Czwartek, 11 kwietnia 2024 r.

Albert Rudé przed meczem z Wisłą Płock: - Nie mamy już marginesu na więcej błędów

Po dwóch porażkach ligowych z rzędu krakowską Wisłę czeka seria aż trzech kolejnych spotkań wyjazdowych. W pierwszym z nich, już w najbliższą sobotę, przyjdzie nam się zmierzyć w Płocku, z tamtejszą Wisłą. Oto co na tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej mówił trener "Białej Gwiazdy" - Albert Rudé.

Macie problem związany z kartkami, z kontuzjami. Chciałbym zapytać o ustawienie obrony, czy w związku z tymi problemami rozważa pan zmianę i zagranie np. na trzech środkowych obrońców? Czy raczej będzie pan dostosowywał po prostu zawodników do pozycji, żeby nie zmieniać strategii gry?

Albert Rudé: - To prawda, że to wyzwanie, kiedy masz kombinację kontuzji i nieobecności z powodu żółtych kartek. Dlatego cały czas powtarzamy, że cała kadra jest bardzo ważna, bo sezon jest długi, wiele rzeczy się dzieje i potrzebujemy każdego na pokładzie. Mamy zasoby, aby to rozwiązać i musimy ocenić, którzy zawodnicy pomogą drużynie bardziej, aby zdobyć ważne zwycięstwo w weekend.

Chciałem zapytać o Davida Junkę, bo nie został wymieniony w raporcie medycznym. Czy to znaczy, że jest w pełni zdrowy i może być brany pod uwagę na mecz z Wisłą Płock?

- Kiedy Karolina [rzeczniczka prasowa - przyp. red.] nie mówi o zawodniku na liście, to dobry znak. Więc możliwe, że będzie mógł nam pomóc.

Straciliście bardzo ważnego zawodnika na kilka tygodni. Mam na myśli Goku. Czy to może być szansa dla Dawida Olejarki, który rywalizował o miejsce z Goku?

- Tak, możliwe, że Olejarka odegra ważną rolę. Nie był w składzie w ostatnich dwóch meczach, z mojej własnej decyzji jako trenera. I tak jak wcześniej o tym zadecydowałem, teraz mogę zadecydować, że może być uwzględniony w składzie i walczyć o swoją pozycję.

Widać na zdjęciach z zajęć, że Ángel Rodado już trenuje. Czy to oznacza, że może znaleźć się w kadrze na ten mecz, czy może będzie gotowy na kolejny?

- Z Ángelem i rodzajem kontuzji, którą ma, sytuacja jest dynamiczna. Wszyscy na niego czekają, personel techniczny, koledzy z drużyny, klub, i mamy nadzieję, że będzie z nami jak najszybciej.

Jesteście po dwóch porażkach w lidze. Rozmawia pan na co dzień z zawodnikami, jest pan z nimi. Czy może pan z takim pełnym przekonaniem powiedzieć kibicom, że zawodnicy mają świadomość w jakiej znaleźli się sytuacji, że są dzisiaj poza strefą barażową i że tak naprawdę nie ma już naprawdę marginesu błędu?

- Absolutnie. Rozmawialiśmy z drużyną. Mieliśmy dużą naradę w tym tygodniu z drużyną, aby rozmawiać o sytuacji, w której się znajdujemy w tym momencie. Z tej rozmowy wynikło wiele dobrych rzeczy i teraz mamy zobowiązanie, plan, aby zmienić sytuację jak najszybciej, ponieważ nie mamy już marginesu na więcej błędów i to właśnie zamierzamy zrobić.

Zagracie z zespołem, który jest w takiej samej sytuacji jak wy, ma nawet tyle samo punktów. Jak ocenia Pan zespół Wisły Płock? Gdzie są najmocniejsze jego strony? A gdzie można znaleźć luki, żeby uderzyć?

