Piątek, 4 lutego 2022 r.

Adrián Guľa przed meczem z Rakowem: - Jest to dla nas wyzwanie

- Jesteśmy razem każdego dnia, ale naszym lustrem będzie Ekstraklasa, a nie proces treningowy oraz sparingi. To jest piłka nożna i musimy reagować na boisku oraz kontynuować te rzeczy, które budowaliśmy i potrzebujemy budować dalej - mówił na pierwszej przedmeczowej konferencji prasowej w 2022 roku trener piłkarzy Wisły Kraków - Adrián Guľa.

- Oczywiście jeśli jest ruch w szatni, to potrzebny jest w niej również charakter oraz "team spirit". I cała reszta jest też do budowania, ale wierzę, że już dużo rzeczy ta drużyna zna, nad wieloma rzeczami pracowaliśmy i wierzę, że to pokażemy w czekającej nas rundzie - dodał opiekun wiślaków.

Wiślaków na starcie nowej rundy czeka od razu bardzo trudne zadanie, bo zmierzymy się w mierzący bardzo wysoko Raków, który w bieżącym sezonie doznał na własnym stadionie tylko jednej porażki.

- Wiemy jaką jakość ma nasz przeciwnik, wiemy o tym, że ta drużyna jest już ze sobą długo i że jest bardzo dobrze budowana. Klub wykonuje świetnie swoją pracę i jest to dla nas wyzwanie, ale na początku każdego mecz jest 0-0 i dla nas ważna jest ambicja, nasza kompaktowość oraz trzymanie się planu. W tym spotkaniu będziemy chcieli zrobić maksimum dla Wisły, bo to początek drugiej rundy, a każdy początek przynosi nowe oczekiwania. I to jest to z czego się cieszymy. Wierzę, że drużyna będzie dobrze przygotowana i że pokaże jak jest mocna. A także, że pokaże jak jest przygotowana na tak fajny mecz i na taką jakościową drużynę jak Raków - przyznał szkoleniowiec.

Nie zmienia to jednak faktu, że po zmianach kadrowych zobaczymy zapewne inną Wisłę od tej z rundy jesiennej.

- Zawsze chcemy się prezentować z odpowiednią kulturą i sposobem gry, nad czym pracujemy i tak jak trenujemy. Oczywiście jest zmiana na pozycji numer sześć. Aschraf "robił różnicę", ale tak było też z Yawem, ale też wierzę, że nasza drużyna z naszym budowaniem i z naszą pracą pokaże to, że da radę również w takiej sytuacji. Cieszę się z tego, że zarówno Fazlagić, jak i Plewka, idą do góry, a możemy też skorzystać w środku pomocy z Nikoli Kuveljicia. Dlatego wierzę, że damy radę, a zespół z perspektywy ambicji pokaże swoją jakość oraz motywację - uważa Guľa.

Szkoleniowca czeka jednak na nowo scalanie kolejnych elementów, bo zimą doszło do drużyny już aż sześciu nowych zawodników.

- Tak jak już mówiłem wcześniej - lustro jest na boisku, jest w Ekstraklasie i ten proces budowania w piłce nożnej może być i taki, jaki jest u nas teraz. Nie będziemy jednak narzekali, nie będziemy pokazywać wątpliwości. Drużyna wie, że przed nami jest nowa runda, że jest przed nami wyzwanie w Pucharze Polski i zawsze jest potrzebne, aby pokazywać maksimum swoich umiejętności oraz zaangażowania. Tak jest jednak w piłce, że jeden fajny zawodnik odchodzi, a szansę pokazania swojego potencjału ma ktoś inny. Wierzę, że nasza siła nie będzie tylko na pozycjach indywidualnych, ale że będziemy bardziej zespołem - powiedział Słowak, który został następnie zapytany o szansę na wiślacki debiut Josepha Colleya. - Nie chcę odkrywać wszystkich kart, choć oczywiście potrzebowaliśmy zareagować, aby trafił do nas nie tylko Colley, ale też musimy pamiętać, że w dwóch meczach sparingowych nie mógł zagrać Michal Frydrych. Colley pracuje z drużyną, zna zasady oraz nawyki, a dla mnie najważniejsze jest to, że na dziś mamy co najmniej trzech dobrych stoperów i że możemy z nich skorzystać. Nie patrzę na to, że Colley jest nowy, patrzę na to, że przed nami jest pierwsza kolejka, ważny mecz, a jeśli będziemy czuć, że da drużynie to wszystko co zobaczyliśmy w sparingach, to nie widzę przeszkód, aby wszedł do składu. Każdy z naszych stoperów może grać od początku - mówił.

