Czwartek, 21 lipca 2022 r.

Jerzy Brzęczek przed meczem z Resovią: - Pokazać charakter, poświęcenie i zaangażowanie

- Jak widać jeszcze oficjalnej informacji co do nowego napastnika nie przekazaliśmy. Oczywiście jest to dla nas temat priorytetowy i to od tygodni. Cały czas jest to sytuacja dla nas otwarta - mówił na konferencji prasowej, przed spotkaniem ligowym z Resovią, trener piłkarzy Wisły Kraków - Jerzy Brzęczek.

- Nie chcemy podejmować decyzji, żeby ściągnąć napastnika, co do którego nie jesteśmy przekonani. W ostatnim okresie analizowaliśmy dużą liczbę piłkarzy. Z jednej strony nie byliśmy co do niektórych przekonani. Z drugiej strony jest też sytuacja, w której zawodnicy, którymi byliśmy zainteresowani, wybierali kluby Ekstraklasy, czy też w innych ligach. Ten napastnik, na którego ja liczę, to nadal temat otwarty. Sytuacja jest nadal taka sama. Czekamy na decyzję jego klubu, bo ma jeszcze przez rok ważny kontrakt. Jeżeli będzie zielone światło, to wtedy będzie to dla mnie numer jeden. Do końca okienka transferowego chcemy ściągnąć dwóch napastników i to jest dla nas priorytet. Zdaję sobie sprawę, że wszyscy są niecierpliwi, ale z mojego punktu widzenia i z tą odpowiedzialnością - jaka na mnie spoczywa - to wraz ze sztabem podchodzimy do tego w takim sposób, że chcemy w jak najmniejszym stopniu popełnić błąd. Wszyscy, którzy są związani z Wisłą, którzy jej kibicują, pamiętają co było w tamtym roku i jak to się wszystko zakończyło. Jaki są konsekwencje i oceny. Przyjście napastnika do Wisły Kraków to priorytet. Patrząc jednak na to wszystko co się dzieje, ta presja na nim będzie bardzo duża. My musimy zrobić wszystko, żeby zabezpieczyć drużynę i tych napastników, by czuli się tu komfortowo i mogli pokazać swoje umiejętności. Myślę, że wielu zawodników w Wiśle, w jej historii, nie podołało temu ciężarowi. Napastnik to kluczowa postać w każdej drużynie, każdy zdaje sobie z tego sprawę. Ostatni tutaj w Wiśle, który był skuteczny, to Alon Turgeman. W ostatnim okresie takiego zawodnika nie mamy i chcemy za wszelką cenę takiego zawodnika ściągnąć - powiedział trener, którego jednak zapytano o to, że klub znów popełnia taki sam błąd, jak zimą, kiedy nie ściągnięto piłkarzy na czas. Spóźniono się ze wzmocnieniami i skutkowało to spadkiem z ligi.

