Sobota, 8 października 2022 r.

Kazimierz Moskal: - W takich okolicznościach na pewno trzeba się cieszyć

- No cóż, dobre pierwszoligowe spotkanie. Cztery bramki, mnóstwo sytuacji - powiedział po meczu Wisły z ŁKS-em trener łodzian, czyli Kazimierz Moskal.

- Do przerwy Wisła prowadziła 2-0, dogoniliśmy ich i jeszcze były sytuacje, że mogły te bramki paść, ale w takich okolicznościach na pewno trzeba się cieszyć. Co innego, gdy zespół prowadzi i traci te punkty, a tutaj - zawsze na trudnym terenie dogonienie dwubramkowej straty to na pewno jest pozytywne i z tego się cieszymy. Wydaje mi się, że sam mecz stał na dobrym poziomie - dodał szkoleniowiec.

- O pierwszej połowie nie można powiedzieć, że oddaliśmy inicjatywę. Wisła strzeliła bramkę po ładnej akcji, potem rzut karny i tak pierwsza połowa się skończyła, ale wydaje mi się, że z przebiegu całego spotkania to tak jak mówiłem - był to dobry mecz w naszym wykonaniu, ale też w wykonaniu Wisły. Wiem, że ten odbiór ze strony kibiców Wisły jest inny, bo prowadzili 2-0 i nie udało im się wygrać, ale patrząc na to spotkanie, to dziś na odprawie mówiłem, że można się spodziewać ciekawego meczu, bo to dwa znane, markowe kluby, więc można było takiego meczu oczekiwać - przyznał Moskal.

Trener ŁKS-u został zapytany o postawę swojego bramkarza - Aleksandra Bobka.

- Trzeba sobie jasno powiedzieć, że w dużym stopniu to jemu zawdzięczamy ten remis, bo wydaje mi się, że trzy interwencje w drugiej połowie były kluczowe, ale to też nie było tak, że to Wisła miała te sytuacje, których nie wykorzystała, a my nie mieliśmy nic, ale na pewno duży udział ma w tym remisie. A czy wzrosło jego miejsce w hierarchii? Trzeba sobie jasno powiedzieć, że po takim meczu na pewno tak - przyznał Moskal.

Opiekun łodzian został jeszcze poproszony o komentarz do zamieszania organizacyjnego, które ma ostatnio miejsce w Wiśle.

- Od razu powiem, że nie wszystkie rzeczy do mnie docierały, bo to wszystko wydarzyło się w ostatnich dniach, a ja starałem się skupić na tym co jest ważne przed meczem i przygotować zespół, ale oczywiście niektóre rzeczy też są dla nas ważne, jeśli chodzi o organizację i to co dzieje się w klubie. Na pewno nie jest to jakiś pozytywny sygnał, ale patrząc na grę zespołu w pierwszej połowie, to wydaje mi się, że zagrali naprawdę niezły mecz. W drugiej też. A to że nie wygrali? Taki jest sport, a my również mieliśmy swoje akcje. Każdy klub, nie tylko w pierwszej lidze, a też kilka się znajdzie w Ekstraklasie, mają swoje problemy, z którymi się borykają i ta nasza polska piłka - nie chciałbym powiedzieć, że to jest prawdziwa twarz, ale wydaje mi się, że dużo takich klubów jest z takimi problemami - zakończył trener zespołu z Łodzi.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


7    Komentarze:

~~~Kwadrat
Remis
Przecież Kaziu to król remisów! Chyba na nic innego nie było co liczyć ?

20            -17
~~~Kibic dawnych lat
Moskal Kazimierz
Nie rusz Kazika, bo zginiesz :-)

32            -2
~~~Kibic20
Wypowiedz
Bardzo mądra wypowiedź trenera. I nie piszcie, że był słaby mecz w wykonaniu obydwu drużyn. Jak trener twierdzi, że był na dobrym poziomie, to ja co fachowo się nie znam, wierze mu. A problemy, jak powiedział ma wiele klubów, obojętnie na jakim poziomie. I ma rację, oprócz jednego, że problemy Wisły wychodzą na światło dzienne, innych klubów nie!!

21            -6
~~~Kibic20
Trener
Jakim królem remisów, w tym sezonie ma 6 wygranych, 3 przegrane i 4 remisy.

22            -9
~~~TSW
ŁKS Moskala
to najlepiej grająca piłką drużyna tej całej 1 ligi , tymbardziej szkoda ,że nie udało się wygrać ,no ale jak parodystka Talar nie potrafi z 4 metrów trafić do bramki to tak to wygląda

16            -8
~~~Byłyżołni erz
Nigdy mu tego nie zapomnę.
Był rok 1989 listopad.Wisła grała wtedy z Legią przy Łazienkowskiej.Ja byłem wtedy w armii w Modlinie koło Warszawy.Na kompanii aż roiło się od fanów Legii i przed meczem zaczęli nam ,a było nas trzech z Krakowa i okolic,że Legia dojedzie Wisłę z 5,6-0,a fakt faktem,że Wisła nie wiele lepiej grała jak aktualnie założyłem się z jednym z legionistów o 5 piw,że Wisła wygra 3-0.Było to przed wyjazdem na 48 godzinną przepustkę.I gościu do mnie pewny swego:Nie chc,e Cię widzieć bez piwa po powrocie.Przyjeżdżam do jednostki w niedzielę przed północa,a pod kojem stoi 5 Królewskich.Chodził przez tydzień struty,bo nie mógł tego przeboleć,porażki Legii.Ale zachował się honorowo.I dzięki między innymi Kaziowi Moskalowi,który walnął wtedy dwie bramy wygrałem zakład i byłem dumny z Wisełki.Pozdrawiam Cię Kaziu i powodzenia.

17            0
~~~TSwiślak
Kazek
Prawdziwy Wiślak,szacuneczek!

10            0