Czwartek, 1 września 2022 r.

Jerzy Brzęczek przed meczem z Puszczą: - Koncentracja i dyscyplina

- Drużyna Puszczy jest bardzo niewygodna, jeśli chodzi o zachowanie w czasie meczu. Jest bardzo agresywna, bardzo dobrze rozgrywa stałe fragmenty gry - mówił przed spotkaniem ligowym z Puszczą Niepołomice szkoleniowiec piłkarzy Wisły Kraków - Jerzy Brzęczek.

- Trener Tomasz Tułacz, jeśli się nie mylę, jest najdłużej pracującym trenerem na szczeblu centralnym. To pokazuje pewną konsekwencję i te wyniki, które przez te lata Puszcza pod wodzą trenera Tułacza potrafiła realizować. Zdajemy sprawę, że jest to dodatkowo mecz derbowy, ale oczywiście grając na własnym stadionie chcemy z konsekwencją, zaangażowaniem oraz z dyscypliną taktyczną stwarzać sytuacje do tego, żeby to spotkanie wygrać. Mamy świadomość, że nie będzie to dla nas łatwy mecz i tak jak przy poprzednich - pełna koncentracja, dyscyplina, to są te najważniejsze rzeczy, które decydują o wynikach spotkań na boiskach pierwszoligowych - dodał Brzęczek.

Trener krakowskiej drużyny został jednak zapytany o to, że każde dotychczasowe niepowodzenie zespołu było poniekąd na "własne życzenie".

- Oczywiście, że rozmawiamy o takich sytuacjach, bo są one często sytuacjami, które powodują, że te punkty, które powinniśmy zdobyć niestety zostają u przeciwnika. Jeśli chodzi o mecz w Głogowie, to tam była sytuacja z czerwoną kartką, a w moim odczuciu myślę, że nie wszystkie decyzje w tym spotkaniu podjęte przez arbitra były trafne. Uważam, że przy czerwonej kartce, jak najbardziej zasłużonej dla Luisa, czerwoną kartkę powinien otrzymać zawodnik z Głogowa. Dla mnie drugi rzut karny to było ewidentne wybicie piłki przez Colleya, a napastnik w niego wskoczył. Były to decydujące momenty w moim odczuciu. Niestety błędy w piłce nożnej piłkarzy, jak również sędziów się zdarzają. To jest jeden z elementów gry, ale też ważną kwestią jest to, żebyśmy my sami nie prowokowali takich sytuacji w naszym zachowaniu, jeśli chodzi o popełnianie łatwych błędów i dawanie sytuacji i szans przeciwnikowi, by kreował sytuacje, czy też tak jak w tych dwóch przypadkach później zdobywał bramkę - przyznał trener.

Szkoleniowcowi wytknięto jednak, że jego zespół nie reaguje na sytuacje, które zdarzają się na boisku - przypominając choćby to co działo się ostatnio w Głogowie.

- Nie do końca tak uważam i oczywiście możemy tak dyskutować i szukać tylko negatywnych rzeczy. W piłce nożnej są momenty, kiedy drużyna będzie dobrze reagować i dobrze grać oraz będzie źle grać. Na dziś jesteśmy liderem, awansowaliśmy do następnej rundy Pucharu Polski, mamy świadomość popełnianych błędów, ale oczywiście patrząc na to ilu mamy w drużynie młodych zawodników to normalną rzeczą jest, że to wszystko co sobie założymy nie zawsze będzie funkcjonować tak jak należy. Popełnialiśmy błędy w meczu w Głogowie, ale również mieliśmy sytuacje na to, żeby zdobyć bramkę na 2-0, w szczególności w pierwszej połowie. W drugiej popełniliśmy jeden błąd polegający na tym, że nie utrzymywaliśmy się przy piłce i były takie momenty, że zbyt szybko w takich sytuacjach traciliśmy piłkę po prostych błędach. I to powodowało, że napędziliśmy przeciwnika, ale my jesteśmy z tą drużyną na początku drogi, mając świadomość tego gdzie jesteśmy, jak się rozwijamy, ale oczywiście mam takie odczucie, że my jako Polacy zawsze szukamy negatywnych rzeczy. Pracując z tą grupą ludzi, z grupą młodych zawodników, którzy dosyć szybko w moim odczuciu robią postępy, a są w Wiśle Kraków, gdzie są bardzo duże oczekiwania. Co jest rzeczą normalną. Na dziś jesteśmy w pierwszej lidze, mamy swoje cele do zrealizowania i tak jak wcześniej powiedziałem - mamy świadomość, że przed nami dużo pracy - mówił trener.

Kolejnym tematem były kwestie transferowe, w tym ta związana z pozostaniem wciąż w zespole Dora Hugiego.

