Piątek, 29 kwietnia 2022 r.

Jerzy Brzęczek przed meczem z Cracovią: - Wrócić z punktami

Przed nami wyjątkowy weekend i mecz w nim, bo derbowy. To zawsze dodatkowe emocje, tym bardziej gdy popatrzymy na sytuację naszej drużyny w ligowej tabeli. Oto co przed wyjazdem na stadion przy ulicy Kałuży mówił na tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej trener Jerzy Brzęczek.

Niestety przed potyczką derbową opiekun wiślaków ma liczne problemy kadrowe. Z powodu kontuzji oraz zawieszeń dyscyplinarnych lista nieobecnych w Wiśle Kraków jest bardzo długa, stąd też szkoleniowiec będzie zmuszony sięgnąć po zawodników, którzy dotychczas często pełnili rolę rezerwowych. Brzęczka zapytano także o "wysłanego na trybuny" do końca sezonu przez Komisję Ligi Luisa Fernándeza.

- Nie wykluczam żadnej opcji, bo nie zmienia się zaangażowanie i jakość treningów naszych zawodników. Z tego też względu wszyscy prezentują się dobrze. Mamy dużo jakości, choć oczywiście Luis Fernández jest skutecznym i niebezpiecznym piłkarzem. Dla nas jest to bardzo duża strata, ale z drugiej strony musimy sobie poradzić. Nie mamy na to już wpływu i musimy wyciągnąć jak najwięcej z tych wszystkich zawodników, których mamy do dyspozycji, a którzy cały czas czekają na swoją szansę. Takie momenty są często przełomowe dla poszczególnych zawodników oraz dla drużyny, kiedy w takich sytuacjach otrzymają szansę i będą mieć okazję, aby zaprezentować się z dobrej strony i ją wykorzystać oraz pokazać, że są również bardzo wartościowymi zawodnikami w naszej drużynie - mówił trener. - Jeśli chodzi o Luisa, to oczywiście, że rozmawialiśmy. Jest rozczarowany, ale to są emocje i jak gdyby na samo to wydarzenie należałoby popatrzeć z dłuższej perspektywy, bo od minuty 86., gdy Luis wyskakiwał do pojedynku powietrznego z Michalskim. W moim odczuciu został uderzony łokciem. Nikt tego nie zauważył. Później jeśli popatrzymy na filmik i na to co się wydarzyło, to Luis był tym zawodnikiem, który poszedł do kibiców i ich uspokajał, a byli oni prowokowani po bramce przez piłkarzy Wisły Płock. Z tego co mi mówił nastąpiło jeszcze pewne zachowanie się ze strony Michalskiego i stąd taka jego reakcja. Oczywiście o takich decyzjach nie mam już zamiaru się wypowiadać, bo nie mam na to żadnego wpływu. Musimy z tego wyciągnąć to co jest dla nas najważniejsze i najlepsze oraz wykorzystać tych zawodników, których mamy do dyspozycji, z ich maksymalnym potencjałem - dodał Brzęczek, a poproszony o szersze skomentowanie prowokacji ze strony zawodników z Płocka, odpowiedział: - Nie chcę tego komentować. To jest piłka, są różne sytuacje i nie wiem czy panowie widzieli tę scenę przy stanie 3-3, gdy w moim odczuciu jest ewidentny atak i to powinien być rzut karny. Nie zostało to zauważone, ale zastanawiam się, że jak gdyby na podstawie filmu, który został gdzieś nagrany z trybun, podejmuje się decyzje dyscyplinarne, a na podstawie tego co wydarzyło się na boisku - jak gdyby się nie reaguje. Ale ok. Koncentrujemy się na tym co mamy do zrobienia, zdając sobie sprawę z tego, że również popełniamy błędy. Musimy je eliminować, szczególnie jeśli chodzi o nasze zachowania w defensywie, ale również jeśli chodzi o pewien obiektywizm, to jest to bardzo ważne, żeby w meczu piłkarskim obowiązywało to obydwie strony - dodał szkoleniowiec Wisły.

