Piątek, 12 sierpnia 2022 r.

Jerzy Brzęczek przed meczem z GKS-em Tychy: - Ich ambicja jest podrażniona

Przed nami już szósta kolejka rozgrywek pierwszej ligi i w niej krakowską Wisłę czeka wyjazd na potyczkę z GKS-em Tychy. Oto co na tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej mówił przed tym spotkaniem trener Jerzy Brzęczek.

- To będzie trzecie spotkanie w przeciągu tygodnia, ale dotyczy to wszystkich drużyn, wszystkie są na tym samym etapie, jeśli będziemy mówić o zmęczeniu. Oczywiście uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani, nie powinniśmy mieć problemu. Jakieś może drobne zmiany zostaną dokonane w tym spotkaniu, które nas czeka na bardzo trudnym terenie, jakim jest stadion GKS-u Tychy. Mnie cieszy przede wszystkim to, że w jakiś sposób w moim odczuciu ta gra z meczu na mecz wygląda lepiej. Ważną kwestią w naszej sytuacji jest czas. Oczywiście wciąż mamy kontuzje w zespole, ale mam nadzieję, że ci zawodnicy wrócą w najbliższych dniach do treningu z drużyną, bo to podniesie naszą jakość, jeśli chodzi o całość drużyny - powiedział na wstępie trener.

Jedno z pierwszych pytań dotyczyło Luisa Fernándeza i jego aktualnej sytuacji, po prawdziwym "wejściu smoka" w meczu wtorkowym z Katowicami.

- Ma dużą szansę, aby zagrać od pierwszej minuty, ale jak widać ta sytuacja, która wydarzyła się w meczu z GKS-em Katowice, to z naszego punktu patrząc na całe spotkanie, jak i na kwestie taktyczne, to było słuszne posunięcie. Na pewno Luis po problemach zdrowotnych z kolanem przepracował większość okresu przygotowawczego, więc na dziś jest w stanie zagrać więcej niż 30 minut. To jest dla nas bardzo ważny zawodnik, o dużej jakości - podkreślił Brzęczek.

Oczywiście nie mogło zabraknąć tradycyjnego pytania o najbliższego rywala, który spisuje się na pewno poniżej oczekiwań swoich kibiców.

- Patrząc na wyniki nie tylko GKS-u Tychy, ale ogólnie meczów w pierwszej lidze, to co wielokrotnie powtarzałem i o czym wielokrotnie rozmawialiśmy - to jest to liga, w której każdy może wygrać z każdym. Skra Częstochowa wygrała w ostatniej kolejce na Podbeskidziu. Na pewno jedna i podstawowa rzecz, to nie należy patrzeć na wyniki z ostatnich kolejek. Trzeba być przygotowanym maksymalnie do tego, że w każdym meczu - bez względu na to jaki to jest przeciwnik i czy będziemy grać na własnym stadionie, czy na wyjeździe - jeśli nie będzie maksymalnego zaangażowania i determinacji oraz realizowania zadań taktycznych, to z każdym przeciwnikiem będzie bardzo trudno. I to jest dla nas punkt wyjścia. I o tym cały czas z drużyną rozmawiamy, bo to będzie decydujące. To że GKS Tychy w ostatnich dwóch spotkaniach odniósł porażki, to nie oznacza, że ta drużyna nie ma jakości. Wręcz przeciwnie. Drużyny trenera Nowaka zawsze bardzo dobrze grają w piłkę. Ta drużyna potrafi kreować sytuacje poprzez rozgrywanie piłki od bramkarza. Ma dużo jakości w swoim zespole i zdajemy sobie sprawę, że jadąc do Tychów czeka nas bardzo trudne zadanie. Tym bardziej, że Tychy mają ambicje, aby walczyć o awans do Ekstraklasy. Po dwóch ostatnich porażkach będą dodatkowo zmobilizowani. I ta ich ambicja jest podrażniona. Tym bardziej to będzie dla nas trudniejsze spotkanie - uważa trener Wisły Kraków.

Następny z poruszonych tematów dotyczył niezaprzeczalnego faktu, że Wisła ma na swoim koncie serię czterech zwycięstw, stąd też pytanie, czy Brzęczek nie obawia się momentu rozluźnienia w swoim zespole.