Kolejne z pytań dotyczyło obsady wiślackich skrzydeł, na których po odejściu Yawa Yeboaha najwięcej do powiedzenia w zimowych sparingach mieli Piotr Starzyński, Stefan Savić, a także Mateusz Młyński i Dor Hugi.

- W tym sposobie gry, w którym chcemy grać, Stefan Savić pokazał, że lepiej czuje się na skrzydle. I pokazał to także w meczu z Termaliką. Oczywiście Raków to inna drużyna i być może będziemy korzystać z innej typologii, ale minimalnie mamy na skrzydle czterech zawodników, plus Momo Cissé. Możemy jednak też zagrać na dwóch napastników, co próbowaliśmy w dwóch meczach. Wierzę, że nie tylko na początku spotkania będziemy silni na skrzydłach, ale i w trakcie zawodów będziemy reagować - przyznał trener.

Guľa został zapytany jeszcze o to na ile nowe nabytki są gotowe do gry.

- Jestem z nimi każdy dzień i nie traktuję ich jako "nowych". Traktuję to na zasadzie tego kto jest w jakiej formie i jak blisko jest składu oraz z kogo możemy skorzystać. Niestety jeśli chodzi o Luisa Fernándeza, bo jeszcze nie mamy jego wszystkich dokumentów. Jeśli się nie uda ich otrzymać, to nie będziemy mogli na ten mecz brać go pod uwagę. Chcę natomiast, aby każdy czuł, że może zagrać, bo potrzebujemy, aby być silnymi w każdym momencie meczu. Przed nami jeszcze jutro trening, czekamy też na wiadomości odnośnie Fernándeza, dlatego to kto może być w składzie jest otwarte oraz to kto będzie przygotowany jako rezerwowy - powiedział Guľa.

Na zakończenie konferencji trener wiślaków został jeszcze zapytany o Raków.

- Mamy maksymalny szacunek do naszego rywala, bo to bardzo fajna drużyna, ze świetną pracą sztabu, trenera oraz całego klubu, bo budują zespół na wysokim poziomie i z każdym rokiem są mocniejsi. Co pokazywali także w sparingach. Mają dużo pewności siebie i z mojej perspektywy - jeszcze więcej ryzykują w sytuacjach pressingowych. Jest to fajna drużyna z równowagą w defensywie oraz z równowagą w ataku. Mają szybkie przejścia oraz dobre stałe fragmenty gry, ale wierzę, że będziemy jak najlepiej przygotowani, aby zrobić w tym meczu jak najwięcej dla samych siebie - zakończył Guľa.


 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


32    Komentarze:

~~~Slafkoo
Jprdl..
Czy ten klub to mem? Tyle czasow i najlepszy napatsnik a moze i piłkarz nie jedzie na pierwszy mecz z pwoodu braku papierow! Dno dna! Co Wy tam robicie w tym klubie?!

41            -121
~~~Misioł
Lepiej znajdźcie dobrego skrzydlowego
Bo termalika właśnie puknela jage i traci do nas już tylko 6pkt. Kwestia utrzymania jest otwarta, miejsc spadkowych jest trzy a my mamy Gule za trenera i zmienione pół kadry.

49            -65
~~~Puszkin
Zgadzam się z trenerem
Aszraf robił różnicę. Szkoda że na minus... Jeszcze nie było w historii Wisły takiej dziury w środku pola jak za Aszrafa. Dwa razy 5-0 w jednej rundzie to jego dzieło. Na szczęście drugiego takiego ze świecą szukać więc może być tylko lepiej.!! Gdzie są następcy Mirka Szymkowiaka??

27            -92
~~~fabio
Trenerze
Wierzę,że trener coś się nauczył e-klapy i na Raków nie wyjdzie ofensywnie bo jak słyszę że możemy zagrać na dwóch napastników to mi włosy stoją nie tylko na głowie.Coś tam piłki wąchałem nawet na głównym stadionie Wisły było mi dane zagrać ale na Boga nie możecie tego przegrać nie wiem jak ale na pewno nie możecie wyjść na Raków ofensywnie bo Was zjedzą.Jedynie jak Sraksa czekać na swoją okazję i coś spróbować ukłuć.Ale na zero z tyłu!