Kolejne z pytań dotyczyło derbowych doświadczeń samego Brzęczka.

- Jako piłkarz meczów derbowych trochę rozegrałem. Choćby te, na których było najwięcej kibiców jeśli chodzi o ostatnie 20, 30-lecie, czyli spotkanie Górnika Zabrze z Ruchem Chorzów na Stadionie Śląskim, kiedy został on otwarty, było 42 tysiące fanów, a ja zdobyłem bramkę. Ale to nie jest ważna kwestia, jeśli chodzi o moje rozegrane spotkania oraz o moją historię jako piłkarza i trenera. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że derby są meczami wyjątkowymi, specyficznymi. Szczególnie te Krakowa, bo jest to zupełnie inna historia. Każdy klub chce takie spotkanie wygrać, każdy podchodzi do tego bardzo emocjonalnie. Zdajemy sobie z tego sprawę w jakiej jesteśmy sytuacji, ale też zdajemy sobie sprawę, że mamy swoją wartość. Będziemy grać na boisku Cracovii i to drużyna, która w ostatnim okresie wygrała dwa spotkania. Ma więcej pewności siebie i z jednej strony będzie faworytem tego spotkania, ale nie zawsze faworyci wygrywają - uważa opiekun wiślaków.

Trener zespołu "Białej Gwiazdy" został także zagadnięty o licznych obcokrajowców w Wiśle oraz o to, jak odbiorą spotkanie derbowe, bo większość z nich w takim meczu nie miała okazji zagrać.

- Są dwa aspekty, bo z jednej strony jeśli oni emocjonalnie nie będą w 100% wiedzieć co się dzieje, jaki to jest stres i jakie są oczekiwania, to może dodatkowo nie będzie to na nich wpływać negatywnie. Z drugiej strony - to ci którzy już grali w takich spotkaniach i w szczególności w Derbach Krakowa - wiedzą ile jest w nich emocji oraz podtekstów i jak jest to ważne dla obydwu klubów po obydwu stronach Błoń. Zawsze w piłce w ostatecznym rachunku będzie decydować samo spotkanie, dyspozycja dnia i tego jak ten mecz będzie się układał - przyznał trener.

Brzęczek został też zapytany o emocje, które są ostatnio zdecydowanie zbyt duże przy okazji meczów Wisły oraz o to, jak ważnym będzie trzymanie w niedzielę "nerwów na wodzy".

- Trzeba też realnie powiedzieć, bo jeśli ktoś mówi o faktach i widzi obraz, to każdy ma prawo, aby powiedzieć swoje zdanie na temat poszczególnych sytuacji. Może na dziś to tak wygląda, że emocje wokół naszego klubu są bardzo duże, ale patrząc na drużynę, na to jak ona się zachowuje, na to jak pracujemy, to jest dla mnie najważniejsza kwestia. Oczywiście to będzie bardzo istotny element tego spotkania, a więc zachowanie emocji na boisku. I to będzie decydujące, żeby nie ponieść się tej atmosferze, ale żeby być konsekwentny w tym co będziemy chcieli w tym spotkaniu robić. To będzie decydowało o wyniku - uważa Brzęczek.

Trener Wisły został także poproszony o scharakteryzowanie zespołu Cracovii.

- Zacznę od tego, że Cracovia ma bardzo dobrego i doświadczonego trenera, jakim jest Jacek Zieliński. Polska Ekstraklasa po części rządzi się tym, że drużyny rozgrywają bardzo dobre spotkania, a później słabsze. Nie jest to łatwa liga do gry i nie wszystkim drużynom udaje się zachować dyspozycję w dłuższym etapie sezonu, ale na pewno Cracovia po tych ostatnich zwycięstwach i jej miejsce w tabeli sprawiają, że ma więcej pewności siebie. Jest to niebezpieczna drużyna, szczególnie jeśli chodzi o stałe fragmenty gry, o dośrodkowania. Mają dobrych zawodników, jeśli chodzi o warunki fizyczne, choć oczywiście będziemy chcieli te atuty w jakiś sposób zminimalizować, ale z drugiej strony - grać to co my chcemy przygotować, to co my chcemy zaprezentować w tym spotkaniu, aby być skutecznym i oczywiście wrócić ze stadionu Cracovii z punktami - deklaruje trener.

