Czwartek, 20 lipca 2017 r.

Polskie kluby w pucharach. Lech gra dalej, Jagiellonia odpada na własne życzenie

Tylko przez dwie rundy kwalifikacyjne Ligi Europy trwała przygoda białostockiej Jagiellonii, która po wyjazdowym remisie 1-1, u siebie przegrała z azerską Qəbələ FK 0-2. I można powiedzieć, że "Jaga" żegna się z dalszą rywalizacją pucharową "na własne życzenie". W tej pozostaje Lech Poznań, który odrobił wyjazdową porażkę z norweskim FK Haugesund, zwyciężając 2-0.

Lech Poznań - FK Haugesund 2-0 (1-0)
1-0 Darko Jevtić (32.)
2-0 Nicki Bille Nielsen (90.)
Jeśli przypomnimy sobie, że na kwadrans przed końcem pierwszego spotkania poznaniacy przegrywali 0-3, to mamy nizwykył wręcz powrót Lecha "spod topora". Przypomnijmy, że przed tygodniem wszystko zakończyło się ostatecznie wynikiem 2-3. W rewanżu "Kolejorz" jeszcze w pierwszej połowie odrobił straty, a w doliczonym czasie gry postawił "kropkę nad i". Teraz poznaniaków czeka rywalizacja z holenderskim FC Utrecht.

Jagiellonia Białystok - Qəbələ FK 0-2 (0-1)
0-1 İlqar Qurbanov (18.)
0-2 Filip Ozobić (89.)
Białostoczanie po wyjazdowym remisie wydawali się być faworytem rewanżu, ale szybko i przypadkowo stracona bramka, wytrąciła im ten ważny atut. I choć "Jaga" przeważała, a w końcówce długimi momentami zamykała Azerów na ich połowie, to nie wykorzystała swojej przewagi, a sama została ostatecznie skontrowana. I mogą mieć pretensje wyłącznie do siebie, bo już z pierwszego spotkania powinni osiągnąć lepszy wynik. Podobnie zresztą jak dziś, bo Qəbələ FK była zespołem jak najbardziej do wyeliminowania. Tym samym obok nosa przechodzi "Jadze" okazja do tego, aby zmierzyć się z Panathinaikosem. Z tym grać będą teraz Azerowie.

Aktualny bilans polskich meczów w kwalifikacjach europejskich pucharów 2017/2018:
7-1-2, bramki 26-7.


 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


9    Komentarze:

~~~d
Przemyślenia...
Jeśli w meczach z nami zaprezentowaliby taką skuteczność jak w tych dwumeczach, to bym się nie obraził...

17            -3
~~~tss
Nie chce krakać
ale przed nami ostatnie dwumecze polskich drużyn w europejskich pucharach.

21            -2
~~~greg
greg
i dobrze po nastepnej rundzie zostanie moze jedna druzyna albo nikt!

13            -7
~~~KRKPL
Szkoda Jagi
A jeszcze bardziej szkoda, że to my nie gramy w pucharach.

17            -3
~~~Karoles
Żenada
Jak polska liga ma wejść na wyższy poziom gdy wicemistrz dostaje lanie od ogórków z Azerbejdżanu :D I pomyśleć, że te patałachy o mały włos nie wygrały ligi heh :)

16            -2
~~~felo-tsw
dokładnie szkoda Jagi
jedyny zespół któremu kibicuję, a raczej kibicowałem w pucharach. Pozostałych pucharowiczów nie darzę sympatią i do ich występów podchodzę beznamiętnie. Choć grając w tych pucharach jak najdłużej mogą kaleczyć w krajowych rozgrywkach, a to byłoby bez wątpienia na naszą korzyść.

10            -6
~~~daszek
Szkoda ?czego szkoda
Tych nieudaczników którzy nie potrafia celnego strzału oddać przez pierwsze 45 minut. Druga runda kwalifikacyjna to i tak dla nich sukces!!. zaraz wróci Probierz i bedzie znów grał o puchary

16            -3
~~~Hubert
do tss
*Nie chce krakać. ale przed nami ostatnie dwumecze polskich drużyn w europejskich pucharach *... gdybym się z tobą założył, to byś przegrał. Otóż Legia nawet jak nie przejdzie Astany, to będzie rozstawione w 4.rundzie eliminacji LE. Więc ona tak czy siak ma jeczcze dwa dwumecze w europejskich pucharach.

10            -3
~~~tss
Hubert
Masz racje;-)

4            -1