Czwartek, 25 września 2025 r.

Mariusz Jop: ‑ Naszym celem było awansować do kolejnej rundy

‑ Puchar Polski rządzi się swoimi prawami. Ta runda i poprzednie też pokazały, że wiele zespołów, które były uważane za faworytów, odpadły ‑ powiedział po skromnej wygranej 1‑0 z Odrą Bytom Odrzański trener Mariusz Jop.

‑ Naszym celem było to, żeby przyjechać i po prostu awansować do kolejnej rundy. Przy okazji udało się też dać minuty niektórym zawodnikom, którzy w ostatnim czasie grali mniej. Wiemy, że czekają nas teraz trzy trudne mecze, w krótkim odstępie czasu. To też braliśmy pod uwagę. Gratuluję zespołowi konsekwencji, cierpliwości i finalnie zwycięstwa. Chciałem również pogratulować gospodarzom bardzo dobrej postawy i życzyć powodzenia oraz awansu w tym sezonie, bo wiem, że taki jest cel zespołu ‑ mówił ponadto Jop.

Trenera "Białej Gwiazdy" zapytano o brak skuteczności oraz o to, że pomogły dopiero zmiany.

‑ Takie było założenie, że wprowadzeni zawodnicy ofensywni dzisiaj zagrają w wymiarze 20‑30 minut, po to, żeby zgadzał się proces treningowy i by byli powoli przygotowani na kolejny mecz. To było jedno. A drugie to, że potrzebowaliśmy bramki, bo gospodarze bronili się dzielnie przez dłuższy czas ‑ mówił trener.

Jopa poproszono też o ocenę zespołu gospodarzy.

‑ Myślę, że bardzo poprawnie. Podobało mi się to, że ten zespół próbował budować od tyłu, nie szukał tych wszystkich gierek, gry na czas, tylko próbowali grać w piłkę. To jest bardzo cenne i rozwojowe, żeby promować taki sposób gry. Myślę, że trenera gospodarzy można pochwalić za sposób budowania swoich ataków. Postawę Odry oceniam bardzo pozytywnie. Podobało mi się, w jaki sposób podeszli do tego meczu. Myślę, że taką postawę mają w lidze, szczególnie u siebie. To też jest zespół, który próbuje dominować, utrzymać się długo przy piłce i kreować sytuacje. Było widać, że jest taka idea, taka myśl zespołu ‑ przyznał.

Trenera Wisły zapytano na zakończenie o ocenę gry defensywnej swojej drużyny.

‑ Nie chcę indywidualnie oceniać, natomiast trzeba pamiętać, że my nie straciliśmy bramki. Myślę, że generalnie dobrze jako całość, bo grała nie tylko czwórka obrońców, ale też dużo pracy wykonywali zawodnicy ofensywni. Było dużo takich sytuacji, gdzie rywal otwierał sobie drogę do bramki. My chcieliśmy wysoko stawać w obronie, grać wysokim pressingiem, żeby starać się od razu wysoko odbierać piłkę. Robiliśmy to w dosyć skuteczny sposób, bo rywal poza stałymi fragmentami gry i po jednej sytuacji "Dżagi" w końcówce, nam nie zagrażał. My mieliśmy tych sytuacji sporo, sporo było też strzałów. Sporo się działo i kotłowało pod bramką rywala. Bramkarz też bardzo fajnie się zaprezentował, było dużo spokoju. Dobra gra nogami, dużo wprowadzenia piłki właśnie przez niego. Podsumowując, nasza gra defensywna na plus ‑ zakończył szkoleniowiec.


Źródło: Wisła Kraków SA

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


13    Komentarze:

~~~Optyk

Kapitan
Trenerze, dlaczego Lasocki nie przekazał opaski kapitana kiedy wszedł Rodado ? Dla mnie to tylko On powinien być numerem 1. Nie ma tutaj miejsca na układy bo rozwali to mental.

70            -15
~~~Kibol z Reymonta

Może by tak....
pomyśleć o ściągnięciu tego bramkarza? Chłopak jest naprawdę niezły.