- Takich nastrojów na dziś nie zauważyłem - to pierwsza kwestia. A druga - trzynaście punktów nie daje ci gwarancji utrzymania w pierwszej lidze. To jest dopiero początek sezonu i my się cieszymy z każdego punktu, bo jest to dla nas punkt wyjścia. Powtarzając się i patrząc na to, że w tej lidze każdy może z każdym wygrać i przegrać, to jest podstawowa kwestia. Oczywiście podstawową kwestią takiego nastawienia mentalnego, tej świadomości, że nie możemy sobie pozwolić na moment poluzowania i dekoncentracji, bo myślę, że to nie tylko w tej lidze, ale w każdym spotkaniu bardzo dużo później kosztuje - przyznał szkoleniowiec.

Trener Wisły został ponadto zapytany o stan zdrowia Mateusza Młyńskiego, który doznał kontuzji w potyczce z Odrą Opole i w meczu z GKS-em Katowice wszedł dopiero na końcowe minuty.

- Patrząc na tych kilkanaście minut, które "Młynek" rozegrał w ostatnim spotkaniu, również na to jak przebiegały nasze treningi, myślę że można stwierdzić, że na 100% jest gotowy do gry. Na tę chwilę - co bardzo mnie cieszy - nie zgłaszał jakichś większych problemów po tym meczu, jak również w treningu, gdzie miałby jeszcze jakieś obawy w zachowaniu się na boisku i jakiejś powściągliwości w pojedynkach bezpośrednich. Na tę chwilę jest do naszej dyspozycji, w pełnym wymiarze czasowym - powiedział Brzęczek.

Oczywiście nie mogło też tradycyjnego pytania o "transfer napastnika", a także o kwestię zakontraktowanego dziś młodego pomocnika - Bartosza Talara.

- Weekend co prawda jeszcze się nie zakończył, jesteśmy przed nim, ale jeśli chodzi o samą kwestię napastnika, który jest dla nas numerem jeden i patrząc na kwestie formalne "klub-zawodnik", to jesteśmy praktycznie już o tych wszystkich warunkach kontraktu dogadani. Teraz czekamy, co cały czas powtarzam, na tą ostateczną decyzję klubu, w którym on jest. Ja mam nadzieję, że ten weekend, bo tak jesteśmy umówieni, zostanie podjęta decyzja i będziemy mogli formalnie wszystko to przeprowadzić. Oczywiście najpierw będą badania, testy medyczne i jeśli będą one pozytywne, to mam nadzieję, że w następnym tygodniu będziemy mogli podpisać ten kontrakt. Jeśli zaś chodzi o Bartka Talara, to jest z nami od trzech tygodni. Dziś została z nim podpisana umowa i powiem szczerze, że na pewno przychodząc do nas nie miał z nami okresu przygotowawczego, ale w te trzy tygodnie zrobił niesamowite postępy. Jestem pod dużym wrażeniem jego zachowania się w treningu. Jeśli już wszystkie sprawy formalne załatwimy i będzie zgłoszony, jeśli nam się to uda zrobić dzisiaj, to jutro będzie w kadrze meczowej. Nie jest to jeszcze pewne, ponieważ nie wiem czy zdążymy to zrobić. Jeśli zdążymy, to będzie na pewno w kadrze meczowej. Patrząc na to, że jest to młody zawodnik, młodzieżowiec, reprezentant Polski, to myślę, że jest to piłkarz, którego możemy wprowadzać za chwilę do drużyny i myślę, że będzie się u nas dobrze rozwijał - mówił trener.

Kolejne pytania dotyczyły Kacpra Dudy oraz rozmów z nim o nowym kontrakcie oraz plotek dotyczących Kamila Brody, którego ponownie chciałaby wypożyczyć Chojniczanka.

- Jeśli chodzi o Kamila Brodę, to nie ma żadnego tematu w kwestii wypożyczenia. Kamil zostaje z nami, jest bardzo ważną postacią w naszej drużynie. Oczywiście na dziś w bramce jest Mikołaj Biegański, ale Kamil na pewno będzie miał swoje szanse. Jeśli chodzi o Kacpra Dudę, to jego kontrakt jest ważny jeszcze przez półtora roku, ale oczywiście na dziś przeprowadziliśmy pierwsze rozmowy, złożyliśmy pierwszą ofertę i myślę, że w następnych kilkunastu dniach powinniśmy ogłosić przedłużenie kontraktu z Kacprem - przyznał Brzęczek.

