Wtorek, 8 lutego 2022 r.

Wiosenne inauguracje wiślaków, czyli częściej porażki niż zwycięstwa

Po kiepskim starcie w rundę wiosenną 2022 roku i porażce w takim też stylu w Częstochowie - warto być może przypomnieć sobie, jak na przestrzeni ostatnich lat zespół "Białej Gwiazdy" rozpoczynał ligowe zmagania po zimowej przerwie.

I jak się okazuje - choć po marnym występie w Częstochowie niewielkie to dla nas pocieszenie - wiślacy na inaugurację ligowej wiosny częściej przegrywali, niż wygrywali. By wspomnieć choćby nasz występ przed trzema laty, kiedy to w równie złym stylu - co w minioną niedzielę - polegliśmy 0-2 w Zabrzu. Warto jednocześnie przypomnieć, że rok 2019 był dla nas mocno wyjątkowy. Miesiąc przed tamtym spotkaniem Wisła mogła go w ogóle nie zagrać, bo po zamieszaniu właścicielskim przez kilkanaście dni nie mieliśmy… licencji na grę w Ekstraklasie. Pod tym względem znacznie lepiej wypadła nasza inauguracja przed rokiem, bo choć przegraliśmy 3-4 z Piastem, to każdy doskonale pamięta nie tylko styl gry Wisły, zwłaszcza w pierwszych dwóch kwadransach, co okoliczności tamtej porażki. Fani "Białej Gwiazdy" pamiętają też zapewne doskonale kapitalny start przed dwoma laty i pierwsze popisy w naszych barwach Alona Turgemana, który rozpoczął strzelanie w wiślackich barwach w potyczce z Jagiellonią, a co przyniosło nam wtedy wygraną aż 3-0. Z bardziej spektakularnych inauguracji wypada na pewno wspomnieć tę z 2011 roku, gdy w Wiśle debiutował inny zawodnik z Izraela, a mianowicie Maor Melikson, który poprowadził Wisłę do zwycięstwa 1-0 w mroźnym meczu w Gdyni oraz do późniejszego mistrzostwa Polski.

Teraz niestety jesteśmy na drugim biegunie ligowych zmagań i przed wiślakami wydaje się dwa kluczowe na najbliższe tygodnie występy. Potyczki ze Stalą Mielec oraz Górnikiem Łęczna, które zagramy przy Reymonta, mogą dać nam albo względny spokój na kolejne ligowe mecze, albo solidną porcję dodatkowych negatywnych emocji. Jak będzie zależy wyłącznie od naszych piłkarzy, którzy wydaje się że nie mają innego wyjścia, jak mocno wziąć się w garść.

Oto wyniki wiosennych inauguracji krakowskiej Wisły na przestrzeni ostatnich dwunastu lat:

27.02.2010 GKS Bełchatów 0-1
25.02.2011 Arka Gdynia 1-0
19.02.2012 KGHM Zagłębie Lubin 2-2
24.02.2013 PGE GKS Bełchatów 0-0
17.02.2014 Piast Gliwice 1-0
13.02.2015 Lechia Gdańsk 0-1
12.02.2016 Śląsk Wrocław 0-1
11.02.2017 Korona Kielce 2-0
10.02.2018 Lechia Gdańsk 1-1
11.02.2019 Górnik Zabrze 0-2
08.02.2020 Jagiellonia Białystok 3-0
31.01.2021 Piast Gliwice 3-4

Bilans: 4 zwycięstwa, 3 remisy oraz 5 porażek. Bramkowy 13-12.


 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


16    Komentarze:

~~~Ciekawost ka
Adrian Gula
Wczoraj zasłyszyszałem w Weszłopolskich na YouTube ciekawą rzecz. Białek typuje Gulę jako pierwszego trenera w Esie który straci pracę. Szczerze? 3mam mocno za to kciuku żebyśmy w trąbę dostali ze Stalą i pożegnali drugiego wuefistę po Skowronku, jeśli chcemy się utrzymać to jedyna droga bo Wesoły Adi nic nie ogarnia. NIC. 8 miesięcy we Wiśle dwa zgrupowania i nie widać choćby zalążka stylu taktyki i jakiegoś pomysłu na grę, a przede wszystkim brakuje nam JAJ na boisku :)

63            -18
~~~Naiwny
Trener potszebuje minimum 3 lata
Papszyn pracował wiele lat w Rakowi, Dajmy czas trenerowi. Grają coraz lepiej, musimy być cierpliwi. Murem za trenerem Gula.

