Środa, 13 sierpnia 2025 r.

Na meczu Wisły ze Śląskiem... zabraknie krzesełek!

Dziś o godzinie 11:00 rozpoczęła się otwarta sprzedaż biletów na spotkanie ligowe piłkarzy Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław, a przed godziną 15:30 wejściówki miało już... 15 tysięcy fanów! Można więc być pewnym, że na ten mecz zabraknie przy Reymonta krzesełek!

Bilety nabywać można (i warto się pośpieszyć!) zarówno stacjonarnie w Punkcie Obsługi Kibica na stadionie oraz tradycyjnie na stronie bilety.wislakrakow.com.

Przypominamy, że mecz Wisły ze Śląskiem zaplanowano na niedzielę, 24 sierpnia, na godzinę 14:30.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


15    Komentarze:

~~~Bartek

Armia Białej Gwiazdy!
Najlepsi kibice w Polsce!

71            -12
~~~Neo EDEK

Goście
Będą goście ?

26            -14
~~~huta

goście
wiadomo coś czy przyjadą goście czy się boją Wielkiej Wisły ?

44            -9
~~~Mortal

D11
Można zrobić przejście z E dla tych kilkudziesięciu osób. Zlikwidować jedną barierkę i gotowe.

54            -8
~~~stint

realnie
myślę że byłaby szansa na 50-60 tys na takim meczu z tak rozpędzona falą Wisły

72            -7
~~~TS_Maciek

20700 na 21:10...
Pytanie. Skąd się to wszystko wzięło? Ano jeszcze z czasów Cupiała. Jedziemy na legendzie tamtych czasów. Wychowało się kolejne pokolenie (no trudno sobie wyobrazić, żeby syn kibicował komuś innemu) no i w efekcie jest nas conajmniej 2 razy tyle. Tyle, że to nie wszystko. Jesteśmy głodni piłki, pucharów, wp....lu, który będziemy regularnie spuszczać drużynom na L, Widzewowi i innym paździerzom tego świata ;) A potem w końcu pojedziemy znowu w 10k na wyjazd do Rzymu w Pucharach. Tak będzie !

59            -19
~~~Rd

Do TS Maciek
Możemy skończyć już z tą Wisłą Cupiała? Wisła istniała na bardzo długo przed Cupialem- nawet zanim ten był w planach- i będzie istnieć na długo po Cupiale. W 1976 roku na meczu z Celiticem było około 45 000 kibiców! - jak do tego doszło skoro liczba kibiców, to "efekt Cupiała"? Cupiał na tle historii Wisły był kilkunastoletnim epizodem. Owszem, mieliśmy za jego czasów wspaniałe sukcesy. Sukcesu ktore zapisały się złotymi głoskami w historii Wisły, a z drugiej strony medalu oddał Wisłę Meresinskiemu, Sarapacie i innym bandziorom. Zakończmy już to porównywanie, że kiedyś to było, a dzisiaj to nie ma. Jesteśmy wielkim klubem z ogromem kibiców. Walczymy o ekstraklasę i dzisiaj tylko to się liczy, a nie to kto był właścicielem 15 lat temu.

36            -14
~~~kibiczeSłup skaSocios150

Do Rd
I trzeba dodać , klub który ma wielu kibiców poza Krakowem. Ja jestem tego przykładem, a takich jest wiele!

23            -6
~~~TS_Maciek

Nie możemy, bo statystycznie to prawda...
... w latach 90-tych na Wisłę chodziło 5-7k kibiców (wiem by bywałem), za Cupiała było kilkanaście k (wiem bo bywałem). Te 45 k z Celtikiem to był jeden jedyny raz, pół Polski się zjechało, ale nie jestem w stanie potwiedzić, bo mnie na świecie nie było. Nigdy nie było na meczach Wisły tylu kibiców, co w tym sezonie. To fakt. I nie byłoby ich tylu, gdyby nie Boguś Cupiał, gdybyśmy wtedy nie chodzili na te mecze, nie przeżywali ich i przekazywali dzieciakom "jaka Wisła jest zajebista". Starsi kibice żyją Cupiałem i tym co się wtedy działo. Trudno nie widzieć zależności... Jak Sarapata i bandziory przejęły Wisłę, to choć serce krwawiło, chodziłem na spokojnie na Garbarnię... Cupiał popełnił wiele błędów, ale nikt nie poświęcił dla Wisły tyle, co on.

35            -7
~~~stary zgred

