Mariusz Jop przed meczem z Wieczystą: ‑ Będziemy przygotowani na sto procent
Derbowe spotkanie z Wieczystą Kraków "Biała Gwiazda" miała rozegrać w sierpniu, ale różne czynniki sprawiły, że potyczka ta odbędzie się w czwartek ‑ 2 października. Oto co przed tym ważnym na pewno dla obydwu drużyn meczem mówił na konferencji prasowej trener Mariusz Jop.
Dwa dni temu graliście bardzo intensywny, trudny mecz z Polonią Bytom. Jak to wygląda jeżeli chodzi o dyspozycję fizyczną? Jest dobra regeneracja, wszyscy zawodnicy są do dyspozycji?
Mariusz Jop: ‑ Tak, choć są oczywiście jakieś delikatne mikrourazy pomeczowe, standardowe, natomiast nie ma urazów, które wykluczałyby kogokolwiek z gry. Jeżeli chodzi o ten poziom zmęczenia, to jest on na takim pułapie, który pozwala tym zawodnikom grać jutro w pełni sił.
Wszystkim? Czy jednak możemy się spodziewać jakichś zmian w porównaniu do tej "jedenastki", która rozpoczęła mecz z Polonią Bytom?
‑ Myślę, że jakieś delikatne korekty będą, bo oczywiście ten poziom generalnie jest dobry zmęczenia ‑ to znaczy niski, natomiast są zawodnicy, którzy są trochę na wyższym pułapie i też bierzemy to pod uwagę, bo musimy pamiętać, że za chwilę jest kolejne spotkanie ‑ w niedzielę z Ruchem.
Odniosłem takie wrażenie, że z Polonią wygraliście też trochę "pomysłem". Abstrahując od tych zmian, które były w drugiej połowie, ale w pierwszej trochę oddaliście im piłkę, co się nieczęsto zdarza na stadionie Wisły. Czy to było świadome działanie, czy może Polonia tak dobrze zagrała? I od razu jakby kontynuując ten wątek, czy jest jakiś pomysł na Wieczystą też specjalny?
‑ Pomysł mamy zawsze na grę i strategię na mecz pod danego rywala. Myślę, że było więcej takich spotkań, w których były takie momenty, gdzie byliśmy w obronie średniej i z tego budowaliśmy swoje ataki. Nie każdy zespół chce z nami ten sposób gry przyjąć, tylko gra często długim podaniem od bramkarza i z zebrania drugiej piłki próbuje jak najszybciej tę piłkę zrzucić za plecy naszych obrońców. Tutaj faktycznie Polonia próbowała rozgrywać i my musieliśmy być cierpliwi też w tej obronie średniej, czy czasami niskiej, po to, żeby w fazie przejściowej spróbować swoich sił. Natomiast zrobiliśmy to bardzo dobrze, bo w zasadzie rywal nie stworzył zbyt wielu sytuacji pod naszą bramką, więc tu pod tym względem zespół dobrze funkcjonował. I na pewno jest to sposób, z którego korzystaliśmy wcześniej, ale też będziemy korzystać w przyszłości. Oczywiście wracając do pytania na Wieczystą ‑ oczywiście mamy pomysł na ten mecz, mamy też swoją filozofię, której się trzymamy. Oczywiście zawsze jest kwestia realizacji tego później na boisku i dyspozycji poszczególnych graczy. To jest wydaje mi się kluczowe. Zawsze powtarzam, że najważniejsze jest to, co my robimy i jak to robimy.
Trener Wieczystej zapytany o to jak ona do tego meczu podejdzie, czy stanie troszkę niżej, czy będzie chciał pójść z Wami na wymianę, powiedział, że w DNA Wieczystej nie ma defensywnej gry, że oni zawsze chcą grać do przodu. Czy Pan przygotowując się ze sztabem do tego spotkania też spodziewa się takiej Wieczystej, która będzie chciała grać przede wszystkim do przodu, otwartą piłkę, nie stanie w tej niskiej obronie?
‑ Ja myślę, że mogą być takie momenty, w których ich zepchniemy do niskiej obrony. Natomiast patrząc na ich historię, sposób grania i na to, że w zasadzie od kiedy zmienił się tam właściciel, jest to zespół, który się pnie w górę z ligi na ligę ‑ i biorąc pod uwagę też personalia, jakie mają, to ich determinowało do tego, żeby grać ofensywnie i żeby skupiać się głównie na budowaniu ataków, na finalizacji. Oczywiste zgadzam się z tym, co powiedział trener, że w ich DNA jest jednak gra ofensywna. To nie jest taki zespół, który lubi czekać nisko, aż przejmie piłkę i gra tylko z kontrataku. Oni chcą również budować ataki długo, być w ataku pozycyjnym. Także myślę, że tak, to jest trafione. Zresztą trener zna pewnie tych zawodników lepiej ode mnie, bo ma ich na co dzień.
No to na koniec tak troszkę prowokacyjnie, bo trener Cecherz był ostatnio też pytany o to kto ma lepszych piłkarzy? I tutaj powiedział zdecydowanie, że on. A jak Pan trener by się do takiego identycznego pytania ustosunkował?
‑ Pewność siebie jest ważną cechą, natomiast zawsze weryfikacja jest na boisku, nie ma innej. Natomiast ja z szacunkiem podchodzę do rywala, bo wiem, że jest tam dużo jakości. Natomiast tak jak powiedziałem, dla nas jest najważniejsze to, jak my będziemy funkcjonować jako zespół. Jestem przekonany o tym, wiem o tym, że będziemy przygotowani jutro na sto procent.
