Środa, 30 listopada 2022 r.

MŚ: Polska - Argentyna 0-2

W ostatnim spotkaniu fazy grupowej Mistrzostw Świata 2022 roku piłkarska reprezentacja Polski przegrała 0-2 z Argentyną. Pomimo porażki "biało-czerwoni" awansowali do 1/8 finału, gdzie przyjdzie nam się zmierzyć z Francją.

Polska - Argentyna 0-2 (0-0)

0-1 Alexis Mac Allister (46.)
0-2 Julián Álvarez (69.)

Polska: Wojciech Szczęsny - Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior, Bartosz Bereszyński (72. Artur Jędrzejczyk) - Piotr Zieliński, Grzegorz Krychowiak (83. Krzysztof Piątek), Krystian Bielik (62. Damian Szymański), Karol Świderski (46. Michał Skóraś), Przemysław Frankowski (46. Jakub Kamiński) - Robert Lewandowski.

Argentyna: Emiliano Martínez - Nahuel Molina, Cristián Romero, Nicolás Otamendi, Marcos Acuña (59. Nicolás Tagliafico) - Rodrigo De Paul, Enzo Fernández (79. Germán Pezzella), Alexis Mac Allister (84. Thiago Almada) - Ángel Di María (59. Leandro Paredes), Leo Messi, Julián Álvarez (79. Lautaro Martínez).

Żółte kartki: Krychowiak - Acuña.

Nasza porażka mogła być bardziej dotkliwa, ale w 39. minucie Wojciech Szczęsny obronił drugi rzut karny na tym Mundialu, tym razem nie dając się pokonać Leo Messiemu.

O naszym awansie decydował też wynik rozgrywanego równolegle spotkania Meksyku z Arabią Saudyjską, który zakończył się zwycięstwem Latynosów, ale tylko 2-1.

Końcowa tabela grupy C, fazy grupowej MŚ 2022:

1. Argentyna 3 6 5 - 2
2. Polska 3 4 2 - 2
3. Meksyk 3 4 2 - 3
4. Arabia Saudyjska 3 3 3 - 5


 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


31    Komentarze:

~~~Jarek
Po meczu
Tak jak pisałem po pierwszym meczu , kto wygra wyżej z Arabią, ten awansuje. Co do meczu bez niespodzianki, Argentyna dzieliła i rządziła, obie ekipy dzieli piłkarska kilka klas , mamy awans dzięki Szczęsnemu i Jego obronom rzutów karnych. Z gry nie zasłużylismy ale mieliśmy tonę szczęścia. Mundial przedłużony do niedzieli, Francja także poza zasięgiem.

71            -4
~~~Jajo
Nie wiem czy wiecie
ale jakby meksyk strzelil 3 i wygrał 3:1 to on by wszedł. Bo miałby bilans 3:3 a my 2:2. Gol Arabii nic nie zmienial. Komentatorzy nie znają regulaminu

68            -9
~~~Mex
Jest awans
Tylko czy jest się z czego cieszyć bo przygotowanie fizyczne i gra naszej reprezentacji jest na trochę wyższym poziomie niż Wisły. Mam nadzieje że Raków wygra mistrza a Marek Papszun przejmie repre i to poukłada mianowicie odstrzeli starych tzn Krychowiak, Glika i tych którym nie chce się harować na boisku, i zacznie wprowadzać swoją filozofię grania z młodymi jak Skoras,kiwior,może Nawrocki, zalewski to może za jakiś czasie nie bd boleć oczy od tych braków we wszystkim.

37            -12
hobiz
Koszmar
Dziadostwo , hołdowanie bylejakości . Koszmar , tu nie ma się z czego cieszyć . Mieć piłkarzy , grających w dobrych klubach i nie umieć zrobić z nich porządnej reprezentacji ? No ale mając takich tuzów światowej taktyki piłkarskiej jak Michniewicz , Wuja i im podobni , to nie ma się co dziwić . Chwała bylejakości

87            -4
~~~WISŁA
Reprezentacja
padaczka tego sie nie da oglądac

62            -3
~~~Jaro3472
PAźDZIERZ
Piłkarze naszej kadry mordują piłkę nożną. Z taką grą cały świat ucieszy sie z naszej porażki. Czy może mi ktoś wyjaśnić dlaczego my szkolimy samych drewniakow bez techniki ? Mam nadzieję że nasza akademia będzie rozwijala sie w innym niz zamordyzm kierunku ,na przekór reszty PL

57            -2
~~~wstyd
wstyd
wstyd