- W okienku zimowym nie odpowiadałem za transfery. Rozumiem kibiców, ale chcę przypomnieć, że w sierpniu tamtego roku mieliśmy napastników, wszyscy byli szczęśliwi w tych pierwszych miesiącach. A końcówka była taka, jaka była. Wszyscy byliśmy i jesteśmy rozczarowani i to rozgoryczenie nadal pozostaje. To jest rzecz normalna. Wszyscy pamiętają jaka była euforia po pierwszym zwycięstwie 3-0, jak wszyscy mówili, że Wisła jest na odpowiednich torach. Wiemy czym to się skończyło i to jest jasna kwestia. Nie chcę żebyśmy na początku robili taki ruch, że będziemy mieć napastnika, będziemy mówić, że on jest, ale takiego, co do którego ja nie do końca jestem przekonany. Podejmując tę decyzję jestem jej w pełni świadomy, jak i również tego rozgoryczenia. Kwestią idealną byłoby, żebyśmy mieli tego napastnika, jak i pełną kadrę na rozpoczęcie sezonu. Od końca lutego analizowaliśmy wielu napastników patrząc przez pryzmat Ekstraklasy, a nie pierwszej ligi. Mieliśmy przygotowanych zawodników, z którymi rozmawialiśmy właśnie pod kątem Ekstraklasy. Widzimy jednak pewną różnicę między zarobkami piłkarzy w Ekstraklasie, a tymi na jej zapleczu. Do Radomiaka na "dziesiątkę" przyszedł Roberto Alves ze Szwajcarii, z którego agentem rozmawiałem. Byliśmy nim bardzo zainteresowani i chcieliśmy go ściągnąć, ale powiedział, że wybiera Ekstraklasę, a nie Wisłę Kraków, bo jesteśmy na drugim poziomie rozgrywek. To są bardzo ważne kwestie i dobrze, żebyśmy je zrozumieli. Widzę gdzie zawodnicy, z którymi rozmawiałem, trafili. Nie tylko do Ekstraklasy, ale i do innych krajów i do klubów i mogę powiedzieć, że kierowaliśmy się dobrymi wyborami. Po czasie mogę zdradzić nazwisko jednego napastnika, którym byliśmy zainteresowani i byliśmy bardzo blisko jego zakontraktowania. Był to Francuz Alioune Fall, który występował przez ostatnie trzy lat w Bułgarii i zdobył bardzo dużo bramek. Oczywiście wybrał drugą ligę, ale francuską. Nie wybrał drugiej ligi polskiej. Jasną jest kwestią, że możemy sobie dyskutować. Wisła Kraków jest wielkim klubem i tego nikt nie będzie podważał, ale Wisła Kraków jest na dzień dzisiejszy na poziomie pierwszej ligi i musimy również patrzeć rozsądnie. Ci zawodnicy, z którymi rozmawiamy to musimy ich przekonać, aby przyszli grać o klasę niżej, co nie jest proste, jeśli mają jakość. Oczywiście wielu napastników zgłasza się do nas, ale zaczynamy ich oglądać, patrzymy na ich statystyki i oni strzelają jedną bramkę w słabej drużynie, przez cały sezon, a to nie o to chodzi. Ja i cały sztab zdajemy sobie sprawę z zaistniałej sytuacji. Bylibyśmy szczęśliwi, gdybyśmy mieli wszystkich piłkarzy od początku. Pamiętajmy jednak, że spadliśmy z Ekstraklasy. Musieliśmy zacząć przebudowywać tę drużynę, rozwiązać kontrakty z zawodnikami, którzy dla naszego budżetu byli nie do wytrzymania. A z drugiej strony również chcieliśmy zmienić strukturę charakterologiczną i osobowościową tej drużyny i to nie jest łatwe. Przy okazji chcieliśmy zakontraktować piłkarzy, którzy będą pod względem umiejętności i charakteru - odpowiedni do tej drużyny. My jesteśmy na etapie przebudowy i każdy zdaje sobie z tego sprawę. Oczywiście pierwszy mecz zremisowaliśmy. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była słaba, ale w drugiej połowie na boisko wprowadziliśmy zawodników bardziej doświadczonych i zrobiliśmy to ze względów strategicznych. Są oni bowiem w krótszym etapie treningowy i w poprzednim tygodniu nie byli jeszcze na takim poziomie przygotowania, co reszta drużyny. Musimy to robić racjonalnie. Jeżeli będziemy działać emocjonalnie, to sobie nawzajem nie pomożemy. Również w takich sytuacjach najważniejszą kwestią nie jest działanie pod publiczkę, żeby mieć spokój i ściągnąć napastnika, do którego nie będę przekonany. Dzisiaj trafiło do mnie jedno nazwisko zawodnika, który jest w Ekstraklasie, który może być wypożyczony, ale nie jestem do niego przekonany, czy nam pomoże. Moglibyśmy to zrobić i powiedzieć, że przychodzi do nas zawodnik z Ekstraklasy, ale nie jestem przekonany, że on w takim klubie jak Wisła Kraków da radę. To jest ta różnica mojej odpowiedzialności. Łatwo jest powiedzieć kibicom, ale niech każdy sobie przypomni co działo się w wakacje rok temu? Jaka była euforia, gdy ściągaliśmy zawodników i czym to się zakończyło? Ja wolę cierpieć teraz i później mieć takich zawodników, do których ja jestem przekonany. To nie oznacza, że przy transferach będziemy trafiać na 100%, bo to jest niemożliwe. To wie każdy, kto siedzi w piłce nożnej. Jeżeli my wymieniamy 15 zawodników, to tych nowych 15 zawodników nie będzie grało w pierwszym składzie, któryś z nich się nie sprawdzi, ktoś będzie siedział na ławce rezerwowych, ale to nie będzie oznaczać, że on jest słabym piłkarzem, bo jest rywalizacja. Rozumiem emocje, bo będąc kibicem podchodziłbym do tego tak samo. Ja również nie jestem zadowolony, że nie udało nam się tego jeszcze załatwić. Codziennie rozmawiamy z wieloma zawodnikami i agentami. Jest numer jeden dla mnie i mówiąc wam, że ok będę coś wiedział może jutro, może pojutrze, bo tak jest, tak to wygląda. Ten zawodnik jest z ligi, która dopiero niedawno zaczęła trenować i ci zawodnicy liczą na to, że ewentualnie wywalczą miejsce. Z drugiej strony jest grupa zawodników, która za chwile będzie odchodzić. To zaczęło się też w naszym kraju. Rozgrywki się zaczęły, puchary się rozpoczęły i do czego jestem przekonany i mówię to z premedytacją o tym końcu okienka transferowego. My chcemy zachować możliwość, żeby również wtedy ściągnąć wartościowych zawodników, bo oni na rynku będą. Powtarzam jeszcze raz - tak jak kibice - też chciałbym mieć wszystkich od samego początku okresu przygotowawczego, ale zbyt długo jestem w tym biznesie. Z drugiej strony po wszystkich turbulencjach, które przeszliśmy, po spadku, sytuacja naszych rozmów i negocjacji zupełnie się zmieniła. Jeżeli my teraz rozmawiamy z bardzo dobrymi zawodnikami, którzy mają propozycje z klubów Ekstraklasy, to nie jesteśmy tego w stanie na dziś zrealizować. Wszyscy też pamiętają co się działo 3-4 lata temu, gdy ten klub był na skraju bankructwa. Ja nie chcę być za to odpowiedzialny. Dla mnie jest to duży cios, że z tak wielkim klubem spadłem z Ekstraklasy. Zdaję sobie z tego sprawę. Pomimo tej presji i narzekań i różnych sytuacji nie będę podejmował takiej decyzji, co do której wraz ze sztabem nie będziemy przekonani, że dany zawodnik nam pomoże i udźwignie ten ciężar. Takie jest moje podejście do tego. Nie chcę sytuacji, że za 3-4 miesiące, czy za pół roku ktoś będzie pisał lub kibice będą wściekli i będą mówili "kogo wy ściągnęliście?". Po tym co się wydarzyło wszyscy mówią "kto brał odpowiedzialność za transfery?". Ja w jakiś sposób będę teraz brał odpowiedzialność, ale te osoby, które są w klubie, skauting, przygotowują pewne rzeczy i później to analizujemy i patrzymy, czy jest dla nas jakaś okazja. Możemy ściągnąć dwóch napastników, ale jeszcze raz powtarzam: ja musze być do tych zawodników po prostu przekonany, że oni nam pomogą. To jest ta różnica w tym podejściu i dlaczego jest tak, jak jest - stwierdził dobitnie szkoleniowiec.

Kolejne z pytań dotyczyło medialnych doniesień, że Wisła Kraków rywalizuje o tego samego napastnika z III-ligową Wieczystą Kraków.

