Poniedziałek, 2 maja 2022 r.

Puchar Polski ponownie dla Rakowa

Tak jak przed rokiem Puchar Polski wywalczyła drużyna Rakowa Częstochowa. W finale podopieczni trenera Marka Papszuna pokonali na Stadionie Narodowym w Warszawie ekipę poznańskiego Lecha.

Lech Poznań - Raków Częstochowa 1-3 (0-2)

0-1 Vladislavs Gutkovskis (6.)
0-2 Mateusz Wdowiak (36.)
1-2 João Amaral (52.)
1-3 Ivi López (77.)

Przypomnijmy, że bieżącą edycję Pucharu Polski krakowska Wisła zakończyła na ćwierćfinale. Pokonaliśmy wprawdzie kolejno 3-1 Stal Mielec, 3-1 GKS Tychy oraz 3-1 Widzew Łódź, ale odpadliśmy po rzutach karnych i wcześniej remisie 1-1 z Olimpią Grudziądz.


 Redakcja

Tagi:



Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


17    Komentarze:

~~~Jarek
Po meczu
Brawo Raków upokorzyli Poznaniaków

105            -9
~~~Janko Buszewski
Amicą juz straciła
jedno trofeum.Teraz jeszxze tylko.niech stracą szanse na tytuł MP a Wisełka niech się utrzyma i sezon można uznać za zamknięty.

103            -14
~~~Nick
Piłka nożna dla kibiców!
Wynik wynikiem, ale kibice Rakowa bez honoru.

44            -75
~~~EmigranTS
Do Nick
Za to kibole Amicii mają honor xd ? Leją po głowach swoich kibiców, którzy chcą wejść na stadion bez komentarza

107            -9
~~~Diogenes2 2
Olimpia Grudziac i nasi zawodowcy
Kolejny sezon plajty w PP czyli niestety wynik braku ambicji sportowych w klubie (przed sezonem ustala sie, ze np gramy o 12-13 miejsce w tabeli i tak sie to przedstawia trenerowi Guli). Najlepiej jakby nie zglaszac sie do rozgrywek PP, bo po KSZO, Olimpii, Blekitnych moga przyjsc porazki z 5 ligowcami. A Rakow? GRATSY. Coz, tam sie BIEGA, HARUJE, tam sie wymaga, u nas rzadzi sadlocczyzna czyli zakwasiki i koniec hardwroku, i trzeba zmieniac trenera. Efekty dzis u nas - 1 liga.

36            -36
~~~Kibic z Polski
Kibice Lecha
Kibice Rakowa dużo mądrzejsi od kibicow Lecha ,którzy zamiast na mecz ......stali przed stadionem ,nie wpuścili swoich kibicow ,niepokornych leli.......a później było im mało i nawalali się z policja . .....Być może brak kibicow miał wpływ na wynik Lecha. Finały się wygrywa a nie tylko gra. Rakow był jak jedna pieść! Kibice ,Papszun i zawodnicy Rakowa= Puchar ! Perfekcja! Jedynym błędem Papszuna był Arak który wyleciał z boiska . Skorza ok wszystko zrobił ,zawiedli zawodnicy Lecha ktorzy byli bardzo nieskuteczni no i Kibice Lecha. Taki mamy wynik 3:1 !

29            -18
~~~Kibic z Polski
Kibice Lecha Suplement
Chciałem dodać że kibice Lecha w walce z policją zranili też konia.

27            -5
~~~i
W pucharach to nasze
kluby niestety szybko odpadna w ubieglym sezonie Rakow odpadl z belgijskim KAA GENT

6            -8
~~~arex
Kibice Lecha
Kibole lecha zamiast kibicować swojej drużynie na stadionie, naparzali się z policją. Trzeba być ostatnim [...]em. A tak w ogóle to cieszę się, że zwyciężył Raków.

31            -5
~~~gapa
Kibole
Lecha zasłużyli na szacunek nie ulegając lewackim manipulacjom niejakiego czaskoskiego

7            -35
Mario
Gratulacje dla Rakowa
Fajna ekipę mają.

15            -2
stary wiślak
Dogenes2 2!
Skąd masz wiedzę,że u nas rządzi sadlocczyzna? Skąd masz wiedzę,że Wiśle się nie biega,nie haruje i nie wymaga?? A nie przyszło ci do głowy,że mamy słabszy kadrowo zespół i niefortunnie zatrudnionych dwóch poprzednich trenerów?Bo Brzęczek robi dobrą robotę. Raków tak gra nie tylko z powodu harowania,wymagań i biegania,tylko z kilku innych przyczyn.

13            -7
GrzegorzS
stary wiślaku pomijaj
wypowiedzi tego sraksa bo szkoda zwracać uwagę na te bredzenie i kolorach dyktowane wrogością do Wisły i sianiem zamętu.

