Piątek, 20 maja 2022 r.

Jerzy Brzęczek przed meczem z Wartą: - Wszyscy odpowiadamy za to rozczarowanie

- Jeśli chodzi o moją osobę, to jestem do dyspozycji zarządu i właścicieli - powiedział na konferencji prasowej, przed meczem ostatniej kolejki ligowej bieżącego sezonu z Wartą Poznań, pytany o swoją ewentualną przyszłość w Wiśle Kraków, jej aktualny trener - Jerzy Brzęczek.

- Decyzję czy dalej będę trenerem Wisły Kraków muszą podjąć władze klubu i właściciele. Jestem ze swoim sztabem do dyspozycji. Wstępnie rozmawialiśmy, choć wszyscy zdają sobie sprawę, że jest wiele rzeczy, które w tych ostatnich dniach się wydarzyły, które trzeba przygotować na najbliższy sezon. Jest pierwsza wola naszej współpracy, ale nie ma jeszcze ostatecznej decyzji - dodał Brzęczek.

Opiekun wiślaków został następnie zapytany o to, czy jego podopieczni oraz on sam, jak i klub są gotowi na czekający nas jutro "mecz wstydu", bo potyczka z Wartą po degradacji do takiego urasta.

- Przygotowania do takiego meczu, patrząc z perspektywy naszej sytuacji, spadku oraz tego, że jest to ostatni mecz, rozczarowania wszystkich i tej katastrofy, która niestety się spełniła, jeśli chodzi o nasz spadek do I ligi. Zachowanie kibiców i ta cała wiara, przez te wszystkie tygodnie, wszystkie mecze - ich doping, jaki cały czas towarzyszył na naszym stadionie, a nie zawsze na innych stadionach miało to miejsce, tak więc z tego miejsca chciałem serdecznie za to im podziękować. Rozumiem to co się wydarzyło po naszym powrocie z meczu w Radomiu i również wszyscy jesteśmy świadomi tego, że ta frustracja kibiców jest jak najbardziej zrozumiała i na pewno musimy być przygotowani na to, że kibice nie będą nas dopingować w sensie miłych słów. Wszyscy odpowiadamy za to rozczarowanie i za sytuację, która ma miejsce. Przyszedłem do Wisły Kraków z celem utrzymania tej drużyny i nie został on spełniony. Biorę za to odpowiedzialność - przyznał.

Kolejne pytanie dotyczyło składu, na który Brzęczek postawi w sobotnim meczu z Wartą, a zasugerowano mu, że wystawianie zawodników, którzy po spotkaniu z poznaniakami wyjadą z Krakowa i już do niego nie wrócą - nie miałoby sensu.

- Na pewno dokonamy korekt w porównaniu do poprzedniego spotkania. Z jednej strony patrząc na to co będzie się działo w przyszłym sezonie, myśląc o tym kogo będziemy mieli w nim do dyspozycji, ale z drugiej strony mamy ostatnie spotkanie, wielu zawodników ma ważne kontrakty. W tym tygodniu było już kilka rozmów z tymi zawodnikami, którzy ewentualnie odejdą, którym kończą się kontakty oraz z tymi, którzy będą brani pod uwagę i będą tworzyć kadrę na przyszły sezon. Myślę, że z jednej strony na ten mecz można patrzeć przez dwa aspekty. Tego co będzie się działo w przyszłym sezonie, ale i tego jaka będzie atmosfera na tym spotkaniu. I tego w jaki sposób kibice będą w stosunku do nas, do całej drużyny i sztabu postępować - mówił trener.

Brzęczka zapytano więc o to, czy ma już jakiekolwiek deklaracje od zawodników, którzy chcą zostać w Wiśle na kolejny sezon, już w I lidze.

- Dziś nie chciałbym mówić o sytuacji kadrowej. Na pewno to co dla nas będzie ważne dla klubu, to są polscy zawodnicy, którzy mają ważne kontrakty, jak i ci zawodnicy, którzy są na wypożyczeniach i na pewno na dziś i po spadku ci zawodnicy powinni wrócić, rozpocząć okres przygotowawczy i później należy podjąć decyzje odnośnie tego kto pozostanie w tym klubie, bo na pewno kilku takich zawodników gra dziś w innych klubach. I musimy sprawdzić ich przydatność. Kiedy przychodziłem do Wisły Kraków, to w jakiś sposób zaczęliśmy już rozmawiać z innymi zawodnikami, jeśli chodzi o wzmocnienia do Ekstraklasy i oczywiście na dziś te priorytety się pozmieniały, ponieważ patrząc na Wisłę Kraków moim celem było sprowadzenie na przyszły sezon zawodników, którzy będą wzmocnieniem i będą liderami tej drużyny. Niestety te priorytety się zmieniły, ale również przeprowadziliśmy już kilka rozmów z zawodnikami, którzy nie są na dziś w Wiśle Kraków, ale którzy w przyszłym sezonie powinni być w tym klubie, bo tacy będą potrzebni tej drużynie patrząc i mając na uwadze to, że pierwsza liga to jest trochę inna specyfika i to jest bardzo ważne, jeśli chodzi o ten czynnik budowania kadry na tę walkę w przyszłym sezonie o awans i powrót do Ekstraklasy - przyznał Brzęczek.