Na zakończenie konferencji prasowej zapytaliśmy trenera o Krystiana Wachowiaka. Przed startem sezonu było bowiem sugestie, że Wisła będzie chciała pozyskać jeszcze zawodnika na lewą obronę. Po pierwszych zaś meczach bieżącego sezonu - temat ten ucichł.

- Nie tylko Wachowiak, ale większość tych młodych zawodników i tych którzy do nas przyszli w tym letnim okienku robi duże postępy. W szczególności ci młodsi zawodnicy, którzy wrócili z wypożyczeń z Garbarni. Tak jak Kacper, jak Wiktor, jak również Wachowiak. To jest ta trójka zawodników, która można powiedzieć zrobiła największy postęp. Nie chciałbym używać takich słów, że są dość dużymi wygranymi, ale to mnie bardzo cieszy. Z drugiej strony pamiętajmy, że to są młodzi zawodnicy, a za nami jest pięć kolejek i to jest zawsze tak, że u młodych zawodników jest pewna sinusoida. Mnie bardzo cieszy postęp Krystiana, bo w jakiś sposób wiem jaki ma charakter, jaki to jest niesamowicie zaangażowany człowiek, emocjonalnie podchodzący do tego, że jest w Wiśle Kraków, bo jest z tego bardzo dumny. Wracając do nas do Wisły z wypożyczenia nie była to łatwa sytuacja, ale na dziś rywalizacja między nim i Jakubem Niewiadomskim toczy się na bardzo zdrowych zasadach i pokazuje, że ci zawodnicy się rozwijają. Na dziś nie myślimy o wzmocnieniu lewej strony, co nie oznacza i nie dotyczy to tylko pozycji lewego obrońcy, ale każdej innej - bo jeśli gdzieś będzie, a co już wielokrotnie powtarzałem, coś interesującego na rynku w danym momencie, a tak często się zdarza, co będzie miało większą jakość, niż ewentualnie nasz stan posiadania, to będziemy się nad tym zastanawiać. Ale z drugiej strony ta drużyna w jakiś sposób funkcjonuje jak drużyna. Bardzo ważny jest klimat, bo niekiedy i w niektórych wypadkach są nie tyle ważne umiejętności, ale to jak drużyna funkcjonuje na boisku i poza boiskiem. Niekiedy nie można burzyć pewnej hierarchii i tego, co się zaczęło tworzyć. Nie mam zamiaru również tego robić, a z drugiej strony wydaje mi się, że ilość zawodników, która wróciła do nas, ilość Polaków - pokazuje że niekiedy można z tego więcej wyciągnąć i mieć więcej satysfakcji - zakończył trener Brzęczek.


 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


24    Komentarze:

~~~sympatyk
...
z tym napastnikiem jest jak z Yeti...wszyscy w niego wierzą ale nikt go nie widział...:)

47            -37
~~~Obserwato r
"Napastnik to temat tego tygodnia"
I tak od 16 tygodni...

41            -41
~~~Francisco Scaramanga
Napastnik
W przypadku napastnika, mam takie deja vu.. przecież Jurek już o tym mówił - zawodnik dogadany, najbliższy weekend, tylko czekamy na sygnał klubu, to ten mój napastnik nr. 1, które obserwuje od pól roku.

44            -23
~~~Dopisek
Jazda
Nie, Jurku, to nie jest liga, w której każdy może wygrać z każdym. Chyba, że nie chodziło ci o Wisłę, to zgoda. Bo jednak stawianie Wisły na równi z pozostałymi drużynami w lidze, to lekki absurd. Tak na prawdę potencjał na wygranie z Wisłą ma Arka Gdynia. A reszta drużyn, to ekipy, z którymi Wisła musi wygrywać. Dla wszystkich w tej lidze rozegranie meczu to już jest przeżycie, i to najlepszy dowód na to, że Wisła nie jest klubem, który może przegrać z każdym. Nie, nie może. I kropka.