29            -73
~~~Daniel190 6
Puknty
Do Krakowa przyjezdżaja teraz kolejno stal mielec i gornik łeczna. My kibice widząc takich asów w druzynie jak Kliment,Skvarka,Hanousek ,Sadlok, mamy obawy czy będą w stanie podołać i grać jak równy z równym. Fajno Grali,Fajno trenowali powie nasz trener. Tylko dlaczego wszyscy od dłuższego czasu widzą za zawodnicy których wymieniłem nie dają się do niczego a nasz trener uporczywie na nich stawia. Zapamiętajcie słowa jakie padły po meczu w Lubinie. JAK SPADNIEMY TO WAS Z*****Y !!

47            -10
~~~Fan
Porażka z Rakowem mnie nie zaskoczyła.
Ale brak postępu, zarówno całej drużyny, jak i poszczególnych piłkarzy. Pozostaje nadzieja, że sztab szkoleniowy i zarząd widzi coś, czego nie widzimy my, kibice. Ale i tak, wszystko zweryfikują najbliższe dwa tygodnie. I już nie będzie zlituj się. Bo w razie niepowodzenia, patrząc na terminarz czeka równia pochyła.

52            -3
~~~Hyballa
Wróć
Bitte

13            -38
~~~Tom
Dziękuję za obrzydzenie Ligi już w pierwszym meczu
Nowi sponsorzy, transfery z klubu za kilka milinów EUR,a gra jaka była taka jest. Oczy krwawią. Nie wiem jak Wy, ale mi się po prostu nie chce oglądać takiej Wisły! Są przyjemniejsze rzeczy w życiu niż oglądanie takiego shitu.

73            -8
~~~Lando
TSW1906
A ja pamiętam doskonale inaugurację rundy wiosennej w 1998 roku, kiedy w przerwie zimowej nasz klub przejęła Telefonika... Wygraliśmy 2-0 z GKS-em Katowice, bramki strzelali Matyja i Kulawik, a z nowych twarzy w naszej drużynie pamiętam Bukalskiego, Kałużnego, Czerwca czy Węgrzyna... Kolejny mecz wtedy przy R22, z silnym ŁKS-em, wygraliśmy 1-0 po golu Nicińskiego...Ach, to były czasy...

58            -2
~~~Jarek
Wiosenne inauguracje
Od kiedy trolle od Stanowskiego są wyrocznią i obiektywizmem. Przecież Białek to scyzoryk spod Jędrzejowa , wielki mi dziennikarz po germanistyki żaden z nich nie pojęcia co się dzieje Wiśle. Otóż to Gula ma kontrakt na dwa lata , z którego można rozwiązać po sezonie wskutek niezadowolenia wynikami, zwolnienie teraz spowoduje płacenie do czerwca 2023. Także trolle Stanowskiego nie są w temacie.

17            -15
~~~Krakus
Napastnik
Kiedy Hiszpan będzie zatwierdzony do gry?

19            -2
~~~Steven
Do Naiwny
Ty chcesz dawać 3 lata trenerowi? Za 3 lata to my już będziemy 2 sezon w I lidze :)

16            -10
GrzegorzS
Drogi lando w drugim meczu tamtej wiosny
to przegraliśmy w Warszawie z Legią 1-0 a nie graliśmy z ŁKS-em. To raz, dwa a jakie znaczenie dla walki o realizację celu podstawowego Wisły w lidze w tym sezonie miał ostatni mecz. Bo po nim płacz i labidzenie jest tak powszechne, że aż zadziwiające. Dla nas ważne są mecze dwa mecze przy R22 z rywalami możliwymi do pokonania to na nich trzeba się skupić i je wygrać. Jakie ma znaczenie w walce o środek tabeli czy ogralibyśmy Raków czy nie. Dla nas ważne jest by zdobyć punkty w meczach decydujących o realizacji celu głównego. Wisła ma wręcz musi ograć Stal i Łęczną jak to zrobi to mecz z Rakowem nie ma istotnego znaczenia. Inna sprawa, że jak widać w statystykach co podkreślają w wypowiedziach fachowcy po prostu drużyna słabsza poległa na wyjeździe w starciu z zespołem mocniejszym, który zgłasza aspiracje do tytułu mistrzowskiego. Wisła miała tam swoje dwie trzy okazje, ale głównie skupiła się na tym by nie przegrać a może coś sposobem uszczknąć z kontry. Kliment miał punkt na patelni ale zmarnował okazję. Bo mecz toczył by się inaczej może bardziej szczęśliwie. Sprężanie się Wisły np. na wyjazd z Legią, Lechią, Pogonią jest po prostu na razie bez przedmiotowe. Trzeba wygrać z zespołami w naszym obecnym zasięgu osiągalnymi, lub spróbować zremisować z takim Lechem na własnym boisku. Na wyjazdach zagrać o punkty ze Ślaskiem, Sracovią, Radomiakiem w pozostałych wyjazdach porażki trzeba po prostu wkalkulować w rozgrywki, liczy się cel strategiczny wygranie pięciu sześciu meczy przy R22. Pierwszy krok do jego realizacji trzeba wykonać w sobotę i wygrać ze Stalą drugim musi być ogranie Łęcznej. Drużyna potrzebuje wsparcia z trybun. I tyle w temacie.

