Piątek, 17 maja 2024 r.

Albert Rudé przed meczem z GKS-em Katowice: - Musimy wygrać

Po ostatnich niepowodzeniach krakowska Wisła znalazła się na krawędzi i aby zrealizować nadrzędny cel na bieżący sezon nie może pozwolić sobie na kolejną wpadkę. A o tę może być dość łatwo, bo już w sobotę przyjdzie nam się zmierzyć ze świetnie spisującą się w bieżącym roku drużyną GKS-u Katowice. Oto co na konferencji prasowej przed tym spotkaniem mówił trener Albert Rudé.

Kiedy Bartosz Jaroch będzie do pana dyspozycji?

Albert Rudé: - W przypadku Bartosza Jarocha trudno określić dokładny czas powrotu, ponieważ wszystko zależy od reakcji na leczenie, które obecnie przechodzi.

Trzech zawodników z czterech z obrony, która wyszła w poprzednim meczu, nie będzie mogła zagrać w Katowicach. Czy to jest największy problem, żeby to przeorganizować?

- To prawda, że mamy pewne braki, kluczowe absencje w linii obrony. Ale mamy też zawodników gotowych, aby zastąpić nieobecnych.

Rozmawialiśmy już po ostatnim meczu o żółtych kartkach Davida Junki. Czy po spokojnej analizie rozmawiał pan z zawodnikami o odpowiedzialności za podejmowane decyzje na boisku, bo choćby ta jego pierwsza kartka była zupełnie bez sensu. Był to bardzo ostry i niepotrzebny faul w środku boiska. To jest ta odpowiedzialność, że później traci się zawodnika i musicie sobie radzić w osłabieniu. Czy rozmawialiście o tym?

- W tego typu meczach, bardzo trudnych meczach, przeciwko bezpośrednim rywalom, lub w meczach w play-offach, musisz mieć 11 zawodników na boisku przez cały czas. W przeciwnym razie jest bardzo trudno osiągnąć korzystny rezultat. Oczywiście, przeprowadziliśmy rozmowę z zawodnikami i jedyne co mogę powiedzieć, to że nie była ona przyjemna.

GKS Katowice wyprzedził Was niedawno w klasyfikacji najskuteczniejszego zespołu w lidze, po wygranej 8-0 ze Stalą Rzeszów. Gdzie pan widzi najmocniejsze strony tej drużyny i jaki ma pan pomysł na zatrzymanie tego zespołu? Czy będzie się pan inspirował tym jak niedawno zagrała tam Odra Opole, która do dobrej organizacji gry obronnej dołożyła elementy, które pozwoliły zaskoczyć Katowice?

- Analizowaliśmy wiele meczów naszego następnego rywala i na ich podstawie mamy pewien plan, który mamy nadzieję, że zadziała. Najważniejsza dla mnie jest ocena tego projektu, projektu GKS-u Katowice, ponieważ jest to projekt długoterminowy i widać to na boisku. Trener został zatrudniony w sezonie 2019/2020. To pięć sezonów z rzędu pracy z zawodnikami i wielu zawodników jest w tej drużynie od dwóch, trzech, czterech sezonów z rzędu. Widać więc chemię między zawodnikami, widać, że mają bardzo jasno określony sposób gry i dla mnie nie jest zaskoczeniem, że osiągają takie wyniki w tym sezonie.

W tym roku Wisła nie wygrała dwóch meczów z rzędu w lidze. Skąd kibice mają czerpać nadzieję, biorąc pod uwagę ten fakt? Czy widzi pan w szatni "prawdziwy ogień" i może pan z czystym sumieniem powiedzieć kibicom, że jutro na boisko wyjdzie drużyna żeby grać jak "o życie"?

- Mamy dwa mecze do rozegrania i nadszedł czas, aby wygrać te dwa mecze z rzędu. Nie sądzę, że potrzebujemy czegoś dodatkowego, ponieważ wszystko mamy przygotowane na ten mecz. Gramy przeciwko bardzo dobrej drużynie, przeciwko bezpośredniemu rywalowi. Jesteśmy na krawędzi. Musimy wygrać, aby zakwalifikować się do play-offów. Mamy więc wszystkie niezbędne składniki, aby być bardzo zmotywowanymi na ten mecz.

Czy Goku rozpocznie to spotkanie na pozycji "dziesięć", czy też wróci pan do ustawienia z Rodado i Sobczakiem? Czy wie pan już który wariant zostanie wybrany?

- Mamy kilka możliwości w ułożeniu składu. I jak zawsze, opieramy nasze decyzje na dwóch kryteriach. Pierwszym jest obecna forma każdego zawodnika. A drugim są potrzeby, które czujemy, że zespół będzie miał w starciu z rywalem. Na podstawie tych kryteriów wybierzemy najlepszą jedenastkę.

Zapewne przeanalizował pan mecz z Lechią. Piłkarze po nim mówili, że zabrakło im koncentracji, mądrości, że by może byli przemotywowani. Czy zgadza się pan z taką diagnozą i co zrobić, żeby się to nie powtarzało.