10            -4
~~~Janko Buszewski
Nie wymagasz zbyt wiele stary wiślaku..?
Zeby pojąć to,o czym piszesz,trzeba miec chociaż minimum wiedzy o piłce nożnej.Trzeba skumać,ze zespół pod jednym trenerem,rozwijający sie prawidłowo od kilku już lat,jest innym zespołem niz nasza obecna Wisła.Mieszanina rutyny z młodością,sterowana od lat przez jednego szkoleniowca,mądrze budowana przez ułożonego właściciela.Zespół mocny sportowo i mentalnie.Gdzie nam do nich teraz...?Jestesmy przeciętni piłkarsko,na dodatek tkwimy w dołku psychicznym i albo wychodzimy wystraszeni, jak w pierwszej połowie meczu z ickami,albo przemotywowani jak w meczu z Płockiem.W obu bataliach,nie jestesmy soba i nie gramy tego co należy.Jak zaskoczy,jak w meczu z Gornikiem, idziemy naprzód,jak nie idzie,gramy piach i z kazdą minuta coraz bardziej pogrążamy sie boiskowo.Raków od kilku lat tylko wzrastał,my z kolei chwiejemy sie na słabych nogach,mentalnie,piłkarsko,organizacyjnie i finansowo.Tylko zeby taki stan rzeczy zrozumiec,trzeba znac temat i rozumiec logikę działania w sporcie.Trzeba kilkanascie lat lub więcej pokibicowac,pooglądać meczów,może samemu pograć.A Ty wymagasz tego od trolla,co tylko szczekac potrafi przed i po kazdym meczu a pojecie o piłce ma takie,jak ja o wyszywaniu parzenic na góralskich gaciach.Słyszałem już tu argumenty... "ze od jesieni..." niektórzy wiedzieli jak to z nami będzie.Ok,tylko ze zaden mądrala nic logicznego nie wnosił.Przeciez naszej Wisły zaden trener nie chciał przejąć.Gdyby nie Kuba,Brzeczka tez by tu nie było.Owszem,jakis Ojrzyna,Wieczorek,Marcyś czy inny Stawowy pewnie wziąłby tę robotę,ale to raczej nie tego nam było trzeba.Potem po jednym moze czy dwóch dobrych meczach zacząłby się zjazd i znów dzieciarnia ujadałaby ,że to już "po Wisle".Znów byłby hejt,ze kolesiostwo,nieudacznictwo etc.Tak przeciez najprosciej.To tak jak i w zyciu,gdzie za wszelkie niepowodzenia odpowiedzialni sa mityczni "oni". Postawiono na projekt "Gula" (w który to i ja długo wierzyłem mając nadzieję,ze to bedzie coś nowego i innego od reszty) i na nim jiestety polegliśmy.Podobnie jak na wczesniejszym z Hyballą.A w niego tez wielu ludzi wieryzło.Dość powiedziec,ze wszystkie Kołtonie,Borki,Smoki czy Marciniaki z canalu rozpływały się w zachwytach nad nowym niemieckim coachem.Podobnie byli piłkarze-Mielcar,Włodar,Baszczu czy Wieszczycki.Pozostała spalona ziemia po Hyballi,podobnie jak i po Guli.Potrzebujemy zmian na kazdej płaszczyznie.Kazdej.Ja sam nie widzę w dłuższej perspektywie Królewskiego,Jażdżynskiego czy Dawida, na miejscach w których obecnie są.Podobnie jak i połowy piłkarzy z obecnego składu. Tylko ze najpierw to my musimy sie w tym sezonie.............utrzymac.Gdy nam się to uda,przyjdzie czas na roszady i zmiany.Jesli do nich nie zacznie dochodzic i nadal będziemy tkwić w tym miejscu w którym obecnie tkwimy,będę pierwszym który rzuci kamien,bo mam już dosyc tego przeciętniactwa,tej mizerii boiskowej i słabości organizacyjnej.Wstyd dla takiego klubu jak Wisła Kraków,ze na łeb bije nas jakis tam Radomiak,Raków czy Wisła Płock.Od 10 lat nic nie znaczymy w polskiej piłce i nalezy wreszcie (po dwóch nieudanych projektach)to zmienic.Posprzątac tę stajnię Augiasza,utrzymac sie i w następnym sezonie zacząć coś konkretnego tworzyc.Inaczej bedzie jak jest i nadal będzie nas obijał jakiś tam (jak to jeden mędrek powyzej napisał) jakiś tam "Grudziąc".Tyle o tym Kolego.

10            -2
~~~Peperoni
Po meczu pucharowym Lech - Raków
były przepychanki, popychanki, między zawodnikami obu drużyn. Ciekawe jaka będzie reakcja centrali. Jeżeli nikt nie zostanie ukarany, to oznacza, że takie kary dot tylko Wisły ! Czy to jest normalne i sprawiedliwe w tym piłkarskim pokerze ? Brak kar, oznacza, że z pełną premedytacją uwalono Wisłę na kolejne mecze !

8            0
~~~FanatykWi sły
Do stary wislak
Pewnie wziął to ze statystyk po każdym kolejnym zakończonym meczu, w którym przebiegamy sporo mniej kilometrów jako zespół. Oczywiście Ty i reszta uznacie to za przypadek, ale cała reszta widzi, że tak nie gra (nie mówiąc o walce, której nie ma) drużyna, która walczy o życie. Tak gra drużyna zlepiona z zawodników z każdego zakątka świata mająca delikatnie mówiąc gdzieś naszą Wisłę.

6            -4
stary wiślak
~~~Fanatyk Wis sły!
Statystyka biegania jest tylko jednym z mierzonych parametrów i samym bieganiem się nie wygrywa. A co do walki i zaangażowania,to się absolutnie nie zgodzę,bo one są. Nie można tego oceniać przez pryzmat wyników,czyli efektów. Nie zgodzę się,że Wisła za mało walczy i zawodnicy nie wykazują zaangażowania. Brak zadowalających efektów w postaci punktów, wpływa na ocenę tego zaangażowania.Ani ilość przebieganych kilometrów,ani brak walki i zaangażowania to nie są przyczyny takich,a nie innych wyników Wisły. Ale to jest szerszy temat.

3            -2