TS Maciek
TS Maciek; przypomnij jeszcze jak wtedy, w latach 90 - tych, wyglądał stadion, bo było go przeważnie "pół". 45 000 na meczu z Celtikiem (byłem) na tamtym stadionie, to tak jakby teraz na ten weszło też 45 000. To było dużo ponad pojemność stadionu. Inna sprawa, że nie było takich ostrych wymogów bezpieczeństwa, no ale nie tylko u nas. Na Wembley i Maracane też o wiele więcej wchodziło. Te 45 000 z Celtkiem to nie był jeden jedyny raz. W tamtych latach (lata siedemdziesiąte) na wiele meczów przychodziło ponad 20 000. Oficjalnie, bo "za dychę w łapę porządkowemu" czy przez dziurę w płocie dodatkowe kilka tysięcy. Ja czasem też. Też mi się wydaje, że jak dobrze będzie szło, to stadion będzie za mały.

19            -5
~~~TS_Maciek

Tylko drodzy Panowie, nie możemy liczyć frekwencji...
... na lata, kiedy ,,idzie", tylko kiedy ,,nie idzie". 78-był Mistrz, więc nie dziwota, że się towarzystwo zleciało. Lata 80te to totalna bieda, 90te - tak samo (także frekwencyjnie). Teraz też bieda, a kibiców masa. Przecież nie dzięki Reymanowi (szacunek), czy Kmieciowi (szacunek). Tylko Bogusiowi Cupialowi ! (SZACUNEK!)

19            -6
~~~Tw Bolek

Do RD
Nie masz absolutnie racji. Wszystko co mamy teraz w temacie liczby kibiców to nie zasługa zamierzchłej przeszłości bo tej nawet wielu starszych kibiców nie pamięta,, no może poza starym Wiślakiem ale on należy do jednostek. To co mamy to efekt boomu z początku wieku i nie powiesz mi chłopie że małoletni kibice chodzą na mecze bo kiedyś tam bronił Gonet czy biegał za piłką Skrobowski. Nie wmówisz to ludziom potrafiącym myśleć i tyle!

11            -7
~~~PlaszowStar y

POTĘGA NA WIEKI
Wszystko co mamy w temacie liczby kibiców to magia tego klubu i tyle w temacie. Ten klub jest unikalny , w jakiej lidze by nie grał. W wielu meczach od wiosny 2023 gra zaje...stą piłe na PL warunki , tylko frustraci jak nie widzą tempa i grania z top 5 lig zachodu to mówią , że to jest słabe , szrot , połowa do outu , Jop do outu ( to jest prze beka , tylko głąb kapuściany mógł to napisać - sorry ale taka prawda , czasami trzeba mocniej , żeby kogos obudzic) - zasłona milczenia. Na Wisłe od zawsze chodzili ludzie i wystarczy sobie poczytac historie. Cupiał dołozył 12 podium do kolekcji , poza Cupiałem jest ich 24. Tyle w temacie. Wisła to jest potęga i chwała na wieki. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

10            -11
~~~Tw Bolek

Do Płaszów stary
Sugerujesz że ktoś z małoletnich kibiców kojarzy podia czy nawet mistrzostwa z dwudziestolecia międzywojennego i przez to chodzi na mecze a nie dlatego że ojciec przyprowadzał bo grali jak z nut na początku obecnego wieku. Wyjątkowo śmiała i odważna teza żeby delikatnie to opisać ale jeśli chcesz to ja postaram cię przebić w tej kwestii. Może trzema założyć że gdyby ktoś pokroju "wuja" Cupiała nie zabrał się za to w odpowiednim momencie to teraz bylibyśmy w jednej z niższych lig np trzeciej ze starym stadionem na który chodziłoby dwa tys kibiców? Uważam że wiele się nie pomyliłem wysuwając taką tezę!

7            -7
~~~Tur

Frekwencja
Myślę że ten sukces frekwencyjny ma wiele ojców głównym jest p.Cupual.Bojkot naszych kibiców na innych stadionach wzmocnił nas a nie osłabił.Na pochybel ległej.

1            -3