- Jak zawsze głęboko analizowaliśmy mecz pod każdym względem. Uważam, że zagraliśmy bardzo dobre pierwsze 30 minut. Gdy straciliśmy bramkę, było nam trudno wrócić do gry. Zaczęli grać lepiej od nas i byli lepsi od nas w końcowej części pierwszej połowy. W drugiej połowie, grając w dziewięciu, było bardzo trudno. Nie sądzę, że brakowało nam skupienia, ponieważ zdawaliśmy sobie sprawę z wagi tego meczu. Dwukrotnie nie potrafiliśmy zarządzać prowadzeniem, 1-0 i 2-1. Ważne było zejście na przerwę prowadząc, a tak się nie stało. Kluczowe były również detale. Jeśli dostajesz dwie czerwone kartki i wyciągasz rękę do przeciwnika w postaci dwóch rzutów karnych, przeciwnika który jest liderem, w takich sytuacjach jest bardzo, bardzo trudno coś osiągnąć.

Czy rozmawiał pan z Szymonem Sobczakiem, że usiądzie na ławce na mecz z Lechią oraz że nie będzie już pierwszym zawodnikiem, który będzie wykonywał rzuty karne?

- Zawsze staram się rozmawiać z zawodnikami, aby mieć bardzo dobrą komunikację, bardzo uczciwą i bardzo jasną relację z każdym z nich. Myślę, że wszyscy mają świadomość tego, że gramy na bardzo wysokim poziomie. Wybory personalne są oparte na pojedynczych występach, a decyzje, które podejmujemy, są zawsze z myślą nadrzędną: podejmujemy je dla dobra zespołu.


 KK

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


19    Komentarze:

~~~Piastów 74
Forza Wisla
Wygrajcie mecz. Ewentualnie remis. Porażka zabroniona. Nie czas na złośliwości czy sarkazm. Mocno trzymajmy kciuki.

55            -13
~~~GURULI76
Wykonawca rzutu karnego
W pierwszej kolejnosci karny powinien wykonywac zawodnik techniczny najlepiej lider zespolu majacy jakosc .... czyli Rodado a Sobczak zakozaczył bo strzelil cos tam wczesniej ...... i wyszło jak wyszło miałem wrazenie jakby nie chciał tego strzelic uderzył jak junior.....

39            -17
~~~Antoni
Takie gadki
To trener pierniczy przed każdym meczem.

57            -20
~~~Wiślak197 4
Musimy wygrać ....
My Kibice Wisły Kraków trzymamy za słowo ... i trzymamy kciuki za zwycięstwo.Do boju marsz Wisło !

50            -6
~~~Mateo
Mecz
Tylko zwycięstwo!!

45            -7
~~~sterling
łatwy mecz
Budżet gksu na wynagrodzenia piłkarzy to 5 mln zł, podczas gdy u nas to 16 mln zl. Piłkarze z Katowic dostają 1/3 pensji naszych, więc i wynik będzie 0-3. Proste.

51            -19
~~~mglej
tak jakbym już gdzieś słyszał takie sobolenie...
AAA wiem! To było rok temu przed barażami z puszczą i dwa lata temu tuż przed spadkiem.

62            -9
~~~GURULI76
Pokażcie w końcu jaja......
I wygrajcie te dwa mecze NAJWYZSZY CZAS jeszcze ok 100 min gry i daj Boże baraże z 4 miejsca

26            -8
~~~Janko Buszewski
Każdy wywiad przedmeczowy
każda rozmowa i każde słowo trenera czy jakiegoś zarodników,będzie tyle warte,jak nasz jutrzejszy rezultat.Jesli wrócimy z tarczą,te wszystkie pr-owe gadki zostawimy za sobą i zaczniemy myśleć o kolejnym meczu,jeśli polegniemy,te wszystkie miłe słówka i zapewnienia spuścimy w klozecie.My już nie mamy czasu na gadki-,szmatki,tylko albo wóz,albo przewóz.W zeszłym roku,straciliśmy awans nie przez lanie od potentatów a straty punktowe z Chojniczanką,Sandecją i Sosnowcem.Dwie pierwsze,spadły do 2 ligi.W tym sezonie analogicznie,tracimy punkty z Sosnowcem,Podbeskidziem, Resovia czy Głogowem.Znow,dwa pierwsze zespoły spadają a i Resovia,też może dotrzymać im towarzystwa.Ktos powie,że to w meczu z Lechią straciliśmy szansę !? O nie,my tracimy ją w meczach z ogórami i nawet,jeśli w jednym meczu uciułamy jakiś dorobek,zaraz śmiesznie i bezpardonowo, tracimy go w kolejnym.Teraz mamy na rozkładzie gieksę,niby rycerz wiosny,ale ...to tylko gks Katowice i nic ponad to.Zespol bez stadionu,z marnym budżetem i słabszymi,od naszych piłkarzami.Jest tam jednak aktualnie spore ciśnienie.Nowy stadion na ukończeniu,od lat mega- wynik i dużą presja na awans.Wiadomo,20 baniek z Canal Plus piechotą nie chodzi.Prozno gdzie indziej szukać tego siana.Z reszta,czy u nas jest inaczej !? Reasumując,to nie będzie łatwy mecz,ale wcale go jeszcze nie przegraliśmy.Wszystko zależy od naszych zawodników,bo można zagrać,jak w meczach z Widzewem czy Pogonią a mozna tak,jak w grach z Głogowem czy Tychami.Wszystko zależy od piłkarzy.Od ich gry i zaangażowania.Na szczęście bym już nie liczył,bo pomijając niefart przy niektórych akcjach lub strzałach,mieliśmy go czasem ponad miarę.Tyle goli po 90 minucie,to my chyba nigdy nie zdobyliśmy.O bramce z finału PP nawet nie wspomnę.Farta przy golach z końcówki,nadbilismy na kolejne 3 sezony.Ile to razy,rywale do awansu zagrali pod nas i gubili punkty..!? Teraz,albo udowodnimy jakość na placu,albo...kolejny rok będziemy się tłuc po jakichś Głogowach,Pruszkowach czy innych Łęcznych.Byc może bez Rodado a z kolejnymi "Ratonami".Tak że ...jest się o co bić w jutrzejszej grze.Oby o zwycięstwo !!

29            -8
~~~Janko Buszewski
Cześć Guruli
jutro mecz z "Twoim" gks-em.Oby pokazali te jaja,jak to nazwałeś,bo jest to już ostatnia szansa.Dzis nam uciekł Motor,jutro i pojutrze mogą kolejni.Jestem jutro w Ktw i liczę,ze wzorem ostatniego tam meczu,wrócimy z tarczą ! Trzym się.