Trener Wisły został też zapytany o względy ekonomiczne klubu na przyszły sezon, odnośnie ruchów transferowych i budowę nowego zespołu.

- To wszystko co się wydarzyło, to jest bardzo krótki czas. Tak jak stwierdzono w dzisiejszym oświadczeniu to jest z jednej strony kwestia ważnych kontraktów z zawodnikami, a druga to są sponsorzy i te kwestie ekonomiczne, tak więc na razie nie mamy szczegółowych danych, ale bez względu na to trzeba przygotowywać się do rozmów i takowe rozmowy z zawodnikami, którzy będą ważni w przyszłym sezonie, przeprowadzamy. Bo czas nam ucieka. Jutro mamy ostatnie spotkanie, pierwszy trening jest zaplanowany na 13 czerwca, więc ten czas jest bardzo krótki, a te decyzje trzeba będzie bardzo szybko podjąć. Są również inne bardzo ważne kwestie. W pierwszej lidze może być tylko dwóch zawodników spoza Unii Europejskiej, tak więc to też jest aspekt, na który musimy zwrócić uwagę, patrząc jaką mamy dzisiaj kadrę. Jest też kwestia młodzieżowców, bo na dziś w kadrze mamy Mikołaja Biegańskiego i Piotra Starzyńskiego, który jest od półtora miesiąca kontuzjowany. Mamy młodych zawodników, którzy są powypożyczani i teraz będzie pytanie, czy to są już ci zawodnicy, którzy wracając do Wisły Kraków, grając pod taką presją, czy dadzą radę? Zaczęliśmy więc już w tych ostatnich dniach to przygotowywać oraz koncepcyjnie szukać zawodników. Jest tego bardzo dużo, a ta też bardzo ważna kwestia, to naszego bazowego budżetu. Wstępnie mamy przypuszczalne kwoty, ale wszystko to będzie uzależnione od tego, jak będą przebiegać rozmowy zarządu i właścicieli z przyszłymi sponsorami. I kto zostanie na przyszły sezon - mówił szkoleniowiec.

Brzęczek został także zapytany o to, czy toczą się rozmowy dotyczące działu sportowego w klubie, aby i tutaj coś zmienić, bo zarządzanie od strony sportowej i budowa zespołu zakończyła się właśnie katastrofą.

- Nie jestem na tę chwilę osobą kompetentną oceniającą sytuację naszego pionu sportowego i tego co się wydarzyło w tych ostatnich kilku i kilkunastu miesiącach, czy latach. Z mojej perspektywy ten spadek do I ligi jest bardzo bolesny. Dla nas wszystkich i dla mnie osobiście emocjonalnie podwójnie. Dla kibiców, dla całej wiślackiej rodziny, spadek po 26 latach tak wielkiej firmy to rzecz wręcz niewyobrażalna, ale niekiedy są takie sytuacje, że to może będzie moment takiej głębszej analizy. Oczywiście fakty są takie, że na pewno patrząc na skład osobowy, jeśli chodzi o piłkarzy, to nie zmieniam swojego zdania - jeśli chodzi o zaangażowanie. To co ta drużyna i ci zawodnicy w tych codziennych treningach robili, jakie było ich zaangażowanie, jak również w meczach. Ale oczywiście później pozostaje ta kwestia faktów i liczb. I to jest później decydujące, bo nie każdy piłkarz, który będzie miał umiejętności, będzie w stanie udźwignąć presję i to co się dzieje w takim klubie jak Wisła Kraków. Fakty są takie, że na dziś naszym najlepszym strzelcem jest środkowy obrońca, który ma cztery bramki. Myślę, że z perspektywy mojej analizy i na podstawie tego co się wydarzyło od mojego przyjścia trzeba na to patrzeć poprzez dwa punkty, które mogły być bardzo ważne dla nas i zwrotne - oceniając te wszystkie spotkania, które miałem przyjemność prowadzić. A w których niestety odnieśliśmy tylko jedno zwycięstwo. A te dwa punkty zwrotne to jest mecz z Lechem Poznań, który powinniśmy wygrać, a różne sytuacje i decyzje, a w szczególności bramka w doliczonym czasie gry pozbawiająca nas zwycięstwa. Ta wygrana dałaby drużynie niesamowity bodziec. A drugi moment to mecz z Wisłą Płock, pomijając już porażkę, ale to wszystko co się wydarzyło - a w szczególności nieodpowiedzialne zachowanie Luisa Fernándeza i jego dyskwalifikacja na cztery spotkania. Na te najważniejsze dla nas spotkania, bo to spowodowało, że straciliśmy najlepszego napastnika i zawodnika z dużymi umiejętnościami. Tak więc - to z mojego punktu widzenia, z punktu widzenia sportowego - to były dwie najważniejsze kwestie. Z mojej strony, jeśli mogę zrobić podsumowanie, patrząc na stronę sportową i umiejętności, to od mojego przyjścia - za mojej kadencji - do naszego klubu przyszli trzej zawodnicy, Poletanović, Citaiszwili i Manu. To byli zawodnicy, którzy w tej końcówce stanowili o sile naszej drużyny, ale tego czasu niestety nam zabrakło. Fakt jest taki, że zdobyliśmy zbyt mało punktów, a jeden mecz wygrany i to podsumowanie - czyli to nasze ostatnie spotkanie, kiedy prowadziliśmy w Radomiu 2-0, a przegrywamy 2-4, to są już aspekty związane z kwestiami charakterów i odpowiedzialności. Mając na uwadze to, że graliśmy mecz o życie - przyznał trener.

