Poniedziałek, 8 sierpnia 2022 r.

Jerzy Brzęczek przed meczem z GKS-em Katowice: - Najbardziej niewygodny przeciwnik

W ramach piątej kolejki ligowej sezonu 2022/2023 zespół Wisły Kraków zmierzy się we wtorkowy wieczór na własnym stadionie z bardzo dobrze spisującym się w dotychczasowych spotkaniach GKS-em Katowice. Oto co na tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej mówił trener Jerzy Brzęczek.

Pierwszy z poruszonych tematów to ten związany z problemami kadrowymi Wisły, bo z kadry meczowej wypada kontuzjowany Michaël Pereiara, a i kolejny z podstawowych skrzydłowych, czyli Mateusz Młyński, może nie być do dyspozycji szkoleniowca. Stąd też niczym bumerang wróciło nazwisko pozostającego od początku sezonu poza kadrą - Dora Hugiego.

- Dor Hugi jest w kadrze, ale jest tutaj kwestia decyzji, które mu przekazaliśmy na początku okresu przygotowawczego i tutaj nic z naszej strony się nie zmienia. Niewykluczone jednak, że w którymś momencie Hugi zostanie włączony do kadry meczowej, ale jeśli tak będzie, to o tym poinformujemy. Z drugiej strony ciągle patrząc na naszą kadrę, a rynek transferowy nie jest jeszcze dla nas zamknięty, to na pewno jeszcze ruchy transferowe z naszej strony zostaną poczynione. Na dziś mamy 10 punktów, wygraliśmy trzy spotkania, choć zdajemy sobie sprawę, że jest przed nami dużo pracy i dużo rzeczy jest do poprawy, ale mamy na skrzydłach młodych zawodników, których w jakiś sposób wstawiamy do składu i którzy zbierają doświadczenie, a dają nam jakość, której potrzebujemy. Po kontuzji Pereiry, w tym ostatnim spotkaniu, na pewno jesteśmy trochę ograniczeni, ale wraca do pełnej dyspozycji Momo Cissé, a to także zawodnik kreatywny, który potrafi wygrywać pojedynki "jeden na jeden", a to jest dla nas bardzo ważne. Nie chcemy robić ruchów, które będą dorywcze. Chcemy robić takie transfery, które będą nam w jakiś sposób dawały dużą jakość. Nasza kadra jest na dziś szeroka, więc następne transfery, które chcemy dokonać, to będą transfery zawodników o dużej jakości - zapewnia Brzęczek.

Opiekun Wisły został także zapytany o poprzedni mecz ligowy, a więc ten z Odrą Opole, w którym jego podopieczni wyszli na prowadzenie, ale nie poszli "za ciosem", co rywal mógł ukarać.

- Zawsze analizujemy spotkania i zwracamy na to uwagę, w szczególności po tym ostatnim spotkaniu, kiedy w pierwszej połowie stworzyliśmy wiele sytuacji, grając na bardzo dobrym poziomie, jeśli chodzi o ich kreowanie. A po zdobyciu bramki w jakiś sposób w podświadomości niepotrzebnie zbyt głęboko cofnęliśmy się. Nie byliśmy aż tak agresywni, pozwalaliśmy na atakowanie piłki i nie zamknęliśmy tego spotkania. Dlatego w ostatnich 15 minutach, przy sytuacji, gdy piłka odbiła się od poprzeczki - mieliśmy szczęście. Mieliśmy też później sytuacje na zamknięcie meczu, czego nie wykorzystaliśmy. Na pewno to jest coś o czym dyskutujemy, analizujemy i przekazujemy zawodnikom. Mam nadzieję, że w następnych spotkaniach będziemy z tego wyciągać wnioski i konsekwencja w grze będzie w każdym momencie i bez względu na wynik spotkania - mówił trener.

Następny temat, to prośba o scharakteryzowanie pierwszej ligi, jej poziomu oraz tego, czym ewentualnie szkoleniowca te rozgrywki zaskoczyły.