55            -5
~~~Janko Buszewski
Argentyna,druzyna z potwornym wręcz
potencjałem,okazała się dla nas przeciwnikiem z innej półki.Niestety w ofensywie nas nie ma.Samym Lewym wszystkiego nie ogarniemy.Dzis niestety dostalismy srogą lekcję futbolu i cud (Arabia) spowdował ,ze nie jestesmy własne wtrakcie pakowania waliz.Gramy dalej i to sie liczy,bo po 36 latach wyszliśmy wreszcie z grupy.Zawsze lubiłem piłkarzy znad La Platy i teraz tez będę im kibicował.Redondo,Batist uta,Goicoachea,Kempes,Di ego,Maxi Lopez....mozna by tak bez końca.Mistrzostwa dla nas sie juz raczej konczą,ale liczę ze z Francją wstydu nie przyniesiemy.Jaki potencjał mają Trójkolorowi,nie trzeba wspominac.Z tych których nie ma(Pogba,Benzema,Nkunku, Kante etc) byliby wstanie zrobic drugą równorzędną jedenastkę.No ale dopóki piłka w grze....

35            -4
~~~Tss
O Boże
Ja pie..... Co to było? Jedyna radość to bramka dla Arabii. Wstyd

52            -5
~~~RafcioTSW
...
Jeszcze kibicom we Francji zaprazentujemy swoj antyfutbol...

70            -2
~~~Loża Szyderców alias Ciemny Średniowiecz
Kmicic
"Lepieej mi było zginąć z rąk waszych"

48            -2
~~~Adam 10
Definicja szczęscia
Polska druzyna to jeden Sczęsny i 10 nieszczęsnych

82            -2
~~~Loża Szyderców alias Ciemny Średniowiecz
~~~Jajo
Pełna zgoda. A mam jeszcze wrażenie, że nasi piłkarze też tego nie załapali, bo zaczęli się cieszyć jeszcze przed końcem meczu Saudyjczyków z Meksykiem

39            -2
~~~kivi
..
Z Francja to trzeba bedzie zaparkowac ze 3 autobusy ... ach ta polska mysl szkoleniowa

45            -2
~~~tom88
Racja nie racja
Niby macie rację, zęby bolały od oglądania chłopaków spoconego Cześka. Tym nie mniej jednak mamy awans i to jest fakt. Mnie tam obecnie reprezentacja nie bardzo obchodzi, no ale awans jest. Pamiętam 1982, pamietam 1986 który był uważani za porażkę, ale pamietam tez wiele mistrzostw, na których nas nie było. W zasadzie całe 90te lata. To dopiero była lipa...

23            -5
~~~fan
a może Kazimierz Kmiecik by przejął reprezentację?
Bo niby dlaczego nie?

