozytywnej zmiany.Tez jestem zły,ze progres nie następuje już teraz i ze zamiast walczyc w górnej połówce stawki,wciąż od kilku lat gramy o utrzymanie.Ewentualnie ze "gramy o spadek" jakby to rzekł Franz Smuda.Niestety jest jak jest,ale ja wciąż wierzę w Gulę.Coś mi mówi,ze kilka dobrych meczów,podciągnie mentalnie ten team i pokażą, ze nie są zadnymi ogórami. Coś się także mówi o zimowym wietrze w szatni.Dograjmy spokojnie te rundę i zobaczymy co będzie na wiosnę.Wtedy jesli się okaze ze nie robimy zadnych postępów,mozna bedzie pomylec o innym trenerze.Bo tak to w piłce bywa.ze nie zawsze wszystko odpal od razu i nie w kazdym zespole da sie zrobic taka a nie inną grę.Przykładem Ancelotti.kapitalny trener,ale w takim np Evertonie nie zrobił nic.Nie zrobił bo nie miał z kim.Klopp w LFC w pierwszym roku tak samo.Zero sukcesów.MU za Fergussona dopiero w (sic!) 6 roku jego pracy,zdobył pierwszy triumf.Niezły trener a już na pewno swietny motywator Mou, własnie w sobotę dostał trójkę u siebie od Interu.Interu,któremu wyrwano dwa trzonowe zęby (Lukaku i Hakimi)a i tak pojechał z cienką piłkarsko Romą.Z próżnego i Salomon nie naleje.Dajmy Guli Ivi Lopeza w ofensywie,Kovacevicia do bramki lub Stipicę,Ishaka lub Flavio na szpicę,Amarala czy Lukinhasa w srodek,Salamona czy Dąbrowskiego w obronie,zmienników którzy po zmianie zrobią wartość dodaną,do tego kilka miesięcy czasu i.........wtedy wymagajmy "cudów".Jak masz Gruszkowskiego,Szotę,Hanouska,Plewkę to ...cóż mozesz wystrugac!? Jak masz w ataku Forbesa,który fizycznie jest gigantem ale motorycznie nie istnieje,to kto ci będzie bramki zdobywał?Jest Kliment,który w takim systemie w jakim musi grac Gula,zupełnie sie nie sprawdza,podobnie Skvarka.Dobry grajek ale na inny system gry.Mahdioui również.Facet do gry kombinacyjnej,do rozrzucania piłek do boku na szybkich skrzydłowych.Tylko ze my,takich nie mamy !!W srodku Piotrus Starzynski.Fajny chłopak,waleczny i utalentowany,ale musi nabrac jeszcze masy i doswiadczenia.Yeboah,"gwiazda" ligi,ale jak nie ma z kim poklepac,to kiwa bez ladu i składu i w tyle traci piłe.Mozna by btak wymieniac i wymieniac.Mamy fajnych zawodników.Nie jakichs gwiazdorów,ale solidnych grajków.Kuveljic,Hugi,Młynek,Piotrus własnie czy Skvarka w którego ja ciągle wierzę,Mikołaj w bramce,Yaw jesli by miał z kim pograc szybką kontrę,tylko trzeba im doszlusowac do paki zawodników którzy uzupełnia skład i wniosą jakośc w druzynę.Tymczasem mamy Macka Sadloka,który jest tykającą bombą,Kieszka o podobnej charakterystyce,Urygę,który był skałą w Płocku a u nas ciągle się leczy.... Wciąz coś nam nie idzie.Wciąż coś nie funkcjonuje.Dlatego trzeba ugrac maksymalną ilosc punktów teraz w zimie,w czasie przerwy zrobic jakis reaserch w zespole,popróbowac nowego ustawienia i systemu (bo ten z lagą na cięzkiego Forbesa,sprawdza sie ale tylko w meczach z pierwszoligowcami),jesli sie uda, sprowadzic 2,3 konkretnych piłkarzy i wtedy na wiosne ,popróbowac zawalczyc o górę tabeli i tworzyc jakis trzon zespolu.Obecna rewolucja na trenerskiej ławie,moze nas tylko pociągnąć w dół.

4            -1
~~~Przewiduj acy
Gramy
Mowa trawa. Nie oczekuję nic szczególnego. Potrafią grać Łęczna Mielec nie ma gwiazd ale trenerzy potrafią wycisnąć z zawodników ostatnia krople potu. W nasze Wiselce marazm cofanie się a Zarząd głowa w piasek. Tak przygotowani do sezonu jak nasi skoczkowie.

3            -2
Matek61
trener
witam może i trener jest ok, ale nie na polska ligę chyba już będzie koniec , nie czuje polskiej ligi , zły dobór zawodników . niestety jeżeli zostanie to na pewno spadek , NIC NIE WYGRAŁ SPEKTAKULARNEGO Legia nawet stal wygrywa Cracowia tez w dołku , pokażcie mi mecz jaki wygrywamy pewnie ? Zaczynamy II rundę i co ? Panowie z takim graniem na pewno spadek pozdrawiam

0            -3