- Mogę dokonać pewnego porównania, bo pracowałem parę lat temu na poziomie pierwszej ligi w GKS-ie Katowice. Tych lat trochę upłynęło i na pewno ten poziom pod każdym względem się podniósł. Pod względem sportowym, szkoleniowym, ale i przygotowania drużyn, jeśli chodzi o stronę fizyczną, ale i taktyczną. Nasz najbliższy przeciwnik, czyli GKS Katowice, to jest drużyna, która patrząc i porównując jej styl gry, to dużo rzeczy jest powielane z tego co robi Raków Częstochowa. GKS to drużyna, która gra bardzo agresywnie, jest bardzo dobrze zorganizowana i która jest bardzo dobrze przygotowana fizycznie. Pierwsza liga w moim odczuciu jest zdecydowanie lepsza, niż była parę lat temu - w wielu aspektach, które wymieniłem. Jest tutaj, tak jak w Ekstraklasie, pewna niewiadoma, bo nie ma zdecydowanych faworytów i każdy z każdym może wygrać. Patrząc na układ tabeli, na wyniki spotkań, to trudno jest przed następnymi kolejkami mówić o jakimś zdecydowanym faworycie. Dlatego też ta liga jest wyrównana i tych drużyn, które będą walczyć o czołowe miejsca jest co najmniej 8-9. Jeśli nie będziesz odpowiednio przygotowany, nie będzie oprócz kwestii związanych z taktyką i umiejętnościami czysto piłkarskimi, tych cech wolicjonalnych, to będziesz miał problemy. To jest ta różnica, że nie zawsze zawodnicy są wyrachowani. Jest wiele spotkań, w których jest dużo bezpośredniej walki. I to jest różnica pomiędzy pierwszą ligą i Ekstraklasą. To jest bardzo ważny czynnik, jeśli chodzi o kwestię fizyczną i kwestię zaangażowania w każdy pojedynek - uważa Brzęczek.

Trener Wisły został jeszcze szerzej zapytany o drużynę z Katowic, która w poprzedniej kolejce mocno skarciła swojego rywala, a więc Zagłębie Sosnowiec, wykorzystując błędy tej drużyny, co przełożyło się na zwycięstwo 3-1.

- Drużyna GKS-u jest bardzo dobrze zorganizowana w defensywie i bardzo dobrze przygotowana fizycznie. I w tych aspektach związanych z zachowaniem się w defensywie i w odbiorze piłki oraz wyjściu do szybkich kontrataków. To robią bardzo dobrze. I to pokazuje jak trzeba być skoncentrowanym i odpowiedzialnym. Zagłębie Sosnowiec w tym ostatnim spotkaniu kreowało sytuacje, utrzymywało się przy piłce, ale każdy błąd, każda strata - powodowała dość duże niebezpieczeństwo, bo GKS bardzo dobrze wychodzi z kontratakami. To jest ich styl gry. Wiele zachowań jest podobnych do tego, jak zachowuje się i gra Raków Częstochowa. Zdajemy sobie sprawę z tego, że to będzie piąte spotkanie w tym sezonie i myślę, że to będzie najcięższe i najtrudniejsze dla nas spotkanie i najbardziej nieprzyjemny i niewygodny przeciwnik - z tych wszystkich, z którymi zmierzyliśmy się dotychczas - stwierdził trener wiślaków.

Jako, że pod nieobecność Pereiry Brzęczek wskazał, że zdrowy i gotowy do gry jest Momo Cissé, to właśnie o niego został szkoleniowiec szerzej zapytany, a dziennikarz wskazał, że w dotychczasowych spotkaniach Gwinejczyk spisywać miał się "fatalnie" oraz poniekąd nonszalancko.