6            -8
~~~@Jarek
do Jareczka
Jareczku, ja sie zgadzam Białek i weszło to są dzbany ale jeżeli ktoś nim jest ale mówi prawdę to ja mu tą rację przyznam. Sorry ale np. Nie lubie Pawła Paczula za jakiego styl bycia ale trudno się z nim nie zgodzić jeśli w lidze minus pięknie wypunktował Wisłę za jej brak stylu brak jaj brak pomysłu na grę. Wypunktował złe decyzję trenera więc mam się np z tym nie zgadzać mimo że to nie lubię jeśli gość nie powiedział prawdy? Mogę go nie lubić ale się z nim zgadzam. Obejrzyj sobie ostatnią ligę minus, przewiń sobie do 1:28:20 tam się zaczyna o Wiśle. mimo że ich nie lubię ale powiedzieli PRAWDĘ NA TEMAT WISŁY. Gula jest 8 miesięcy we Wiśle a nie widać nawet zalążka jakiegoś progresu w organizacji gry. Jeśli to jest wina złych piłkarzy że się nie da z nimi wejść na jakiś wyższy poziom taktyczny to grajmy to co gra połowa polskiej ekstraklasy czyli walka i bieganie i pokazanie charakteru i jaj. Jeśli nie masz umiejętności to nadrabiasz walecznością duchem i zaangażowaniem a nawet tego u nas nie widać. Serdeczne pozdrowienia

12            -4
~~~Lando
GrzegorzS
Napisałem wyraźnie mecz przy R22, więc nie chodziło mi o mecz wyjazdowy przy Łazienkowskiej faktycznie przegrany wtedy 0-1, ale mecz u siebie, a ten był właśnie z ŁKS-em.... Czytaj że zrozumieniem... Chyba że nie wiesz co oznacza skrót R22 :)

7            -5
~~~Diogenes2 2
Nic Guli nie tlumaczy, a na pewno nie wyniki z 2010 roku
Jesli wiedzial, ze nie zamierzamy atakowac z Rakowem to trzeba bylo postawic na obrone. A obrona ser szwajcarski. 0-2 to nagroda przy okazjach Rakowa. Moim zdaniem Gula juz jesienia liczyl, ze zostanie zluzowany. On nie ma pomyslu? Jest bezradny?

10            -3
sk04
Styl!
Mecz w Częstochowie obnażył po raz kolejny w tym sezonie brak warsztatu szkoleniowego Guli! Papszun wystawił nie najmocniejszy skład na mecz z Wisełką, bo trudniejszy dla niego będzie mecz z Radomiakiem i wywiezienie stamtąd 3 pkt! Ograł Gulę jak juniora z palcem w ... Nie mam pretensji o przegraną w meczu, ale mam olbrzymią o styl tej porażki! Zespołowo i indywidualnie na tle Rakowa Wisełka nie istniała! Mam wrażenie, iż Gula zamiast niwelować taktyczne przewagę przeciwnika, to wręcz zachęca go do atakowania Wisełki! Jak można być naiwnym, że po sprzedaży dwóch najlepszych graczy zespołu, taka destrukcja nie wpłynie na zespół! Przecież jesteśmy świadkami jakiegoś matrixu, w którym Włodarze i działacze Wisełki mącą Kibicom w głowach, że drużyna jest na etapie rozwoju! Chyba degrengolady! Obecnie nie ma żadnych pozytywów w budowie drużyny. Sprzedaje się najlepszych i w zespole powstaje taka wyrwa, że nie wiadomo, co dalej?! W dodatku ściąga się zagranicznego trenera i opłaca za olbrzymie pieniądze, a ten jest cieniem swoich poprzedników (za wyjątkiem Skowronka - ten sam typ)! Tylko przeświadczenie w Klubie o tym, że w Ekstraklasie nie spadniemy, bo są gorsi sprawia, że dryfujemy, tylko, żeby Ci co po niektórzy w tym Naszym Klubie nie obudzili się za kilka kolejek z ręką w nocniku!

5            -3
~~~Daniel Łukasik
Daniel Łukasik
Daniel Łukasik rozwiązał kontrakt i został wolnym zawodnikiem mam nadzieję że trafi do nas

0            -1