23            -11
~~~Tom
Styl Wisły Kraków
Od jakiegoś czasu obie druzyny skutecznie obrzydzają mi futbol.

38            -4
~~~GrzegorzS
Jak widać w Polsce dominują śmieszni koneserzy futbolu
Po pierwsze wczoraj Polska nie grała z Argentyną tylko z presją własnych oczekiwań i niespełnień trwających od 36 lat. Wygrywając kiedyś w Monterey z Portugalią 1-0 wyszliśmy z grupy a potem graliśmy fajny aczkolwiek nieskuteczny mecz z Brazylia i odpadliśmy 4. Wówczas wylał się na zespół hejt w mediach wiecznie niezadowolonych. I wówczas zaczęło się przekleństwo naszej skopanej w MS. Wczoraj pałeczkę od nas przejęli Duńczycy trzy porażki ostatni mecz w kiepskim stylu z Australią. Oni nie przegrali z Australią tylko z własnymi oczekiwaniami odpadli we własnych głowach. Dziś przed ta szansą staną Niemcy jutro Beldzy. Polska zaś awansował mogła to zrobić znacznie spokojniej, ale zawiódł mentalnie Lewansowski. W pierwszym meczu z Meksykiem nie strzelił karnego - był pod niesamowitą presja nie utrzymał spokoju zmienił sposób wykonania karnego, gdyby nie zmienił to Polacy na dzień dobry mieli by 3 punkty a wczoraj Meksyk był by już poza turniejem przed meczem. W meczu z zespołem Saudów Lewandowski nie strzelił goli w dwóch wyśmienitych okazjach a dołączył do niego Milik w efekcie zamiast wygrać ten mecz 4/5 do zera i mieć dużo większy margines bezpieczeństwa był wczoraj zabawa w lęki strachy zamiast sowobody i piękna grania w piłkę. Michniewicz jaki jest każdy widzi, ale on zależy od piłkarzy od ich głów, które mają problem mentalny problem nie wiary we własne umiejętności we własnym gronie, dopóki sobie sami z tym nie poradzą to żaden trener nic im nie pomoże. przecież ten zespół potrafi co pokazał w dwu poprzednich spotkaniach grac dużo lepiej i konsekwentniej w obronie niż to pokazał wczoraj. Ale oni wszyscy wczoraj byli pos....i że znowu od padną, że znowu się nie uda, że coś się wysypie. To nie jest problem tylko tej drużyny to jest kompleks większości społeczeństwa wiecznie markotnego, wiecznie oczekującego klęski niepowodzeń, bojącego się Świata i postępu. Najlepiej wychodzi w Polsce od wieków kopanie sie po kostkach i życzenie niepowodzenia sąsiadowi, rozdrapywanie niepowodzeń, klęsk babranie się we własnym sosie z lękiem że znowu coś nie wyjdzie i nas Ci inni zniszczą bo oni spiskują i ich jest kupa a my tacy bidni sami. To jest mental, który trzeba przełamać to kiedyś zrobił Górski to udało się Piechniczkowi, Wagnerowi i paru wielkim trenerom i za tym szły idą i zawsze pójdą sukcesy. Osobno każdy z naszych zawodników naprawdę nie odbiega fizycznie, czy taktycznie od rywali technicznie też nie jest najgorzej, ale w kupie to wszystko potrafi się sprowadzić gdy pojawia się presja to tego, że jest niepowodzenie. Dlatego naszym wychodzą eliminacje, ale z finałami jest inaczej ten zespól tapla we własnym mentalu. Jak to zmienić jak się ma takiego mistrza trener jak Michniewicz trzeba zatrudnić 30 psychologów z USA i trenerów menatalu by chociaż na miesiąc naładowali każdego członka sztabu tym amerykańskim poczuciem misji i pewności siebie czy australijskim optymizmem i wiara we własne siły. I odciąć ich od siebie w pokojach by nie zaczęli popadać w typowo Polskie melancholie, wątpliwości zawieszenie systemu. W realu mamy bardzo dobrego bramkarza, jednego wybitnego i trzech klasowych napastników, więcej niż klasowego rozgrywającego , całkiem przyzwoitych przerywaczy w środku pola i solidnych obrońców to jest drużyna gdzieś na poziomie umiejętności gwarantujących najmniej 8 w tej imprezie, ale trzeba coś zrobić z ich głowami w kolejnym meczu. Może jak już spełnili się tym awansem a z drugiej strony będzie faworyt to te mgły opadną i zrobią sensację. Umiejętności są przy dobrej taktyce konsekwencji w obronie i skuteczności w ataku to nie jest nie możliwe. Przydał by się trener "wariat", ale jest jaki jest.

13            -41
~~~Janko Buszewski
tom 88 MŚ w Hiszpanii
to było niezapomniane przeżycie. Stan wojenny w Polsce, godzina milicyjna, kartki na ryż i kaszę, czołgi na ulicach,pałowania I ścieżki zdrowia a tymczasem repra..... zdobywa srebrny medal i 3 miejsce w świecie.Boniek,Zmuda,Jan as,Buncol,Ciołek, Pałasz,Kupcewicz,Dziuba, Młynarczyk.Dwa pierwsze bezbramkowe remisy a potem 5 do 1 z Peru.Wychodzimy z grupy i zakładamy Belgię 3 golami Bońka.Potem 0-0 z rucholami (gdzie Boniek do studia tv przychodzi w koszulce Siergieja Bałtaczy),następnie w półfinale 2 w plecy z Włochami i 3 do 2 z Francją w meczu o 3 miejsce.Piękne chwile.Meksyk 86 juz takich emocji nie dawał. Po 3 do 0 z Anglią i koncercie Linekera,dzięki Maroku wychodzimy z grupy,ale wpadamy od razu na Brazylię i ponorzyjetej czwórce wracamy do kraju. Potem długie lata posuchy ,gdzie na turnieju my kibice oglądaliśmy innych, bądź 3 mecze i go home. Teraz wreszcie po 36 latach megafartem trafiamy do fazy pucharowej.Bedzie to pewnie nasz pożegnalny mecz w Katarze,bo Francja to zespół z innej planety i z naszą gra ,raczej większych szans nie mamy.Nie zmienia to.jednak faktu,ze po 3 dekadach wyszliśmy wreszcie z grupy a to dla nas spory sukces.Żałuję,ze nie udało się wczoraj wymeczyc jakiegoś 0-0,bo wychodząc z 1 miejsca i trafiając na Kangurów można było sprawić na tych mistrzostwach spora niespodzianke. Wszak Australia to bez wątpienia zespół w naszym zasiegu. Wczoraj w meczu z Danią tylko przeszkadzali.Dało im to jednak awans.Trzymam kciuki za Argentyną, bo to fajny team z mega piłkarzami. A my no cóż. ...do boju Polsko.Nie zróbmy wstydu !!

20            -5
~~~wihajster
PIlkarska Masakra Polska Mysla Szkoleniowa
Ogladalem mecz w Anglii (co do przebiegu meczu nie bede sie wypowiadal, bo wszytko zostalo wyzej opisane), Ciekawa za to byla analiza w polowie meczu gdzie eksperci typu Lineker czy Shearer komentowali gre Polski... Nie musze rowniez pisac co mowili bo domyslic sie mozna za to pokazywali pieknie odleglosci do kolegow kiedy Lewandowski dostawal pilke (slynna juz lage). No wiec bylo to 30m, do NAJBLIZSZEGO zawodnika. Szczerze zalowali Lewandowskiego ze musi sie meczyc. Co do taktyki to dziwie sie ze Czesio go w ogole wystawia, w koncu mogly za niego jeszcze jednego defensywnego pomocnika wstawic, przynajmniej byloby to zgodne z duchem reprezentacji a na wynik nie mialo by wiekszgo wplywu (a moze nie straclibysmy bramek z Argentyna) w koncu co to za roznica czy jest laga na Robercika czy na bramkarza przeciwnikow ewentulanie daleko w aut...