- W tym biznesie pojawiają się takie historie, że dopóki coś nie jest podpisane, to zawsze wszystko może się wydarzyć. Ja nie chcę komentować sytuacji, że ktoś będzie mówił, czy to jest ten sam zawodnik, którego chce Wieczysta? Mają do tego pełne prawo. Nie chce mi się w to wierzyć, ale mają do tego prawo, jeżeli mają pieniądze, bo to jest prawo rynku. I tak mają działać. To już jest indywidualna sprawa każdego z klubów. Odpowiedzialność w tym biznesie jest bardzo ważna. Gdy przeanalizujemy ostatnie parę lat w Wiśle Kraków, to wiemy jakie były różne historie. Ja nie chcę podejmować takiej decyzji, która będzie miała duże konsekwencje finansowe, a małą wartość sportową dla drużyny i dla klubu - skwitował trener.

Pod nieobecność kontuzjowanego Luisa Fernándeza Wisłę czeka w Rzeszowie przebudowa linii ataku.

- Plan na jutrzejszy mecz mamy, jeżeli chodzi o tę pozycję. Mamy zawodników przygotowanych, którzy może przez większą część kariery nie grali na tej pozycji, ale wiele meczów tam rozegrali i jestem spokojny, jeżeli chodzi o ich dyspozycję - właśnie na tej pozycji. Jedna z opcji na jutrzejszy mecz to Michał Żyro, ale mamy trzy opcje osobowe na tę pozycję. Jeśli mnie pamięć nie myli, to Michał Żyro grając w Stali Mielec występował na "dziewiątce" i Stal Mielec awansowała z pierwszej ligi do Ekstraklasy, a sam Michał strzelił kilka ważnych bramek. Na pewno nie jest to dla niego nowa pozycja, ale w ostatnich miesiącach lepiej się czuł grając na skrzydle. Ponadto Hubert Sobol i Dor Hugi zostali zgłoszeni do rozgrywek, ale Sobol będzie w kadrze, a Hugi nie jest przewidziany, jeżeli chodzi o kadrę meczową - przyznał Brzęczek.

- Mogliśmy się przekonać na własnym stadionie patrząc na to jak gra Sandecja, z jakim zaangażowaniem. Na pewno w Rzeszowie czeka nas to samo. Kibice zapełnią ten stadion do ostatniego miejsca, a myślę, że cały region tym meczem żyje i będzie żył w dniu jutrzejszym. Będzie to dodatkowa presja ze strony kibiców, ale z drugiej strony wielokrotnie na ten temat już rozmawialiśmy z drużyną. Jest świadoma tego, jak jest postrzegana, jak będzie postrzegana i jakie to będzie zawsze wydarzenie dla tych drużyn. Będzie to kolejny bardzo ciężki mecz, tak jak te pozostałe 32 w tej lidze. Nikt przed Wisłą Kraków na naszym stadionie, czy też tym bardziej na wyjeździe, nie będzie nas traktował w sposób ulgowy, a wręcz przeciwnie. Determinacja, zaangażowanie, myślę że wielokrotnie też dodatkowe wsparcie finansowe w postaci premii ze strony klubów będą wchodziły w grę, ale my w jakiś sposób jako Wisła Kraków musimy pokazać nasz charakter, to poświęcenie i zaangażowanie, jakie ja osobiście w tym ostatnim meczu z Sandecją widziałem i za co podziękowałem drużynie. To było ważne, pomimo tej pierwszej połowy, która była słabsza pod względem kreowanych sytuacji, ale w drugiej, zwłaszcza w jej końcówce, pokazaliśmy nasze zaangażowanie, determinację, poświęcenie oraz dążenie do tego, aby w tym pierwszym meczu zdobyć trzy punkty - uważa szkoleniowiec.

- Zawsze analizujemy kwestie związane z tym jak się trenuje. Pierwsza podstawowa kwestia, jeżeli chodzi o Sandecję Nowy Sącz z poprzedniego sezonu, to była ona na pierwszym miejscu jeśli chodzi o najmniejszą liczbę sytuacji, które stworzył sobie przeciwnik. Ta liczba wyniosła 1.18, czyli przeciwnicy w meczu przeciwko Sandecji byli w stanie stworzyć średnio jedną dogodną sytuację do zdobycia bramki. To w tym meczu się potwierdziło, jeżeli chodzi o agresywność, o organizację gry Sandecji. My na wiosnę traciliśmy za dużo bramek. Dlatego też dokonaliśmy wielu zmian personalnych w obronie. W tym okresie jak na razie bramek tracimy mniej, bo jest to podstawa do tego, żeby wygrywać. My w wielu spotkaniach na wiosnę prowadziliśmy, ale nie potrafiliśmy tego dowieźć do końca, wybronić się i być skutecznym w grze defensywnej. To był nasz największy problem. Jeśli przeanalizujemy to na chłodno, to my wiele spotkań rozegraliśmy na bardzo dobrym poziomie. Możemy nad tym dyskutować, ale wiele bramek traciliśmy w czasie doliczonym lub w samych końcówkach spotkań. To był nasz problem, który spowodował, że liczba zdobytych punktów okazała się dla nas za mała. Teraz przebudowujemy drużynę, jesteśmy po pierwszym meczu mistrzowskim i ja nie oczekuję, że po czterech tygodniach wspólnej pracy, po tym jak część zawodników dopiero co do nas doszła, że ta drużyna będzie funkcjonować na zasadach automatyzmów, tak jak drużyna, która pracuje ze sobą kilka miesięcy, czy kilka lat. Wszyscy zachwycamy się Rakowem i trenerem Papszunem, który wykonuje fantastyczną pracę, ale on jest przez pięć lat trenerem w tym klubie. A początki miał bardzo trudne. W piłce nożnej nie ma cudów i ważną kwestią jest czas. Nie zawsze każdy trener ten czas dostaje, ale my robimy wszystko, żeby w tym trudnym momencie, na tym etapie przebudowy, aby ta drużyna jak najszybciej zaczęła funkcjonować. Zawsze podstawą jest jednak to, żeby nie tracić bramek, bo z tego wywodzi się ważna kwestia kreowania sytuacji i stwarzania możliwości do zdobywania bramek. Tym bardziej jeżeli chodzi o nasz klub, bo taka jest tradycja. Musimy jednak patrzeć obiektywnie, gdzie dziś jesteśmy, bo nie mamy takich piłkarzy, jak tych ze złotej ery pana prezesa Cupiała, gdy do Wisły przychodzili najlepsi piłkarze z naszego kraju. Inne drużyny były wtedy osłabiane, a Wisła miała potęgę. To już w polskiej piłce jest nierealne do stworzenia i my musimy dodatkowo zmierzyć się z tym, że na dzień dzisiejszy jesteśmy na drugim poziomie rozgrywkowym - mówił Brzęczek.