- Jesteśmy bardzo spokojni. Pracowaliśmy wcześniej, żeby nie reagować nerwowo w ostatnich godzinach. Dziś nie dokonamy już żadnego transferu. To co chcieliśmy zrealizować - zrealizowaliśmy wczoraj. Jeśli chodzi o Hugiego, to na dziś nie mamy żadnej oferty. O ewentualne działania należałoby zapytać menadżera Hugiego, bo on jest za to odpowiedzialny. Staraliśmy się pomóc w ewentualnym wytransferowaniu Hugiego, ale na dziś trenuje z nami i będziemy patrzeć w następnych dniach, jakie będą wydarzenia i czy coś w tym temacie się zmieni - przyznał Brzęczek.

Trener zespołu został także zapytany o potwierdzone dziś oficjalnie zmiany personalne w dziale sportowym klubu.

- Do następnego okna transferowego będziemy bardzo dobrze przygotowani. Na dziś pewne zmiany, jeśli chodzi o dział skautingu, zachodzą. Na tę chwilę zostaje Paweł Brożek, który wykonuje swoją pracę. Oczywiście o ewentualnych następnych ruchach personalnych oraz o strukturze naszego działu sportowego będziemy informować. Mamy trochę czasu i chcemy to zrobić w przemyślany sposób. Chcę, żeby ludzie, którzy będą odpowiedzialni za przygotowania transferów, byli w moim odczuciu - co też będzie ważne - w jakiś sposób związani z Wisłą w przeszłości, czy obecnie. Dział sportowy na pewno będzie poszerzony, ale o kwestiach personalnych, strukturze - będziemy chcieli poinformować dopiero wtedy, gdy decyzje zostaną podjęte, bo jest to w klubie sportowym jeden z najważniejszych działów. Po odejściach Arka i Mateusza, a chciałem im podziękować za pracę i włożony wysiłek, to jest rzeczą w jakiś sposób normalną, że ten dział nie zostanie w takim składzie personalnym, jaki obowiązuje od 1 września - powiedział szkoleniowiec.

Jako, że jutrzejszy dzień będzie dla trenera Brzęczka "małym jubileuszem", bo będzie to już jego 200. dzień pracy w Wiśle, więc zapytaliśmy go o to co w tym czasie przyniosło mu największą satysfakcję?

- Oczywiście satysfakcją i wielkim wyróżnieniem jest przyjemność i zaszczyt pracy w Wiśle Kraków. I to jest na pewno duża odpowiedzialność. Oczywiście to rozczarowanie po spadku było nie tylko we mnie, ale i w wielu osobach. I ciągle jest. Z drugiej strony musimy patrzeć do przodu i robić wszystko, by zbudować taką drużynę, która będzie w stanie awansować. I walczyć o powrót do Ekstraklasy, bo jest to cel nadrzędny. Myślę, że są jakieś pozytywne kwestie. W tych ostatnich tygodniach, po takim trudnym okresie, po okienku transferowym i dużych zmianach - cieszy mnie liczba młodych zawodników, która zaczyna grać w Wiśle Kraków. A także to ilu zawodników z naszej Akademii zaczyna debiutować w pierwszej drużynie, bo w moim odczuciu i moim osobistym celem jest przygotowanie takiej drużyny i przygotowanie Wisły na następne lata na bazie wychowanków, na bazie zawodników, którzy są lub byli związani z Wisłą Kraków i dobierać do nich zawodników z zagranicy, którzy będą mieć jakość i będą w jakiś sposób mogli wprowadzać tych młodych zawodników na wyższy poziom. To są dla mnie osobiście podstawowe cele, bo zawsze chętnie i z wielką radością lubiłem, lubię i myślę, że będę lubił pracować z młodymi ludźmi, bo to sprawia przyjemność, gdy oni zaczynają rozwijać się i piąć się w swojej karierze sportowej - mówił trener.

Na zakończenie Brzęczek został jeszcze zapytany o Luisa Fernándeza.

- Rozmawiałem z Luisem, zresztą on już w przerwie meczu przeprosił drużynę, bo zdawał sobie sprawę z tego, że zachował się nieodpowiedzialnie, że nas osłabił i że w konsekwencji to spotkanie przegraliśmy. Mam nadzieję, że te emocje, które w nim często buzują i ta sytuacja prowokacji ze strony przeciwników w następnych spotkaniach, miesiącach, a mam nadzieję, że latach będą z jego strony trzymane na wodzy. I że w przyszłości już takiego błędu nie popełni, bo jest to piłkarz o niesamowitych umiejętnościach i w pełnej dyspozycji, ze spokojną głową uważam, że jest to jeden z najlepszych piłkarzy nie tylko w pierwszej lidze, ale też ewentualnie licząc Ekstraklasę - gdy patrzymy na jego potencjał, umiejętności oraz na to co może dać drużynie. Wiem że dla Luisa to osobiście też duży cios i ta świadomość, że dał się sprowokować, że nie wytrzymał tych emocji i że zostawił drużynę w grze w osłabieniu. Jeśli chodzi o decyzje o karze jaka została na niego nałożona, na ile meczów - to tego jeszcze nie wiem. Powinniśmy jeszcze dziś otrzymać oficjalny komunikat - zakończył trener.


