Niedziela, 18 lutego 2024 r.

Walczyli do końca. Stal Rzeszów - Wisła 1-2

Krakowska Wisła bardzo szczęśliwie wywozi z Rzeszowa komplet punktów. Pokonuje bowiem "rzutem na taśmę" zespół Stali 2-1.

Wisła bardzo spokojnie rozpoczęła swój pierwszy mecz pod wodzą trenera Alberta Rudé. Można by rzec, że aż... za spokojnie. Dość powiedzieć, ale pierwsza akcja spotkania należała do... gospodarzy, kiedy to w 13. minucie na lewym skrzydle dobre podanie dostał Andreja Prokić, tyle że jego uderzenie z ostrego kąta Álvaro Ratón zdołał sparować na rzut rożny.

Pierwsza godna odnotowania próba Wisły to niecelne uderzenie Marca Carbó z minuty 17. oraz celny strzał Goku z minuty 25., który dostał świetne podanie - po takim też odbiorze - od Kacpra Dudy. Próbę Hiszpana dobrze jednak sparował na korner Gerard Bieszczad.

Odbiór był też jak się okazało kluczowy w minucie 28. Z tym jednak problemem dla nas, że piłkę w środku boiska Carbó zabrał zdecydowanie za łatwo Adrian Bukowski, po czym pognał w stronę naszej bramki i przy biernej postawie środkowych obrońców - uderzył precyzyjnie przy słupku! A to oznaczało, że Stal wyszła na prowadzenie! Przegrywaliśmy więc 0-1.

Na pierwszą szansę do wyrównania przyszło nam poczekać pięć minut, bo w 33. minucie dośrodkowanie Mikiego Villara strzałem głową zakończył wprawdzie Ángel Rodado, ale nieznacznie się pomylił. Z kolei w 40. minucie groźnie piłkę w naszą "szesnastkę" wrzucił Patryk Warczak i sporo kłopotów miał z tym Ratón.

W końcówce pierwszej połowy Wisła przycisnęła gospodarzy nieco mocniej. W 42. minucie strzał Goku obił obrońcę, ale już minutę później wyrównaliśmy. Po ogromnym zamieszaniu piłka po uderzeniu Rodado przekroczyła linię bramkową i choć jeden z obrońców wybił jeszcze futbolówkę, to i tak skutecznie dobijał ją Carbó. Jeśli by więc nie uznano bramki Ángela, to Marco dopełniłby i tak "formalności".

Pierwsza połowa kończy się więc remisem 1-1, jednak drugą już w 47. minucie wręcz powinniśmy rozpocząć od prowadzenia! Strzał Rodado świetnie wybronił jednak Bieszczad, dobitka Goku obiła poprzeczkę, a potem w futbolówkę nie trafił Duda, a kolejny strzał Rodado został zablokowany!

Niestety następne minuty tego meczu to zła gra Wisły, z licznymi stratami w środku pola, które napędzały próby kontrataków Stali. Na nasze szczęście tym razem gospodarze nie byli tak skuteczni w wykończeniu swoich prób, jak to miało miejsce w minucie 28.

Wisła swoją kolejną akcję przeprowadziła za to w minucie 60., tyle tylko, że strzał Jakuba Krzyżanowskiego był nie dość, że słaby, to dodatkowo bardzo niecelny. Podobnie - choć mocniej - spróbował po chwili Carbó, a na następną próbę przyszło nam poczekać aż do minuty 70., gdy niecelnie strzelał Goku... O wiele lepiej spisał się trzy minuty później Dawid Szot, który huknął sprzed szesnastki, myląc się nieznacznie.

W 81. minucie na dobrą pozycję wyszedł Goku, ale trafił w ofiarnie wystawioną nogę obrońcy, co dało nam tylko rzut rożny. Po nim tylko nad bramką główkował Alan Uryga. Niejako w odpowiedzi z opresji uratował nas Ratón, który wybronił piłkę w sytuacji sam na sam z Warczakiem.

Jak się natomiast okazało - prawdziwe emocje były dopiero przed nami...

Starcie w polu karnym Bukowskiego z Carbó z 85. minuty sędzia Daniel Stefański zweryfikował - po bardzo długiej analizie wideo - jako faul i odgwizdał "jedenastkę"... Zanosiło się więc na fatalną sytuację dla Wisły, ale piłka po strzale Krzysztofa Danielewicza z "wapna" obiła tylko nasz słupek! A że niewykorzystane okazje się mszczą... Rzut wolny dla Wisły to dobra wrzutka debiutującego w Wiśle Dejviego Bregu, futbolówkę głową przedłużył Uryga, a całość celnie wykończył Eneko Satrústegui i "Biała Gwiazda" wyszła na prowadzenie! 2-1!

Tego nie oddała już do końcowego gwizdka sędziego, a to oznacza, że wywozimy z Rzeszowa cenne, ale też szczęśliwe trzy punkty...


Niedziela, 18.02.2024 r. 12:40:

1 Stal Rzeszów

2 Wisła Kraków

1-0 Adrian Bukowski (28.)
1-1 Ángel Rodado (43.)
1-2 Eneko Satrústegui (90.)