Brzęczka zapytano także o analizę jego własnej pracy, bo zdaniem dziennikarza Wisła pod wodzą byłego selekcjonera nie poprawiła zwłaszcza swojej gry defensywnej.

- Na pewno to był nasz problem, choć temu aspektowi poświęcaliśmy bardzo dużo czasu. Z tych trzynastu spotkań trzy zagraliśmy na zero z tyłu, nie straciliśmy bramki, ale jest to indywidualna odpowiedzialność zawodników, jeżeli ten aspekt jest ćwiczony, a bardzo często zwracamy uwagę na nasze zachowanie, jak również ćwiczenie tych podstawowych zasad w ustawieniu, w kryciu i w danych sytuacjach w polu karnym. To były takie sytuacje, kiedy nasze zachowanie było bardzo złe. Nie było tej odpowiedzialności, agresywności i w szczególności patrząc na charakterystykę zawodników, jak gdyby takiej gry kontaktowej. Tego nam myślę brakowało, ale to są cechy indywidualne, na które jako trener nie masz aż tak dużego wpływu. To już jest kwestia, która miała bardzo duży wpływ na to, że ta ilość straconych bramek spowodowała, że nie zdobywaliśmy tych ważnych punktów - przyznał szkoleniowiec.

Opiekun drużyny z Reymonta został ponadto zapytany wprost - czy nie obawiają się wraz z zespołem jutrzejszego spotkania i krytyki, która może spaść na ekipę, na niechęć i złość kibiców.

- Jako piłkarz doświadczyłem wielu różnych sytuacji. Powtórzę to - wsparcie kibiców Wisły przez te 33 kolejki było niesamowite. I to rozczarowanie jest rzeczą normalną. Ta frustracja, która wylała się po meczu w Radomiu, gdy przyjechaliśmy do Krakowa dla mnie osobiście i dla wszystkich, czy może dla większości zawodników, jest zrozumiała. Spadamy z Ekstraklasy jako klub z niesamowitą tradycją i to dla wszystkich jest niesamowity cios. Wszyscy są świadomi tej sytuacji i są świadomi tego, że kibice na pewno jutro... no będą troszeczkę pod naszym adresem używać, jak gdyby, takich dosadnych słów, ale to jest część naszego zawodu, tego ryzyka i mam nadzieję, że bez względu na to zawodnicy dadzą w tym ostatnim meczu maksimum. Choć zdaję sobie sprawę, że dla nich, a w szczególności dla tych, którzy w takiej sytuacji nie byli, to nie jest łatwy moment - uważa trener.

Brzęczek został też zapytany, czy jest to najtrudniejszy moment w jego karierze?

- Nie chcę nawet mówić, ze jest to moment najtrudniejszy, ale myślę, że jest to jedno z moich największych rozczarowań. Z wielu względów, emocjonalnych również. Wiemy jaką pracę wraz z całym sztabem wykonaliśmy. Wiem jak do tego podchodziliśmy, jak byliśmy do każdego meczu przygotowani, wiem jakie niekiedy niuanse decydują, że dane spotkanie przegraliśmy i tym bardziej jest to dla nas bolesne. Rozmawiając ze starszymi zawodnikami, którzy gdzieś tam grali już za granicą. I ich odpowiedź na to co się działo, jak pracowaliśmy powoduje, że to rozczarowanie jest tak duże, bo bez względu na to nie uważam, że byliśmy aż tak słabą drużyną, że powinniśmy z tej ligi spaść. Ale w piłce nożnej jest tak, że jak znajdziesz się tam na dole, to dochodzi presja. I w takich momentach, że nie wszyscy mają z tym już wcześniejsze doświadczenie, to jest jednak trochę inna gra. I to w tych końcowych i najważniejszych momentach, kiedy tego czasu i tych meczów jest coraz mniej - ma dość duży wpływ na dyspozycję zawodników - przyznał Brzęczek, który został następnie zapytany, czy po sezonie będzie mieć w ogóle czas, aby udać się tak jak piłkarze na urlop. - Chciałbym też trochę odpocząć, ale najpierw musimy przygotować niektóre rzeczy. Ostatnie dni są intensywne jeśli chodzi o rozmowy i spotkania. Z tymi zawodnikami, którzy są tutaj, a w moim odczuciu będą bardzo ważni. Trzeba ich będzie przekonać, żeby zostali z nami w I lidze. Jak również rozmowy z tymi zawodnikami, którzy są w innych klubach, a którzy w moim odczuciu są potrzebni Wiśle Kraków - dodał.