Opiekun wiślaków został także zapytany o Sebastiana Ringa, który z konieczności zastąpił ostatnio kontuzjowanego Matěja Hanouska i w związku z dalszą nieobecnością Czecha - w meczu derbowym zagra ponownie. I choć w poprzedniej kolejce zdobył bramkę, to był też krytykowany za swoją postawę w linii obrony.

- Analizowaliśmy mecz z Wisłą Płock z całym zespołem, także indywidualnie oraz formacjami, bo tak robimy zawsze. Jeśli chodzi o pracę w defensywie, to poświęcamy temu aspektowi bardzo dużo czasu, jeśli chodzi o treningi - od momentu, gdy przyszedłem do Wisły Kraków. Niestety jeszcze zbyt dużo jest tych indywidualnych błędów, które nam się zdarzają w naszym ustawieniu w fazach przejściowych, a powoduje to, że mając przewagę w naszym polu karnym tracimy w którymś momencie koncentrację i pomimo tego, że przeciwnik jest w mniejszości - potrafi strzelić bramkę. Tak było w meczu z Wisłą Płock, ale mam nadzieję, że praca, którą wykonaliśmy przez te ostatnie kilkanaście tygodni i to na co zwracamy uwagę da efekty, bo chcemy być bardziej skoncentrowani, bardziej zdyscyplinowani oraz bardziej konsekwentni - jeśli chodzi o nasze ustawienie w defensywie - powiedział Brzęczek.

Na zakończenie trener Wisły został zapytany o to, czy ma to dla niego i zespołu znaczenie, że to właśnie nasz mecz będzie kończył kolejkę, a to oznacza, że będziemy wiedzieli jak wyglądały wcześniejsze w niej spotkania oraz ich wyniki.

- Musimy patrzeć na siebie, a ostatni mecz pokazał, że znaliśmy wyniki i choć drugą połowę zagraliśmy bardzo dobrą, to nie zdołaliśmy zdobyć punktów. Oczywiście po meczu, po danej kolejce, można mówić o tym jakie będą wyniki, ale na tę chwilę wszystko mamy w swoich rękach. Zostały cztery kolejki do końca sezonu. Jeśli zdobędziemy w nich punkty, to nie będziemy od nikogo uzależnieni, bo jest dużo bezpośrednich spotkań. To jest decydujące i myślę, że nauczeni doświadczeniem poprzedniej kolejki i patrząc na to jak się te wyniki i mecze rozstrzygnęły - to najważniejszą kwestią jest nasza gra, nasza skuteczność i zdobywanie punktów - zakończył trener Brzęczek.


 Redakcja

Tagi:



Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


29    Komentarze:

GrzegorzS
To bardzo wazny mecz, ale o niczym w perspektywie
utrzymania się w lidze nie zdecyduje. Wisła musi postarać się o punkty, ale tez bez wyjechania się na maksa, trzeba o ile to możliwe mieć do dyspozycji najmocniejszy i zdrowy jak to możliwe skład w meczu z Jagiellonią. Dlatego nie ma co ryzykować z Colleyem jeśli nie ma 100% pewności że fizycznie wytrzyma to spotkanie. Bardzo szkoda Fernandeza, ale są inni ofensywni zawodnicy i można sporo pokombinować w ustawieniach. Można faktycznie wykorzystać Plewkę. Zazwyczaj ten pierwszy mecz po kontuzji zawodnikom wychodzi dobrze jeśli nie bardzo dobrze. Trzeba uważać na stałe fragmenty gry i powalczyć przy wrzutkach, ale w grze w polu powinniśmy mieć przewagę. Musimy szukać punktów wszędzie nie grozi nam tez prze motywowanie. Każdy punkt dla nas to zysk, więc trzeba o niego zagrać na maksa ale też z głową. No to Jazda jazda jazda Biała Gwiazda !!