Stal Rzeszów:
Gerard Bieszczad
Patryk Warczak
Kamil Kościelny
Łukasz Góra
Milan Šimčák
Wiktor Kłos
(62. Szymon Łyczko)
Karol Łysiak
Adrian Bukowski
(86. Krzysztof Danielewicz)
Sébastien Thill
Andreja Prokić
Szymon Salamon
(77. Jesús Díaz)
Wisła Kraków:
Álvaro Ratón
Bartosz Jaroch
(62. Dawid Szot)
Alan Uryga
Joseph Colley
Jakub Krzyżanowski
(62. Eneko Satrústegui)
Miki Villar
(75. Dejvi Bregu)
Marc Carbó
Kacper Duda
(75. Mariusz Kutwa)
Goku
Jesús Alfaro
(85. Szymon Sobczak)
Ángel Rodado
20. kolejka Fortuna I Ligi.
Stadion Miejski, Rzeszów.
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Pogoda: 3°.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


85    Komentarze:

~~~stint
powiem
krótko Mariusz Jop

53            -25
~~~Dpas
Szczęśliwie
Cenne zwycięstwo. Dużych zmian na razie nie widzę ale to początek. Gramy do końca !

172            -9
~~~kcin
Uff...
Jak najszybciej trzeba uciekać z tej buraczanej ligi. Poziom, sędziowania, atmosfera DNO. Są trzy punkty i jedziemy dalej

167            -17
~~~RR90
Hahaha
Ależ piękna była ta cisza na ich stadionie po drugim golu. Hahahaha. Jazda panowie! Carbo popraw się bo będzie źle.

184            -11
~~~Dziki
Uff
Rok temu seria 7 zwycięstw też rodziła się w bólach. Szczescie dopisało ale byliśmy zdecydowanie lepsi. Mam nadzieję że z Duda wszystko ok bo dostał mocno w głowę a dzisiaj był najlepszy na boisku

167            -20
~~~Kathi Kibice z Bremen
Mecz
Brawo wislaki trzy punkty jada do Krakowa

130            -11
~~~Arni z Bykowa
Będzie dobrze
3 punkty i tylko to jest ważne na starcie. Gra bardzo nierówna. Od fajnych akcji po piach. Szokująco elektryczny i słaby Carbo. Nieźle Raton. Dobra forma u Rodado ale nie ma wielu dobrych piłek. Widać, że u chłopaków jeszcze ciężkie nogi. Będzie lepiej na bank bo a) grają piłką nie walą lagi b) wreszcie bronią stałe fragmenty c) strzelają ze stałych

141            -8
~~~Velasco
Nędza
Słaby mecz, nie widziałem tu żadnej myśli taktycznej nowego trenejro. Wygrana raczej na farcie niż wypracowana na boisku. Z tym trenerem daleko nie zajedziemy. Pan Trener Jop to był jednak gość..

107            -144
~~~Mr Hope
Fuks
...

131            -26
~~~Rav23
Trzy punkty zapisane brawo
Można zapomnieć o meczu

132            -9
~~~r22
o masakra
co to było ? sztuczna inteligencja ? Gra tragiczna!! Tylko punkty cieszą.

128            -78
~~~Nostradam us
fura szczęścia..
Tak jak w temacie. Gra ? Dramat: niecelnie, wolno, bez pomysłu itp. itd... Najgorsze to, że drużyna wygląda jak kilkunastu przypadkowych chłopa z osiedla. Dzisiaj udało się zdobyć 3 pkt. ale z taką grą nie ma co liczyć na awans - może to zatrybi - zobaczymy..

110            -42
~~~Angol
O ja cierpię dole
Mecz zatytułowany ,,fuks roku". Ciężkie do oglądnięcia i potem obiektywnej oceny. Oby to było tylko ciężkie przetarcie przed następnymi spotkaniami. Stefański ładnie chciał nas dymnąć na karnego za nic, na szczęście nie wyszło. Karawana jedzie dalej.

91            -26
~~~Piopas
Pierwsze koty za płoty
Cieszy zwycięstwo i 3 pkt ale niestety gra słaba. Brak pomysłu i lekkości. Carbo fatalny, powinien być zmieniony po I połowie. Nowy trener na dziś nie wniósł nic pozytywnego do gry. Jak sądzę powodem jest zderzenie z I polską ligą. Będzie musiał chyba zmienić swoją optykę i wiele w grze drużyny.

98            -13
~~~Janek z Mazur
Pierwsze śliwki robaczywki.
Duda Raton super gra trochę toporna, dobre zmiany, może coś z tego będzie.

89            -10
therone
I super
Zaraz zaczną być narzekania na styl... Ale te same osoby po ładnej grze, ale wyniku remisowym narzekają że "styl nie ma znaczenia, liczy się wynik"... Dla mnie możemy do końca rundy grać w ten sposób, byleby awansować.

119            -25
~~~Kokad
Wygrana, ale....
Wygraliśmy, ale trzeba to powiedzieć, fatalny mecz. W taki sposób w życiu nie awansujemy do ekstraklasy.

97            -23
~~~Janko Buszewski
Ufff...powiem tylko tyle
bo z powodu zawodowych obowiązków meczu nie widziałem.Odtworzę nocą,jak wrócę do domu.Trudno komentować mecz,którego się nie widzialo.Czytalem na bieżąco niektóre komentarze w mediach społecznościowych a tam stało jak byk,że gra nie powalała...? Ważne punkty i to,że nie straciliśmy kontaktu z czołówką,ale jak się będzie chciało coś osiągnąć w tej lidze,to zwycięstwa muszą być przekonywające i bezapelacyjne.Dzis fura szczęścia,bo gdyby Danielewicz strzelił gola z tego karnego,wrócilibyśmy na tarczy.Fart był dziś przy nas,ale jak wszyscy wiemy,suma szczęścia zawsze równa się zeru.W kolejnym meczu,musimy pokazać klasę i to,że ten awans nam się zwyczajnie będzie należał.Męczeniem buły promocji chi nie ugramy a kolejny rok na zapleczu ekstraklasy,to dla nas kolejny gwóźdź do wislackiej trumny.

56            -16
~~~Gość
Mecz
Nie wiem co wy o tym sądzicie meczu ale taką grą To my nie awansujemy za żadne pieniądze