55            -18
~~~fabio
I jeszcze jedno
Nieciecza wygrała, obyśmy za trzy cztery kolejki nie wychodzili na mecz z obsranymi spodenkami bo wtedy się słabo gra!

46            -16
GrzegorzS
To bobrze, że puknęła, bo Jagiellonia by się utrzymać bedzie musiała
zagrać na maksa nie tylko z nami, ale z pozostałymi drużnyami w lidze. Druga sprawa, Nieciecza wygrał dzięki błędom sędziego, dużemu fartowi Loski i pechowi gości. W drugiej połowie padli fizycznie nie isnieli w grze do przodu sa po prostu słabi. Termalika miła dwa karne w ilu meczach sędzia będzie im tak pomagał. Z tydzień jadą do Lecha, ktry ich wróci do pozycji wyjściowej. Proponuję zachowac spokój i poczekać nato co my zagramy bo to będzie istotne. Realnie mecz z Rakowem to będzie otatni dla Wisły mecz okresu przygotowawczego i zarazem pierwszy oligowe punkty. O niczym nie decyduje a zarazem może być wgrany na potrzebnym luzie bo to rywal musi my możemy. Nikt poza Wisła nie wie naco ją stać. Jeśli popatrzeć na obraz uzyskany w sparingach to po prosu trzeba tamtenen poziom przełożyć na ligę. Z tego co mówi trener i co widać mamy po dwóch zawodników na każdą pozycję i to zawodników zdrowych gotowych do walki o swoją rolę w zespole. Zawodnicy mają jakość. Trzeba grać o swoje i tyle.

58            -10
~~~Kilku 78
Jprdl...Slafkoo
Ten klub to WISŁA KRAKÓW!! Klub któremu należy się SZACUNEK!!

78            -8
~~~WNH
Tradycyjnie
Po tym co powiedział Gula ,wiem że punktów w Częstochowie nie będzie dla nas.Tradycyjne masło maślane A konkurencja nie śpi.

31            -43
GrzegorzS
Fabio ty to musisz być bardzo lękliwy w życiu
Jak rozumiem Raków to jacyś tytani. Może wydzmy na nich dwoma bramkarzami i 9 obrońcami. Staną chłopaki murem w bramce i będą tak stać dwa razy po 45 minut plus to co doliczy sędzia. Co za ludzie kibicują Wiśle boją się meczu z Rakowem. Jesteś śmieszny. Wisła ma w Niedzielę wyjści na rywala, zagrać solidnie w obronie i grać o zwycięstwo jak będzie trzeba to także dwoma napastnikami. Raków musi wygrać Raków atakuje gra wysokim pressingiem trzeba ich utrzymac daleko od bramki, spokojnie trzymać piłke dokładnie rozgrywać, i być skutecznym ze swoich akcji bo one będą. W sierpniu graliśmy jak równy z równym i w sumie problem był po własnych błędach, trzeab ich uniknąć i swoje strzelić a jak rywal wygra bo będzie lepszy to trudno są kolejne ważne spotkania. Trzeba walczyć i grać o swoje a nie chodzić posranym całe życie, że się przegra. Jak się nie zagra to się przegra. Jak się zagra dobry mecz i mimo to przegra to będzie wiara we własne siły. Jak się wygra to to to się nabierze wiatru w żagle. Czego tu się bać rywala. Żenada. To sport. Nikt jeszcze nie wygrał bo się chowałm po opłotkach. Albo się jest Wisłą Kraków albo posraną Sraksą. Ja chcę gry dobrego widowiska wymiany ciosów, ale unikania głupich błędów. Strach i kompleksy zostawmy sraksom. Jazda Jazda Jazda Biała Gwiazda !! Co za satysfakcja grać jak Termalika czy inny twór polskiej skopanej. Wisłą pozostanie Wisłą tylko jak będzie grać swoj. Jak chces sraksy bis to na Kałuży przyjmują będzie jednego kompleksiarza więcej.

61            -21
~~~Diogenes2 2
Nie komentuje slowotoku Guli
Przemowia po prostu punkty w pierwszych 4-5 meczach

27            -12
~~~DawidNB
....
I powiem tak... Dajcie im wszystkim spokój... My jako kibice pomóżmy im w tym abyśmy mogli się cieszyć z gry i punktów i nie narzekajmy jak to nie jest chu.jowo... zaczynamy się podnosić z gnoju jaki zrobił ktoś co nie muszę Wam wszystkim mówić... Wyjdziemy a już jesteśmy blisko wyjścia z tego i wtedy zobaczymy i będziemy oceniać. Proszę nie krytykować a zapamiętać... Z WIŚLACKIM POZDROWIENIEM

50            -5
~~~Szczypior
Fryzjer wiecznie żywy?
Wartość szkoleniowca poznajemy po rozwoju poszczególnych graczy wykonanie odpowiedniej ciężkiej pracy należy do zawodnika, nastał moment by paru z Was odpaliło jeśli nie, zastanówcie się nad sensem uprawiania zawodu na tym szczeblu.