39            -25
~~~Obserwato r
Trenerze - rób swoje!
Nie patrz na tą burzę dookoła. Kibice są z Tobą! Ty akurat nie masz ani kszty winy w tym gdzie teraz jesteśmy. I tak zrobiłeś dużo, odbudowałeś morale, ściągnąłeś w miarę sensownych zawodników i wyrzuciłeś szkodnika Pasiecznego. Szkoda że to wszystko tak późno. Ale skoro zarząd miał klapki na oczach gdy kibice już w październiku wysyłali Gulę do Trenczyna... To właśnie zarząd będzie odpowiadał przed kibicami na koniec sezonu.

88            -12
~~~Mark
Brzęczek nie owijaj w bawelne
PZPN i PKS knebluja usta prawda jest dla tych instytucji pojeciem nieznanym szkoda!

13            -4
~~~Szallo
Luis Fernández
Wisła powinna się odwołać od decyzji komisji o zmniejszenie kary dla Luisa Fernándeza skoro zaistaniały widoczne na video zdarzenia przed pozniejszą nerwowością !! Jeśli komisja ligii położy lagę na te argumenty, znaczyć to będzie że coś tu śmierdzi

69            -10
~~~Komar
Czy Miga był na konferencji?
Czy zadawał pytania jak gdyby nigdy nic?

76            -5
~~~Janko Buszewski
Sporego pecha mamy w tym sezonie
ale i wiele czynników sprzysieglo się przeciw nam.O własnej nieudolnosci wspominał nie będę,bo kto śledzi nasze granie, temat zna dobrze.Może az za dobrze.Myślę tez,ze wielu zawistnikow juz świętuje naszą śmierć, ale dopiero poczują co to trwoga,gdy dostąpią kiedys naszego zmartwychwstania!!

38            -5
~~~Alfer_77
Matematyka
Została nam już matematyka - ktoś tu nawet wylicza, że możemy przegrać nawet derby i dalej będą szanse na utrzymanie tylko tak się bawimy co tydzień od kilku miesięcy... Obojętnie ja się ten sezon zakończy, a wiele wskazuje na to że następne rozgrywki będziemy oglądać na Polsacie sport to bracia Błaszczykowscy są niczym Mioduski dla Legii. Przez ten czas pokazali, że nic kompletnie za ich rządów nie osiągniemy. To jest żenada że taka Stal czy Zagłębie nas wyprzedza w tabeli, a nad drużyną ze wsi o nazwie Nieciecza mamy 2 pkt przewagi. Przez miesiące cholowaliśmy jakiegoś Skowronka, potem pozbyliśmy się Piotra Obidzinskiego - poważnego człowieka w niepoważny sposób, potem był epizod z szaleńcem Hyballą, następnie flaki z olejem w postaci Guli a co za tym idzie pół roku do szaleństwa nas doprowadzał duet Skvarka Kliment. Doszło do takiego momentu, że Brzeczka witaliśmy z otwartymi ramionami co było jeszcze rok czy dwa nie do pomyślenia. Od kilku lat walczymy tylko o utrzymanie grając zaciągiem przypadkowych ludzi. Między czasie był jeszcze dyrektor sportowy na którego jak się patrzyło tomów razu było wiadomo, że nie ma w nim ikry do tej pracy jakiejś pasji czy motywacji. Nad klubem ciagle jest jakieś fatum w postaci sędziów, Var i innych pechowych porażek, kartek czy dziwnych wydarzeń boiskowych. Pora podziękować Kubie za to co zrobił - bo zasługi swoje tez ma i to spore ale dość już na prawdę. Trudno się patrzy na swój klub, który jest tak upokarzany praktycznie co tydzień. Prawda jest taka, że Wisła sobie na ten spadek zasłużyła i latami na to pracowała. Nie ograliśmy słabego Śląska którego Brukbet rozjechał tydzień po nas, nie pokonaliśmy u siebie imienniczki z Plocka, który grał o nic choć na boisku wyglądał jakby grał o mistrzostwo teraz derby - nie chce powiedzieć ze nie wygramy bo wierzyć trzeba do końca ale kompletnie nic za tym nie przemawia co najwyżej nazwa rozgrywek - ekstraklasa... Patrzymy dalej - Jaga, Radomiak i Warta normalnie dopisalibyśmy 3 pkt z urzędu ale dziś nie wiem czy możemy liczyć na 4. Drodzy kibice, ktoś za to wszystko odpowiada i tyle. Nawet jak się uda utrzymać to za rok powtórka z rozrywki z tymi ludźmi. Jak spadniemy to nawet nie chce myśleć co się stanie bo prędzej Wieczysta awansuje i znowu będą derby tym razem w I albo II lidze.