- Każdy z nas ma swój charakter i swój styl bycia, także zawodnicy, którzy są kreatywni, jak mający niesamowity potencjał - jeśli chodzi o drybling - Momo. Nie zgodzę się, że zagrał fatalnie w Rzeszowie, ponieważ było tam 4-5 bardzo ostrych fauli na nim. Podobnie był atakowany w meczu z Sandecją, a to też jest ważny aspekt do tego, jak gra się w tej lidze. I jak przeciwnik w stosunku do takich zawodników podchodzi. Momo na dziś nie pokazuje jeszcze takich umiejętności w meczu, jakie ma. Rozmawiamy z nim, ale też z każdym zawodnikiem. On ma specyficzny charakter. Przychodząc do Wisły Kraków, do innego kraju, pewnych rzeczy musi się nauczyć, a do pewnych nie był przyzwyczajony, ale myślę, że wykonano z nim indywidualnie dużo pracy. I to też jest zawodnik, który się zmienia. W ostatnim spotkaniu bardzo dobrze zagrał Młyński, ale wszyscy wielokrotnie mówiliśmy o jego wcześniejszych występach - także w Ekstraklasie - w których nie dawał tej jakości. Niektórym zawodnikom trzeba dać czas. Momo jest po kontuzji, którą miał na wiosnę, a po której wypadł na bardzo długo z treningu. Potem okres przygotowawczy również nie był pełny, bo ta kontuzja nie była jeszcze w pełni wyleczona i również był tym zawodnikiem, który doszedł do nas bardzo krótko przed startem sezonu. Zdaję sobie sprawę z jego potencjału, wiemy jaki ma charakter i osobowościowo może niekiedy jest może taki odbiór, że on nie chce. I jego gra ciałem powoduje takie wrażenie, ale to jest tylko wrażenie, bo to jest gość, który jest bardzo wrażliwy, któremu bardzo zależy, ale gdy mu coś nie wyjdzie, albo koledze, to wewnętrznie jest sfrustrowany. I może jego zachowanie powoduje, że jest taki jego odbiór. I często zwracałem na to uwagę, ale po wielu rozmowach indywidualnych jego reakcja jest inna. Nie jest to lekceważenie, a pewna frustracja, że coś nie wychodzi - jemu, czy drużynie. Nie mam zamiaru po tych pierwszych spotkaniach jednego, czy drugiego zawodnika - skreślać. Ostatnio było jedno z lepszych spotkań "Młynka", jakie za mojej kadencji widziałem w jego wykonaniu, ale wielokrotnie mówiliśmy, że ma potencjał, którego nie wykorzystuje. I taka sama jest sytuacja z Momo. Jestem przekonany, że gdy będzie w pełnym treningu, gdy będzie przygotowany, to również pokaże jakość. Przypomnijmy sobie jego pierwsze mecze, gdy tutaj przyszedłem, jak prezentował się fizycznie? Jak potrafił odbierać piłkę i grać taktycznie w defensywie, ale również jak potrafi dryblować i jak potrafi stwarzać przewagę? Są czasami takie sytuacje, że jeden zawodnik potrzebuje dłuższy okres czasu. W jego przypadku to jest złożone, bo miał kontuzje, przez co nie miał dłuższego okresu treningowego, jeśli chodzi o ciągłość, ale zdajemy sobie sprawę, że na pewno jego potencjał i jego umiejętności są zdecydowanie większe, niż to co do tej pory pokazał w meczach pierwszoligowych - zapewnia Brzęczek.

Trener Wisły został także zapytany o sytuację w zespole wracającego po kontuzji Luisa Fernándeza.

- Jest już praktycznie 8-9 dni w treningu z drużyną i widać po jego zachowaniu, jeśli chodzi o jednostki treningowe, że wygląda w nich zdecydowanie lepiej pod względem fizycznym. Na pewno Luis jest tym zawodnikiem, który jest przewidywany do tego, aby wystąpić od pierwszej minuty. Musimy również pamiętać, jeśli chodzi o Kacpra Dudę, który zaczyna wchodzić do dorosłej piłki i jest w tych pierwszych spotkaniach na pewno zawodnikiem, który się wyróżnia, ale mamy też świadomość, że jest to zawodnik, którego nie możemy zbyt szybko wyeksploatować. Musimy przygotować go do tego, by zbyt szybko te jego siły nie były wyeksploatowane, by potem nie musieć czekać na niego, by wrócił do pełnej dyspozycji fizyczno-technicznej - przyznał trener.

Brzęczek został także zapytany o plany pozycji na boisku dla Michała Żyro.

- Jeśli chodzi o Michała, to jest to dla nas zawodnik, który jest brany pod uwagę na 2-3 pozycjach. Jako "dziewiątka", ale i jako skrzydłowy. To zawodnik, który bardzo dobrze spełniłby też rolę "dziesiątki" - przy jego umiejętnościach technicznych. Oczywiście jest to związane z sytuacją kadrową, z sytuacją taktyczną, jeśli chodzi o kolejnego przeciwnika - mówił Brzęczek.

Na zakończenie konferencji... padło też pytanie o niekończącą się tego lata sagę związaną z transferem do Wisły napastnika.