- Mamy ważne punkty do zdobycia. Wciąż jesteśmy w okolicach samego szczytu tabeli i musimy być gotowi na to, co teraz nadchodzi, czyli trzy mecze z rzędu na wyjeździe. Wisła Płock gra z tyłu pięcioma zawodnikami. To drużyna, która jest bardzo agresywna w wysokim pressingu, zwłaszcza u siebie. Nie pozwalają ci grać. Gdy mają piłkę, starają się bardzo szybko atakować, zmieniają strony ataków, cechuje ich gra na wczesne dośrodkowania i z tego rodzaju sytuacji mogą być bardzo groźni. Poza tym, że musimy wiedzieć, jak zapobiec mocnym stronom, jak wykorzystać słabość rywala, najważniejsza dla nas jest konkurencyjność. Ponieważ granie na wyjeździe to coś, czego nam brakowało w niektórych momentach i nie możemy sobie na to pozwolić. Więc to jest coś, co jest ważniejsze niż analiza taktyczna, czy plan gry przeciwko nim.

Trener wspomniał o ich groźnych stronach, a więc o dośrodkowaniach. To też było coś groźnego w meczu z Motorem Lublin. Zwracaliście na to uwagę, a dwa gole tak straciliście. Jak pracować z drużyną, aby na boisku zafunkcjonowało to co jest w planie?

- Zgadzam się, że z Motorem mieliśmy problem w defensywie z obroną przed dośrodkowaniami. Tak straciliśmy dwie bramki. To co robimy w tych przypadkach, to pracujemy nad tym bardziej, ciężej, pokazujemy filmy zawodnikom, aby byli świadomi, gdzie jest błąd i jak go rozwiązać. To właśnie robiliśmy w tym tygodniu. Przeglądaliśmy błędy, punkty do poprawy i szliśmy na 100% w tym kierunku, by być bardzo konkretnymi i popychać zawodników i drużynę w odpowiednim kierunku, aby stać się lepszymi w tych rzeczach, które uniemożliwiają nam zdobycie ważnych punktów.

Chciałem jeszcze zapytać trenera ostatnio o zmianę Omraniego. Miał trener do wyboru jego i Michała Żyrę, który dał dobrą zmianę w meczu z Miedzią. A jednak wybrał pan Omraniego. Z czego to wynikało?

- To zależy całkowicie od gry, kontekstu. Ponieważ jeśli przeanalizujesz mecze, w każdym z nich podejmowaliśmy inne decyzje, w zależności od tego, co uważaliśmy za lepsze dla drużyny. W Głogowie, Michał pojawił się na boisku przed Billelem, a potem Billel wszedł na boisko, ponieważ nie mieliśmy Ángela Baeny i Ángela Rodado. Przeciwko Motorowi mieliśmy tylko jedną szansę do wykorzystania w linii ataku i zdecydowaliśmy się na jednego z nich. Wybraliśmy Billela, ponieważ uważaliśmy, że w tym momencie charakterystyka gry była lepsza dla niego, niż dla Żyry.

Chciałbym jeszcze zapytać o Álvaro Ratóna, bo on w wielu meczach broni dobrze, nawet bardzo dobrze, ale zdarzył mu się ostatnio poważny błąd. Jak do tego podchodzicie, bo była też podobna sytuacja do tej w sparingu. Opowiada mi wtedy Łukasz Załuska, że rozmawialiście z nim, że chciał dobrze zagrać, ale popełnił błąd. Tutaj był inny rodzaj błędu, bo złe przyjęcie. Jak u niego poprawić koncentrację, żeby nie zepsuł tego, na co też wcześniej pracuje, bo ma wiele dobrych interwencji?

- Popisuje się niesamowitymi interwencjami w każdym meczu, aby utrzymać drużynę na powierzchni lub nawet dawać nam punkty. Prawdą jest również to, że czasami popełnia błędy, jak każdy inny zawodnik, ale w przypadku bramkarza, gdy popełniasz błąd, zazwyczaj kończy się to golem. To oznacza, że musisz być jeszcze bardziej skoncentrowany i jeszcze lepiej wykonywać swoją pracę, gdy jesteś blisko bramki. To właśnie robimy z Łukaszem Załuską, aby mu pomóc, być za nim, ponieważ jest naszym bramkarzem. Wiemy jaką mamy sytuację z bramkarzami. Musimy być z naszymi zawodnikami, powtarzam to już chyba milionowy raz. To jedyny sposób, aby ten klub mógł iść do przodu.

Karol Dziedzic był jednym z tych piłkarzy, który musiał nadrobić zaległości. Czy jest on już gotowy do gry, czy bierze go pan pod uwagę?