29            -2
wujek29
ostatnie lata....
.. w ostatnich latach mi osobiście najbardziej podobała się gra za Hyballi ale... (tylko początek wiosny), Stolarczyka (początek jego pracy-jesień).... a wcześniej wg mnie bardzo udana runda wiosenna z nadzieją która szybko prysła (z powodu rekinów amatorów) w wykonaniu Joana Carrillo... oczywiście można sięgnąć dalej wstecz i tam najlepsze czasy to Henryk Kasperczak i znów pierwszy sezon Macieja Skorży....i klasycznie kolejny pierwszy sezon Franza Smudy... a dalej powrót Lucjana Franczaka...tak się to układa że każdy ma niezły początek a później jakby coś nie trybi.... poza Heńkiem Kasperczakiem oczywiście, kto zna odpowiedź dlaczego tak jest że zaczyna się nieźle a później szybki spad i wypad?

18            -7
~~~Franz ze stolicy Kraju
Wynik ?
Stawiam na 1-2 . Musi być optymizm )

14            -7
~~~Prorok czy KH
"Jest to wyzwanie"
Niestety każdy mecz to jest wyzwanie. Ta ekipa to jeden z kandydatów do spadku. Obym się mylił

14            -15
~~~7
Kliment
Kliement przodu Wisła 0 goli . Ten gościu jest na poziomie a klasy

17            -10
wilkrobert13 2
Kliment...
Kliment jest albo go nie ma...Trzy bramki na Raowie strzela i...Mamy swojego bohatera!!...Przecież to jest Nasza LIGA.

11            -7
~~~Robert
Mecz
Vini,Vidi,Vici i nic w temacie

5            -8
~~~SMOK
Zastanawiam sie
Ilu z was wszystkich, którzy tu piszecie to tacy prawdziwi kibice Wisły, tacy "na dobre i na złe"? Nie rozumiem, jak można tak psioczyć, wyklinać, wszystkich krytykować i zwalniać? Ja jestem zadowolony, ze mogłem znowu posłuchać trenera na konferencji bo troszkę się stęskniłem. Ciesze się, ze jutro będę mógł znowu obejrzeć moja Wisełkę w akcji i być możne znowu będę zadowolony z wygranej (czego wszystkim życzę) a jeśli nawet będzie przegrana to troszkę się pozłoszczę i zaraz przejdzie. Najgorsze jest wtedy gdy na boisku oprócz niemocy widzę ignorancje i brak zaangażowania bo wtedy to cały tydzień zły chodzę ale po tygodniu znów wracam z wiara w zwycięstwo. Tego i wam wszystkim życzę. Jutro czekam na dobra grę z wielkim zaangażowaniem oraz wygranej. JJJBG

26            -3
~~~GURULI76
Mecz zagadka
Rakow musi my mozemy ja biore remis w ciemno

14            -3
~~~Janko Buszewski
SMOK nie za dużo wymagasz?
Nie zauważyłeś, że tu takich o jakich piszesz,to jak na lekarstwo.To nie to forum Kolego. Tu się leczy kompleksy,żyje przeszloscią lub marzeniami,zabija własną bezsilność i nieudacznictwo,maskuje buractwo i to ze jest się nikim.Takich tu nieraz 3/4 a rozsadnych i obiektywnych garstka.Patrzeć tylko jak jakiś szczur wyjdzie z dziury...!

8            -2
~~~SMOK
Janko Buszewski
Wierze jednak w to, ze zaczną myśleć. Nie nad Wisłą ale nad sobą bo tylko wtedy zaczną zauważać lepsze strony Białej Gwiazdy.