Na zakończenie padło pytanie o uściślenie efektów rozmów z piłkarzami, czy w tym tygodniu dotyczyły one tylko ewentualne ich woli na pozostanie w zdegradowanym klubie?

- Za nami pierwsze rozmowy o tej całej sytuacji i ewentualnej dalszej współpracy. Do części zawodników oraz ich menadżerów wyszły różnego rodzaju propozycje i te najbliższe dni to będzie kwestia bezpośrednich rozmów z ich menadżerami, agentami i ustalania, czy ci zawodnicy tutaj pozostaną, czy po prostu odejdą z tego klubu. Jest to dla władz naszego klubu bardzo intensywny czas, bo tego czasu do pierwszego treningu mamy bardzo mało i myślę, że jest to bardzo ważne w perspektywie planowania kadry, budowania tego szkieletu, kręgosłupa tej drużyny, bo ci zawodnicy, którzy powinni tworzyć tę największą siłę na przyszły rok, to jest bardzo ważne, jeśli chodzi o tę decyzyjność. Ten czas będzie miał duży wpływ na to, jak mocna to będzie kadra, która będzie musiała na pewno stanąć przed bardzo dużym wyzwaniem, jeśli chodzi o walkę w pierwszej lidze, bo to na pewno specyficzna i bardzo trudna liga. Bo tam nie tylko umiejętności techniczne, piłkarskie będą decydować o punktach i o zwycięstwach - przyznał kończąc Brzęczek.


 Redakcja

Tagi:



Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


36    Komentarze:

TSW-PRZY ARCE
trener
Piszcie co chcecie ale Brzeczek powinien zostac. Nie jest zlym trenerem i bedzie mu zalezalo na powrocie Wiselki . Eksperymenty z trenerami nie sa potrzebne .Zmiany w druzynie jak najbardziej.

119            -68
kuszczak
Ciężko, przebrnąć przez te wypowiedzi
bo od początku typowy bełkot. Jesteśmy do dyspozycji właścicieli, wiele rzeczy jest do zrobienia, dzień dzisiejszy, moja osoba itd.

65            -44
~~~Herti
.
Twoja osoba powinna być już spakowana żeby moja osoba widziala jakaś nadzieję na 1 ligę. A jak ktoś doczyta bełkot Wuja do końca to proszę o streszczenie co jego osoba miała na myśli.

58            -65
~~~Nick
Liczby..
Bilans Brzęczka w Wiśle: 1 wygrana w 13 meczach o życie. Bo każdy z tych mevzow przybliżał Wisłę do utrzymania. Przy dość łatwym terminarzu i sporą ilością meczów u siebie. Wnioski wyciągnijcie sami..

86            -25
~~~Obserwato r
Trener grał tymi których mu załatwiło trio Gula Głowacki Pasieczny
Tylko dlatego może dostać szansę na pół sezonu. W przeciwieństwie do prezesa DBlaszczykowskiego, Bałazińskiego Głowackiego i Kmiecika którzy od lat wysysają krew z klubu.

75            -26
~~~Nick
Kazimierz Kmiecik
Cenię Kmiecika za to co zrobił dla Wisły jako piłkarz, ale co on robi w klubie jako trener napastników? Na przestrzeni 20 lat nie poznałem napastnika, który wyszedł spod ręki Kmiecika, jak również nie usłyszałem od któregoś z napastników, że coś zawdzięczają Kmiecikowi, że dzięki niemu stali się lepszymi piłkarzami. No sorry, ale trzymanie chłopa za zasługi piłkarskie, tylko po to, żeby miał zagwarantowaną drugą emeryturę jest bezsensowne, głównie dla finansów klubu, tym bardziej w 1 lidze. Kmiecik poza wbijaniem tyczek w ziemię na treningach nic więcej nie robi.

95            -19
~~~Rozpierdu cha2022
WON!
Panu już dziękujemy. metoda psychologicznego głaskania wkładów na koszulki okazała się błędem... było ich chwycić za mordy i dać wycisk i suszarkę po każdym nieudanym meczu. a nie: super grają i trenują fajne chłopaki! Po ch.... fajne. Sobol trenerem a banda rodzinna na tylne siedzenie. Mielcarski na dyrektora sportowego, a na prezesa klubu gośc który ma w CV tytuł Managera a nie kuzyn brat wuj pociotek. Nie do zobaczenia... muszę oszczedzać serce a na R22 by mi chyba przez gardło wyskoczyło .... ta stypa to będzie stek wyzwisk i antydopingu. Na to wlasnie bando nieudaczników zasłużyliście!

47            -48
~~~Alibaba
1 liga
"1 liga to vardzo trudna liga. Bo tam nie tylko umiejętności techniczne będą decydować o punktach". No to nie powinno być tak źle, bo gdy graliście w Ekstraklasie nie mieliście nic wspólnego z umiejętnościami technicznymi.