98            -23
~~~Konkord88
Szlam absolutny
Wiadomo, pierwszy mecz, pewnie to będzie ewoluowało pod nowym trenerem, aczkolwiek nie widzę tutaj materiału na awans, raczej miejsca 5.-8. i szybkie odpadnięcie w barażach. Spodziewam się też powrotu Mariusza Jopa jeszcze w tej rundzie ;] Absolutnie fartowne, przypadkowe zwycięstwo, słabiutki poziom organizacji gry, tragiczny Carbo, elektryczny jak zawsze Colley, martwe skrzydła... Też zastanawiam się, jak przy dzisiejszym urazie Dudy, kontuzjach Gogóla, Talara, jak podejrzewam Bashy i wypożyczeniu Fazlagicia zestawimy środek pola na całą rundę. Jedynym plusem, że niedługo zamknie się Prezes Królewski ze swoim twitterem, jak wyniki się przestaną zgadzać.

55            -56
~~~Kimil1235 4
Awans
Czy komuś oprócz mnie wydaje się że o awans będzie ciężej niż rok temu? Drużyna lepiej prezentowała się pod koniec sezonu z Jopem na ławce ale komputer wie lepiej

96            -43
~~~Z
Sędzia ...
Daniel Bogdan Stefański - Kujawsko Pomorski ZPN i wszystko w temacie ...

64            -32
~~~fabio
Brawa za wynik
Jeszcze dużo pracy przed piłkarzami ale ciśnienie na pewno sięgało zenitu przed pierwszym meczem.Najważniejsze dla mentalu jest wygrana.Reszty nie ma co komentować bo dużo spraw się powtarza.

83            -4
~~~Mc
AI Wisła kontra człowiek 1:0
Brawo AI wygrywa mamy 1:0 oby wszystkie mecze tak do Końca i AWANS

51            -9
~~~Ona
Gra słaba
Ale ile razy było ze gra dobra a w pale. Tam się ciezko gra.pewnie inni tez straca punkty u nich.

61            -2
~~~7
Szczęście
Gra przeciętna dużo szczęścia ważne 3 pkt ale pasuje zacząć grac

61            -1
~~~Qra
Oby to był nasz najgorszy mecz tej rundy.
Spodziewaliśmy się innej Wisły. Brak jakości, koncepcji, dokładności, kreatywności, szybkości i walki.

60            -4
~~~Kobra8 9
...
To cud, że wygraliśmy, ale wrócił styl i taktyka Sobola, a to nie napawa optymizmem, jednak lepsza była gra za Jopa, nie wróże awansu, chyba,że będziemy mieć w każdym meczu szczescie to wejdziemy....

49            -24
~~~TSwiślak
Fura szczęścia.
Słabo,Wisełko,słabo.3 punkty jakże cenne,walka do końca opłaciła się,ale z taką grą ,w dodatku nie z gigantami tej ,,NIE-FORTUNNEJ'' ligi,do Ekstraklapy raczej nie wjedziemy.Za zwycięstwo dzięki,ale już nie funduj nam,Biała Gwiazdo ,takich horrorów,bo na więcej Cię stać.Było,nie było,niedziela jednak OK.

50            -5
~~~nieprzych ylny prezesowi
to jest żart
Zespół wielkiego taktyka, nowej nadziei futbolu wyselekcjonowanej przez mesjasza AI naszego prezesa po 2 miesięcznej przerwie, wakacj... ekhm zgrupowaniu w Turcji zaprezentował gorzej od drużyny trenera Jopa poskładanej w kilka dni po dymisji Sobola.

76            -32
~~~Tss
Takimi meczami się awansuje
..

63            -12
~~~Wiślak
Fuks nie fuks
Takiego przepychania meczy białko w ub roku. Jedziemy dalej. Jeszcze 14!

61            -3
~~~Mark
Jak taki dran
Może sędziowac mecze piłkarskie dość tego tzw.sprawiedliwego

45            -17
radmat
3 punkty!
Najważniejsze 3 punkty, bo i mogło by być ich 0. Dużo szczęścia. Najlepsi Duda, Krzyżanowski i o dziwo Raton ( o dziwo Spokojny i opanowany).

57            -7
~~~kazek
Fart... Że Danielewicz trafił w słupek, że Warczak nie zmieścił piłki między nogami Ratona,
ale przede wszystkim przy golu na 1:2. To była tak stykowa pozycja Enekiego, że Stefański wytłumaczyłby się i z decyzji o spalonym. Początek Wisły bardzo fajny, długo przy piłce, granie nisko i ze spokojem. Potem niestety bardzo nijaki mecz. Bliżej było stylu późnego Sobolewskiego niż Jopa. Mam nadzieję, że pierwsze koty za płoty, że piłkarze jeszcze dochodzą do siebie po "zajechaniu" na obozie przygotowawczym oraz że Stal okaże się być mocniejszym rywalem, niż pokazuje pozycja w tabeli i urwie jeszcze punkty innym drużynom z czołówki. Na razie można się cieszyć, ale żebym się jakoś spokojniej czuł, to trudno powiedzieć

59            -6
~~~Wacek
Dudi
Mam nadzieję że nic poważnego nie stało się Kacprowi bo dzisiaj był najlepszy na boisku i musi być w piątek gotowy do gry bo będzie krucho z środkiem powodzenia młody