- W przypadku Karola, to jest on dostępny, ale w jego sytuacji to długoletni projekt. Uważamy, że musimy dać mu więcej czasu, jeśli chodzi o aspekty nie tylko fizyczne, ale też taktyczne, aby rozwinąć się jako zawodnik. I oczywiście, gdy poczujemy, że jest gotowy, zacznie mieć w drużynie mocniejszą pozycję.

Chciałem jeszcze zapytać o Patryka Gogóła. Tydzień temu w raporcie medycznym zostało przedstawione, że trenuje indywidualnie. Teraz już nie ma go w tym raporcie. Czy to oznacza, że jest w 100% gotowy do gry i jest do Pana dyspozycji na ten sobotni mecz?

- Bardzo się cieszę, że Gogół w końcu wrócił do drużyny na treningach. To bardzo dynamiczny zawodnik, z dużą energią i to widać. Teraz musimy dać mu trochę więcej czasu, aby był w pełni gotowy.

Panie trenerze, ja chciałem wrócić jeszcze na moment do napastników. Czy może pan przedstawić hierarchię napastników? Wiadomo, że Rodado jest teraz kontuzjowany. Jego naturalnym następcą jest teraz Szymon Sobczak, który strzela bramki. I uzupełniając trochę wcześniejsze pytanie - kwestia Omrani, a Michał Żyro. Czy to, że na przykład właśnie Omrani wszedł ostatnio, a nie Michał, czy to można teraz uznać, że Omrani jest w wyższej dyspozycji?

- Jeśli chodzi o pozycje w zespole, to na każdej pozycji mamy pewnych zawodników walczących o miejsce. Mamy czterech zawodników walczących o miejsce w napadzie. W przypadku Billela i Michała Żyro, oceniamy to w zależności od potrzeb drużyny, w każdym meczu. W tej chwili nie mamy Ángela, więc są zawsze opcjami, jeśli chcesz być bardziej ofensywnym. Oceniamy ich w każdym treningu. Jesteśmy tam, aby ocenić, jak wyglądają. I oczywiście w meczu, w zależności od tego, czego potrzebuje drużyna, ruchów, które potrzebuje w polu karnym, lub jak grać z piłką, lub rodzaju obrony przeciwko której gramy. Wybieramy jednego z tych zawodników. Przeciwko Wiśle Płock będzie dokładnie to samo.

Nie wiem na ile czyta pan komentarze pomeczowe kibiców, ekspertów, ale właśnie wielu z nich ocenia przygotowanie fizyczne Omraniego jako bardzo słabe. Jak pan oceni stan jego przygotowania? Jak odniesie się pan do tych komentarzy?

- Nie korzystam z mediów społecznościowych. Nie czytam tam komentarzy. Jeśli chcę wiedzieć, jak jest przygotowany fizycznie zawodnik, jedyne co muszę zrobić to pójść do mojego trenera od przygotowania fizycznego i sprawdzić z nim wszystkie dane GPS. To są informacje, których potrzebuję jako trener. Więc to, co robimy dla nowego zawodnika, to zawsze dajemy mu trochę czasu, aby przygotować go w odpowiedni sposób. Potem krok po kroku włączać go w rywalizację, ponieważ najlepszym sposobem na przygotowanie się do pełnej wydajności jest rywalizacja. Więc to właśnie robimy w tej chwili z Billelem. Jesteśmy świadomi, że jest to zawodnik wysokiej jakości. Pokazał jakość w innych zespołach i naszym największym wyzwaniem jest teraz to, aby pokazał tę jakość z nami. W tym procesie, który prowadzimy z nim, muszę przyznać, że musi ciężej pracować, aby zdobyć nagrodę, jaką byłoby miejsce w pierwszej jedenastce.

Czyli rozumiem, że przez te dwa miesiące, od kiedy Omrani jest w klubie, pan jako trener po twardych liczbach zauważa, że cały czas on idzie w górę?

- Z tego powodu nie był długo w składzie bo nie był gotowy. Teraz dostaje pewne minuty, stopniowo. I jeśli będzie się poprawiał i będzie pokazywał jakość, będzie miał szanse na grę w pierwszej jedenastce. Wszystko zależy od zawodnika, zawsze.