Trener Wisły został zapytany o plany na ustawienie naszej linii defensywy, w tym o sytuacje fizyczną Josepha Colleya, zwłaszcza w związku słabym ostatnio występem Adiego Mehremicia.

- Absolutnie nie skreślam żadnego zawodnika, tym bardziej Adiego Mehremicia, który rozegrał kilka spotkań, po tym jak wrócił do Wisły Kraków. Mnie bardzo cieszy sytuacja Josepha, że jest w pełnym treningu, na pełnej agresywności i z pełnym zaangażowaniem. Patrząc na niego również bez żadnych oznak bólu, które mu towarzyszyły przez kilka ostatnich miesięcy. Joseph jest brany pod uwagę, jest w kadrze meczowej. Decyzję co do personaliów podejmę na jutrzejszej odprawie - przyznał szkoleniowiec.

Brzęczek odniósł się także do ostatnich absencji w kadrze naszego zespołu oraz o plotkach transferowych związanych m.in. z Enisem Fazlagiciem.

- Świat sportowy nie tylko polega teraz na tym, że ktoś może teraz napisać jakieś informację. Czy to jest prawdą, czy nie my jako klub musimy się do tego ustosunkować, ponieważ gdy tego nie zrobimy to od razu są spekulacje. Na razie Myślenice to nie Turcja i wczoraj Fazlagić był z nami na treningu. Na pewno jeżeli bedą jakieś ruchy, to klub będzie o tym informował. Fazlagić z nami trenuje, ale tak jak ostatnio powiedziałem: może być opcja taka, że zostanie wypożyczony. Jeśli chodzi o Gruszkowskiego i Młyńskiego, to w ostatnim tygodniu byli chorzy. Planowałem dla nich miejsce w kadrze, ale mieli gorączkę, grypę i stąd ich nieobecność w kadrze na mecz z Sandecją. Teraz już są przygotowani i gotowi do tego, by być branym pod uwagę do gry. Jeśli chodzi o Bartosza Talara to czeka na ostateczną decyzję. Tydzień się jeszcze nie skończył. W sobotę mamy jeszcze mecz towarzyski, dlatego jeszcze z nami pozostał i dopiero po nim podejmiemy ostateczną decyzję. Gramy grę wewnętrzną. Będzie to mecz zamknięty dla publiczności i dla mediów. Ci, którzy nie będą grać w piątek, zagrają w sobotę - przyznał trener.

- Dyspozycja fizyczna Cissé i Pereiry jest zdecydowanie lepsza i niewykluczone, że zdecydujemy się na wystawienie tych zawodników od pierwszej minuty. Rozmawialiśmy także na temat Kacpra Chełmeckiego. Od nas jest jasna deklaracja, która została przekazana agentom, że chcemy by poszedł na wypożyczenie. Na tę chwilę nie mam informacji co się z nim dzieje i w jakim jest klubie - zakończył Brzęczek.


 KK, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


49    Komentarze:

~~~Młody
TSW
Wuja już narzeka na determinację i zaanagażowanie przeciwników... Jurek daj spokój!!

59            -37
~~~Pchelasso
Czy jest gdzieś kres?
Tego pierdzielenia 3po3.

63            -44
~~~pabloo
chciałabym, a boje się
"Chciałbym pozyskać zawodnika, ale wolę poczekać, bo puki co nie jestem odpowiedzialny za żadną klapę transferowa napastnika i chce żeby tak pozostało najlepiej na zawsze" wasz Jurek. Panie Trenerze! Więcej odwagi, mniej zaglądania na Twittera. Nie popełnia beldow ten kto nic nie robi.

52            -22
~~~Obserwato r
~~~Pchelasso - Jest kres tego dna:
To oficjalna konferencja obecnych tzw. właścicieli z informacją że KLUB JEST NA SPRZEDAŻ. Fundusze inwestycyjne w ciągu kilku miesięcy przejmą klub podobnie jak to było w Lechii Gdańsk. A od tego momentu klubem zacznie zarządzać grupa profesjonalistów a nie rodzina, kumple, samozwańcze "legendy" i inne pociotki. My też możemy to przyspieszyć. Wystarczy NIE kupować biletów i nie finansować tej prywatnej farsy.

42            -75
~~~pabloo
Pchelasso
Jako odtrutkę proponuje któraś konferencje z udziałem tego strasznego Petera Hyballi, z tłumaczeniem z niemieckiego o połowę krócej i 4x treściwej.

27            -30
~~~Jabadabad u
Halo, tu baza..
Jerzy Brzęczek: "Rywale na mecz z nami pewnie nie raz będę dodatkowo zmotywowani, także finansowo". Przed nami dopiero 2. kolejka, a Jurek już jest mocno odpalony. Biedna Wisła nie potrafi zmotywować, za to hegemon finansowy jak Resovia i inni rywale w lidze już tak. ;))))

51            -24
~~~Dopisek
Juras, Juras..
Nas nie interesuje kim Wy byliście zainteresowani i na tym wam zależało. Mi zależało na Lewandowskim, ale wybrał FC Barcelonę. Nas interesuje kiedy wreszcie dołączy do Wisły dwóch napastników, bo bez nich nie ma szans na awans do Ekstraklasy.