61            -6
~~~widz
Mecz
Karny dla stali prawidlowy, Stal miala 3 sytuacje w calym meczu i strzelila bramke. W defensywie wyglada to solidnie,Carbo dwa koszmarne bledy ale reszta meczu ok, za Sobolewskiego to kazde dosrodkowanie w nasze pole karne to byl zawal serca szczegolnie z bieganskim. W ofensywie widac ciezkie nogi presezonu i brak szybkosc , z Gks bedzie znacznie lepiej , szczesliwe zwyciestwo ale wlasnie tak LKS awansowal przepychal slabe mecze .

72            -6
~~~Kwadrat
Początek
Nowy trener nowy początek, fartowna wygrana ale 3 pkt są. Najważniejsze żeby awansować. A atul mam nadzieję zobaczymy w następnych meczach

46            -4
~~~poldek
bez zmian
a w Krakowie bez zmian - czarno widze awans z tą ekipą

29            -58
~~~as
mecz
Do wszystkich gorących głów! Rozumiem emocje ale wylejcie sobie kubeł zimnej wody na głowe... Stal konkretnie zmotywowana na pierwszy mecz gryzła trawę...fakt mieliśmy dużo szczęscia ale ono ponoć sprzyja lepszym .. Uważam że potencjał tej drużyny rozkręci się w kolejnych meczach i zdobędziemy awans bezpośrednio tak na marginesie Alan nie wystawiaj Marco na minę bo przypomina mi się Maciek Sadlok..

67            -8
~~~wbmw
mecz
pokarało stal za kombinowanie z kibicami Wisły, i bardzo dobrze. Oby taki los spotkał następne zespoły nieprzyjmujące gości z Krakowa.

111            -2
~~~kazek
@Z
Ale o co ci chodzi? Prowadził dzisiaj mecz prawidłowo. To nie wina sędziego, że gra na razie się średnio klei. Karny to bardzo stykowa sytuacja - podjął ją na korzyść Stali. Potem bardzo stykowa sytuacja przy golu dla nas - decyzja na naszą stronę tym razem. W obu, gdyby podjął przeciwne, to by się wybronił. Raczej dzisiaj nie utrudniał gry. Błędów nie popełnił.

92            -6
~~~GURULI76
Szczęśliwe zwycięstwo
Tak wyglądają zawsze pierwsze mecze szczerze myślałem że będzie to wyglądać na boisku zdecydowanie lepiej ważne 3 pkt za tydzień z Tychami musi byćzwyciestwo ale gra musi wyglądać o niebo lepiej...! Carbo i Jaroch dramat, zresztą jedynie Duda zagrał tak jak powinni wyglądać wszyscy starał się Goku i Alfaro nasza gra za tydzień powinna lepiej wyglądać bo biegalismy z zaciągnięty ręcznym powinniśmy w końcu wejść na wyższy poziom gry .....

49            -3
~~~Mateusz. M.
Ciekawe
Jak pisaliby ci, którzy tak chwała i optymistycznie podchodzą do meczu, jakby jednak Stał strzeliła tego karnego i mecz skończyłby się porażka? Po tym meczu cieszą tylko fartowne 3 punkty, bo mogło ich w ogóle nie być. Gra słabiutka, jakość podań i rozgrywania strasznie słaba, bramkarz niczym nie zaskoczył bo cały czas broni na tym samym niepewnym poziomie. Skład się nie zmienił, cały okres przygotowawczy za nimi i cytując wywiad Urygi i Zyry przed runda, tutaj nie ma mowy o gatce, że nogi są ciężkie. Piłkarsko Wisła jest słaba i widać to w umiejętnościach na murawie. Szczerze? To na bezpośredni awans daje 30 procent szans przy farcie, który lubi się kończyć i przy nieudolności innych drużyn. Jak będą baraze, to czeka nas powtórka z zeszłego roku.

27            -47
~~~Marssson
Carbo
W sumie niezły wynik, jak na fakt że Stal grała w 12 a my w 10

34            -11
~~~Tw Bolek
Ale wy pie.......
Jeden mecz i większość już wszystko wie jak to będzie wyglądało dalej. Trzeba poczekać z miesiąc i wtedy będziemy nap.....jak będzie potrzeba. Jedno wiem natomiast napewno. Jakby Jop był takim super trenerem to by już to pokazał. Zagrali z nim kilka meczy z rozpędu a ostatni też wygrany dopiero w końcówce. Bez przesady że ten gość jest taki super i komputer go skrzywdził.

46            -12
~~~Rafał
Wisła
Cuda się zdarzają u gra Wisły beznadziejne gdyby stal strzeliła karnego było by po meczu dzisiaj się udało co będzie za tydzień cuda zdarzają się rzadko gra Wisły bez pomysłu bez wiary marny to widzę

28            -15
~~~Wryk1906
Ruch
Chorzów w tamtym sezonie takimi meczami i golami w końcówkach awansował do EKRTRAKLASY

73            -2
~~~Nick
Kick
Nie widzę awansu do Ekstraklasy.

18            -54
~~~KibicRepr y
Gra raczej przeciętna
Przez 90% czasu Wisła grała przeciętnie lub bardzo przeciętnie. 10% to zalążki składnych akcji z graniem na krótko, technicznym i szybkimi wyjściami. Więc teoretycznie coś tam zaczyna się kleić. Na Tychy jednak to będzie za mało. Muszą z tych 10% zrobić min 30%. Oby z meczu na mecz ta gra się zazębiała. Plus chyba jeszcze taki, że nie brakło sił no i waleczność też na niezłym poziomie. Co mnie martwi to słabe skrzydła...