78            -42
~~~WNH
Szanujmy
To co mamy i cieszmy się chwilą bo najstarsi górale nie pamiętają kiedy wygraliżmy 4mecze z żędu A trenera bronią wyniki ,więc cicho sza mękoły.

95            -17
~~~Kiku78.
Panie Trenerze.
Wierzę w Pana!Wierzę w Wisłę! Wierzę w zwycięstwo!

63            -11
~~~ktosiek
remis bedzie ok
to bedzie najtrudniejszy mecz z tych 6 uwazajcie

34            -22
~~~Kibic20
Przed meczem
Ja tam wierzę w wygraną. Wisełko 3 punkty jutro. Oczywiście będzie ciężko, ale podołacie.

33            -12
~~~palec1906
te same kity co tydzień...
Rywal najtrudniejszy, rywal podrażniony, będzie ciężko, uczymy się pierwszej ligi, rywal bardziej obyty i doświadczony, napastnik będzie już po weekendzie... Chłopie, weź się ogarnij! My jesteśmy spadkowiczem, klubem ogranym i doświadczonym, to nas mają się bać! Jak Ty chcesz budować pewność siebie i wiarę we własne umiejętności wśród zawodników?

40            -48
~~~lulek
palec1906
Ty sobie ten palec wsadź, będzie więcej pożytku.

34            -11
~~~Realista8 0
liga
Ciekaw jestem czy gdybysmy grali z Hutnikiem trener tez by komplementowal klase rywala.na poziom 1 ligi w kazdym meczu jestesmy faworytem i wygrywajmy bez sztucznego pompowania poziomu tych druzyn, ktory jaki jest kazdy wie.Jedziemy na jakies Tychy a tu sie opowiada bajeczki o tym jaka to mocna ekipa.

27            -19
~~~Krak
Do Realista80
Jedziemy do Tychów nie na Tychy. Brzęczek skończył studia i wie że rywala się szanuje... W tamtym roku też pisałeś że jedziemy do byle Radomia? Czy byle Płocka? Wszyscy lali Wiśle... Teraz jesteśmy w 1 lidze. Wielka Wisła będzie jak znów będzie elitarnym polskim klubem, na dziś niestety jesteśmy w tej samej lidze co Tychy więc naucz się szanować rywali, bo możesz się zdziwić... Za dużo grasz w Fifę

38            -7
~~~Badacz
WUJA
Jureczku mam Nadzieję że po spadku z ekstraklapy to Najbardziej Podrażnioną Ambicje mamy MY!! I że w każdym meczu będziecie jako drużyna dawać z siebie nie 100 a conajmniej 110%!! A dzisiaj Tylko Zwycięstwo!!

26            -3
~~~No name
Napastnik
Nowy napastnik Wisły to Piotr Parzyszek

5            -11
~~~Ona
Napastnik
jak po tych wszystkich dyskusjach, zapowiedziach przyjdzie napastnik typu Parzyszek lub podobnie defensywnie usposobiony to ręce opadną.Mam nadzieje ze nie.Poza tym mamy kiepska sytuacje w ofensywie i na miły Bóg czemu w kadrze nie ma Hugiego? Przecież trenuje, płacimy mu więc powinien grac.Na pewnie nie jeste gorszy niż skrzydłowi których zdrowych mamy.Na I lige myślę że byłby ok.Jak chcecie go wypchnąc z klubu to niech gra moze ktoś go kupi.Dziwne to strasznie.Savic dzień przed odejściem grał w sparingach.

14            -5
~~~Japycz
A Carlitos...
wraca do Legii...