52            -17
~~~BaCa
Klękajcie narody
Skoro trener widział walkę i zaangażowanie w meczu z Sandecja to gratuluję podejścia do tematu. A z napastnikiem to czekali ale wybrał Barcelonę, chociaż szanse były 50/50 ...Wisła chciała a Lewy nie koniecznie. I następna sprawa...skoro właścicieli nie stać na zapłacenie rocznej pensji trzem klasowym zawodnikom którzy wyciągną nas z tego bagna...to niech oddadzą klub komuś kogo stać. Kwiecień nie pasował bo chciał mieć coś do powiedzenia w klubie.

52            -21
~~~Felek
Uff ale pitolenie
Napastnicy nie chcą grać na tym poziomie. Z całym szacunkiem to wy o tym nie wiedzieliście?? Kto wam kazał spadać. Biedaki płaczki. Kibicuję Wiśle od ponad 40 lat ale takiego dziadostwa nie było to jest normalnie szok, amatorszczyzna. Dobrzy to jesteście tylko w wyciąganiu ręki po kasę. Ale nikt już mnie w h...a nie zrobi

50            -22
~~~Maly
Napastnik
No ok Już to przerabiamy od miesięcy...Wszyscy wiemy że jest nam potrzebny ,no ale co nam z napastnika jak my nie mamy żadnego kreatywnego pomocnika...?Przecież nasz potencjalny zbawca napastnik depresji dostanie w polu karnym z powodu braku piłek,braku goli, a przez to ludzie go zjedzą Nasz nowy napastnik musi mieć mocną psychikę...

35            -13
~~~Tom
Wywiad
Kurna, już mnie irytuje to naciskanie na walkę, poświęcenie i zaangażowanie. Czemu nie ma nacisku ba umiejętności, taktykę, grę w piłkę. Serio jest taki problem z umotywowaniem? Jeśli jest to znaczy że albo trener albo piłkarze są nieprofesjonalni.

40            -11
~~~szczebele k
Więcej konkretów...
Jak poczekamy do końca okienka i ściągnie takich dwóch pilkarzy jak Imaz i Carlitos to pierwszy zacznę bić brawo, a jak mamy czekać do września by dostać kolejnego Medveda i Klimenta to daj spokój z trenowaniem xd Ma ściągnąć dwóch napastników, ale nie może ściągnąć drugiego przed przyjściem pierwszego... Rozbawił mnie mówiąc o tych trzech opcjach i Hugim poza kadrą, bo może Żyd by dał więcej w ofensywie niż elektryk Mehremić, bo przez jego wyprowadzenia mogliśmy stracić 2-3 bramki...

28            -8
~~~Pbw
Ale marudzicie
Dajcie chłopowi popracowac spokojnie z pol roku . Winnych spadku szukajcie tam gdzie podpisywali umowy z Gula i pilkarzami ktorych on sciągal . Brzeczek ma ograniczone finanse i brak karty przetargowej w postaci druzyny w ekstraklasie ... czesc ludzi oczekuje cudow tylko za co ? Bedzie w Grudniu zle to go wywieziecie na taczkach ale poki co mamy 1 ! Kolejke za soba , lodu na glowe i wiecej racjonalnego myslenia . Gramy w ogorkowej 1 lidze i nie jest latwo kogos namowic do gry w takich realiach . Spokoj

50            -36
~~~TSW
Miś
Jurek z każdym wywiadem się upodabnia do bohatera komedii Barei , a raczej o słowach o nim - "ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział"

25            -28
~~~Onomatope jus
Charakter
Dla mnie charakterny piłkarz codziennie pracuje nad sobą, rzetelnie wykonuje obowiązki treningowe, dba o kondycję fizyczną i jest świadomy swoich braków. Zwłaszcza, że po pierwsze: robi to co lubi, po drugie: kariera jest krótka (ok. 20 lat) i nieprzewidywalna (kontuzja i już możesz wypaść z obiegu). To trudna droga, bo przecież na swojej drodze spotyka się masę ludzi, którzy dają zły przykład, wywierają niezdrową presję. Ale cóż: taką drogę wybrały nasze asy i muszą ponieść konsekwencje. Inna sprawa: ostatni akapit to prawdziwy hardkor. Co jest, trener nie wie kogo ma w drużynie? Smuda też raz miał ten problem, ale tylko do konferencji prasowej w temacie Donalda: ) BTW. Rzeszów (Resovia to Rzeszów, tylko że po łacinie)Rzeszów, ale se nazwę wybrali...Nawet Cracovia jest na tyle ogarnięta, żeby się nie powtarzać:)

17            -5
~~~Rav23
Ktoś doczytał do końca?
Ja nie dałem rady...

39            -19
~~~Kiku 78.
"Wystarczy NIE kupować biletów..."
A jak mam karnet?Poza tym nie tak dawno, przerabialiśmy bojkoty kibiców i władze kibiców.

26            -8
Raptor
Nie dałem rady.
W połowie pierwszego akapitu stwierdzam, że szkoda życia. Chłopina potrafi lać wodę. Z jednej strony, z drugiej strony, z trzeciej strony, sytuacja jest taka, jest też sytuacja. Jest to już swego rodzaju sztuka. Dyskutant traci czujność i po "czwartej stronie" zapomina pytania. A Brzęczek ma jeszcze spojrzenia z kilku stron do opowiedzenia.