48            -41
~~~Kibic20
Luiz
Nie wiadomo, czy można się odwolac, ja też tak pisałem. Jeżeli tak się tłumaczył jak mówi Pan Brzęczek, jak do tego doszło, to nie rozumiem skąd wzięła się ta kara. To była by sprawa dla sądu.

28            -13
~~~Truth
Spadlismy
Popatrzmy realnie. Zespol slaby, bledy, karne... Sezon sie konczy, a my zagralismy 3 dobre mecze. 1 zwyciestwo w rundzie wiosennej - podziekujmy Guli i Zarzadowi

39            -17
~~~Ania
Pytanie
Oczywiście w niedzuele będę kibicować z całych sił, ale mam pytanie. Gdyby ( nie daj Boże) Wisła ten mecz przegrała mamy jeszcze choć matematyczne szanse na utrzymanie?

15            -6
~~~Ludojad
@Alfer_77
W 1906% się z Tobą zgadzam i jest dużo więcej osób, które tak myślą! Kuba zasłużył na pomnik pod stadionem, ale jego misja powinna się zakończyć bez względu na wynik w tym sezonie! Od dłuższego czasu mam wrażenie, że ten zarząd nie ma pojęcia o prowadzeniu klubu pod kątem sportowym. Nie można im odmówić wyprowadzenia nas z długów i uratowania w trudnej sytuacji, ale to wszystko! Jak spadniemy z ligi będzie to absolutnie zasłużony spadek, wynikający z amatorszczyzny, która się tu odwala od kilku lat. Tymczasem... Wygrajmy w niedzielę i tylko to się teraz powinno liczyć!

23            -19
~~~Bandita
~~~Ania
Po tej kolejce się dowiemy co z nami zrobi przegrana, szala jest od 20 do 80% jesli chodzi o spadek. Oby to nie była kolejka cudów. Mnie bardziej interesuje podsumowanie po sezonie. Kim zostali zastąpieni Yeboah i El Mahdioui ? Się zarobiło - trzeba odpowiednio finansami zarządzić, to jasne. Ale u nas moda na wypożyczki się zrobiła i jest co jest. Bez dofinansowania transferow mamy co mamy, liczymy na gości, którzy dosłownie u nas jeszcze chwilę pograją(dejavu Podbeskidzie?). Ale wierzę!!, minusujcie,ale Brzęczek jedyną nadzieją w tym bałąganie

7            -10
~~~Kilooo
Mecz...
Mecz, zwyciestwo który zapewni nam utrzymanie...tak...dokładnie to co powiedziałem...

24            -3
~~~ z za oceanu
Derby !
[...] ze wszystkim. Ze spadkiem, z Błaszczykowskimi, Sędziami, długami ... To DERBY. Możemy przegrać - bywa. Ale niech się nie ważą odstawić nogi albo głowy !! ( Elvisa nie ma - więc ręce tylko bramkarz).

