Środa, 7 września 2022 r.

Jakub Krzyżanowski trenował z pierwszym zespołem Wisły

W zajęciach z pierwszą drużyną Wisły Kraków uczestniczył 16-letni obrońca Jakub Krzyżanowski.

Krzyżanowski jest aktualnym reprezentantem Polski U-17, a wcześniej powoływany był już do kadry U-15 oraz U-16.

Z Wisłą ma podpisany profesjonalny kontrakt, który obowiązuje do 30 czerwca 2024 roku.


Źródło: Wisła Kraków SA

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


11    Komentarze:

~~~Arturo
Nadzieja
Ponoć utalentowany,oby tylko nie skończył jak Hoyo-Kowalski. Umiejętnie go prowadzić. Będzie pociecha.

28            -6
~~~Krakts
TEMAT ZASTĘPCZY...
Primo: 16 letnie dziecko nie posiada zdolności prawnej do podpisania jakiegokolwiek kontraktu.. przerabialiśmy to już z Buksą... Secundo: w tym wieku przy jego fizycznoś i nie ma szans nawet na wyjście na boisko w bardzo "fizycznej" I Lidze... On nie ma szans na nawiązanie fizycznej walki... Zresztą popatrzcie jak się kończą takie eksperymenty...Buksa ponoć objawienie polskiej piłki....gdzie on teraz gra i co sobą reprezentuje? Starzyński pograł jeden niepełny sezon..i co? Niestety teraz to co gra(?) to dno...Plewka..podobnie.J eszcze na razie Duda się trzyma ale pewno podzieli los wyżej wymienionych.... W dużym stopniu to wina mediów które w pogoni za sensacją kreują z takich chłopców gwiazdy...Klub idzie w tym samym kierunku by w ten sposób ( jak dziś właśnie) tłumaczyć brak transferów i fatalną politykę transferowąod paru sezonów. No i mydlą oczy, że mamy super młodzież na którą stawiamy....a tym chłopcom " woda sodową uderza do głów". Niestety o awans - a tego oczekujemy w głębi duszy - trzeba walczyć nie młokosami a doświadczonymi i mocnymi fizycznie zawodnikami....Ta liga jest właśnie taka bardzo fizyczna i ostra, czasem gra jest wręcz brutalna bo cel uświęca środki...

34            -32
~~~Kibic
Młodzież
Duda też zaczął trening z pierwszą drużyną w wieku 16 lat i dopiero wypożyczenie przyniosło efekt .Brak rezer na poziomie minimum 3 ligi jest wielkim problemem niema gdzie ogrywać młodzieży i zawodników po kontuzjach zamiast wypożyczać młodych lepiej stworzyć rezerwy i mieć wszystkich na oku

58            -6
~~~Ona
I dobrze
Ale dziecmi to my nie awansujemy. Mialem cicha nadzieje ze ktos bez kontraktu jeszcze na skrzydlo przyjdzie ale widac niestety nie. Bedzie ciężko

16            -4
~~~Janko Buszewski
Jest tylko jeden problem Kibic
nazywa sie ow problem-brak funduszy.Na wypozyczeniu zarabiasz parę złotych a nawet jesli nie,to i tak schodzisz z kontraktu zawodnika a mając rezerwy,nie dośc ze musisz je utrzymywac,to piłkarze, nawet w rezerwach, nie grają za darmo.Jak sie straciło w żałosny sposob ekstraklasę a wraz z nią 20 mln budżetu,to fakt jest taki jaki widzimy i o rezerwach, musimy pewnie na razie zapomnieć.

37            -8
~~~ŁoPanie
Normalnie szok
A potem będzie płacz, że (tak jak Puszcza)inne drużyny grają Antyfutbol, że u nich najniżsi maja 190 cm & 95 kg i nic tylko cały tydzień stałe fragmenty gry trenowali by nas pognębić ! Nosz kur2 ! Ja wiem że dzisiaj Wisła to wydanie Bieda Edition - ale zachowajmy trochę powagi. Zawodnik fajny ale do CLJ. I na pewno zasłużył !. Tyle.News też na stronę CLJ. Tylko Tyle. No chyba że na siłę szuka się optymistycznej informacji. Rozumiem że przesunięcie pan Zdzisława zbierającego zgubione piłki w młodzikach do zbierania piłek po treningu pierwszej też zostanie odnotowane ? Siła! Moc! Potęga!.