35            -15
~~~Japycz
Patrząc na ruchy kadrowe...
to będzie sezon o pietruszkę,mam nadzieję że nie o utrzymanie, pozbycie się Fernandeza to wyznacznik tego co nas czeka w tym sezonie, nie wierzę że zarządzają klubem tacy nieudacznicy, zatem o co chodzi,a jak mówi stare porzekadło jak nie wiadomo o co chodzi to zazwyczaj chodzi o pieniądze albo o tereny TS-u?

19            -13
~~~podwawels kie
konferencja
Jak zwykle na forum sami maruderzy,J.P.RRdL. Ja wiem tekst jet długi, ale czy każdy go przeczytał ze zrozumieniem? Jest tam parę ciekawych informacji. Murem za drużyną, trenerem i zarządem. Przestańcie narzekać jak ipy. Odkąd spadli, w klubie jest rewolucja, duże zmiany i reorganizacja. cieszmy się z Brzęczka, choć wiem, że statystyki nie przekonują. Zarząd się uczy, poświęca czas i nerwy i kasę. Musimy dać im czas, nie mamy innego wyjścia. Żaden arab nie przyjdzie ze 100 milionami euro. Będzie dobrze. zobaczycie. Ave Wisła.

25            -39
~~~Ona
napastnik
to powinien być na pierwszym terningu a nie na koniec okienka.Nie dziwi esie francuzowi ze nas olał bo my chcemy grosze płacic a oczekiwac bóg wie czego.pod koniec okienka to my bedziemy szukać trenera.

16            -15
~~~Art
Resovia
Myślę, że dobrym wyznacznikiem tego co się dzieje będzie ten mecz. TS pozbywa się ogarniętego, młodego i wszechstronnego wychowanka Morysa na rzecz Resovii via Garbarnia, która na nim zarabia. Nie my. My kupujemy... z Resovii 8 lat starszego podobnego zawodnika. Obierzyswiata. Bo Krakowianin w swoim mieście grać nie może. Mieli choćby do sprawdzenia z Garbarni Feliksa lub Kloca. Poza Krakowem byli zainteresowani. Z tego samego kierunku wcześnie Fidziukiewicz. W tej lidze mamy budżet 2x większy od kolejnych w klasyfikacji kryzusow.

23            -8
~~~Haha
Milczenie zlotem
Im gorsze wyniki tym więcej ten chłop papla. Masakra...

26            -16
~~~wojtek213 7
Przekonany
Przekonany przekonany przekonany przekonany przekonany przekonany przekonany przekonany przekonany przekonany przekonany przekonany przekonany. Czy komuś chce się zliczyć ile razy użył tego słowa na tej konferencji? Szczerze mówiąc to przez ostatni miesiąc jedno i to samo muszę być przekonany przekonany..... Zaczynając czytać ten tekst myślałem już sobie No way chyba nie zacznie mówić że musi być przekonany a jednak ? Mam wrażenie, że Pan Brzęczek przestaje radzić sobie z presją, bo jego wypowiedzi są coraz bardziej tragiczne

21            -15
~~~Wqrwiony
Boze,co za odlot......
Co ten czlowiek bierze i od jak dawna?Przeciez tego nie da sie czytac/sluchac.Gosciu ma taki odlot,ze trzeba byc albo kabareciarzem,albo miec naprawde zniszczone cstyki w glowie by klepac takie dyrdymaly.Panie Brzeczek,czy pan naprawde mysli,ze fani Wisly to [...]e i przyjma wszystko co powie ktos z klubu/epiej nie mow nic:podaj godzine meczu,szeroka Kadre na dany mecz i.....podziekuj,ze ktos w ogole chcial przyjsc na konferencje z Toba.Nie bredz juz-prosze Cie.Nie osmieszaj sie do konca

23            -18
~~~Bliźniak
Błaszczykowscy i reszta...
Kończcie Waszmościowie, wstydu oszczędźcie !!

27            -23
~~~Edi
Ciężko się to czyta
Trener ma na sobie duża presję. Wygląda to tak, że przyszedł starszy doswiadczony Wujek, który musi ogarnąć kuwetę

19            -7
~~~Miniu
W uścisku mentalnego "węzła gordyjskiego"
Wygląda,że sytuacja jest, conajmniej,patowa. Po niedawnym okresie szybkich aczkolwiek złych decyzji w sprawie wyboru nowych graczy ( czyt. szrotu) mamy teraz długi okres głebokich rozmyślań ....Czy aby nasz wybraniec spełni wszystkie oczekiwania ? Czy będzie to wybór najlepszy z najlepszych ? Czy wreszcie ten wyśniony piłkarz wytrzyma presję gry w drużynie,której ( co bardzo niektórych dziwi) kibice źądają strzelania bramek i co za tym idzie zwycięstw ? To jest doprawdy mentalny węzeł gordyjski ,trudny do rozsupłania.Co robić ,jak nie popełnić znowu błędu ? Nie moja tu rola doradzać ale może warto byłoby wsłuchać się w opinie "szarych" kibiców finansujących,po części, przedsięwzięcie zwane Wisłą Kraków. Tych ,którzy ostrzegali przecież( za późnego Guli) ,że to może zakończyć się degradacją. A vox populi jest przecież w miarę jasny : sprowadzić na tzw cito solidnego,sprawdzonego napastnika ( może dwóch ),dodać do tego ofensywnego pomocnika , ze względu na dalszą absencję Urygi wzmocnić obronę,zgrać zespół ,wypracować schematy gry, wybrać lidera dla drużyny .Zacząć myśleć o wygrywaniu ,a nie drżeć o wynik zanim mecz się zacznie. No dobrze ,ale to będzie wszystko kosztować ! Tak ,będzie .Ale to oczywiste ,że poniesiony koszt sie przecież zwóci na dłuższą metę. Klub piłkarski ,dla właściciela, rzadko jest okazją do wzbogacenia się .Najczęściej posiadanie go związane jest z pasją ,dumą , okazją do sprawdzenia się w sportowej ( i nie tylko) walce .Jest to także ogromny prestiż i nobilitacja .Proszę mi wybaczyć ale ja tu osobiście nie widzę żadnej z tych" rzeczy" u obecnych właścicieli. A może to jest właśnie główny powód tego ,że jesteśmy teraz tu ,gdzie jesteśmy.