Dwie porażki ligowe, sytuacja mocno się skomplikowała. Czy pan w swoim warsztacie ma rozwiązania właśnie na tego typu sytuacje? Czy zmieniał pan coś może w przygotowaniach do meczu z Wisłą Płock, żeby w jakiś inny sposób dotrzeć do zawodników, albo spróbować wykorzystać rozwiązanie, którego pan jeszcze tutaj w Wiśle nie stosował, żeby ten zespół pobudzić?

- Muszę powiedzieć, że w każdym zespole, w którym byłem, mieliśmy dwie przegrane z rzędu. W Europie chyba tylko topowym projektom nie przytrafiają się takie serie porażek z rzędu, jak może Leverkusen, City. Mamy pewne rzeczy, które musimy zmienić jak najszybciej, ponieważ nasza sytuacja jest taka, jaka jest, jesteśmy poza play-offami i musimy zareagować teraz, nie możemy już czekać.

Ilu ma pan w szatni takich zawodników, o których może pan powiedzieć, że są pana taką "prawą ręką", takimi filarami, którzy w ciężkich momentach, tak jak ten, są w stanie zabrać głos i wziąć taką odpowiedzialność na siebie na boisku za tę drużynę?

- Myślę, że mamy kilku zawodników, którzy są w stanie wziąć odpowiedzialność w szatni w tej trudnej sytuacji. Musimy używać tych liderów w naszej drużynie, aby ich postawa była zaraźliwa, ponieważ potrzebujemy, aby każdy poczuł naszą odpowiedzialność, by był zaangażowany i szedł w tym samym kierunku. Jeśli nie, to będzie nam bardzo trudno osiągnąć cel. Mam nadzieję, że praca, którą wykonaliśmy jako sztab szkoleniowy wraz z liderami szatni w tym tygodniu sprawi, że to wpłynie na naszą korzyść, abyśmy mogli wygrać w ten weekend.


 KK

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


33    Komentarze:

~~~muszek
gość który nigdy nie powinien objąć stanowiska trenera
Zero doświadczenia jako piłkarz (wczesna kontuzja), zero sukcesów jako trener, ostatni klub zwolnił go po kilku miesiącach, jak ktoś taki mógł zostać w ogóle brany pod uwagę na stanowisko trenera zespołu który że względu na gigantyczne zadłużenie walczy o swoje być albo nie być...w głowie to się nie mieści...

100            -32
~~~Jaki
Wisła
Trenerze dość gadania zamieńcie te piękne siłowa w czyn i wygrajcie w Płocku,musisz nastawić drużynę na 90 minut na maksimum intensywności a wtedy wygramy.Mamy jakość musi dojść pasja i gen zwycięstwa jak w PP.