63            -13
~~~MW
?
Ciekawe czy ktoś z nich dobrowolnie poda się do dymisji?

36            -9
~~~:)
Przestańcie te brednie
Tego jelopa wuja tu wstawiać

21            -42
~~~Ona
Miej honor
I odejdź bo spadek to też Twój udział.Dziekujemy

39            -40
~~~.
Brzęczek
,,Biorę na siebie odpowiedzialność". To proszę przestać hańbić Wisłę i zrezygnować z funkcji trenera!

37            -41
~~~Ona
Jeżeli ktoś mysli
By Brzecz3k został to działa na szkoda spółki.Zostal zwolniony Gula a miał lepsza średnia a ma zostać gość który ma najgorsza średnia z trenerów jakich miała Wisłą.Rodzina na swoim.

33            -32
~~~kibic62
nowym trenerem
SOBOL lub Marzec

36            -30
~~~TSW
Parodia trenera
j.w.

23            -28
~~~Kathi Kibice z Bremen
Trener
Obojetnie jaki by byl Trener a nie ma napastnika bo Kliment to nieudacznik to sa male szanse na wygranie meczu. Werder Bremen w tamtym roku tez spadla a w tym roku juz weszli spowrotem do Bundesligi ale grali w kazdym meczu dwoma napastnikami

34            -5
~~~Kmicic
Mocny wywiad z .....
Obidzińskim.Moze w końcu co po niektórzy klakierzy przejrzą na oczy:link »

40            -10
~~~Lambada
Info od grup kibicowskich przed jutrem:
(..) Przez 32. kolejki wspieraliśmy piłkarzy bezgranicznym, fanatycznym dopingiem. "Jesteśmy z wami! (mimo, że rozrywało serce po niejednej porażce). Co dostaliśmy w zamian? 1. ligę. Dlatego jutro stawiamy się w licznym gronie na stadionie i: - gdy piłkarze wybiegną na rozgrzewkę - GWIZDY! - gdy będzie odczytywany skład - GWIZDY! - gdy wyjdą na 1. połowę - GWIZDY! - gdy strzelą gola - GWIZDY! - gdy będą schodzić do szatni - GWIZDY!(..)