41            -4
~~~kibic62
czy ktoś ...
wie co z Baeną? czyżby jakiś transfer? ta cisza wokół niego jest zastanawiająca?

36            -6
~~~TSW
Tragiczny mecz na czele z parodystami
Carbo, Colleyem i Jarochem

24            -34
~~~Krystyna
Głupio Wam?
Głupio Wam już po pierwszym meczu krytykować to dlatego tak leciutko przechodzicie nad pierwszym meczem . Popatrzcie na wyniki Arki, Lechii i Tych można?? Mecz narciarsko wygrany , przepychany, jeżeli tak ma wyglądać gra Wisły to trzeci rok w 1 lidze mamy zapewniony. Dlaczego Wisła z "takim składem" jak to wszystkie media trąbią nie może wygrywać przekonująco? Na wyjazdach nie rządam worka bramek ale pewne jeden , dwa zero i spokojną wyrachowaną grę. A nie padake.

24            -35
~~~WisłaKrak ówFan
Bartosz Jaroch
Jaroch dzisiaj tragedia.. dobrze, że trener przytomny i zmienił go na Dawida Szota, który od razu ustabilizował i poprawił prawą stronę boiska. Brawo Szocik! Jaroch nieprzytomny, szkoda, bo miewał o niebo lepsze występy

56            -4
~~~Kroolik
Ciężary
Ciężko się to oglądało. Mnóstwo strat i niedokładności. Mnóstwo też fauli zawodników Stali, która chyba rozumiejąc podrzędność swoich piłkarzy, postawiła na brutalność i destrukcję. Carbo bardzo słaby mecz, nie wiem co się dzieje z tym chłopakiem. Dobrze, że akurat teraz wyzeruje kartki. Krzyżanowski z Jarochem też słabo. Tutaj gra się wyraźnie poprawiła po wejściu Szota i Eneko. Obiecujący debiut Bregu. Widać że gość ma kompetencje do wybijania SFG. Szczęśliwa wygrana w bardzo wyrównanym meczu. Na razie trzeba uczciwie powiedzieć, że nadwyrężamy limit piłkarskiego farta. Oby nam karma nie odbiła w twarz w najgorszym momencie.

47            -4
~~~Wis?aKrak ?wFan
Raton i pierwsza bramka
Nie wierze, że po takim popisie siedzenia i patrzenia, jak piłka przelatuje obok, Raton ma jeszcze jakąś resztkę zaufania sztabu trenerskiego. Oby jakiś transfer przychodzący bramkarza się zdarzył, bo inaczej utkniemy z Ratonem, póki Broda nie wyzdrowieje.

16            -50
~~~Miroxx
Murawa....
Nie chcę bronić Wisły,ale murawa w Rzeszowie była jakaś taka tempawa,piłka dziwnie się odbijała(piasek?),a to dla technicznych graczy spora przeszkoda. Ważne 3 pkty i z każdym meczem powinno być coraz lepiej.

30            -9
~~~wiem
@Krystyna
Ty 'rządasz'? Tez blisko Grzesia w klasie siedzialas?

30            -3
fivby99
Sobol out!
Oh wait...

17            -16
~~~Brck
Znawcy
Ludzie mam czasem że wszyscy narzekacze mają problem sami że sobą! Remis - źle,wygrana - źle bo nie taka jak powinna..ja prdl o co Wam chodzi?to był pierwszy mecz..dużo farta ok ale takie mecze też trzeba wygrać i też czasem i w taki sposób! Czasem mam wrażenie że nasi niektórzy "kibice" czekają na potknięcie Wisły żeby móc tu wylać swoją frustrację cholera wie na co..a co do spostrzeżeń to widać że nowy trener stawia meeega na ofensywę i ma to swoje minusy bo przy kontrze jesteśmy zbyt otwarci..ale plus za odwagę i gdy wszystko zatrybi jak powinno to może być nasza największą broń! Nie boi się zmian i w meczu gdy inni cieszyliby się z remisu on stawia wszystko na jedną kartę bo na siłę walczy o wygrana (zmiany szybkie i pasujące do syruacji)..MVP wg mnie dziś Duda - jak nie on po prostu..dużo przejęć,dobrych zagrań i gry w tempo

56            -5
~~~KRK
Mecz....
Krótko: [...] dupa i kamieni kupa

17            -33
~~~ZEn
mecz
Super , bo walka do końca i tu szacunek , ale gra w obronie dalej słaba i to trzeba koniecznie poprawić.

28            -1
~~~Pesymista
Brak wzmocnień
Widać - brak wzmocnień - w środku pola jak Carbo słabo gra to wszystko się sypie, napastnik był potrzebny i dalej jest, lepszy skrzydłowy od Goku i Villara też by się przydał - widać było, a bramkarz? - przy karnym rzuca się nie tam gdzie strzelają

12            -30
Jazz
.
Przepchnęliśmy ten mecz. Oczywiście "gdybać" można - co by było... no, ale też - jakby nie głupi błąd Carbo i kilka centymetrów przy strzale głową Rodado w pierwszej połowie to też mecz mógłby zupełnie inaczej wyglądać... pisałem wczoraj, że nie liczę na hegemonię i takie przepchnięte mecze, zwłaszcza na wyjeździe mogą być kluczowe. Na pewno słaby mecz zagrali Carbo i Jaroch, Colley jak zwykle przynajmniej raz w meczu musi jakiegoś babola sprowokować, poza tym w ofensywnie zupełnie bezproduktywny był Alfaro. Myślę, że po trzech, czterech będzie można się już wypowiedzieć bardziej konkretnie o Wiśle pod wodzą trenera Rude. Na razie widzę, że zespół próbuje wychodzić z wysokiego pressingu przeciwnika kilkoma krótkimi podaniami i długim zagraniem przez środek, parę razy niewiele zabrakło by z tego wyszła fajna akcja, gdy już defensywnemu udało się obrócić z piłką. Problemem jest nerwowość przy grze z tyłu, trochę się obawiam, że może po prostu brakować dobrego wykonawcy do takiej gry, gdyż Carbo chyba nie czuje się dobrze w takiej krótkiej grze na jeden kontakt, a ewentualnie zastępujący go Sapała też sobie lubi "przysnąć". Czasem było tak, że jak zaczynaliśmy z dużym impetem wiosenną rundę to potem zespół łapał duży kryzys. Mam nadzieję, że teraz się po prostu powoli rozpędzamy :) Byle to nie było "zbyt powoli"...