62            -9
~~~fabio
Jak ja
Słyszę, że Karol Dziedzic to długoletni projekt i jeszcze się nie nadaje to już wiem,że chłopaka tu zepsują.Wyróżniajacy się gość w trzeciej lidze no ale oczywiście w galaktycznej Wiśle już nie.Ech Trenerze teraz czas na Twój warsztat albo go masz albo nie.Apropo Żyry i Omraniego to ten drugi swoją efektowną główką w polu karnym pokazał kto jest bardziej teraz naszej Wisełce potrzebny.

65            -8
~~~Janko Buszewski
Po każdej porażce
czytamy artykuly w podobnym tonie i o podobnej treści.Mozna się przyzwyczaić i nie należy brać, sobie tego do serca.Inna sprawa,że margines błędów już się dla nas skończył.Jeszcze nie tak dawno,dywagowalismy czy uda się nam awans bezpośredni,obecnie już tylko niepoprawni optymiści w to wierzą a reszta ....zastanawia się,czy my się aby do baraży załapiemy !? Jeszcze jeden,dwa mecze bez kompletu punktów a może się tak stać rzeczywiście.Teraz jakby obraz tego naszego dziadostwa zamazał awans do finału PP,ale najważniejszym celem, wciąż pozostaje awans do ekstraklasy.Puchar, to jest trofeum z gatunku tych sentymentalnych i historycznych i wielkich pieniędzy i przyszłościowych aspektów, dzięki temu nie ugramy.Zeby klub zaczął się odradzać,nieodzowny jest awans i jeszcze mądry plan na przyszłość.Oczywiscie plan,poparty mocną monetą w kieszeni.Bo co daje awans bez konkretnego pomysłu i zaplecza finansowego,obrazuje nam gra i miejsce w tabeli aktualnych beniaminków z Łodzi i Chorzowa.Moze komuś będzie łatwiej przyjać porażkę od Zagłębia Lubin niż od tego samego z Sosnowca,lub ciekawiej mu oglądać np 14 pozycję w tabeli mając za sobą Puszczę czy Koronę a nie Odrę Opole albo Chrobrego !? Może takowi są,ale ja do nich nie należę.Skoro już awans,to odbudowa,restytucja i długofalowe działania a nie pudrowanie trupa i przejadanie kasy z Canal Plus.No ale...na razie pokonajmy Petro z Płocka i zapewnijmy sobie w kolejnych meczach, miejsce w barażach na wysokiej w miarę pozycji.Bez tego moje gadanie i spekulacje,nie mają tu żadnego sensu.Podobnie jak słodkie pierdzenie trenera,czy kajanie się po porażkach wszelakich Jarochow,Dudów,Urygów czy Szotów którzy w meczu,potrafią robić błędy niczym grupa juniorska.Inna sprawa,że awans, powinien zmienić nam też kadry i relegować z niej,właśnie takich " wykonawców" jak ci,których wymieniłem.Gramy bez bramkarza i przyzwoitych bocznych defensorów,ludzie z pozycji ofensywnych i środka także nie błyszczą.Kim ten awans robić ...!?

39            -4
~~~Rumcajs
To profesjonaliści potrzebują marginesu na błędy?
A co z tymi dyrdymałami które opowiadają kibicom piłkarze w wywiadach, że od pierwszego meczu będą skupieni, będą walczyć, że walczą o awans itp banialuki, które nie mają przełożenia na rzeczywistość.

36            -4
~~~TomB
K Duda
Powinien odpocząć. ..nic nie wnosi do gry

36            -12
~~~WNH
Wreszcie
Jakaś seria 3 kolejna porażka ?mam nadzieję że nie, ale słabo to starcie widzę.

31            -4
~~~Wiślak197 4
Nie mamy już marginesu na więcej błędów ....
Mniej szumu medialnego a więcej pracy w myśl zasady ciszej jedziesz dalej będziesz. Mniej gadanka .... więcej granka. Teraz tylko waleczność , chęć zwycięstwa , ambicja , agresja , nieustępliwość , poświęcenie , wiara w sukces , koncentracja , gra na maksa o zwycięstwo , skuteczność , wola walki , zespołowość i cel nadrzędny powinna cechować każdego wychodzącego na boisko zawodnika Wisły. Nie ma innej opcji.TYLKO ZWYCIĘSTWO ! ! !

16            -5
GrzegorzS
W sumie to po co te konferencje
przecież tu wpisujące komenty "Jańcie wodniki" już wszystko wiedzą i już wszystko słyszeli i już wiedza jak będzie. Jak wam się chce pod każdym info przed meczowym wpisywać te negatywne komentarze pod tymi dla was nie potrzebnymi i dla was miałkimi wypowiedziami kolejnych trenerów. Jesteście najsłabszym elementem klubu drodzy internetowi napinacze.

13            -31
GrzegorzS
Zapowiada się trudny mecz jesteśmy w dołku wynikowym
w lidze. Powody różne ale dwa meczy w plecy. najwyższa pora wznieść się na właściwy poziom grania zostało 8 spotkań i 24 punkty do zdobycia, bez tego sezon zakończy się klapą a szkoda wykonywanej pracy na wielu poziomach w klubie i wokół klubu. Tego czego Wiśle brakuje to przede wszystkim szczęścia bo jak się patrzy na wyniki takich Katowic to robią wyniki grubo ponad stan. Oni nie grają niczego więcej i lepiej niż rok do tyłu. Mają przeciętny skład biegają jak biegali robią błędy jak robili a punktują nad przeciętnie. Tip top Chorzów z poprzedniego sezonu bez uzasadnienia po prostu przeciętnie grającemu zespołowi wszystko układa się pod awans. Nie mają kasy na to nie mają stadionu, kibiców tyle o ile, nie wykonali żadnych zmian organizacyjnych nie stać ich na granie w lidze wyżej, są kolejnym klubem na garnuszku gminy i .... Polska piłka to niezbadany fenomen na skalę Światową. I dlatego potem w Świecie bierzemy w tyłek bo poza szczęściem i fartem brakuje tym klubom wszystkiego co mierzalne i co w innych federacjach jest gwarancją sukcesu tu jest powodem do frustracji. U nas im większe zero tym bardziej przekłada się na zysk. Im bardziej połatasz coś na trytytkę tym dalej pojedziesz.