45            -22
Mario

To było do przewidzenia. Nasze wielkie męczarnie są od 3 meczy.
Powiem tak. Nie wiem co piłkarze trenują na tych treningach co im trener przekazuje , ale wyglądają jakby ich ktoś zabrał z orlika i pierwszy raz ze sobą grali. Nie ładu nie składu , nie taktyki , nie pomysłu. Widać, że Jop.szybki się wypalił. Prawda jest taka, że z taką kadrą lepszy trener by dużo dużo więcej wyciągnął. To była 4 liga ! Druga sprawa to transfery. Większość się rozpływała jakie tak.my nie zrobiliśmy transfery. Fakt jak na 1 ligowca są dobre , ale czy przemyślane no raczej nie. Zwolak odszedł nikogo za niego nie mamy. Rodak jest sam samotny bez wsparcia , a jakby miał kontuzję , strach pomyśleć. Dziś ten Kawula kompletnie nic nie pokazał. 1 strzał w brzuch? Śmiechu warte. Pozycja bramkarza, było wiadome , że to nasz słaby punkt . Dziś poraz kolejny Letkiewicz i kolejny amator pokazał "kunszt ". Tylko dlatego ,że to 4 ligowe Chłopaki i nie potrafili zachować zimnej krwi sprawiło , że nie straciliśmy gola. Kogo na plus ciężko powiedzieć na pewno Zmiennicy. Z rezerwowego składu nieźle Coley mimo , se nie na swojej nominalnej pozycji. Panie Królewski nie obrażać się , a działać w zimowym okienku napastnik i solidny bramkarz, inaczej będzie bardzo bardzo ciężko z awansem.

29            -27
~~~Wislak 1974

Naszym celem było awansować do kolejnej rundy ...
Ten mecz pokazał, ze 90 % kopaczy nie zasługuje na założenie koszulki z Biała Gwiazda a co dopiero grę w Wisle Kraków... o ile mogą się usprawiedliwiać niegraniem i brakiem rytmu meczowego to brak zaangażowania , koncentracji i powolne człapanie po boisku oraz rozgrywanie piłki w poprzek i do tyłu wola o pomstę do nieba ...pseudo-zawodnicy przepłacani grubo nie potrafią zagrać w dziadka z 4-to ligowcami amatorami na codzień pracującymi zawodowo ... pozbyć się jak najszybciej tego szrotu i zakontraktowac jakościowych grajkow dla których gra w Wisle będzie zaszczytem ... no chyba , że powodem takiego stanu są opóźnienia w przelewach ? ?

28            -9
wujek29

Odpowiedź do Mario
nie kawula tylko Kawała, jest pytanie czy drużyna przez przerwę na reprezentację trenowała pod mecz z 4 ligowcem? ja myślę że trenowaliśmy pod tryptyk: polonia, wieczysta Ruch. To co zostało wypracowane w tym czasie zobaczymy w tych meczach bo to są mecze ważne z trudnymi rywalami o ważne punkty. Szkoda więc analizować mecze które były proste i nie miały większego znaczenia, wręcz były wygrane przed pierwszym gwizdkiem. Generalnie polecam zawsze zbliżyć się do dyscypliny sportu o której piszemy żeby wiedzieć jak to działa zamiast bazować na plazmie albo grze komputerowej. A wrażenia estetyczne lepiej schować do kieszeni bo w sporcie liczy się tylko wynik!! "We are the champions and no time for losers..." Zagraj na boisku to się przekonasz jak to jest, polecam!! :-)

29            -9
~~~Robert

22 pkt wystarczy do utrzymania
Jeśli trener Jop jest zadowolony z postawy tych kopaczy biegających w chaosie po boisku, to życze powodzenia 22 zdobyte pkt. (jeszcze kilka fartownych remisow) i powinno wystarczyć do utrzymania w tym sezonie w I lidze.