- Możemy zrobić oczywiście transfery, które zaspokoją nas krótkoterminowo i wszyscy będą zadowoleni, że zrobiliśmy, bo zrobiliśmy. Na pewno transfery do końca okienka będą, a ja mam nadzieję, że to nastąpi jak najszybciej, ale nie jest to uwarunkowane tylko od nas. Te możliwości, jakie są i jakie się otworzyły, są bardzo interesujące i jeżeli uda nam się dopiąć to co ewentualnie jest możliwe, to będziemy z tego bardzo zadowoleni. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że kibice chcieliby "już", ale my też tak chcielibyśmy. Tylko jest kwestia podejmowania decyzji, żeby to nam dało taki efekt, jaki chcemy. Nie na zasadzie, że będziemy tylko ściągać zawodnika, który będzie napastnikiem, a nie do końca będziemy do niego przekonani. Zdaję sobie sprawę, że cały czas to powtarzam i biorę to na swoją głowę, ale chcę podejmując decyzję o transferze być przekonanym co do tego, że prawdopodobieństwo będzie jak największe, że to będzie taki zawodnik, który będzie nam pasował i w jakiś sposób da nam gwarancję jakości i zdobywania bramek. A konkretnie co jest problemem? Jeśli chodzi o tego jednego to problem jest związany z tym, że ma on ważny kontrakt. I to jest kwestia, która powoduje, że czekamy na to, że zostanie on rozwiązany i będzie wolnym zawodnikiem. I będzie on wtedy dla nas realny. Na dziś nie jesteśmy w stanie płacić żadnych sum transferowych. Jest również jedno nazwisko, które stało się też dla nas bardzo interesujące. Wcześniej było niemożliwe do zrealizowania, a teraz okazuje się, że jest taka możliwość. Niewykluczone, że to też będzie dla nas interesujący temat negocjacyjny. I jeśli z perspektywy klubu te negocjacje będą w naszym zasięgu, to na pewno taki ruch również zrobimy. I z perspektywy czasu patrząc na to co się dzieje na rynku - okienko transferowe zbliża się ku końcowi i naprawdę pojawia się wielu ciekawych zawodników z dobrym CV i z dużymi umiejętnościami. Gdybyśmy zrobili pewne ruchy wcześniej, to na dziś nie byłoby nas na to stać, a ostatnie dni pokazują, że patrząc na rynek transferowy oraz datę, to te nazwiska są coraz bardziej ciekawe - zakończył Brzęczek.


 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


36    Komentarze:

~~~WNB
transfery
Kituś bajduś. W kółko to samo. Nie ma kasy,nie ma zainteresowanych grą w Wiśle. Koniec. Kropka.

61            -71
~~~Obserwato r
Ważne że zgodnie z zapowiedziami
Po 4 miesiącach jest wreszcie zakontraktowany napastnik... Brawo skauting! Brawo Głowacki! Istny człowiek sukcesu!

50            -71
~~~Kibic20
Transfery
Trenerze mam pan rację z tymi transferami. Lepiej zaczekać, a nie brać na hop siup, a później się okaże, że nie pasują do drużyny. Wierzę, że Pan dokładnie wie, jacy zawodnicy pasują do naszych chłopaków.

89            -22
~~~Kriss
Napastnika odc2.4587
Wuja kręci z transferem napastnika, najpierw mówi że obserwują go już od czasów ekstraklasy a teraz że muszą być pewni w 100% że da jakość. Sam się już chyba zakręcił...

57            -50
~~~Ruu
Carlitos
A może chodzi o Carlitosa bo oprócz lecha są jeszcze inne kluby zainteresowane nim z Polski. No i ma ważny kontrakt w swoim klubie

23            -49
~~~Name
Obserwator zrozum wreszcie
Głowa nie ma nic wspólnego z dokonywaniem transferu. On tylko wyraza zdanie czy jakiś zawodnik jest warty transferu czy nie. Decyduje natomiast zarząd i kasa. I obecnie nie stać nas na kupno nikogo, w gre wchodzą tylko wolni na rynku. A takich nie ma nawet jak obserwować. Więc skończ z pisaniem bzdur i obrażaniem bądź co bądź legendy klubu!

96            -19
gamber
Acha
Czyli miał być już po niedzieli napastnik ,ale go nie ma bo nie mamy pieniędzy,a i za darmo nikt u nas grać nie chce. Właściciele którzy nie mają pieniędzy na utrzymanie czegokolwiek po prostu to sprzedają. Może czas się przyznać,że nie stać tego czy owego gościa z trio na klub piłkarski. Bo już mnie nerw na nich bierze!