8            -32
~~~WNH
Pani Rude
Gdyby drużyna przez połowę rundy wiosennej wykazywała pazerność na punkty i bramki dziś nie patrzyli byśmy na mecz z Płockiem w kategorii cudu nad Wisłą tylko jako meczu gdzie mamy trochę trudniej przez absencję.To nie wina innych zespołów że walczą z nami że wszystkich sił tylko naszą że nie potrafimy z nimi wygrać. PANIE KROLEWSKI to branie porażek piłkarzy na swoje barki jest karykaturale im trzeba wlepić karę finansowa a nie głaskać.Zatrudnieni ALmatora trenera przez ALmatora prezesa wychodzi nam wszystkim vokiem

32            -5
~~~Janko Buszewski
Grzesiu,my "napinacze" prócz miłości
do klubu mamy też otwarte oczy i umysły.Za to takie mameje jak ty,podnoszą wciąż z murawy wirtualne dla nas od dawna punkty i mamią siebie i innym na forum,jakimś żałosnym bełkotem,jaka to niby nadal potęga piłkarska jesteśmy.Nigdy ci nie zarzucałem,że nie masz sympatii do Wisły Kraków bo i owszem masz.Tylko że prócz tej sympatii nie masz nic więcej.Nie ma w tobie nic z faceta,z kibica ,z wojownika.Jestes taka ciepła klucha i tak jak w życiu nic od siebie nie wymagasz,tak chciałbyś żeby i nie wymagali inni.Dla ciebie porażka to nic wielkiego,spadek także,brak awansu również.Wspolczuje tym wszystkim,co muszą dzielić życie z takim "menszczyzną" jak ty.Uwierz !

31            -7
~~~Janko Buszewski
...i faktycznie te wszystkie konferencje
potrzebne tak,jak dziura w moście.Na nich zawsze słychać ten sam pr-owy,korporacyjny ton i podobnie jak i w polityce,możesz powiedzieć wszystko i potem nie brać za to odpowiedzialności.Do nas-kibiców, najlepiej przemawiają styl,punkty i miejsce w tabeli ,bo to potrafi rozczytać każdy.Te wszystkie "musimy","potrzebujemy" ," nie możemy" i inne słodkie głupoty,to taki sam sznyt,jak te bzdury,co może na forum każdy bajtlok napisać a potem wycofać się z nich rakiem.Niektorzy,jak widzę i czytam( ci najbardziej aktywni bajkopisarzem) już sobie nawet powoli robią stosowne alibi w przerwach gdy to " podnoszą punkty z murawy",gdy tymczasem my już ....poza barażami na ten moment :)

23            -6
~~~SMOK
Czy to nie jest czas aby w końcu olać ten awans??
Może to własnie po tej decyzji zaczną grac swobodnie i wygrywać?

9            -6
~~~Ona
Mam nadzieję
Że po porażce ten wynalazek pseudoprezesa odejdzie i Jop dokonczy sezon. Awans to finansowa koniecznosc bo jedynym plusem braku awansu to bedzie odejscie Marsjanina.

0            0
GrzegorzS
Ocenę Ci "ciepła parówo"
gdy dojdzie do miłego dla mnie spotkania Te ta tet. Pogadamy o odwadze.

10            -25
~~~Janko Buszewski
Kurde Grzesiu
to już są grożby karalne.zastanów się co robisz ....:):) Chłopie,ja ci już dzis mogę na messengera adres wysłac i przyjezdaj. Albo mogę do "Berzanowa" podjechac.