11            -13
~~~ Z za Oceanu
~Janko :)
Tak bogaty klub jak Puszcza rezerwy jednak ma, Chojniczanka, Stal .... Za brak możliwości ogrywania młodych zawodników na odpowiednim poziomie a może bardziej powracających po kontuzji, płacimy krótka ławką i kolejnymi kontuzjami. Wpychani na siłę rekonwalescenci, bez rytmu meczowego, pragnący udowodnić swoją wartość i przydatność ... i 1,2,3 - w jednej akcji tyle kontuzji u jednego zawodnika. Pieniądze "zaoszczędzone" na II wywala się na kontrakty zawodników którzy nie grają, lekarzy specjalistów a utracone punkty w lidze ? - też przecież kosztują ( można policzyć ile brakło do utrzymania w poprzednim sezonie i podzielić przez 20 mln - tak trochę z krzywym uśmiechem ). Pomysł na dociągnięcie nas do Es-y - raczej słaby. Niby darowany Maybach ( i to z zastawem bankowym) jest ale na przeglądy i bieżące naprawy - o lepszym paliwie, zawodnikach nie wspomnę) - nie ma. Nawet jeśli awansujemy ( oby) to co dalej ? Dno Es-y ? Problemów będzie więcej a rezerw dalej nie będzie bo ... pierdatylion powodów ( byliśmy w Es-ie i też nie było). Na logikę i po trzeźwemu to się mocno nie klei. Pozostaje Wiara - że się uda. Wiara jest niewymierna, wszechogarniająca i ślepa - a i jest za darmo.

20            -5
~~~Janko Buszewski
Z za Oceanu,pięknie to opisałeś
i tak prawdziwie,ze mogę się pod tym tylko.obiema dłońmi podpisać. Mam bardzo podobne zdanie a w zasadzie identyczne jak Ty, co nie zmienia faktu,że nasza wierchuszka niekoniecznie musi je podzielac.No i nie podziela.Nie mamy rezerw i tyle. Niedawno z drugiej drużyny zrezygnowała np Lechia Gdańsk.W Legii tez, rezerwy są kulą u nogi.Tak to się jakos podobnie i u niektórych innych składa,że na drugi zespol nie patrzy się jakimś przychylnym okiem.A to nic dobrego,bo rezerwy to ...i tu można wstawić formułke jaka pozwoliłes sobie napisać.Jednym słowem bezapelacyjnie są potrzebne i mam nadzieje,ze prędzej czy później, ktoś je w końcu reaktywuje.Nazbierało się kurzu na tej naszej Wisełce i ktoś go musi w końcu zetrzeć grubą ścierką. Nie ma rezerw,nie ma ekstraklasy, nie ma wyników i ...nie ma też o czym pisać, czego dowodem jest news,pod którym Ty i ja oraz paru innych jeszcze,umieściliśmy swoje komentarze.Jak były wyniki, sukcesy i mocna kadra,nikomu nie przychodziła do głowy pisać o tym,ze jakiś młokos potrenował chwile z pierwszą drużyna.Były ważniejsze i ciekawsze tematy.Teraz i w tej materii,zaliczamy regres i płodzi się takie artykuły jak ten.Na bezrybiu i rak ryba.Niestety.