29            -1
~~~Mr. Kibic
Rzeź niewiniątek!!
Rzeź niewiniątek!!...przed którą i przed totalnym blamażem tylko Szczęsny nas uratował, nawet nie próbowali podjąć walki, gdzie przysłowiowe jeżdżenie na czterech literach, ambicja, chęć zaistnienia. Przecież to są Mistrzostwa Świata !! kiedy jak nie teraz! a kilku spacerowiczów na czele z flegmatycznym Zielińskim poza tym że byli na boisku chyba tylko po to by stan osobowy się zgadzał nie istnieli. Jak miałem trochę szacunku do Michniewicza wczoraj musiałem go zweryfikować. Poza tym karny w dobie VARu nie najlepiej świadczy o arbitrach, ale pozwolił Szczęsnemu na wyśrubowanie swojej wysokiej oceny.

12            -1
~~~Robert
Mecz
A myślałem że to nasza Wisła gra hehe

22            -4
~~~Mecnas190 6
AWANS NAWET PRZY 3-1 DLA MEKSYKU
Panowie jakby Meksyk wygrał 3-1 a my 0-2 oni maja bramki 3-3 my 2-2 ale przy takim bilansie nie liczy się ze oni mają 3 strzelone tylko bilans kartek! Taki tu jest regulamin - poczytajcie za nim piszecie. Co do gry to jest to najgorsza gra odkąd ogladam kadre czyli od 1982 roku. To jest zenujace co Michniewicz proponuje. Wstyd na cały swiat. Taka prawda. Kłaniam sie;

26            -9
luk1964
Mecz
Pamiętam pierwsze MS w Niemczech. Potem w Argentynie ( Tata nie pozwolił mi na oglądanie nocnego meczu z Argentyną ). Następnie Espania oraz Meksyk 86. Tego wczorajszego nie można było przeżyć bez bólu zębów. Tylko dzięki bramkarzowi jest ten awans.

14            -1
~~~Onomatope jus
Ciekawostka
Selekcjoner Francji rozważa wprowadzenie w meczu z Polską znanego z futsalu lotnego bramkarza. Ze stacjonarnego nie będzie pożytku, a pan Didier Deschamps chce wykorzystać pełen potencjał drużyny.

14            -2
~~~TYLKO WISŁA
WUJO
Wujo ostatnio w jakims programie chyba Borka ze wykonał w Wisle kawal dobrej roboty.Chyba goscia poje....ło do końca.

13            -3
stary wiślak
Jedno ,co udało się Michniewiczowi ,to wmówienie piłkarzom,że są słabi i muszą grać "sposobem".
I nic by w tym nie było tragicznego,gdyby nie przekroczono w sposób absolutny,granicy grania antyfutbolu. Grać defensywnie, z teoretycznie lepszym rywalem,można i należy. A co to znaczy defensywnie? To ma być sensowny pressing i punktowanie rywala kontrami. Jeśli tak nie jest,to robi się z tego przysłowiowy "autobus" i wybijanie piłki do przodu,nie wychodząc z własnej połowy.Jasne,że nie mamy zespołu na równorzedną walkę z potentatami,ale są granice defensywnosci gry. Nie sądzę,że grając sensownym, kontratakiem i odważniej,przegralibyśmy wyżej.

8            -4
~~~stary zgred
Mam prośbę
Proszę o pomoc. Szczęsny grał w dresie koloru żółtego, a w jakim kolorze był dres bramkarza Argentyny, bo nie zauważyłem? Francja może i poza zasięgiem, ale za to w formie mistrzowskiej, więc w pewnie po 19 grudnia czeka nas zalew komentarzy w stylu; "odpadliśmy dopiero po grze z przyszłym mistrzem świata". Mamy farta, bo jak 1/8 byśmy wpadli na Japonię albo Maroko, to co by się pisało? A tak; sukces panie sukces. Kolejny.