20            -6
~~~Janko Buszewski
Z resztą co tu dużo mówić
na Prądniku sporo ludzi mnie zna,mieszkam dwa kroki od bloku Ajwena ,popytasz to ci wskażą gdzie mnie spotkasz.Przyjedziesz pogadamy i powiem ci to samo co zawsze mówię.Jestes mitomanem i fantastą.Tyle.Zapraszam. A z określeniem " ciepła parowa" proponuje uważać :)

22            -3
~~~gustaw
Na bezpośredni awans nie ma juz zadnych szans
więc kibicujmy dzisiaj Arce.

12            -4
~~~gustaw
Juz jakiś czas temu pisałem,
ze gadanie Alberta przypomkina gadaninę Guli, brzęczka i Sobola... Gładkie słówka o niczym.

18            -3
GrzegorzS
Oj przepraszam droga Janko
że ujawniłem Twoją skrywana tajemnicę, ale czasy się zmieniają Ciepły też przecież jest prezes największej parti opozycyjnej w kraju też tak zasadniczej w kwestiach intymnych. Ja tam nie wim czy jesteś wtyczką czy gniazdkiem w Twoim prawdziwym życiu. Przecież Wisle kibicować mogą wszyscy. Mnie to nie przeszkadza na tym Twoim prądniku też pewnie wszyscy już wiedzą bo Cię znają jak piszesz. Przepraszam za tą "ciepłą parówę" to takie dla was trudne określenie. Postaram się na przyszłość być delikatniejszy i nienaruszać Twojej intymności.

5            -20
GrzegorzS
Ps. Droga Janko
w świetle ujanionyuch faktów rozumiesz, że to nasze Te ta tet raczej nie wchodzi w grę ja wiesz gustuję w kobietach, ale Twoje pragnienia szanuję i rozumiem. Masz to nich pełne prawo.

4            -20
~~~gustaw
motor - Arka
7 minuta. motor rozklepał Arkę po prostu w filmowy sposób, 2 - 3 podania. Kiedy tak zacznie grać nasza Wisła?..

12            -4
~~~Brck
Do Grzegorz S
Że niby nam brakuje tylko szczescia? Że nic nie gra GKS? Na jakim świecie Ty żyjesz? Gramy taki piach ze szok! Naszymi najlepszymi statystykami jest posiadanie bo klepiemy pomiędzy obrońcami bez celu totalnie..późnej tradycyjne zagranie na skrzydło (lewe lub prawe) I wrzutka na takiego Goku co ma 170cm wzrostu! Gra bez ładu,składu,pomysłu! Jak już jakimś cudem uda się dojsc do 16-tki to NIKT nie potrafi trafić w tak duża bramkę z okolicy pola karnego! Nie trzeba być trenerem czy specjalista żeby się tego nauczyć.. gra od bramkarza do obrońców,10 podań pomiędzy nimi,skrzydło,wrzutka (z reguły do nikogo), strata..I tak pełne 90 minut! Wierzyłem w ten projekt..w trenera i w tych zawodników ale nawet we mnie coś się wypaliło widząc ta parodie gry..

18            -2
~~~Janko Buszewski
No i tu Cię zaskoczę
drogi Grzegorzu,bo ja mam spory dystans do siebie i chyba także poczucie humoru.Zupelnie mnie to nie uraza co piszesz a nawet ...bawi na swój sposób.Uwierz,wolę jak mi ktoś ze swadą i humorem pocisnie ,jak nie przymierzając Ty teraz,jak masz pisać jakieś głupoty o podnoszeniu z murawy niewidzialnych punktów,bądź tworząc opisy meczów "które tylko Ty widziałeś" a sytuacja jest mocno napięta i chyba widzisz,że kolejny raz możemy skończyć z palcem w d...ie.Dlatego tak mnie wkurza ( i nie tylko mnie) takie słodkie lanie wody jakie lubisz uprawiac.Rozumiem że rezygnujesz z " randki" na którą sam zaprosiłeś ale jakbyś zmienił zdanie jestem na Prądniku i bywam też jak jak to raczyłeś kiedyś ując na "Bierzanowie".W Warszawie też bede..Jakbys miał trudności pisz,ja znajdę wtedy Ciebie,bo jak wiesz mamy wspólnych znajomych.Chcialbym jutro 3 punktów podobnie pewnie jak Ty,choć upatruje przebiegu meczu hmmm trochę inaczej niż Ty .Mimo wszystko,trzymaj się nałogowy mitomanie,boś Wiślak przecie a że czasem fantasta ....:):)