22            -9
wujek29
Masakra..
Czy jest na świecie jakiś napastnik który przekona Jerzego do swoich umiejętności? A może nikomu napastnik nie jest potrzebny poza kibicami...? Nie da się już tego czytać ani słuchać i szkoda bo komunikacja klubu do kibiców od przynajmniej roku wygląda jak jedno wielkie kłamstwo i gra na przetrwanie właścicieli...

16            -8
~~~SMOK
Pchelasso
Oczywiście, ze jest, - przestań czytać

10            0
~~~Alfer_77
Też nie dałem rady...
doczytać do końca. Przecież on gada to samo od wielu tygodni - można zrobić kopiuj i wklej. Ten tajemniczy napastnik to pod koniec sierpnia nie będzie już miał gdzie przyjść i o co grać No chyba, że u nas jak co sezon o utrzymanie tym razem w I lidze. Odkąd Brzęczyszczykiewicz jest w Wiśle słyszę o walce, zaangażowaniu o świadomości o co graliśmy w ekstraklasie o co gramy teraz - wszystko super tylko od 20 meczy mamy 1 zwycięstwo - strach pomyśleć co by było bez zaangażowania. To jest kabaret. W Rzeszowie murowana porażka - my nie mamy drużyny i trenera, zreszta niczego nie mamy oprócz kibiców i wiary w cuda.

19            -8
~~~SMOK
Obserwato r
Już raz kibole prawie zniszczyli Wisłę przez bojkot, absencje na meczach i zabranianie innym. Widze, ze u ciebie tez coś nie tak pod skalpem. Ciekawy tez jestem, kogo nazywasz tym samozwańcza legenda, bo jeżeli Kubę to wylej sobie kubeł zimnej wody na czerep choć nie wiem, czy w twoim przypadku to coś pomorze.

22            -15
~~~TSwiślak
Czekanie
Od ,sam już nie wiem ,ilu meczów ,bo z Zabrzem 4-1 nie liczę - to był dziwny mecz ,znamy jego przebieg,chciałbym wreszcie pochwalić drużynę Wisły i czekam.Może niebawem...Może..

13            -2
~~~FanatykWi sły
...
Nie da się słuchać tego oderwanego od rzeczywistości człowieka. To co on bredzi to głowa boli. Wszyscy będą mieć premie za wygrane z nami! Dokładnie tak! Jurek wstawaj zesrałeś się. Nikt nie boi się Wisły bo na Twój autorski pomysł jakim jest Wisła Wujka każdy patrzy z politowaniem. Was by ograli łebki trenujące na orliku. Ty, właściciele i banda kopaczy bez żadnych umiejętności robicie wstyd temu klubowi. Miej świadomość, że Ty będziesz uznany za jednego z najgorszych trenerów w naszej historii, właściciele na czele z Kubusiem już na zawsze będą mieli piętno niszczycieli. Nie chodzi tylko o spadek bo to jedno, chodzi głównie o kłamstwa, obiecanki, brak żadnego planu, zrobienia zbieraniny szrotu itd. Po miskach i innych jesteście najgorszym co spotkało ten klub w swojej historii. Przez ponad rok nie potraficie ściągnąć napastnika. Nie mamy żadnego skrzydłowego, żadnego rozgrywającego, żadnego playmakera, żadnego lewego obrońcy. My nie mamy nic. Naprawdę mam dość tej rodzinki i tych dyletantów w naszym klubie. Z nimi nie czeka nas już nic dobrego. Prędzej spadniemy do 2 ligi niż wrócimy do ekstraklasy. Myślę, że pomnik dla Błaszczykowskiego można schować między bajki i całe szczęście. Legenda co zagrała mniej niż 100 meczów. Dajcie spokój. Czas pokazuje kto jest kim. I pokazał. Kwiecień jest biznesmenem, a nasi właściciele to biedni chłopcy bez pojęcia o niczym. Każdy kolejny miesiąc w takim stanie to stracony czas. Dziś zakładam porażkę, albo fartowny remis, przecież wujek nic innego nie zrobi.

23            -59
~~~FanatykWi sły
...
Dopóki grupy kibicowskie nie podejmą radykalnych decyzji o proteście to nic z tego nie będzie. Kasa będzie wpływać, a im tylko na tym zależy. Ludzie! My dajemy od siebie wszystko, a oni nic kompletnie, nawet wasza legenda Kuba. Obudźmy się do cholery!!

19            -104
~~~Darioo
Narzekaliście na Hybale
Jak był Hyballa to Kuba posłuchał nierobów typu Sadlok, że trzeba [...] a większość tutaj jechała po Hyballi jechali, że to [...]. No to macie tego efekty, 1 liga, zaraz będzie 2. Prawda jest taka, że nasza liga jest tak zjebana, bo mamy w większości nierobów, którzy tylko liczą na coraz większe wynagrodzenia. Hiszpanie z 3 ligi przychodzą i naszych ekstralapowych kopaczy przebijają o poziom i są mega szczęśliwi, ze średnich zarobków. W Wiśle osiągnęło to szczyt czego efektem jest 1 liga. Podobnie było za Petrescu. Uważam, że winnym tego jest Kuba, bo to on dał się wkręcić w "lenistwo" kopaczy i dziwi mnie to, bo on przecież wiedział jak pracować na zachodzie.

22            -10
~~~Wer
Szkoda tych wypocin czytać
Zasada panie trenerze jest prosta nie ma 3 punktów w meczu to natychmiastowy wypad. Gadanie już nie pomoże to już przerabialiśmy i skończyło się spadkiem.

24            -5
~~~WNH
JEST
Jak jest i trzeba to przetrwać ale osądzać drużynę po jednym meczu ,To trąci hejtemJurek ma rację trzeba czekać do końca okresu transferowego,bo to że jesteżmy Wiśła Kraków na żadnym napastniku nie robi wrażenia.Jesteżmy klubem 1ligowym czyli 2 A może 3 wyboru i tyle.Przestańcie biadolić i ciągle srać do swojego gniazda ,robicie to samo co media i na pewno tym nie pomaganie.

16            -14
~~~weramax
wywiad JB
Jerzy Brzęczek przed meczem z Resovią: - Pokazać charakter, poświęcenie i zaangażowanie. Otóż NIE ! Pokazać : taktykę , technikę , wybieganie, skuteczność . Dość pustosłowia i lamentów !