4            -2
~~~GrzegorzS
Proponuję nie skreślac tak od razu zespołu Michniewicza
nie jestem zwolennikiem albo wielbicielem tego trenera, bo jak ma i może grać drużyna Polska to pokazał Nawałka w 2016 roku, ale to jest turniej i rządzi się swoimi prawami. I dominuje mentalne przygotowanie drużyn. Widziałem już w piłce nie jedno i na mistrzostwach Świata lub Europy rzadko sprawdza się kunktatorstwo i wybijanie drużyny z rytmu bo ma się już awans co zrobili trenerzy Hiszpania czy Francji i sadzanie połowy składu na ławie. To wybija zawodników z rytmu z pewnego reżimu i łamie hierarchię trenera oraz odwraca tak potrzebne w piłce szczęście. Oba zespoły maja swoja jakość, ale powiedzmy sobie szczerze olały rywali i układały sobie drabinki kombinowały i nie potraktowały meczy grupowych jako rozbiegu do lepszej gry by wchodzić na wyższy stopień gry krok po kroku. Było typowe zlanie rywala w pierwszym spotkaniu potem zjazd na niższy poziom i w końcu sparing i układanie sobie kolejnych meczy. To zawsze na turniejach rodzi problemy i rzadko pomaga. Na turniejach zawsze sprawdzają się warianty jechania na maksa i podnoszenia jakości z meczu na mecz. Nawet jak zespół łapie w którymś momencie kryzysowy dzień to albo odpada, albo gra kichę ale awansuje Przeważnie zespoły, które kombinują mają w turnieju problem z meczem w 1/16. Kolejna sprawa zespół Michniewicza zrealizował plan awansował i jest spełniony raczej opadną z drużyny lęki, obawy nie będą faworytem będą mogli nie musieli. W polskim zespole wbrew pozorom jakości gry nie graja kelnerzy jeśli zagrają na luzie a fizycznie nie będą mieć problemów to dla Francuzów to nie będzie spacerek. Owszem są wręcz faworytem, ale Polski bym nie skreślał, bo jak się popatrzy jak wokół Polskiego awansu budowana jest przez media i kibiców negatywna opinia to sprytny trener będzie potrafił wykorzystać to mentalnie cementując grupę wobec przeciwieństw i przeważających wrogów to zawsze Polakom pomagało i pomaga ot taka wizja przedmurza wobec potęg tego Świata. Jeśli jeszcze przetrwają mimo naporu rywala i coś trafią po kontrze lub zaskoczą po stałym fragmencie gry to nastąpi spirala nakręcania się i będzie Częstochowa i harce oraz awanturki Lewandowskiego i spółki pod bramką rywala. To na 100% będzie jak w 1986 roku mecz z Brazylia czyli takie 4-0 dla Francji przy pary naszych fajnych okazjach, ale wcale bym się nie zdziwił jak Polska odpali Mistrzów Świata z turnieju by w glorii chwały przy napompowanym baloniku narodowych marzeń potem sama odpaść w kolejnym meczu z Angolami czy Senegalem. My tak mamy a Francuzi mają rzeczywisty problem.

2            -12
~~~maxel
Jajo ja to widzę inaczej
To Ty nie znasz regulaminu razem z kolegami dającymi Ci plusa ?

2            -1
~~~Robert
@maxel
Drogi Panie, wystarczy sobie ten regulamin przeczytać. Przy równej liczbie punktów o miejscu w tabeli najpierw decyduje bilans bramkowy. Jeśli jest równy, to premiowana jest drużyna, która strzeliła więcej bramek. Jeśli drużyny strzeliły tyle samo, bierze się pod uwagę wynik meczu bezpośredniego. Jeśli i w nim był remis, decydują kartki. Jeśli w klasyfikacji fair play jest remis decyduje losowanie. Przy porażce Polski 2-0 i zwycięstwie Meksyku 3-1 awansowałby Meksyk

1            -2