21            -11
~~~Tsss
do Kmicic
Czytałem i jestem zdruzgotany. Wydaje się, że mówi prawdę. Jeśli Jażdżyński odejdzie (a wszystkie znaki na to wskazują) to już nikt trzeźwo myślący nie zostanie w zarządzie. Zostanie tam tylko przerośnięte ego.

31            -9
MISIEK_BIS
Odnośnie trenera
Może i dobry trener tylko wyników ni ma - jak mówił nieodżałowany klasyk Kazimierz Górski. Tylko z drugiej strony jeśli Kuba kogoś posucha, to posucha wuja. A nie wygląda aby rodzeństwo gdzieś się z Wisły wybierało. Może jednak wujo, w obawie o swoją reputację pogoni Prezesa Dawidka. Jeśli będzie trenerem Sobol to w krótkim czasie mamy wojenkę.

12            -6
~~~Hm
Ciekawe
"Przyszedłem do Wisły Kraków z celem utrzymania tej drużyny i nie został on spełniony. Biorę za to odpowiedzialność" - czy jakiś dziennikarz mógłby temu panu zadać pytanie co to znaczy brać odpowiedzialność za spadek wg niego? Bo serio nie rozumiem. Ta odpowiedzialność kończy się w momencie wypowiedzenia tego zdania? Odpowiedzialność to w moim rozumieniu dymisja bo przecież nie zwróci do kasy klubu 15-20 milionów złotych różnicy za każdy sezon bez ekstraklasy, o które uszczupli się budżet klubu - nie wspominając o wstydzie, żenadzie, rozgoryczeniu, bezsilności każdego kibica Wisły. Po drugie "Wstępnie mamy przypuszczalne kwoty, ale wszystko to będzie uzależnione od tego, jak będą przebiegać rozmowy zarządu i właścicieli z przyszłymi sponsorami. I kto zostanie na przyszły sezon - mówił szkoleniowiec." Czy mógłby ktoś z dziennikarzy zadać pytanie do kogoś odpowiedniego w klubie kto może takiej odpowiedzi udzielić, bo chyba nie jest to nigdzie publicznie podane: na czym polega rola obecnych właścicieli Wisły Kraków? Bo o tym, że nie mają pojęcia w prowadzeniu klubu to już się przekonaliśmy. Wydaje się na logikę, że ci panowie powinni dawać najwięcej pieniędzy do klubu a pieniądze sponsorów powinny uzupełniać ten budżet. Tutaj chyba to działa całkowicie odwrotnie. Liczą tylko na sponsorów, na socios i wpływy z biletów czy okazjonalne zbiórki od kibiców? W zamian za to co dają? Wiedzę (know-how choćby jak pozyskiwać sponsorów) - nie. (Otrzymaliśmy tylko niejednokrotne zapowiedzi pana Królewskiego o tym, że coś się wielkiego wydarzy a nie wydarzyło się nigdy nic takiego). Pieniądze chyba też nie, może się mylę to proszę uprzejmie wyprowadzić mnie z błędu. Jesteście szanowni Panowie - TYMCZASOWYMI - właścicielami klubu który istnieje od 1906 roku. Kilka pokoleń kibicowało temu klubowi przed Wami i będzie kibicować następnych kilkanaście po Was. Bez względu na to jak długo będziecie się bawić w managerów w naszym klubie to i tak to się kiedyś skończy. Tak po prostu działa czas. Dlatego mówienie co niektórych pociesznych kibiców, że oni są właścicielami i mogą robić co chcą jest kompletną bzdurą. Nie nabyli nasi ratownicy budki z kebabami, którą mogą zamknąć, albo spalić. Przejęli na pewien czas prawa właścicielskie do tego, aby zajmować się 116-letnim klubem - jednym z najpopularniejszych w Polsce. I doceniam ich pomoc i ogromny wkład w początkach ratowania klubu (przy ogromny wsparciu pana Leśniodorskiego). Doceniam, że Kuba przeznaczył na ratowanie swój wizerunek. Doceniam ryzyko jakie wzięli na siebie. Tylko wcale ich to nie uprawnia do tego, aby sami mogli nas doprowadzić do upadku tyle, że w późniejszym czasie. Syreny alarmowe biły od samego początku. Za każdym razem trudna walka o utrzymanie. A później dziesiątki błędów, które doprowadziły do spadku. Nie uczenie się na tych błędach przez 3,5 roku... Przede wszystkim ogromny nepotyzm! Już teraz powinny być zmiany w strukturach klubu. A dostajemy komunikat, że do czerwca się nic nie zmieni... Oczywiście życzę im z całego serca powodzenia, ale ciężko, aby robiąc to samo spodziewać się innych rezultatów.

15            -6
~~~Zen
Wisła
Bardzo dobrze że klub odmawia udziału w szopce pod tytułem Gala ekstraklapy, możecie mnie hejtować ile chcecie ale klub spadł przez to że wszyscy w tym pomagali sędziowie 5 punktów ukradli, to jest kryminał, punkty to sprawa święta do tego cały terminarz , wybór sędzi na mecz itp itd

32            -14
~~~Janko Buszewski
Mnie ten mecz interesuje tylko
w perspektywie,by go.nie przegrać i pożegnać się z kibicami na oparach honoru.Poza tym,reszta nie ma znaczenia.Czy wygramy 1 czy 4 do 0,czy będzie to ładne czy brzydkie spotkanie,czy będą emocje czy nie,czy bramki (ę) strzelimy jako pierwsi czy nie oraz czy zagramy na zero z tyłu. ..tak naprawde to rypka to mnie i zapewne większość z Was koledzy, bo my w tym sezonie spadlismy z ligi,bo się skompromitowalismy,bo daliśmy się wyprzedzić jakimś klubom-cyrkom,bo strzelilismy prawie połowe mniej goli niż straciliśmy, bo wygraliśmy tylko jedno z 13 spotkań, bo mieliśmy wielu mega słabych piłkarzy, bo mamy kiepski zarząd, bo zawiedlisny oczekiwania setek tysięcy fanów, bo nie ma dobrych widoków na naszą przyszłość, bo prawdopodobnie rozsypie się nam drużyna, bo stracimy 20 mln.z budzetu, bo icki pierwszy raz przez 116 lat zagrają w wyższej lidze niż my,bo jesteśmy na każdym polu dziadami. Reszta jest milczeniem. Dziękuję i dobranoc.