 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


19    Komentarze:

~~~Ona
nie ma to jak
robic z geby cholewe.Nie chce mi sie szukac ale jest info z konferencji trenera ze do konca okienka bedzie dwóch napastników a nie bedzie.Trzeba zatem trzymac kciuki by Angel strzelał i był zdrowy.Brakuje natomiast kolejnego skrzydłowego.Naszaławka wygląda fatalnie i ktoś kto wchodzi na zmianę niewiele wnosi do gry.Boję sie że to sie odbije na naszych punktach.Dobrze ze graj młodzi ale oni maja wahania formy i dobre mecze przeplataja tragicznymi.Nie można patrzec na mecz z cieniutkimi rezerwami Legły .Mam nadziejże Hugi w takim razie bedzie chociaz na ławke bo kurcze za coś mu płacimy!!

78            -42
~~~komato
Transferowy rozgardiasz
"Dziś nie dokonamy już żadnego transferu. To co chcieliśmy zrealizować - zrealizowaliśmy wczoraj. Jeśli chodzi o Hugiego, to na dziś nie mamy żadnej oferty." - cóż...nie tego się spodziewałem. Wciąż liczyłem na jeden/dwa transfery Wisły na zwieńczenie okienka (na pozycje z tercetu: drugi napastnik/skrzydłowy/alt ernatywny lewy obrońca) oraz na możliwie bezbolesne rozstanie z Dorem. Wyszło jednak na to, że Dor pozostaje, a z transferów nici. I wilk głodny, i owcy brak. A skoro już Hugi zostaje - mam nadzieję, że klub odpuści sobie trzymanie go w Klubie Kokosa, bo Izraelczyk w 1. Lidze mógłby spokojnie grać, zwłaszcza przy takiej pensji. Tylko skoro taki finał tej historii, to cała ta saga kokosowa sensu zbytniego nie miała.

85            -22
~~~Bogdan
Trener
Panie trenerze bardzo dziękuje ze jest Pan w moim ukochanym klubie -absolutnie wierze w dobre wyniki Wiślackiej Rodziny pod Pana kuratela.Proszę się nie przejmować często trudnymi i niezrozumiałymi wywodami .Chciałbym wierzyć ze są one tylko przejawem troski o WIŚLE??

57            -70
~~~Kiku78.
Bogdan
W pełni się z Tobą zgadzam.

39            -62
~~~Name
Transfery
Ale to nie jest przecież tak ze nie będzie juz transferów do klubu. Wszyscy w klubie liczą jeszcze na 1-2 nazwiska. Koniec okienka tu nic nie zmienia akurat.

37            -33
~~~Kibic20
Przed meczem
Trenerze, szanuje Pana i nic nie powiem na to, że nikt więcej nie przyjdzie do drużyny, ale sprawę z Hugim nie rozumiem. Najpierw sie mówiło, za dużo piłkarzy spoza Unii, odszedł Kuveljic, Fazlagic i Mehremic. Został tylko Basha. To teraz spokojnie w kadrze meczowej może znaleźć się Hugi. Nie sądzę, że za słaby na 1 Ligę, a doświadczony skrzydłowy nie zaszkodzi! Może tylko pomoc.

41            -36
~~~pabloo
Hugi
Osobiście uważam, że Hugi może okazać się wzmocnieniem. Ale jeśli chcieli się go pozbyć, to lepiej by zrobili wystawiając go w meczach. Strzeliłby bramkę czy dwie (nawet takiej Legii II), ktoś zwróciłby na niego uwagę i może by go kupił, albo chociaż za darmo wziął. A tak to niechciany Hugo pozostał w klubie, ale pewnie nieco mniej ma teraz chęci do walki za klub, który go tak odstawił na rzecz Cisse. Mam nadzieję, że wróci i da coś drużynie.

53            -12
~~~Mark
Panie Brzęczek w pana wypowiedziach
Nie.ma konsekwencji co rusz to co innego tak nie można!