17            -5
~~~Sok
Dalej glodny
Sam Rodado nic nie zdziała! trzeba więcej takich grajków, może carliros coś pomoże choć jak zdrajca się zachowal

19            -9
~~~jaki
Wisła
Czyny nie słowa Trenerze.Musicie ten mecz wygrać nie jest ważne w jaki sposób.Nie możemy stracić w nim punktów inaczej koniec sezonu.Zagrajcie jak o życie jak w PP na 120 %. Musimy mentalnie dojechać na ten mecz.Mam nadzieję,że obrona w końcu dojedzie na mecz Rodado coś ukłuje jestem pewien jemu naprawdę zależy na zwycięstwach to widać,oby innym też zależało wtedy będzie wygrana.

11            -10
~~~luka747
Słabo mi...
Jak czytam te frazesy: "mecz o życie", "gramy z nożem na gardle", "mecz o być, albo nie być dla Wisły Kraków " itd.,itd..., to mnie mdli.... Wisła Kraków nie powinna spaść do I ligi, no ale jeśli już tak się stało, to nie powinna być w I lidze dłużej niż sezon. Brokułujemy w tej lidze już drugi sezon, z bardzo dobrymi perspektywami na trzeci !! A wystarczyło od 22.07.2023 roku i każdy następny, grać mecz "o życie", "mecz z nożem na gardle", "mecz o 6pkt", by teraz nie doświadczać takiego upokorzenia, poniżenia i wstydu...

11            -9
~~~PS
.
,,Najważniejsza dla mnie jest ocena tego projektu, projektu GKS-u Katowice, ponieważ jest to projekt długoterminowy i widać to na boisku. Trener został zatrudniony w sezonie 2019/2020. To pięć sezonów z rzędu pracy z zawodnikami i wielu zawodników jest w tej drużynie od dwóch, trzech, czterech sezonów z rzędu,, . Kiedy jadowici i oceniający zrozumieją , że to jest klucz w funkcjonowaniu klubu sportowego i w ogole jakiegokolwiek przedsiębiorstwa ?

9            -4
~~~Old Cracow 1958
Jest wsparcie !
Oby wyprawa na Bukowa nie skończyła się jakaś manita. Giełda jest od jakiegos czasu w duuuzym gazie i zaaplikowanie średniiej obecnie Wisle kilku bramek jest całkiem możliwe. PS. No, ale dzisiaj w Krakowie było sami Słońce Peru, wielka radość i glebokie uśmiechy było widać wszędzie, takie "cos" muuusi wpłynąć pozytywnie na Wiselke!! Do boju!

3            -4
~~~Marck
PS
Zgadzam się z PS i nie mam już od dwóch kolejek żadnych złudzeń. Ten sezon jest już stracony. Ciekawe skąd nasz Król weźmie pieniądze na następny sezon w I lidze.

8            -1
~~~UT1928
Hiszpania won
Satrustegi tragiczny obrońca. Każdy to wie poza pseudotrenerem. Na meczu z niecieczanką wszyscy powinni pokazać co sądzimy o tej amatorce.

6            -2
~~~Smok Wawelski
dno
to co oni robią to dno i znowu czerwień już w 5 minucie

3            -3
~~~olo
Niestety
Zespół nie nadaje się do esy.cienka gra bez pomysłu bez ambicji.Nawet w 1 będzie ciężko z tym składem a przyjdą Łks ruch może korona więc jeszcze parę latek.Trudno jakaś klątwa wisi nad Wisełką ale to winni ludzie.Witamy w jedynce

1            -2