12            -3
~~~Zen
Wisla
U pasów święto u nas stypa

7            -20
~~~RasowyKib ic
Najlepszą obroną jest atak
Na derby wystawimy znacznie mocniejszą pomoc i atak niż obronę więc najlepiej jak od razu siądziemy na ickach. Oni pod presją się gubią, nie mają jakości w wychodzeniu spod pressingu. W pomocy i ataku mamy zawodników do grania, obrona natomiast będzie eksperymentalna pradopodobnie.

9            -2
~~~RasowyKib ic
Obrona będzie kluczowa
Pamiętajmy, że w ostatnich 4 meczach strzeliliśmy w sumie 10 bramek o ile dobrze liczę. To wychodzi 2,5 bramki na mecz. Więc ze statystyk wychodzi, że coś strzelimy na Kałuży pytanie czy zdobycze bramkowe obronimy?

11            0
gamber
Wiara
To już pewnie z 45 sezon który śledzę że zrozumieniem. Doświadczenie mówi mi ,że na 2 kolejki przed końcem już jest wszystko zaklepane. Nie ma się co oglądać na innych tylko trzeba jutro wygrać choćby 7-6 i potem klepnąc Jagę. Mam nadzieję że Jaga pogoni Śląsk. W spadek zamieszane są też Stał i Zagłębie. Termalica wcale spaść nie musi. Porażka w derby mocno nam skomplikuje sprawę. Trzeba jutro wygryźć całą trawę na Kałuży. Trzeba wierzyć! Bić się jutro jak Ukraińcy się biją o swoją ziemię! Ale na boisku, a nie gdzieś poza nim w podziemiach stadionu. Ani u nas ani w Cracovii nie ma za wielu zawodników co ten mecz traktuje jak derby. Ale Filipiak pewnie ich zmotywuje dodatkowo finansowo bo facet żyje w cieniu Wielkiej Wisły. Ma mniej sukcesów,mniej kibiców itd. I póki co to Wisła Pany! I jutro też Wisła Pany!

18            0
~~~stary zgred
"Aniu" szanse
"Aniu"; matematyczne szanse utrzymania są. Łatwo je wyliczyć. Do końca są cztery kolejki, więc do zdobycia jest (matematycznie) 12 punktów. Aby się utrzymać, musimy zdobyć 3 punkty więcej od Zagłębia, albo 4 od Śląska, albo 5 od Stali i jednocześnie najwyżej jeden mniej od Niecieczy i Łęcznej. Proste? Proste! Teraz sobie obliczaj szanse matematyczne, tylko pamiętaj nie rób tego za długo, bo jak chcesz jutro kibicować naszym, to musisz się wyspać, więc nie zarywaj nocy na obliczenia. Dla ułatwienia obliczeń nie zapominaj o jednym; w lidze za zwycięstwo są 3 punkty, za remis jeden ale, przynajmniej w tym sezonie, nasi rywale w walce o utrzymanie za przegrane przez siebie mecze nie dostaną punktów ujemnych. Nie mamy więc co liczyć wyłącznie na ich porażki. Jednocześnie musimy zdobywać punkty sami. Najlepiej wygrywając. 4 x 3 =12. Kupa punktów do wzięcia. Czeka na szczęśliwego znalazcę.