16            -25
~~~Pomidor

Podziękowania od kibica Odry Bytom Odrzański
Jako kibic Odry chciałem podziękować Wiśle Kraków za wyrozumiałe podejście do takiego klubu jak nasz. Dla nas to wielkie święto Was gościć a dla was to dokładnie tak jak opisał to poniżej wujek 29. Pomimo porażki to święto zostanie nam na długo w pamięci. Widać było drzemiącą w Wiśle moc, której nie okazała w całej krasie aby nas stłamsić. Za to wielki szacunek dla piłkarzy, sztabu i kibiców. Dziękuję. Życzę szybkiego powrotu do ekstraklasy.

52            -1
SMOK

Ciężko się to oglądało
Ta gra przypominała mi piłkę ręczna, gdzie piłka po obrzeżu pola karnego przeciwnika krąży z jednej strony na druga.

8            -2
~~~Ave wisla

Do mario
Oto nasz nowy trener niejaki Mario. Chłopie leć do siebie na drugą stronę błoń. Tam Twoje miejsce. Kibicem się jest nie bywa. Z Wisłą na zawsze. Czy wygrywa czy przegrywa. A Ty to taki typowy kibic sukcesu. Nie da się wygrać wszystkiego przez cały sezon.

11            -8
Mario

Odpowiedź do ~~~Ave wisla
Jestem jednym z najdłużej czynnych i komentujących tutaj osób. Byłem z Wisłą na dobre i na źle i widzę co się dzieje , a ten mecz był po prostu dziadowski i będę pisał co widzę . Nikt mi ust nie zaklei , a ten awans smakuje bardzo gorzko. Co do gry grałem w piłkę na poziomach amatorskich i widziałem na żywo więcej mecz?w niż masz włosów na głowie, a z Wisełka jestem od czasów gry przed Cupialem. Chcecie to kolorycie sobie te widowiska ja widzę niezgranie zespołu i wiele wiele mankamentów , a przypominam, że mamy skład przynajmniej na papierze najlepszy .

10            -2
~~~stary wiślak 47

do Mario
Kolego wyhamuj. Jedna szklaneczka mniej.

0            -10
wujek29

Odpowiedź do Mario
Z pełnym szacunkiem do ciebie ale z twoją opinią na temat meczu nie da się zgodzić, co oznacza że mecz był dziadowski? Nasi rywale tak jak tu pisał Kibic Odry mieli u siebie święto grając z nami, postawili na stole wszystko co mają najlepsze żeby ten mecz nie skończył się blamażem, walczyli i zostawili na boisku mnóstwo zdrowia ale nie oszukujmy się, to zbyt mało żeby nas ograć. Oczywiście można było zaproponować walkę bez odstawiania nogi na połamane kości, można było wystawić pierwszy skład żeby zniszczyć rywala, czy wtedy ten mecz nie byłby dziadowski? 10-0 byłoby satysfakcjonujące? A później ciężka praca żeby chłopaków z pierwszego składu stawiać na nogi przed meczem z polonią....? Skoro tak wiele meczów widziałeś to popatrz jakie składy wystawiają silne kluby na mecze w pucharach z drużynami z niższych, wiele niższych poziomów. Na miejscu Jopa zrobił bym dokładnie to samo i tak samo rozegrał ten mecz. Wszystko można pisać ale nie to że Jop się wypalił, nie znajduję tu żadnych argumentów.

1            -4
~~~Wqrwiony

moja ocena......
Nadal ( niech to niektorzy nazywaja : z uporem maniaka) twierdze-pan Jop nie jest trenerem na ta klase rozgrywkowa.Po prostu jest bardzo slaby.Ani zmyslu taktycznego,ani umiejetnosci tzw "czytania gry".Ktos tam pisal,ze w koszulkach Wiselki gral II zespol.Toz to kompletna bzdura.Nasz drugi zespol czyli Wisla II ma swoje spotkania w PP.To grala KADRA WISLY KRAKOW.A jak grala?Do dnia dzisiejszego serce boli na wspomnienie tej kopaniny i poruszania sie zawodnikow po boisku w rytmie staruszkow ( w moim wieku) czyli po 70-tce.W poniedzialek sprawdzian umiejetnosci naszego "Maga Jopa".Bardzo boje sie tego spotkania.

2            -2