23            -3
~~~Kiko Ramirez
Napastnik
Zanim przyjdzie ten legendarny napastnik to my już stracimy szanse na awans do e klapy bo pod koniec sierpnia będzie za późno. Serce krawi co dzieje się z naszym ukochanym klubem. Patrzyłem wczoraj na Raków i jest mi po prostu przykro, że taki klub bez historii z całym szacunkiem mógł zrobić taki postęp a my taki regres. Brakuje tu nowego właściciela który wszystko pozbiera i tyle

16            -3
~~~Paska22
Trener
W postępowaniu Pana Jerzego niestety, ale nie widać żadnej koncepcji. Przyjęcie postawy oblężonej twierdzy i zawszę jest coś/ktoś złego. Według mnie powinna nastąpić zmiana i brać Dariusza Marca. Wiślak i robił już awans.

16            -5
~~~Kibic20
Wypowiedź trenera
Nie sądzę, żeby Ci co hejtuja przeczytali lub wysłuchali wypowiedzi trenera do końca. Jest 38 wpisów z tego tylko parę noralnych(np. Pbw, WNH, podwawelskie, Smok, kiku78). Nie wiem jak inaczej mógłby się trener wypowiadać, a najczęściej odpowiada na pytania reporterów. Mówi całkiem z sensem i prawdę. Nie wiadomo jak się losy potoczą, ale na miłość Boska, jak można z taką nienawiścią, poniżaniem wypowiadać się o osobach drugich. Krytyka też wymaga kultury. Nasz klub nie kompromituje trener, tylko wy waszymi wpisami. Jak można nie okazywać szacunku. Obojętnie co o trenerze myslicie, nie można go traktować tak jak wy to robicie, bo na takie krytyki zaden normalnie żyjący człowiek sobie nie zasługuje.A już pisanie "Juras, papla, chłopina, zesral się", to szczyt wszystkiego. Oderwani od rzeczywistości to są poniektórzy z was. Nie piszcie o trenerze, co ten człowiek bierze, tylko napiszcie, co wy bierzecie. Mnie już też jeden napisał, że pewno po dawce poszedłem na mecz. Pisanie że trener myśli, że jesteśmy "[...]ami" jest szczytem wszystkiego.Ciekawe, gdzie ten delikwent to wyczytał, a może się okaże swoimi danymi na tym forum. Teraz możecie mnie minusowa!!

1            -1
~~~Tom
"zawodnicy, którymi byliśmy zainteresowani, wybierali kluby Ekstraklasy..."
A to Ci nowość... Trzeba było nie spadać do I Ligii! Za rok jak bedziemy w 2 lidze to co będą wybierać?? No wyobraźcie sobie, że tak to działa !! :-)

9            -3
MISIEK_BIS
Powiedział co może powiedzieć
Jak na dzisiaj, to Wujo jest jedynym dostarczycielem informacji o Wiśle. Odpowiada na wszystkie pytania. Z pewnością te odpowiedzi mogą nie zadawalać - ale taka jest sytuacja. Ale dostępu do kasy nie ma. Próbuje temat ogarnąć mając wiele ograniczeń. Jeśli ktoś nie chce czytać - to niech nie czyta, a jeśli czyta - to powinien czytać ze zrozumieniem. Dajcie chłopu pracować - bo i tak jest pod górkę. Na osądzanie przyjdzie czas w grudniu. Pisałem już klika razy, że trio nieudaczników plus Prezes Dawid Błaszczykowski są odpowiedzialni za sytuację Wisły - ale nie ponieśli w tym zakresie żadnej odpowiedzialności. Biznes ma się kręcić.

13            -2
~~~Realista8 0
mecz
Jak zwykle po takiej przemowie wujka smialo mozna obstawiac kolejny remis.

7            -3
~~~l
w 14 meczach 1 wygrana
jaki jest tego powod,czy tak powinno byc ? pytanie retoryczne

1            -2
~~~Buba
Nie będzie cudów z Brzęczkiem
Pokazać charakter, poświęcenie i zaangażowanie i... i w najlepszym przypadku zremisować z Resovią.

3            -2
~~~Ciekawski
Bajeczki dla ubogich
Ciekawe jakie bajki z mchu i paproci będzie trener Jerzy opowiadał po meczu :)

2            -2
~~~Ole
Wujek
Jak ktoś jest wujkiem Kuby to może gadać farmazony może wygrać jeden mecz na pół roku może być trenerem dyrektorem może jeszcze prezesem , może narzekać na pecha a i tak go nie wyrzuca z klubu. Żeby było jasne pod Wawelem nie powinien zostać po spadku ani prezes Dawid Błaszczykowski ani "trener " Brzeczek . Tymczasem Wuja został nie tylko trenerem ale też menedżerem Wisły. Dobrze ze pozbyto się większości szrotu i zawodników którzy grali poniżej oczekiwań jak np Kieszek Kliment Skvarka czy Sadlok. A co w zamian ? Na razie same pytajniki . Ale trzeba poczekać parę kolejek żeby w miarę ocenić tych co przyszli . Niestety najbardziej brakuje napastnika choćby solidnego już nie mówmy o jakimś kozaku typu Carlitos czy Turgeman. I ten brak atakującego będzie punktem zapalnym w tej rundzie . Brzeczek tymczasem nie ma przed meczem z Resovia nikogo do ataku . Zyro jedynie może tam zagrać ale wcale nie zapowiada to wielu bramek . Wróżę dzisiaj znowu niełatwy mecz , kopaninę i walkę o środek pola . Tak teraz będą wyglądać mecze Wisły.

2            -2