48            -19
~~~Kibic Wisły
Do Ona
Przecież jest tranfer dwóch napastników. Jeden przyszedł Rodado a drugi poszedł (na wypożyczenie ale jednak) to Sobol. W sumie się zgadza.

14            -24
gamber
Wk...ny jestem
Wygląda mi to na amatorszczyznę. Te całe transfery na koniec okienka do których nie doszło, to pitolenie o drugim napastniku , po co to było panie Jurek? Pan nas masz za dzieci którym można obiecywać gruszki na wierzbie? Myśli pan że z młodzieżą wygra pan I ligę? A gdzie pan ma ławkę? Jeszcze ze dwa trzy mecze i rękawami będą oddychać, a pan będzie do kadry meczowej musiał juniorów brać bo kontuzji coraz więcej a i kartki zrobią swoje.

25            -31
~~~Arturo
Hugi
Hugi? Na dziś nie mamy żadnej oferty.Nie no kurcze,delikatnie pisząc. Jak ma być? No jak? Skoro nie gra!!Menager ma grać. Nie,nie wystarczy. Szkoda nerwów.

29            -6
~~~kibic62
HUGI?
dlaczego dziennikarze nie zadadzą trenerowi konkretnego pytania? jaki jest prawdziwy powód ,że nie gra Hugi? bo w to co dotąd zostało na ten temat powiedziane, zwyczajnie nie wierzymy! Nie wierzymy też ,że Hugi nie ma wystarczających umiejętności na I polską ligę? No więc o co tak naprawdę chodzi? mówi się o rozsądnym wydawaniu pieniędzy i oszczędnościach ,a pozwala się na marnotrawienie pieniędzy na kontrakt Hugiego nie pozwalając mu grać? przypomina mi to sytuację z Forbsem? /x2/ czy w tym klubie ktoś jest zdolny do refleksji? No chyba, że jest inny poważny powód , dlatego proszę o wyjaśnienie tej sprawy i wytłumaczenie tego kibicom!!!jak dla mnie jest to sytuacja bardzo niejasna i zagadkowa która powinna być wyjaśniona ,a nie "ściemniana"

38            -10
~~~Name
Gamber spokojnie
Jest duza szansa ze drugi napastnik bedzie po weekendzie zakontraktowany. Tylko jest problem , tym ze malo ktory chce przyjsc do 1 ligi na ławkę a tylko to mozna im zaoferować

14            -13
~~~Arturo
Do kibic62
Dobrze to ująłeś. Dziennikarze powinni brać w obroty Wujka. Jeśli chodzi o Hugi. Bo to już nie jest śmieszne. Fajnie, że wspominasz sprawę Forbes. Nie ma go,nie ma kasy za niego,nie ma również ktoś rozumu,że chce popełnić kolejny raz ten sam błąd. No dziecko w wieku przedszkolnym by się zorientował,ale nie,nie Couch,manager, jak zwał tak zwał czyli Brzęczek milczy. Panie! Mam nadzieję, że czytasz Pan czasem portal. Proszę zauważyć, iż coraz więcej kibiców domaga się, aby jednak Hugi grał!! To takie proste. Pan mu płaci pensje?? Nie. To czemu jest zgoda,aby płacić za nic? Z naszych również pieniędzy. Bilety,pamiątki itd. Już dość gadania o kolejnym ciężkim,dobrze zorganizowanym, wykonującym dobrze stałe fragmenty gry przeciwniku! Ja to słyszałem przed Tychy,Chrobry. Bądźmy konsekwentni! No tak......konsekwentny to Pan jest,ale w gadaniu. W kółko to samo,nie ważne jaki przeciwnik.Wylosujemy np.Kalisz to zakładam,że to super zorganizowana drużyna. Nawet nie będę sprawdzał.Po co? Oj Panie,przykro to wszystko pisać i nie bądź Pan dzieckiem. Hugi ma grać!Dziękuje.

14            -12
~~~Melon
No trenerze
Uwaga z takimi opiniami o błędach sędziów. Jeśli rywal też powinien dostać czerwo za prowokacje, to w meczu z Arką my też powinniśmy być ukarani podobnie. Trzeba spojrzeć uczciwie

5            -19
~~~Kiku78.
Seriale.
Zakończył się serial tasiemiec: Gdzie napastnik?A że życie nie znosi pustki, rozpoczął się nowy:Co z Hugim?

17            -9
~~~Japycz
Usiąść i pogadać po męsku...
z Hugim,to nie jest zły piłkarz co udowodnił w lidze izraelskiej a i w Polten nie było źle 31 meczy 8 goli i 8 asyst...

12            -7
msn
Po co te krzyki...
Zadziwiające jest to jak zawzięte jest grono szczekaczy. Pojawił się napastnik, to nie ma drugiego napastnika, albo jest zawodnik, który nie gra. Czy to jest taki dramatyczny problem? Trener buduje drużynę i realizuje swoją koncepcję - tym bardziej, że robi to przecież w sposób całkiem kulturalny - komunikuje przed sezonem zawodnikowi, wszyscy wiedzą na czym stoją.

14            -13
~~~Edo
Panie trenerze
Tak zwyczajnie niszczysz pan Hugiego

0            0