14            -3
~~~Janko Buszewski
Widzisz Grzesiu
nie tylko ja twierdzę żeś bajok i mitoman.Taka laurkę ,od setek osób tu dostajesz przez lata i nic sobie z tego nie robisz.Tak całkiem poważnie,to abstra...jac od tego co myślą inni,pomysl czasem i Ty,że może jesteś w błędzie,że piszesz głupoty,że to może denerwować, jak gramy źle i punkty uciekają !? Żadnej kolego refleksji,żadnej nie masz od lat,tylko różowe okulary i w kółko Macieju to samo.A my możemy się nawet na baraż nie lapnac.Czujesz to...? Gieksa ma szczęście,bo w 10 potrafi potentata ograć,to czemu my takiego "szczęścia" nie mamy ,mimo tego,że twierdzisz,że w ocenie fachowców od lat hegemonem jesteśmy !? Zza 16tki strzalu nie oddajemy,klepiemy moja-twoja bez sensu,pół drużyny gra niczym juniorzy,trener,prezes i sztab nie dojeżdża,punkty umykają i uciekają rywale.Nie widzisz k..wa tego !?? A tak tytułem końca...nie wiem czy czujesz się zawiedziony ale ..kurde hetero jestem.Ojciec,dziadek... Że mna tete a tete Ci nie przejdzie :):)Ciekaw jestem co napiszesz jutro,gdy nie daj Boże znów punkty zgubimy ? Że nic to o że są jeszcze punkty do podniesienia z placu..!? Ech,Grzegorz ..

12            -1
~~~Miniu.
Znowu mecz o tzw. wszystko ( czyt.o nie utracenie kontaktu z barażową 6.
Ile razy jeszcze będziemy z niepokojem czekać,która Wisła zagra następny mecz. Pozoranci kreujący tysiące podań i robiący dużo "wiatru" czy zdeterminowani faceci świadomi celu i odpowiedzialni za wynik. Nie wiem .Szansa /prawdopodobieństwo wystąpienia jednej z tych wersji jest podobna jak losowy rzut monetą.

8            -2
~~~kat
uwielbiam to przedmeczowe pierdzenie
Wisła poprostu straciła gen zwycięstwa

13            -1
Geminus
Hiszpańska mucha bzyczy
Z tym budżetem i taką kadrą powinno być duuużo lepiej.Plus kibice i socios itd. Hiszpańska koncepcja na 1 ligę jest błędem i to się mści.Przegrywamy fizycznie , podobnie było rok temu i w barażach . Może zdarzy się cud , ale przesłanki są kiepskie. Gramy wolno i przewidywalnie , mamy nieszczelną obronę i bramkarza zagadkę. Trener stawia na swoich i nie rozwinął żadnego Polaka . Był kontrowersyjnym wyborem i nie sądzę by Jop zrobił gorszy wynik. Jestem realistą i stawiam 70/30 na brak awansu . Szanując JK za jego zaangażowanie podejrzewam jednak że w głębi serca jest zawiedziony i rozczarowany własnymi wyborami. Ale jeśli nie zmienimy koncepcji na przystającą do polskich realiów to możemy się zakopać na lata w tej lidze , co nas zniszczy finansowo . Powiedziałbym - prezesie Cupiał wróć - ale jak mówię - jestem realistą.

11            -1
~~~Binczyk
Nie macie już marginesu?
Co z tego skoro dalej będziecie je popełniać

6            0
~~~Antoni
To już słyszałem
Wiele razy. I zapewne usłyszę to jeszcze nie raz. Trener musi być opłacany za wynik, a nie za [...]e**e.

6            -1
~~~Ladek
Trener
Słabe merytorycznie tłumaczenie się. SI zawodzi na całej linii. Czy Rude uczył się zawodu grając w Fifę? Do dymisji.

6            -1
~~~Wiślak - Nowy Bieżanów
Dupa a nie trener.
Nie napalam się już na ten mecz. Zastanawiam się natomiast, co znów Jaro i "genialny" trener Rude wymyśli aby wytłumaczyć kolejny słaby mecz tym razem w Płocku ?

1            -2