Sobota, 25 lutego 2023 r.

Bartosz Jaroch: - Tak buduje się morale zespołu

- Dobrze weszliśmy w ten mecz, bo mieliśmy parę sytuacji. Wydawałoby się, że go kontrolujemy, a parę gorszych minut w naszym wykonaniu, kilka strat, czym napędziliśmy Odrę i nie ustrzegliśmy się jednego błędu. Można powiedzieć, że jednego przez całe spotkanie i musieliśmy gonić wynik, ale chwała chłopakom, że po raz kolejny przegrywamy i potrafimy mecz wygrać - mówił po potyczce z Odrą Opole Bartosz Jaroch.

- Najważniejsze w takich meczach, jak ostatnio z Arką, gdzie nam się nie układało, czy teraz, kiedy też straciliśmy bramkę na 0-1, to jest to, że jest wiara w zespół, w nasze możliwości i w to, że możemy odwrócić losy spotkania. Coś w tym jest, że właśnie tak buduje się morale zespołu, bo po takich meczach czujemy, że jesteśmy mocni, bo potrafimy odwrócić losy spotkania. W pierwszej lidze jest to trudne, bo rywal na ogół się w takich przypadkach cofa i często jest bicie głową w mur - uważa obrońca.

Za tydzień krakowską Wisłę czeka wyjazdowa potyczka z katowickim GKS-em.

- Znam paru chłopaków w zespole GKS-u Katowice, byli też na obozie i przygotowywali się na tamtych obiektach. To nie będzie łatwy mecz, bo oni przede wszystkim u siebie są bardzo groźną drużyną, bo na pewno bardzo dobrze zorganizowaną, co ich cechuje, ale pojedziemy tam, żeby im się przeciwstawić, zagrać dobry mecz i przywieźć trzy punkty - zakończył Jaroch.


 AG, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


5    Komentarze:

~~~Tss
Bartosz słabo dziś
Wywalczyłeś karnego, ok. Ale stać cie na wiele więcej. Trenuj dokładne dośrodkowania bo masz wiele okazji ku temu, a tego nie potrafisz. Jeszcze więcej koncentracji w obronie. Oby w Katowicach było lepiej.

20            -4
~~~Uncle Grga
Mecz z Odrą
Bartek, twoja gra wczoraj, szczególnie w pierwszej połowie, to sabotaż. I nawet nie myślę tu o defensywie, tylko grze do przodu. Zagrałeś jedną dobrą piłkę do Villara, przy karnym. I tyle.. Masz szybkiego skrzydłowego przed sobą, z odejściem, dobrym dryblingiem i timingiem, możesz grac za kołnierz obrońcy, możesz grac klepkę z nim, wszystko. Chłop ma 95% pustych przebiegów, wychodzi do gry a Ty z uporem maniaka walisz piłki do środka, albo do tyłu. "..Sapala odcięty od gry? Podam mu.. Villar właśnie ruszył do kolejnego sprintu - niech biega, to Hiszpan, pewnie mu zimno. Lasicki pod pressem? Podam.. Villar machal ręką. Moze chcial byc zawiadowcą na kolei? Albo udaje wiatrak? Skad mam wiedziec.. Ooo Duda z przeciwnikiem na plecach. Luzik, zagram mu.. tylko puszczę piłkę w kozioł, skaczącą trudniej przyjąć..." Obrazony jestes na Mikiego? Slaby wzrok? Czy porażone nerwy prawej strony, które nie pozwalają ci zerknąć/ skręcić w prawo? Zero przyjęcia kierunkowego, z piłką też nie obrócisz.. przyszła piłka en face, to ją tam oddam.. Rany Julek chłopie! Ogranij się, bo to wygląda jak celowa dywersja. Nie wiem, poproś trenerów, żeby Ci puścili choćby drugą połowę wczorajszego meczu, żebyś zobaczył na czym polega współpraca obrońca skrzydłowy na przykładzie Muli i Junci. Tylko usiądź blisko ekranu i na wprost. Żebyś dojrzal, a przy okazji głowy skręcać nie musiał.. ;(

20            -1
~~~Komar
Wczoraj z perspektywy sektora E
W pierwszej połowie było doskonale widać, jak Jaroch słabo wprowadzal podaniami Villara do gry. Chłopie trenuj podania to może coś z tego będzie.

16            0
~~~Obserwato r
Dośrodkowania
Panie Bartku mam gorącą prośbę - cenię Pana grę, przez długi czas uważałem że był Pan naszym najlepszym bocznym obrońcą - ale na rany Chrystusa - jak jeszcze raz zobaczę jak Pan poprawia ledwie toczącą się piłkę przed dośrodkowaniem a następnie mimo to niecelnie ją wrzuca to Bóg mi świadkiem wsadzę sobie widelce w oczy i będziecie mieć jednego kibica mniej. Proszę zerknąć na drugą stronę boiska - kolega Junca celnie dośrodkuje nawet przewracając się. Tempo gry trzeba podkręcać a nie ciągle spowalniać. Jak Wy chcecie zaskoczyć rywala podaniami jak ciągle poprawiacie sobie piłkę?

4            -4
~~~Janko Buszewski
Myślę że Wisła
to trochę zbyt duże buty,jak na takiego piłkarza.Obym się mylił,ale coś mi podpowiada,ze on sie juz u nas nie rozwinie.Robi tak dużą ilośc, tak podstawowych błędów,ze jakoś ciemno to widzę.Nowoczesny obrońca musi byc dzis i w ataku i w obronie,musi umiec się podłączyc,wziąć ciezar gry na swojej stronie,duzo widziec i byc zaawansowany technicznie.Wiem,nie kazdy moze byc drugim Spinazzolą,ale jak mamy awansowac a potem znaczyc coś w lidze,to musimy miec piłkarzy robiących różnicę i dających wartosc dodaną w zespole.Inaczej nic z tego nie będzie.

8            -2