5            -7
Szarlej
Chcę wierzyć
Chcę wierzyć, że w derbach wygramy, to zawsze prestiż, chociaż - jak ktoś już tu napisał na forum - co to za prestiż, jak spadniemy, a to coś z Kałuży zostanie w Ekstraklasie? Żaden, śmiać się będą oni. Do końca sezonu punktów do podniesienia z boiska jest 12 i jak będziemy je podnosić, walczyć ALE też grać mądrze, nie jak z Płockiem, gdzie byliśmy jak waleczny jeździec bez głowy, to się spokojnie utrzymamy. Inną sprawą jest pójście po rozum do głowy ze strony zarządu. Skoro sobie nie radzą, popełniają proste błędy, to niech zatrudnią człowieka, który się zna. To PROSTE. Naprawdę proste. Przy zarobkach niektórych naszych zawodników to będzie ŻADEN wydatek. Ot jeden kontrakt do opłacenia więcej. To jest droga do sukcesu. Inna sprawa, że najpierw musimy się utrzymać, bo nie każdy przyjdzie do klubu z 1. ligi. Niestety, chociaż wierzę ze wszystkich sił, przesłanek na nasze utrzymanie się jest coraz mniej. Bo trzeba realnie patrzeć na naszą grę, która pozostawia wiele do życzenia. Wiele tu na forum gadania o braku klasowego napastnika... Ale przypominam, że budowę zespołu zaczyna się od obrony - a ta u nas jest dziurawa jak sito.

7            -1
~~~Mr. Kibic
Jeszcze o karze dla Fernandeza
Wracając jeszcze do kary dla Fernandeza, dlaczego szanowna Komisja nie ukarała zawodnika z Płocka / minimum dwa mecze/ za uderzenie w 85min. łokciem w głowę naszego ukaranego zawodnika co powinno skutkować rzutem karnym.... przecież w przeszłości na podstawie zapisu obrazu telewizyjnego nader często się to zdarzało jak chociażby m.in. pamiętna sytuacja z będącym w wielkim gazie Boguskim przed meczem z Ległą. Zdziwiony jestem czemu nie pozwolono wypowiedzieć się ukaranemu.Poza tym skład Komisji Ligii powinien składać się z przedstawicieli klubów i być co sezon rotowany !

12            -2
~~~luka747
Obawy
Wbrew nadziei na pozytywny wynik w derbach i finalnie na koniec sezonu, obawiam się o nasz ekstraklasowy byt, bo w każdym z czterech ostatnich meczów będziemy pod "szczególnie" bacznym okiem sędziów. Media też robią swoje : od poniedziałku minęło już 5dni, a na portalach WP, Interia dalej ukazują się artykuły "jadące" po Kubie i po Trenerze. Dodatkowo obrywa się Fernandezowi. Tak jak pisałem wcześniej, Wisła powinna udostępnić jak najszybciej materiał wideo z wszystkimi sytuacjami, kiedy to pomimo obecności na meczu wozu VAR, zostaliśmy bezczelnie przekręceni!! Może wówczas media i inni zobaczą ile tego było i co jest powodem frustracji wszystkich związanych z Wisłą. Rację miał Trener, że komisja ligi tak skwapliwie analizuje filmik z trybun, a kolegium sędziów kompletnie nie reaguje na ewidentne PRZEKRĘTY sędziowskie, robione przy analizach materiału video VAR!! Jadą po Kubie, że swoim zachowaniem na tym meczu zabija swoją legendę, nie rozumiejąc, że Chłop wyłożył swoją ogromną kasę by ratować Klub, a "sędziowie" okradają nas z punktów i zsyłają do I Ligi. O tym, że Fernandez po refleksji nad swoim zachowaniem, przeprosił Michalskiego i wpłacił niemałą kasę na szczytny cel - kompletna cisza, ale że trzasnął Michalskiego w potylicę to gromy się sypią ze wsząd. Tylko, że jak od Michalskiego dostał z łokcia w polu karnym, to tego też nikt nie widział... Ludzie z trybun widzą, a VAR nie widzi... Nagonka trwa w najlepsze i w końcu należałoby ją takim filmikiem przerwać, i rozpocząć otwartą dyskusję nt sędziowskich przekrętów, bo dalej tak się nie da. Nie chcę nic więcej niż obiektywizmu i fair play!!