Wieczysta i ich pozycja w tabeli, bo wiemy jak to jest mocny zespół kadrowo, jak mocne są tam nazwiska, ale czy Pan jest zaskoczony, jak szybko udało się przebudować ten zespół na tyle skutecznie, że są tak blisko Was?
‑ Myślę, że przed sezonem można było zakładać, że Wieczysta będzie w górnej części tabeli i faktycznie szybko zaadaptowali się do poziomu ligi, ale też za tym poszły mocne ruchy transferowe, tak jak co rundę można powiedzieć w tym zespole. Są w zespole zmiany personalne i faktycznie jest to zespół, który zdobywa dużo bramek, ale też mało traci, bo mówiliśmy też o tym. Ja o tym mówiłem na konferencji, że jest to zespół, który woli atakować i jest lepszy w atakowaniu. Natomiast jak spojrzymy na liczbę straconych bramek, to tam też jest bardzo dobrze, bo tylko jedenaście straconych, mamy dziesięć ‑ najlepiej w lidze, ale oni też nie tracą tych bramek bardzo dużo. Chociaż oczywiście zdarzają im się takie mecze, chociażby jak z Polonią Bytom, gdzie stracili w jednym spotkaniu cztery bramki.
Wspomniał Pan o transferach. Spotkaliście się z Wieczystą gdzieś po drodze w kolejce po jakieś nazwisko?
‑ A to trzeba by zapytać tutaj Pana Prezesa, albo dział skautingu. Czy były nazwiska, które interesowały nas i Wieczystą?
Oficjalnie gracie na wyjeździe, ale jednak u siebie? Traktuje to Pan jako taki dodatkowy trochę bonus, że jeszcze jeden mecz więcej przed własną publicznością?
‑ Tak, myślę, że jest to korzystne dla obydwu zespołów, bo możemy zagrać mecz prawdopodobnie przy pełnych trybunach i myślę, że o to chodzi, żeby grać dla kibiców. Także idea jak najbardziej słuszna trafiona i cieszę się, że możemy zagrać tutaj.
Są to jednak derby. Jakie są emocje przed tymi derbami, bo nieraz się mówi, że nieważne na jakim poziomie rozgrywkowym, ale derby to derby. Jak trener sam podchodzi do takiego pojedynku derbowego w Krakowie?
‑ Dla mnie jeżeli chodzi o emocje, to one są takie same, jak z każdym innym rywalem. Nie odczuwam jakiegoś dodatkowego dreszczyku emocji, jeżeli chodzi o to spotkanie.
Mecz z Wieczystą, to mecz z Wieczystą, natomiast dzisiaj czeka nas też inne ważne wydarzenie, a mianowicie losowanie 1/16 finału Pucharu Polski. Kogo Pan trener chciałby wylosować? Czy znów zespół z niższych lig, tak jak to było w 1/32 finału i tak, żeby znów mogli zagrać zawodnicy z szerokiej kadry, czy też może ktoś z wyższej półki tak z kolei, żeby tutaj ponownie stadion przy ulicy Reymonta zapełnił się w komplecie w meczu Pucharu Polski?
‑ Myślę, że ta opcja druga z mojej perspektywy byłoby fajnie, żeby tutaj dać kibicom kolejne spotkanie do obejrzenia. Pewnie wymagałoby to rywalizacji z zespołem z Ekstraklasy, ale myślę, że to by było dobre rozwiązanie.
Ervin Omić gra na razie tylko końcówki w meczach ligowych, kiedy Pan przewiduje, że on może zacząć od pierwszej minuty? Bo wydawało się, że to będzie spore wzmocnienie.
‑ Nie lubię takich przewidywań, bo w piłce nożnej jest to bardzo trudne i sytuacja zmienia się często i szybko. Nie chciałbym tutaj deklarować absolutnie, czy to będzie jutro, czy to będzie za trzy, czy cztery dni, czy za tydzień, czy za dwa. Więc tutaj zobaczymy co przyniesie życie, jak on będzie się prezentował na treningach, jak będą się prezentowali inni, czy będziemy wszyscy zdrowi. Więc tu dużo czynników wpływa na to, czy są potrzeby zmiany w pierwszym zespole czy nie.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem z Wieczystą Kraków
- « Wyniki 1/32 finału Pucharu Polski
- « Fotogaleria z meczu: Wisła - Polonia Bytom
- « Statystyki meczu: Wisła - Polonia Bytom
- Hutnik Kraków rywalem Wisły w 1/16 finału Pucharu Polski »
- Puchar Polski MZPN Kraków: Michałowianka Michałowice - Wisła II Kraków 0-5 »
- James Igbekeme najlepszym piłkarzem Wisły w meczu z Polonią Bytom »
- Bartosz Frankowski sędzią meczu Wieczysta - Wisła »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Podsumowanie 18. kolejki Betclic I Ligi
- « Wstydliwe pożegnanie z Pucharem Polski... Zawisza - Wisła 4-1
- « Wyniki 1/8 finału Pucharu Polski
- « Jednostronne widowisko. Wisła - Stal Mielec 3-0
- « Wisła gra z Zawiszą! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Mariusz Kutwa: - Wypadek przy pracy