20            -7
~~~MAN
Brzęczek powinien zostać
Niech sobie zrobi okres przygotowawczy ustali transfery pod swoją wizję i zobaczymy . Jeżeli będzie punktował na poziomie 1,2 pkt na mecz będzie skończony jako trener i to będzie prawdziwa kara . Jeżeli awansuje zmyje wstyd.

30            -14
~~~NormanTS
Wywiad czy żale?
Przyszedłem do Wisły ażeby wykonać zadanie utrzymania klubu w e xtraklasie ..i nie zostało to spełnione..to co wobec tego szuka pan dalej w Wiśle Kraków?.cały pana wysiłek mi jeśli taki był obrócił się w niwecz..nie potrafi pan emocjonalnie panować nad swymi podopiecznymi.taki obrazek:pan sylwetka stojąca wzdłuż linii autowej boiska i usiłujący na coś zwrócić wrage wyciągnięta ręką.a pośród graczy wogole nie wywołuje reakcję.malo tego większość piłkarzy na płycie boiska nie zwraca uwagi na pana.Czy jest w stanie coś zmienić w prowadzeniu zespołu pana system szkole.niowt?jestem bardzo sceptyczny co do tego.a jeśli chodzi o zarobki to co?wszystko to jest bardzo zamazane i niebezpieczny względem nowego sezonu z pierwszej lidze.ja panu nie ufam..jesteś pan słabym trenerem ale również mało zdecydowanym czlowiekiemposługującym się demagogia i krasomowstwem w wypowiedziach a to od razu określa pana jako krzykacza mało merytorycznego.nie skończyła się się jeszcze ta degrengolada ..bo jeden mecz przed nami ajuz pan roztacza jakieś swoje wizje które odbiegają od pracy trenera tylko dotyczą spraw administr.czy lodów czy decyzji zarządu..taki pansilny mając siostrzeńca nad sobą.?nie dla pana pa Nie Brzęczek.juz dość tych złudzeń i nagłych przebudzen-jak śpiewał klasyk..optuje za zupełnie kim nowym nie skompromitowanym i nie przegrywam.

16            -9
~~~mun
Komentarze
Czytając powyższe komentarze mam wrażenie że więcej piszących jest wrogami Wisły a nie kibicami. Nie wszystko czego pragniemy otrzymamy w życiu. Trzeba przyjąć czasem porażkę.

19            -19
hobiz
Rozlane mleko
Nie ma co rozpaczać nad rozlanym mlekiem . Spadliśmy do I ligi i to jest fakt , który należy zaakceptować . Lepiej prędzej niż później , bo znowu będzie jak z tym snem o potędze . Rozliczanie wszystkich jak leci , nie ma sensu , tak samo zwalnianie . Należy spokojnie podejść do całej sytuacji . Najgorsze jest to , że 95 procent komentujących , to prawdziwi menedżerowie i znawcy polskiej i światowej piłki . Ja ponad 50 lat kibicuję Wisełce , pomagam jak mogę biorąc udział we wszystkich akcjach ratunkowych , kupując bilety przez internet wiedząc , że na meczu nie będę . I mimo to , nie pozwoliłbym sobie na obrzucanie błotem pana J. Błaszczykowskiego . To on na tym interesie stracił najwięcej . Każdy ma prawo popełniać błędy . Kto ich nie popełnił w życiu niech " podniesie rękę". Ważne , żeby wyciągnąć wnioski . A ich wyciąganie , przez pana J . Błaszczykowskiego , już jest dla niego bardzo kosztowne . Do takich wniosków dochodzi się mieszkając z dala od Krakowa . Ja , na stadion przy R 22 mam 600 km. I na koniec prośba . Nie upodabiajmy się do kiboli Legii Warszawa

19            -18
~~~anacharsi s scythae
Wywiad z Obidzinskim
Zasmuca, ale nie zaskakuje. Kompletny brak transparentnosci mamy na kazdym kroku, szemrane transfery, teraz 3tyg milczenia i czekanie az burza sama ucichnie itd. Zaskakuje mnie natomiast rys JB (bo rys psychologiczny Krolewskiego latwo wyczaic po tym jak zyje na tt), ale przestaje dziwic zluzowanie Hyballi i milosc do Kmiecika - lepiej miec przytakiwaczy niz niepokornych rebeliantow. Ogolnie ten wywiad bardzo zle nam wrozy przed 1 liga.

20            -6
ed_rush
Już to pisałem...
...przez ostatnie 10 lat mieliśmy 23 trenerów. Potrzebny jest nam 24?

6            -8
~~~Mruk
Pitu pitu.....
Z wypowiedzi Brzęczka: Dwa momenty przełomowe jeden z Lechem kiedy straciliśmy bramkę w doliczonym czasie - tak zgadzam się ... tylko panie trenerzyno po jakiego ciula na ostatnie 5 minut przesunąłeś bezbłędnego w tym dniu Colleya na bok obrony robiąc miejsce dla Sadloka na stoperze co doprowadziło do straty gola. Następnie- mecz z Płockiem... gramy mecz o życie a obrona/pożal się Boże/ w pierwszej połowie rozkojarzona jakby wyszli na rozgrzewkę.... gdzie trener by przywołać ich do porządku, i jeszcze jeden spośród wielu detali: w wielu meczach Ondrasek wygrywa główkę dalekiego wykopu na połowie przeciwnika/ to jedno co potrafił w miarę dobrze zrobić/ ale naokoło nikogo kto by przejął piłkę. Z dzisiejszego wywiadu Brzęczka: jestem do dyspozycji klubu ale już rozmawiamy z piłkarzami i są one bardzo intensywne, planujemy co będzie w przyszłym sezonie..... to jak to jest jestem do dyspozycji czy już wiem co będę robił w przyszłym sezonie. I na koniec znając charakter Sobolewskiego nie będę zdziwionym jak po ostatnim meczu pieprznie tym bagnem częstochowsko-gorlickim i podziękuje za pracę i ten bagienkowy układ. Kibice oczekują personalnej reakcji władz klubu.... nie ma! i nie będzie uproś ! Najlepiej jakbyście wszyscy całą rodziną i tym kolesiem z Gorlic zniknęli z Reymonta wówczas wróciłoby zaufanie kibiców i ich troska o lepsze jutro Wisły a tak wątpię czy w tym stanie uda się to zaufanie odbudować.

20            -4
~~~Herti
@MAN
No jasne. Sprawdźmy na Wisle czy Brzeczek jest trenerem,podczas gdy każdy kto ma minimalna wiedzę na temat pilki wie że nie jest. Najwyżej stracimy kolejny sezon tym razem w 1 lidze,ewentualnie wyladujemy w 2 ale przynajmniej paru dyletantów na forum przyzna ze faktycznie nie jest to trener.