58            -4
GrzegorzS
Po tym meczu zgadzaja sie nam punkty, ale
napewno nie gra zespołu. Po pierwsze trener co pokazał mecz źle zestawił skład wyjściowy i to musi byc korekta. Wisła nie powinna w meczach wychodzic z dwoma młodzieżowcami, bo dzis moim zdaniem po prostu brakowało wartościowego zmiennika, gdy Duda musiał zejśc z boiska. Przed Kutwą ukłon bo się starał, ale z mocniejszym rywale będzie duży problem. Druga sprawa Wisła weszła w ten mecz leniwie postawiła na jakośc to w sumie wypaliło, ale nie na jakość w grze zespołowej tylko na jakośc zawodnikówto dało wynik, ale mogło zakończyc sie kompletna porażka na starcie. Wiem, że to początek sezonu i trzeba rozskładac siły, ale niezrozumiałe jest to pielęgnowanie piłki i przsyjęcie zasad grania narzuconych przez rywala a sprowadzajacych się jedynie do walki i biegania na wyniszcznie. Wisła mówiąc po kibicowsku jest bez formy startowej. Rozumiem, że to taki początek po okresie przygotowawczym, ale nie może być tyle strat nie może być tyle niedokładności w grze tyle luk między strefami. Rywal postawił nam na ten moment duże wymagania i powinien z nami ten mecz wygrać po w sumie naszych przypadkowych błędach. I to błędach Carbo, który zagral fatalny mecz zakręcił się przy stracie obu goli. W obu momentach mógł zachowac się inaczej spokojniej a spartolił totalnie. Co więcej popełnył jeszcze najmniej dwa takie błedy, których rywal nie wykorzystał. Carbo był najsłabszym elementem drużyny, fajnie że się nie pofajdał i miał mimo to pewne pozytywne momenty, ale za całokszałt tego przepchanego meczuw jego wykonaniu ocena minus 10. Przed nami mozolne wznoszenie sie na szczyt formy. W sumie mozemy sobie na to pozwolić, bo nie mamy jakis dramatycznych strat punktówych a decyzje co do awansu zapadną w ostatnich kolejkach i wówczas trzeba błysnąc serią wygranych, ale po drodze niemozna zgubić wielu punktów. Dziś zdobyuliśmy trzy punkty po meczu, który powinniśmy przegrać po własnych błedach mimo posiadanej w zespole jakości. Dobrz na tle rywala Wisła za to wygladala fizycznie nie ustępowaliśmy szybkością czy wytrzymalością mimo, że rywal gral na 101% tego co może i jak może. Mieliśmy mimo problemów kilka okazji na strzelenie bramek, ale też krytykowany Raton uratował nam tyłek przynajmniej raz a przy karnym to strzelec nie wytrzymał psychicznie dzięki czemu z Tychamiozagramy bez noza na szyji, że nam gdzieś uciekną. Los tak sprawił, ze przyjadą do nas po rozegraniu we wtorek zaległego meczu w Łęcznej. Na tym etapie sezonu to powinien dla nas być handicap, bo napewno nie będa to tytani szybkości. Wisłamoże się do tego meczu przygotować spokojnie i sobie zobaczyć jak Tychy o punkty chcą wojować. Zastanawiam się co z Baeną, ktory chyba cięzko zniósł okres przygotowań do sezonu. Punkty cieszą, ale gra do poprawy. Plusem napewno powinien być wzrost pewności siebie przed kolejnymi wyjazdami.

33            -21
~~~gustaw
Piszecie, ze gra nie powala i w pewnym sensie macie rację ale...
Stal, z wyjątkiem pierwszych kilkunastu minut, gdy próbowała cos grać, skupiała się na obronie i czychaniu na nasze błedy, co zresztą przyniosło rezultat ( parafrazując S. Michalkiewicza: "...ej, Carbo, Carbo, poprawcie się, bo będzie z wami kiepska sprawa..."). Carbo jest, oczywiście, najbardziej winny ale niedopuszczalna jest postawa Colley'a i Urygi w takiej sytuacji. Przynajmniej jeden z nich powinien natychmiast doskoczyć do zawodnika Stali i max. mu przeszkadzać! Tymczasem obydwaj cofali się w kierunku bramki, zostawiając mnóstwo wolnej przestrzeni. Stal to drwale ale ile punktów straciliśmy w ubiegłym sezonie właśnie z takimi drewniakami? Trener powinien liczyć się z tym, ze wszystkie zespoły z dolnej części tabeli będą z nami grały właśnie w ten sposób: przeszkadzanie i czekanie na nasz błąd. Zobaczymy, jak będzie w następnych meczach, juz w piatek jeden z najwazniejszych testów, mecz o 6 punktów z Tychami. Wbrew opini niektórych, karny dla Stali jak najbardziej prawidłowy. Najlepszy na boisku Kacper Duda

37            -6
~~~gustaw
Rok temu zaczęliśmy od wygranej w Gdyni 1:3
ale nie był to z naszej strony dobry mecz, wiecej, był słaby i mieliśmy duzo szczęścia. Później wszystko się rozkręciło. Oby tak było w tym sezonie, oczywiście z lepszym efektem końcowym. Trochę martwi brak pomysłu na rzuty rozne, bez przerwy laga w okolice pola bramkowego...