10            -5
GrzegorzS
Utzrzymywane rezerw w obecnym kształcie w polskich klubach ligowych jest szyuka dla
sztuki. Kiedyś (znaczy przed 30 laty) takie rezerwy były rzeczywiście potrzebną inwestycją, ale teraz przy innych metodach wprowadzania kontuzjowanych zawodników do treningu w Polsce stało się tylko przechowalnia dla zawodników z którymi nie wiadomo co zrobić gdy skończą wiek juniora. Tak naprawdę lepiej podpisać współprace z klubem satelickim w którym można ogrywać perspektywicznych zawodników niż prowadzić rezerwy. Nasze przepisy są zbyt sztywne w efekcie te rezerwowe zespoły to taka droga donikąd, bowiem klub zamiast czerpać z nich piłkarzy woli sprowadzać na kontrakty nowych graczy a rezerwy są jak te okręty płynące bez celu. Prawidłowo prowadzone rezerwy to Wisła miała kiedyś jeszcze w latach 70 dziesiątych na początku 80-dziesiątych ubiegłego wieku, gdzie zawodnicy młodzi, których klub chciał ogrywać spotkali się w treningu z piłkarzami już kończącymi kariery czy rzeczywiście wracającymi do formy i zdrowia po urazach oraz z zawodnikami, którzy nie mogli grac w pierwszej drużynie bo złapali kartki. Prawidłowo to powinno wyglądać tak, że pierwszy zespół liczy przykładowo 40 zawodników potwierdzonych do gry w lidze tak w zespole pierwszym jak i rezerwowym (na to obecnie nie pozwalają przepisy). Trener powinien z tej grupy typować meczową 20-dziestkę na mecz pierwszej drużyny a pozostała 20-dziestka powinna grac w meczu drużyny rezerw. U nas zaś wygląda to tak, że pierwszy zespół i rezerwy to odrębne byty. One powinny być bytem jednym uzupełnianym w miarę potrzeb i szkolenia o zawodników młodszych z CLJ. Miało by to wówczas ręce i nogi, ale jest jak jest bo kiedyś bano się, że rezerwy zespołów pierwszoligowych zdominują niższe ligi i w lidze pierwsze drużyny będą potykać się z własnymi rezerwami. Nie rozumiem wystarczyło zrobić zastrzeżenia, że zespól rezerw nie może grać na tym samym poziomie rozgrywek co pierwsza drużyna. Sztuczna blokada dla rezerw, że muszą grać co najmniej dwa poziomy niżej i są realnie odrębnymi bytami jest nieżyciowa i prowadzi do tego, że te rezerwy nie spełniają swoich założeń.

3            -10
~~~Z za Ocean
argumenty S
No brak rezerw tej sztuki nie ubogacają a jak wielu uważa szkodzi. Argumentacja trochę jak przy AdBlue dla ciężarówek - zamiast zrobić silnik spełniający normy posługujemy się proteza w postaci "mocznika" dolewanego by te normy spełniać i który dodatkowo kosztuje. Tylko prawie wszyscy ( czytaj ci których nie stać na wypasiony ciągnik - vide nawet nasze bogate kluby ) go stosują bo daje efekty. Można oczywiście go nie stosować i czekać - no tak jak u nas, efekt widać. Takie porównanie ale chyba dobrze oddające sytuacje z rezerwami. Jeśli dołożymy pozostałe problemy to mamy receptę na spadek. Zamiast pomóc sobie i wykorzystać wszystkie możliwości w ramach istniejących przepisów - czekamy na wynik eksperymentu na żywym organizmie. Pierwsza eksperymentalna próba zniosła nas do 2 ligi, kolejna ... tfu! Oczywiści można obwiniać system, sędziów i mówić wszystkim dookoła że to główna przyczyna słabych wyników. Śmierdzi PRZEGRYWEM na kilometr. Normalny kibic ma w d. takie teksty. Kocha swoja Wisłę, często płaci składkę jako współwłaściciel ( :):) ), płaci za bilet, za precjoza w najlepszym sklepiku ligi, transmisję w telewizji i ... krew go zalewa. Pod koniec poprzedniego sezonu "popisało mi się" na portalu że na koniec przyjadę na R22 podziękować za sezon. Ochłonąłem i stwierdziłem że nie kopie się leżącego i Klubu z którym było się całe życie. Teraz też nie wygląda to lepiej. I jeśli nie awansujemy nie będę zdziwiony ani rozczarowany. Jeśli jednak się uda - będę bardzo mile zaskoczony.

11            -3
~~~Tom
My mamy samą rezerwę
Bo pierwszej drużyny na tą chwilę nie ma...

5            0