8            -4
~~~Kibic20
@Herti
Pan Brzęczek nie jest trenerem jak ty sądzisz, to licencję załatwił sobie czy co? Jak można w ogóle takie rzeczy pisać. Co roku na całym świecie spadają kluby z elity i co? Kto ich trenuje? Nie trenerzy? Jesteś jasnowidzem, czy byłeś u Jackowskiego i on powiedział, że nasza Wisła spadnie do 2 ligi. Jackowskiemu też wszystko się nie sprawdza.

2            -10
~~~Zatroskan y kibic
Kolejny belkot
,, Jerzy Brzęczek przed meczem z Wartą: - Wszyscy odpowiadamy za to rozczarowanie". Nie, nie wszyscy jesteśmy odpowiedzialni. Odpowiedzialny jesteś Ty, słabiutki trenerze bez honoru ( oddaje się do dyspozycji Zarządu -ha ha ha, honorowy człowiek na drugi dzień staje przed zarządem z podaniem o natychmiastowe zwolnienie. Wiem, wiem. Czasy ciężkie, a innej pracy już się nie dostanie po blamażu z Wisła. Ale trzeba umieć odejść Wuja. Kolejnymi winnymi są Twoi niewydarzeniem siostrzeńcy, Królewski, Jazdzynski i beznadziejny szef scautow- Głowacki. Zawodników nie winie. Bo To w/w osoby podpisały z Nimi kontrakty. Cały wagon ludzi został przyjęty do Wisły od 01.07.2021. To normalne ? Ok 20 zawodników i Wuja nie potrafił przez 3 miesiące wygrać więcej już JEDEN MECZ? Brzeczek z ,, Rodzinka Na Swoim ,, powinienni hyc pogonieni już z Wisły. Dzisiaj w wywiadzie przed meczem z Warta, kolejny bełkot. Chłopie, język polski jest taki piękny, a Ty naprawdę nie znasz innych slow, tylko w kółko to samo? A teraz jak Twoja Rodzinka- próbujesz rozmyć winę na cały świat, na Putina, na klimat. Tylko Ty i siostrzeńcy jestescie ,, czyści jak łza" - chyba górnika po wyjściu z szychty. Za grosz wstydu w tym człowieku.

4            -1
~~~Art
Odpowiedzialni
Odpowiedzialni czyli winni. Winę się karze. A tu wszystko po staremu. Zanim się kilku 'lepszych' czyli droższych, ale za nich będzie cash. Dołącza wyporzyczeni i juniorzy. Jak zabraknie kibice zrobią zrzutkę i będziemy płakać, że miasto chce dużo i nic nie pomaga. A gdzie indziej taj i to jest PATOLOGIA. Chcesz się bawić w zawodostwo, baw się za swoje lub szukaj naiwnych sponsorów. TS jest moje od 46 lat. Ale teraz będę tylko na Garbarni i Wieczystej.

1            -1
~~~Art
Zarzad
Tak na marginesie. Kiedyś przy TS było całe grono Profesorów ze wszystkich krakowskich uczelni( PP. Lipiec, Janowski, Sanok...). Nawet rywalką ma swojego Profesura... Co się dzieje w Królewsko Stołecznym i studenckim mieście, że "ratować" Go muszą zrzuty medalikowo gorlickie.

2            -1
~~~Wqrwiony
kibic20
Ty w koncu nabierzesz rozumu,czy juz taki naiwniak bedziesz do konca swoich dni?Czytam Twoje wpisy i ...nie,nie jestem zly,jestem rozbawiony,ze czlowiek-ponoc juz na emeryturze potrafi byc tak oderwany od rzeczywistosci.Powiedz,ze te Twoje wpisy to taki"ponury zart"?Ze Ty tak naprawde nie myslisz,jak piszesz.No....chyba,ze faktycznie jest z toba cos nie tak.

2            -1