29            -4
~~~gustaw
POuerwsza bramka dla nas
to Rodado. Po jego uderzeniu piłka w całości przekroczyła linię bramkową, co widać na powtórkach. No, wszystko jedno, Rodada czy Carbo, wazny gol.

23            -7
~~~Anacharsi s scythae
Start porazajacy
Mozna sie bylo spodziewac ostrego wejscia, walki, rozmachu...na dzis slabiutko

25            -19
~~~Ralficz
Gra Wiślaków
Jezusie! Zlitujcie się z tymi negatywnymi ocenami gry. Dawno nie było Wisły, która tak ładnie wchodzi skrzydłami. Może ktoś by zauważył, że Stal strzeliła bramkę fuksem. Jazda, jazda, jazda!

41            -9
~~~Wiślak
Mecz
Katastrofa z taką grą

17            -35
~~~Gin
Obrona
Kto wymyślił środek obrony Uryga -Colley? Oni są mega słabi . Uryga nie nadaje się na kapitana bo nie na umiejętności piłkarskich.

12            -42
~~~Jalapeno
Ciekawość
Mam pytanie: czy jesteście pewni, że uznano by gola Rodado (lub inaczej, czy sędzia i VAR by go zauważyli), gdyby Carbo nie trafił do siatki chwilę później?

46            -3
~~~Jaki
Wisła
Więcej szczęścia niż rozumu aleroby tak do końca.licza się zawsze tylko 3 punkty.komentowac gry nie ma na razie sensu zobaczymy co będzie w dalszych meczach

16            -5
~~~Wiślak197 4
Walczyli do końca .....
Najważniejsze 3 punkty zdobyte w tym meczu. Wiemy wszyscy , że to pierwsze przetarcie , ale walka to jest w Premier League. Wiślacy wyszli na boisko zbyt pewni siebie i dopiero po stracie bramki nieco wzieli się do gry. W tej lidze trzeba zapieprzać i utrzymywać koncentrację non stop aby odnosić końcowy sukces. Tylko walką , ambicją i determinacją oraz nieustępliwością możemy wywalczyć upragniony awans do e-sy. Jazda , jazda , jazda - Biała Gwiazda ! ! ! ! ! !

25            0
~~~GURULI76
Do Grzegorz S
Może Raton zagrał dobry mecz mozliwe uważam że przy bramce na 1- 0 bramkarz powinien się rzucić w prawo lub w lewo a Raton stoi w środku bramki i patrzy jak piłką wpada do bramki.

16            -12
~~~Darek
Nie dogodzisz
Ludzią nie dogodzisz...Pierwszy mecz na wiosnę to za Kasperczaka było ciężko wygrać A druga prawda...mamy skład jak na jesień, a w obliczu kontuzji mamy poprostu gorszy skład - więc nie gniewajcie się ale nie będziemy wygrywać każdego meczu po trzy zero nawet jakby przyszedł Guardiola To są mega ważne trzy punkty które na koniec sezonu będą dużo ważyć, o zbudowanym mentalu już nie wspomnę. Trenerowi dajmy chociaż te 5 meczy żeby ocenić jego warsztat

31            -4
~~~wiem
jest kolejny z lawki szkolnej Grzesia
'Ludzią nie dogodzisz...'

15            -6
~~~Mirson
Wisła
Słabo bardzo słabo i fura szczęścia jak się gra takie mecze pokazała Arka w Warszawie 24 minuty i mecz zamknięty !