6            -7
~~~Realista8 0
Krak
Musiales mnie z kims pomylic.Nic takiego nie pisalem, caly czas twierdzilem,ze spadniemy.Kibic20 moze potwierdzic bo sporo z nim pisalem w rundzie wiosennej.Radomiak czy Miedz Legnica to w porownaniu z Tychami dream teamy.Podobnie jak ekstraklasa to LM przy 1 lidze.Ja nie neguje wyksztalcenia trenera,ale to co mowi Brzeczek jest nieszczere,od trzech tygodni sluchamy o napastniku do konca tygodnia, o tym,ze Cisse to extra zawodnik, ze kazdy nastepny rywal lepszy od wczesniejszego.Moze niech robia dwie osobne konferencje jedna dla tych co lubia sie podkrecac takimi opowiadaniami o mocnych rywalach i dobrym poziomie 1 ligi, a druga dla tych co chca sluchac prawdy.Oczywiscie,ze Brzeczek jest ostrozny bo juz np przegral z 3 ligowa Olimpia Grudziac,ale to nie dlatego,ze rywal byl mocny, ale Wisla grala slabo i podobnie bedzie w Tychach jezeli przegramy lub zremisujemy.1-4 z Podbeskidziem dostali i to ma byc elita 1 ligi, nie wyglupiajmy sie.

8            -7
~~~Realista
ss
Wyniki nie odzwierciedlają rzeczywistości i w końcu inne drużyny wykorzystają słabość Wisły. Wisła z taką grą nie ma szans na TOP 2. To jest słaby trener i jestem przekonany, że inny nawet przeciętny trener wyciągnąłby z tego o wiele więcej. Teraz minusujcie.

4            -32
~~~dsa
xyz
To jest jakiś ewenement, żeby tak mydlono kibicom oczy od tak długiego czasu. Siedzą na terminarzu i liczą, że da się przetrwać bez napastnika jak najdłużej i zaoszczędzi się na pensji. To jest januszerka w najczystszej postaci.

4            -5
~~~Realista8 0
Japycz
A co spodziewales sie, ze do Wisly przyjdzie.On tam 650 tys euro bral plus bonusy w tych Atenach.Panathinaikos po odpadnieciu z LKE tnie koszta bo nie stac ich na pensje Carlitosa i pewnie rozwiaza umowe obopolnym porozumieniem.Poza tym on juz ma 32 lata,Legia teraz bedzie mocna bo skupia sie tylko na lidze i potrzebuja klasowego napastnika na tu i teraz, ale i tak mieli inne cele np Prijovic,ale nie wyszlo.

7            -1
~~~SMOK
Krak
Ciekawe, co wyzwala w tobie tyle arogancji i krytyki, brak zrozumienia? Przecież to twój problem a nie innych, nie Jurka wiec czemu się go czepiasz? Wyraźnie powiedział "jedziemy na (GKS Tychy). Ruscy jak atakowali nasz kraj to nie szli do Polski tylko na Polskę.

3            -2
~~~l
Dziesiec lat
juz Wisla jest w kryzysie i teraz spadla z ekstraklasy a Wisla powinna co rok grac w rozgrywkach pucharowych europejskich i byc w czolowce ekstraklasy potrzebne sa zmiany wlascicielskie i w sztabie szkoleniowym bo nie nalezy sie zadawalac ze Wisla jest aktualnie liderem w 1 lidze Cracovia jest aktualnie w czolowce ekstraklasy

6            -5
~~~szczebele k
Długie te wywody przed meczem...
Raczej to nasza ambicja jest podrażniona po spadku z ekstraklasy, a tym bardziej gdy trzeba oglądać naszych piłkarzy, którzy nie potrafią celnie podać do najbliższego kolegi lub wejść w drybling 1 na 1. Co do Parzyszka to jeszcze przed transferem do Włoch byście go brali, a teraz ma być za słaby na ligę gdzie 2/3 kadry meczowej Wisły to młodzież u23 i jak na razie wszyscy oglądają ich plecy.

1            -4
~~~Krak
do Realista8 0
Napisałeś, że na poziom 1 ligi w kazdym meczu jestesmy faworytem i nie ma sensu komplementować... Taki jest zwyczaj od lat, by z szacunku dla rywala nie umniejszać mu. Już tacy byli, co pisali, że rozniesiemy tę śmieszną ligę... Mnie akurat podoba się coraz bardziej profesjonalizm Wuja. Natomiast, jeśli chodzi o napastników, to rzeczywiście jest to długo, jednak Wuja nie wyciągnie ze skarbonki i nie kupi nikogo za swoje - Tak naprawdę, nie ma nic do gadania - chyba, że chodzi o darmowych, a za darmo to już tylko zajechany szrot jest dostępny... Miejmy nadzieję, że to jednak Rodado a nie Parzyszek - a może obu? Pozdro

1            0