20            -3
~~~Obserwato r
Czarne chmury zamiast Białej Gwiazdy
Tak się konczą zabawy w wybór trenera (Gula) za pomocą sztucznej inteligencji. Brak poważnego traktowania ludzi takich jak Obodziński, którzy wspomogli Wisłę w trudnych chwilach. Brak pokory, i głośne zapowiedzi o pierwszej ósemce w tym sezonie i puchary w następnym. Wisła gra fatalnie w tym sezonie, i jedynie przy zmianie trenera zadziałał chwilowo efekt nowej miotły. Niestety do końca sezonu to może nie wystarczyć, a wiele na to wskazuje.

11            -4
~~~Kibic20
Sportowe Fakty
Dzisiaj rano czytałem artykuł w Faktach Pana Macieja Kmity, który pisał, że "Fernandez uderzyl przeciwnika w tył głowy. Sędzia ukarał agresora czerwona kartka"Wyglada,jakby Fernandez go znokautował. . Ktoś go uświadomił, że było inaczej i teraz pisze, że Mateusz Miga to nagrał. Już bez czerwonej kartki. Wypowiada się o piłkarzu bokser-amator, a na wytłumaczenie tego zajścia przez naszego trenera pisze "absurdalne słowa". Twierdzi nasz trener traci kontakt z rzeczywistością! Te słowa pasują ale właśnie do tego redaktorka. Co za bezszczelnosc. Wszyscy w koło niszczą dobre imię naszego klubu! Gdzie my żyjemy.Za prawdę ponosi się karę. Najgorsze, że nic z tym nie można zrobić! Redaktorzy w gazetach też żyją rozsiewaniem nieprawdziwych informacji.

13            -1
~~~Miniu.
Ewentualna degradacja.
Słyszymy ,mówimy i wierzymy ,że będzie już lepiej ale nie jest , a czas nieuchronnie ucieka. Jednocześnie jesteśmy naznaczeni pechem oraz "zmową" sędziowskiej mafii. Pewnie jutro znowu wyjdzie jak zwykle ,jeśli pójdzie w miarę dobrze, czyli remis. Ale jeśli pomyślimy co będzie jeśli spadniemy to odpowiedź jest jedna : NIC. Będzie to doskonała okazja na spojrzenia na nasz smutny ,paroletni całokształt z dystansu niższego szczebla rozgrywek. Czy pieniądze będą mniejsze ? Niewątpliwie.Czy gra będzie lepsza ? Nie wiadomo bo nie od nas,kibiców ,to zależy.Może to będzie dobra okazja na przeszacowanie priorytetów, znalezienie lepszych rozwiązań i ...odpowiednich ludzi do grania ,a przede wszystkim kierowania tym klubem.I nie mylmy kierowania z posiadaniem tegoż. Spadek nie byłby dla tego klubu piekłem ale ale raczej czyśćcem,który dałby nadzieję na nowe rozdanie. Kibice skoczyliby za Wisłą w ogień więc perspektywa przychodzenia na 1 ligę na krótką,oby, metę nie byłaby aż tak straszna. Często w życiu i biznesie potrzebne jest nowe spojrzenie.A często aby lepiej coś dostrzec zrobienie kroku wstecz nie jest złym rozwiązaniem.

8            -4
~~~Japycz
No to Mielec wygrał...
i zrobił milowy krok w kierunku utrzymania się w ekstraklasie,a my no cóż pozostaje się pocieszać że to piłka i wszystko jest możliwe...

7            -4
~~~Zen
Wisła
Ciekawi mnie w czym jest lepszy Kieszek od Biegańskiego po za tym że zarabia najwięcej w zespole

6            0
~~~Realista8 0
derby
ciekawe czy Filipiak obiecal premie za przypieczetowanie naszego spadku.

2            0
~~~Kibic z Polski
Uwaga
Nieciecza wygrała......o my Good....chyba spadamy......

2            -1