43            -38
~~~Darioo
Poziom w GKS
"poziom w GKS sie podniósł, pod względem szkoleniowy" - no nie inaczej skoro nie ma tam już Brzęczka :)

53            -44
~~~anacharsi s scythae
Coraz ciekawsi napastnicy :))))
Pekam ze smiechu. Jedziemy na duzym farcie i tylko patrzec jak sie skonczy i zacznie sie meczenie buly bez klasycznego napadalca. Mial byc 1 lipca, jest 8 sierpnia:))

50            -36
~~~Darioo
słodkie pierdzenie
Mam już dość tego słodkiego pierdzenia niczym za Guli

56            -35
~~~Darioo
hostrie Brzęczka
Brzęczek to jest taki Maciar Wisły "wiem ale nie powiem", "jest ale nie ma", "będzie jak przyjdzie", "jak nie przyjdzie to nie będzie"

53            -24
~~~Ona
żenada
z napastnikiem.Ci ludzie nic sie nie nauczyli.Gdyby był porzadny napastnik smiem twierdzic ze nie spadlibysmy.Teraz mozemy nie awansowac bo goli nie ma kto strzelać.Od ściagniecia napastnika powinno sie ściagać piłkarzy.Masakra jakaś.To samo z Hugim.W ofensywie bryndza, gośc dobrze prezentuje sie na treningach ba płacimy mu a on...nie gra.Głupota.Ok chce odejść to jak odejdzie nie bedzie grał i tak mu do jasnej... płacimy .Mówienie o młodych jest niepoważne bo który niby młody jest dobry na skrzydle.Piotruś moze? Nam potrzeba każdego wartościowego na pozycje.Poza tym jak chcecie wypchnąc Dora to niech gra moze ktoś go wypatrzy bo na treningu ciezko.A co do napastnika to jak czytam na innych forach ze przydałby sie Zawada to mnie smiech ogarnia.Taki defensywny napastnik trochę poza tym my juz mamy wysokiego (Żyro) nam potrzeba kogoś szybkiego do przodu.

47            -17
~~~Raft
Michał...
Ja widzę jeszcze jedna pozycję dla niego ... ławke rezerwowych

13            -32
~~~JJ
napastnik
Nie wierzę, że Wisła nie jest w stanie ściągnąć kogoś pokroju Andreja Prokić, dałby rade...brawo skauci....

16            -18
~~~Kibic20
Znawcy
Ci znawcy futbolu może by coś mądrego zaproponowali, jak tacy mądrzy. Niech się sami postarają o napastnika. Oni chyba nie mają pojęcia jak to w praktyce wyglada(ja też nie mam pojęcia), ale jeżdżą po wszystkich. Obserwuję często transfery w innych klubach i nie zawsze to jest proste. Przecież trzeba zrozumieć, że spadając do 1 ligi wszystko się skomplikowało. Nie ma pieniędzy na transfery, po drugie nie każdy chciany u nas zawodnik chce przyjść. Dlatego tak to się przeciąga. Ale wierzę, że marzenie Pana trenera się spełni, i przyjdzie ten wyczekiwany przez niego zawodnik.

37            -28
~~~Maniak
Bez sędziego nie ma sznas
Trza się modlic o karnego, czerwo albo samoboja

29            -52
~~~Max
JB
Ależ on pie..przy. Cisse zagrałby mecz życia ale było 5 fauli na nim. W tym dwa razy sam się okiwał. Może 1 mecz na 10 Cisse zagrałby lepiej niż Hugi, który nie jest magikiem ale daje szansę na dobre dośrodkowania i równy poziom. Ciekawe kto po tym meczu wypadnie ze składu i na ile.