4            -2
~~~SMOK
Janko Buszewski
Nie wymagam za dużo a zwłaszcza wygranej.

5            -2
~~~Janko Buszewski
Nie będzie jutro
o to łatwo, ale nie jest niewykonalne. To polska liga, tu różne cuda się zdażają.Oczywiście będzie to dla nas szczególny sezon, bo albo Gula zacznie odciskac w końcu piętno na tym zespole,albo znów trzeba będzie szukać trenera.Znów rewolucja w szatni,odprawy,zmiany i rozwiązywanie kontraktow.Taka atmosfera nie sprzyja.Na wyjedzie mamy w tym roku trudnych rywali a to oznacza, że trzeba wycisnąć maksa ze spotkań na Reymonta. Ostatnio tak się tu kompromitowalismy,ze mała głowa. Może by już dość tego!? Nie liczę w tym sezonie na fajerwerki,ale na spokojne utrzymanie i jakiś progres w budowie drużyny. 10 lat posuchy. Wszyscy chyba mamy dosyć? To sprzyja także temu,że frustraci i niemoty życiowe,wyrażają tu ciągle swoje niezadowolenie,bo to najprostszy sposób,by się nieco rozładować. Ale to zjawisko znasz sam bo we wcześniejszych postach mówiłeś o tym,co Cię boli.Będę mega szczęśliwy z punktów przywiezionych jutro,ale jeszcze bardziej ucieszy mnie dobra,skuteczna i ofensywa gra.Bo punkty fartownie można zdobyc zawsze,ale suma szczęścia zawsze równa jest zeru i potem prawda zawsze się ujawnia.Popatrz na Śląsk.Załadowali nam 5 sztuk a obecnie zaliczyli czwarta kolejna porażkę i jak na tacy widać, jaki to cienki zespół.To boli dodatkowo, że tak nas rozsmarowali,podobnie jak to,ze jutro faworytem meczu będzie niejaki Raków. Raków. ..kto by 3,4 lata temu powiedział ze taki zespół będzie miał w lidze cokolwiek do powiedzenia.Tymczasem walczą o mistrza.Ale jest to także lekcja i dla nas,ze można i to w krótkim naprawdę okresie. Tylko ze tę lekcje,trzeba umieć dobrze odrobić. ..!Trzymaj się.

11            -1
~~~felo-tsw
Nie mogę pojąć
rozumowania niektórych tutaj. "Raków musi, my możemy" tzn. co, że możemy grać na luzie bo nie potrzebujemy punktów? Potrzebujemy ich i to bardzo i trzeba o nie walczyć w każdym meczu! Wielu skupia się na Bruk-becie, a tak naprawdę o utrzymanie realnie walczy 5 ekip (oprócz Niecieczy, Warta, Łęczna, Zagłębie i my. 7 nie liczę, odpadła z LE i kwestią czasu jest jest przeskok do co najmniej środka tabeli), z których tylko 2 się utrzymają, a różnice punktowe między nimi są małe. Z Rakowem nie spodziewam się cudu, ale po nim mamy u siebie Stal i Łęczną. Oba te mecze musimy wygrać bez 2 zdań, bo potem czekają nas arcytrudne mecze z czołówką ligi, po których możemy zawitać w strefie spadkowej. Na 99% czeka nas walka o byt, być może do ost. kolejki

7            -1
~~~Stah
Do Felo
Generalnie się zgadzam jednak do tej grypy walczącej wg.mnie musimy dodać Jagę (jak dla mnie drużyna, która do końca będzie walczyć o byt) i Śląsk Obyśmy my za 3 tygodnie mogli czuć, że bas w tej grupie raczej nie będzie Już się denerwuje dzisiejszym meczem

1            0
~~~stary zgred
Raków
Też uważam jak "Grzegorz"; mamy po prostu nie przyjmować otwartej gry, grać solidnie z tyłu, spokojnie wyprowadzać piłkę, żeby jak najdłużej się przy niej utrzymywać, czyli grać tak, jak się gra z drużynami silniejszymi i tyle. Co wyjdzie to wyjdzie. Ja liczę na jeden punkt. Minimum jeden.

3            -1
~~~KrysiaP
Będzie łomot
Adrian, ja jestem Wiślak, Ty najemnik. Kiepsko to układasz, zespół nie robi postępów. Zostawisz nam syf. Mógłbyś kuwetę kotom ogarniać, nie za bardzo zespół Wisły. Cierpię i przewiduję dwa przewagi medalików

1            -4
~~~Z Krzeszowic
Dzisiaj
3 do zera dla Rakowa.

2            -2
~~~ Nic nowego
Bez zmian
Kibice zobaczą nowy styl. Jaki? Kliement beznadzieja drugi Skwarka z takim stylem to można grać w III lidze. Guli dać Real Madryt to go załatwi w pół roku.

1            -2
~~~Brakło jakości
Musimy mieć więcej jakości
Gula nie ma pojęcia o trenowaniu. Te same frazesy co dziad Sousa.

2            -2
~~~Ezio
Trenerze
Panie trenerze , dajmy sobie już spokój , broniłem pana , bo piłkarze , bo brak przygotowania itp. ale nie męczmy się już ze sobą. To co pan wyprawia to skandal . Żeby 11 facetów nie umiało oddać celnego strzału , żeby ślepo wierzyć że gość na pozycji napastnika w końcu się odblokuje . Wisła pod pańską wodzą jest tragiczna . Tak jak pańskie próby mydlenia oczu kibiców. Spakój pan walizki i do nie widzenia . A pan panie Janie Klimencie odejdź , zniknij i przepadnij .

2            -1