16            -10
~~~GrzegorzS
Jedyne co mógł zrobic Raton poza [...]owaniem
to było wyjście z bramki na 8/10 metr, ale to niczego by nie zmieniło. To uderzenie a wręcz prowadząca do niego cała sytuacja była trudna do wybronienia. Raton nie pierwszy i nie ostatni bramkarz, który nie uczyni cudu, gdy się go uczynić nie da. Obraz całej sytuacji mogli zmienić może ciut obaj stoperzy, gdyby wyszli wyżej do rywala zostawiając za plecami nabiegającego z boku zawodnika i liczyli na to, że późniejszy strzelec nie zmieści podania do lewej lub nabiegający piłkarz spali okazję. Raton zrobił co powinien mając przed sobą dwóch stoperów. Zresztą analizując cała sytuację i te stratę Carbo cała nasza drużyna była w fazie przechodzenia do ataku i brakło asekuracji dla Hiszpana, gdyby stoperzy byli wyżej może sytuacja potoczyła by się inaczej. Patrząc z perspektywy dnia na całe zdarzenie powiem tak Wisła źle weszła w to spotkanie, za wolno, za bardzo spięta mimo posiadania lepszych zawodników nie potrafiliśmy uciekać szybkim podaniem od atakujących agresywnych rywali wychodzących wysoko brakowało uchu z przodu wychodzenia na wolne pozycje grania w wolne strefy. Z czasem to się zmieniało, ale pierwsza połowa była po prostu pierwsza grą o punkty z rywalem, który co oczywiste grał mecz rundy na swoim boisku. Stal do tego meczu przygotowywała się taktycznie dwa miesiące włożyła w to wszystko co daje piec. Do tego dodać sędziego, który tolerował ostre granie nie temperował tego kartkami. Widać na boisku, że Stal przez 30 minut tego meczu wybiegała wywalczyła równowagę na boisku. Dostali prezent w postaci przypadkowej bramki po błędzie Carbo i powietrze zeszło. Od 30 minuty narastała przewaga Wisły w każdym elemencie, Wisła zaczęła grac szybciej choć nadal nieskładnie. Powiedzmy sobie szczerze Stal tylko kapitalnej interwencji Bieszczada zawdzięcza, że nie zaczęła drugiej połowy od 1-2. Zreszta to bramkarz Stali popisał się w tym spotkaniu dobrymi czterema interwencjami utrzymującymi ich w meczu. Przy większej precyzji Goku, Rodado Krzyżanowskiego mimo błędu Carbo w 50 minucie powinno być 1-3. To początek rundy Wisła musi sobie poradzić z presją oczekiwań, trudami przygotowań, motywacją rywali, brakiem swobody własnej gry. Mieliśmy furę szczęścia, że tego meczu nie przegraliśmy po decyzji Stefańskiego. Bo przegralibyśmy mecz z rywalem, który grał dobrze w destrukcji i niczego nie potrafił zwojować pod naszą z własnej woli jedynie żywił się naszymi błędami przy prowadzeniu gry. Uśmiechnęło się do nasz szczęście mieliśmy farta, byliśmy zespołem mającym lepsze okazje bramkowe wynikające z gry nie przypadku czy błędów Stali. Pokazaliśmy duże możliwości choć przede wszystkim wiele mankamentów. Przed nami mecz z Tychami, który zespół zagra przy dużej motywacji własnej co czasem peta, ale czasem daje skrzydła. Na nim trzeba się skupić. Wygrywając go można sobie naprawdę ułożyć rundę, ale trzeba się będzie uporać z własnymi niemożnościami, nie pozwalającymi w decydujących momentach na pokonanie tej bariery mentalnej, która od trzech lat blokuje nam drużynę w momencie, gdy pojawia się szansa na ułożenie sobie przyszłości w tabeli. Nie mamy jeszcze najwyższej formy a mamy serię trudnych meczy, Tychy dom, Odra wyjazd, Arka wyjazd plus puchar Widzewem u siebie i to w pierwszych startowych trzech tygodniach wyniki tych meczy mogą nas wsadzić na konia mknącego do ekstraklasy, ale mogą spowodować też duże turbulencje w walce o nią. Jedno jest pewne poza meczem pucharowym te trzy spotkania ligowe o niczym jeszcze nie zdecydują poza jednym zawieszą nam jeszcze wyżej poprzeczkę, którą trzeba będzie pokonać. Patrząc na wczorajsza pokraczną czasem nasza grę, błędy własne ale i walkę, serce umiejętności włożone w ten mecz przez zespół polukrowane fartem w końcówce tego meczu jakiego mieliśmy wiem, że ten zespół jest w stanie zrealizować swoje cele w tej rundzie. Pomijając bowiem ewidentne błędy Carbo w tym meczu Stal nie zrobiła nam krzywdy. Wisła zaś mimo konsekwentnej gry rywala przez 90 minut w destrukcji i mimo naszych błędów w ataku miała kilka okazji wyłączając gole by pogrążyć rywala w tym spotkaniu.

15            -5
~~~Koziusz
TAKA GRA
Z GKS nie przejdzie. Dobra pierwszy mecz ale ? każdy widział. Bez obrazy dla rywali ale gali do bulu prostą piłkę które myślałem że już będzie przeciw nam nieskuteczna... Panowie taktyk na Wisłę bronimy się i czekamy aż nam stworzą sytuację... Panie trenerze to chyba za mało... Panowie teraz nie żartuj żeby tylko komuś do głowy nie przyszło jakieś szalone rozgrywanie podania powtarzam czekać... A tak na serio Jak pytali AI o Jopa to powiedziała że się nie nadaje ?

1            -14
~~~Realista8 0
mecz
wygrac mecz gdzie w 90 minucie rywal dostaje karnego przy stanie 1-1 to jest spore osiagniecie.wazna wygrana i tyle, nie ma co robic analiz bo z tej ligi tylko kalecy by nie awansowali, a z takimi druzynami goniacymi nieustepliwie trudno jest grac w pilke, bo wiecej sie trzeba szamotac.umiejetosci naszych pilkarzy tez sa ograniczone a tu chyba niektorym sie wydaje ze oni jakies cuda powinni robic grajac z takimi druzynami.komus sie chyba zateskinilo za sobolem 75% przy pilce 500 podan wiecej i 0-0 ze stala.o tym kto jest lepszy decyduje wynik a nie wrazenia artystyczne.

10            0
~~~gustaw
Koziusz!
Marnujesz tu czas! Zamiast pisać coś w jakimś dziwnym języku, wróć do szkoły podstawowej albo przynajmniej zainwestuj w korepetycje z języka polskiego. Poźniej wróć na forum i napisz PO POLSKU, o co ci chodziło.

9            0
~~~WisłaNaZa wsze
Przepychanie meczów
Nie był to mecz marzeń, chciałoby się wygrać 0-2 po dobrym meczu i pięknych akcjach. Jednakże jako wieloletni obserwator polskiej piłki...takimi meczami zwyczaj wygrywano mistrzostwa, takimi golami z du**. Jak dla mnie mecz do zapomnienia, bez wyciągania wniosków. Najważniejsze trzy punkty.

12            0
~~~Koziusz
~~~gustaw
Jak siadasz to patyk nie przeszkadza?

0            -3