33            -18
~~~Obserwato r
To się w GŁOWIE nie mieści! GŁOWACKI OUT!
Do Name: Sprowadzanie zawodników w takim klubie jak Wisła gdzie każdy grosz się liczy nie polega na kupowaniu za gotówkę. Polega na doskonale zorganizowanym dziale skautingu który nie jedynie ogląda przysłane filmiki z grą zawodników na YouTube, tylko jeździ po świecie, obserwuje różne ligi, także te juniorskie, buduje tam siatkę obserwatorów zawodników z różnych lig. Buduje także relacje z managerami i szeroko pojętym środowiskiem szkoleniowym w różnych ligach. W efekcie łowi perełki piłkarskie które trafiają do klubu kiedy jeszcze kosztują małą kasę. To jest tak odpowiedzialna i zajmująca robota, że nie wyobrażam sobie żeby profesjonalny dyrektor skautingu miał czas na wożenie się po meczach oldbojów Wisły z zespołami A klasowymi...

27            -33
~~~Mateusz. M.
Podsumowujac
Na każdej konferencji pada pytanie i napastnika i zawsze Brzęczek głosi te same frazesy. Abstrakcja dla mnie jest tylko jedna rzecz - wymarzony przez brzeczka napastnik ma ważny kontrakt w innym klubie, a ten ciągle liczy na rozwiązanie tegoż kontraktu aby ten napastnik mógł przyjść do Wisły. A niby dlaczego ma się to stać? Bo Wuja sobie tego życzy? Bo tak i już? No ludzie! Myślenie oczu i tyle. Sierpień się za chwilę skończy (czas leci nieubłaganie) i będzie kompromitacja i tyle. Chyba, że na szybko kogoś podpiszą i będą ściemniać, że to ten wymarzony napastnik. Ale to da się samemu zweryfikować po fakcie. A poza tym jak widać gołym okiem to prócz napadziora z prawdziwego zdarzenia potrzebujemy jeszcze skrzydłowych i dobrego rozgrywającego. Hugi jest już odstrzelony i liczą na pozbycie się jego, Cisse jest cieniutki i słabiutki, a ławkę mamy krótka i marna na długi sezon.

33            -15
~~~Kiku78.
Bidulki.
Co wy bidulki poczniecie,jak ten napastnik przyjdzie? Wiadomo,na początku będziecie jęczeć, że młody, że stary,że drewno.Ciekaw jestem czy który przeprosi gdy okaże się solidnym, bramkostrzelnym napadziorem.

27            -22
~~~Herti
Że co?
Teraz znowu GKS jest najbardziej niewygodnym przeciwnikiem? Dopiero co podobnie pierniczył o Odrze. Co za bezjajeczny gość i słodkie pierdzenie. Ale kibicowi20 się podoba. Podoba mu się też że już czwarty rok szukają napastnika bo trzeba dobrego znaleźć. I taki pajac co tu sadzi takie farmazony dostaje plusy,ja nie mogę XD

35            -27
~~~Bartek
Napastnik
Jak przyjdzie napastnik to nie przyjmujemy tłumaczeń że musi się zaaklimatyzować, uzupełnić braki fizyczne i taktyczne itd. Gość z marszu ma prezentować jakość umiejetnosci i grać od 1 minuty strzelać bramki. Pamiętam jak przyszedł Maor Melikson miał umiejętności i odrazu grał i to jak. Wniosek jak ktoś jest dobry to gra dzień po przyjściu na dobrym poziomie. Oby nie sprowadzali szrotu tylko porządnych zawodników. Trenerze jeśli ten nowy grajek będzie kozak to szacun ale jeśli będzie słaby i okaże się szeptem to oczekuję Pana dymisji!! To ma być porządny bramkostrzelny napastnik!! A jeszcze chwilę temu trener mówił o dwóch napastnikach.

28            -9
~~~Kibic20
Do Herti
Oczywiście podobają mi się wypowiedzi trenera, bo robi to z kulturą, czego nie można powiedzieć o tobie. Pajacem nie jestem, jestem wiernym kibicem, który jest z klubem na dobre i na złe. Właśnie jutro jadę do Krakowa, żeby wspierać drużynę w czasie meczu, bo wierzę w tych chłopaków! Zabronisz mi tego? Nie rozumiem, czemu sie znowu do mnie "przywalasz"? Nie jestem jedynym, który wierzy w te drużynę i dobre wyniki! Jeszcze jedno, nie rozumiem dlaczego przy każdym wpisie obrażasz trenera? Trener zawsze wypowiada się z szacunkiem do nas kibiców, to wypadałoby go też z szacunkiem traktować. Może ciebie osobiście obraził, czego my nie wiemy! Nie pij do innych, czy mają komuś dawać plusy czy minusy, bo każdy ma rozum i wie co robi. Mam nadzieję, że następnym razem poszukasz innej "ofiary", a nie Kibica20.

