Sobota, 11 sierpnia 2018 r.

Rafał Pietrzak: - Jest złość, ale pozytywna

- Po meczu z Arką mieliśmy niedosyt w szatni, ponieważ kontrolowaliśmy przebieg gry, mieliśmy też dużo sytuacji, ale zawiodła nas skuteczność. Dziś można powiedzieć, że było to samo, ale myślę, że sami wiemy, że ten mecz nie zagraliśmy tak, jak chcieliśmy zagrać. Wisła Płock dała nam szansę spokojnej wygranej, ale chyba za spokojnej, bo nie realizowaliśmy tego, co mieliśmy grać. Można powiedzieć, że sami sobie zgotowaliśmy to, że straciliśmy dwa punkty - mówił po meczu z "Nafciarzami", obrońca krakowskiej Wisły, Rafał Pietrzak.

- Piłka polega na tym żeby strzelać bramki. My ich nie strzelamy, ale na gorąco można byłoby dużo mówić. W szatni też było widać po chłopakach, po każdym z nas, że byliśmy zdenerwowani, że nie wygraliśmy. Jutro będzie analiza zrobiona przez trenera i zobaczymy jakie popełniliśmy błędy. W niedzielę musimy je wyeliminować, bo zagramy z Lechem Poznań. Pojedziemy tam po trzy punkty - deklaruje zawodnik.

- W szatni nie było pretensji, bo każdy z nas mógł zrobić o wiele więcej na boisku. Sytuacje sobie stwarzamy, wiadomo - były stuprocentowe, ale jesteśmy drużyną. Wszyscy razem wygrywamy, remisujemy i przegrywamy. Jest złość, ale pozytywna. Nikt nie ma do nikogo pretensji - zakończył Pietrzak.


 AG, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


1    Komentarze:

~~~#*****#
Rafal, dobrze sobie radzisz na lewej obronie,
ale w przypadku dogodnej sytuacji powinien takze strzelac. Masz dobrze ulozona noge i mocny strzal a bramek nam brakuje, aby wygrywac. Powodzenia.

10            -3