24            -8
~~~Prezes
Zarządzanie w klubie... gdzieś się zapodziało....??
Rzadko podejmuję decyzję, ale jako Prezes oznajmiam krótko. Jako, że z gęby nie robi się cholewy, oczekuję zgodnie z Pana zapowiedzią 2 wartościowych napastników w Wiśle Kraków do końca sierpnia. W razie okłamania Kibiców proszę o dokumenty z prośbą o dymisję Właścicieli, celem zachowania resztek honoru. Powodzenia w realizacji zapowiedzi.

16            -6
~~~SMOK
Czasami sie zastanawiam
Czy ten Obserwator możne być jeszcze płytszy, jak teraz. Zaskoczyn mnie kilka razy, zaskoczy jeszcze i nie raz. Ale uwaga, on obserwuje. Mimo tego, ze ślepy i nic nie widzi to jednak bacznie obserwuje. A tak szczerze, gdyby obserwował to zauważyłby, ze Wisła w tabeli jest najwyżej bez straconej choćby jednej bramki za co trenerowi jak najbardziej nalezą się brawa. Tak trzymaj Juruś i lej na tych, co cie obserwują.

14            -6
~~~TSW
xx
Doskonale wie, że pod jego wodzą gra wygląda nieciekawie, i że dotychczas dopisało sporo szczęścia, więc jak przyjdzie zagrać z trudniejszym rywalem to może to się źle skończyć. Co tydzień podobna wypowiedź, a to świadczy o tym, że sam nie wierzy w ten zesp?ł.

12            -6
~~~weramax
a oni graja w ekstraklasie
Janicki, Arsenić, Imaz, Abramowicz, Buchalik, Nalepa, Wolski, Chuca, Chrapek, Carlos Silva, Kolar. Może ktoś jeszcze?

15            -5
~~~Micz
Wyjazd na mecz
Cześć, jedzie ktoś z bielska białej bądź okolic na mecz dzisiaj? Jestem w gościach i nie mam jak się dostać po spotkaniu do bielska...

6            -2
~~~Arturo
Do Kibic20
Masz rację, olać te plusiki,minusiki,przyjedź na mecz. Dziś pogoda w sam raz. Ja kończe pisać książkę. Tytuł: Saga o napastniku. Tylko nie wiem,czy skończę przed zimą. Pozatym ok. Dzisiaj 3 pkt. Będę szczęśliwy,że oj! Porażka dramat.

14            -4
~~~Mark
Dość tego gadania na prozno
Napastnik potrzebny na dziś a nie za rok

14            -1
~~~Kibic20
Do Arturo
Dziękuję za miłe słowa. Właśnie koło południa wybieram się do Polski. Masz rację, muszę się nauczyć olewać te wulgarne wypowiedzi. Trzymaj się!

11            -6
~~~Arturo
Kibic20
Również się Trzymaj. Liczę na zero z tyłu. A co będzie? Zobaczymy. To już jest nudne,ale wciąż brak mi napastnika. Niech nawet nie strzela na zawołanie,ale zrobić dużo wiatru. To daje miejsce pomocnikom. Narka.

11            -5
~~~Francisco Scaramanga
Hmm
Mecz, który mówi "sprawdzam", w kierunku włodarzy i trenera Wisły. Jak długo jeszcze Wisła będzie w stanie grać bez napastnika? Na razie mieliśmy furę szczęścia, w to rzut karny, a to samobój, a to sędzia wyrzucił z boiska 2 piłkarzy drużyny przeciwnej. Dziś się przekonamy, czy możemy dalej igrać z losem i czy brak klasycznej 9 na szpicy dziś się na nas nie zemści..

13            -2
~~~Aj
Transmisja
Mecz w Polsacie Sport, a jeżeli nie macie dostępu do telewizyjnego Polsatu, to możecie wykupić dostęp do transmisji meczu, pod linkiem: link »

3            -1
~~~cuc
co jeden to mądrzejszy
co jeden to mądrzejszy w tych komentach.... wakacje i dzieciaki dorwały się do klawiatury

8            -2
~~~Wujo
Wszyscy mocni
Opole to bardzo trudny teren, Katowice to najtrudniejszy przeciwnik..... widzę, że na każdą drużynę będzie inne hasło żeby ostatecznie ogłosić, że poziom 1 ligi jest tak mocny, że dorównuje w sumie serie a.

3            -1