Środa, 22 sierpnia 2018 r.

Kolejny gol Krzysztofa Drzazgi dla Puszczy

Wypożyczony na bieżący sezon do Puszczy Niepołomice napastnik Wisły Kraków, Krzysztof Drzazga, zdobył drugiego gola w rozgrywkach I ligi bieżącego sezonu. Drzazga wpisał się na listę strzelców w meczu z Bytovią Bytów, choć było to jedynie trafienie honorowe. Puszcza przegrała bowiem to spotkanie 1-3.

Puszcza Niepołomice - Bytovia Bytów 1-3 (0-2)

0-1 Juliusz Letniowski (23.)
0-2 Łukasz Wróbel (28. k.)
0-3 Juliusz Letniowski (68.)
1-3 Krzysztof Drzazga (86.)

Tym razem Drzazga rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Na murawie pojawił się w 37. minucie.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


21    Komentarze:

Kosmaty
Brawo Krzysiek, oby tak dalej.
Wisła ma obecnie tylko 2 napastników w kadrze, w tym pierwszy z nich strzelił dopiero 1 gola po roku obecności w klubie, a drugiemu w grudniu kończy się kontrakt... Podobno należy on do najwyższych w drużynie i wiadomo co to oznacza: albo dogadają się na niższym pułapie finansowym, co jak wiadomo nigdy nie jest korzystne dla piłkarza... zwłaszcza jeśli jest w bardzo dobrej formie i strzela gola za golem, albo nie będzie nowej umowy, bo klubu nie będzie na to stać. Nawet jeśli pierwszy rozstrzela się na dobre, a drugi dogada się z klubem i zostanie u nas na dłużej, to wciąż tylko 2 napastników. Jeden się przeziębi, drugi akurat złapie 4 żółtą kartkę... wiadomo co się dzieje. Obecnie próbują dogadać się z Brożkiem, Paweł trenuje z drużyną i jeśli obie strony dojdą do wniosku, że to ma jeszcze sens, to podpiszą umowę (Paweł ma kartę w ręku, więc mogą to zrobić w dowolnej chwili, także już po zamknięciu okienka), ale nawet jak się dogadają, to Paweł nie jest już typem snajpera. Ok, on rozegra świetną klepkę, idealnie wyłoży piłkę koledze, zrobi idealną robotę zabierając ze sobą obrońcę i robiąc miejsce potrzebne drugiemu piłkarzowi Wisły... ale sam już nie nastrzela bramek. Okazuje się, że w tej sytuacji Krzysiek jest dla Wisły przydatny, a z czasem może nawet być niezbędny (nowego bardzo trudno będzie sprowadzić, a Drzazga już jest w Wiśle). Dla tego tym ważniejsza jest jego strzelecka forma na wypożyczeniu.

38            -7
~~~tswFan
Ondrasek
Kosmaty rzuć okiem na kalendarz i zobacz jaki jest rok, a dopiero później pisz. Ondrasek ma kontrakt do grudnia 2019...

17            -25
~~~hunner braesyn
@~~~tswFan
Kontrakt Zdenka kończy się w grudniu 2018.

24            -6
Kosmaty
@~~~tswFan
Ondrasek ma kontrakt do grudnia 2018. Podobno jest jakaś klauzula przedłużenia umowy, ale zawiera jeszcze opcję podwyżki, a skoro kontrakt Zdenka już jest zbyt wysoki na możliwości klubu, to opcja z pewnością nie będzie wykorzystana i najwyżej siądą do rozmów na temat zupełnie nowego, niższego kontraktu. Co z kolei wcale nie musi się udać, bo Zdenek nie musi się godzić na obniżenie zarobków (co jest całkiem normalne, w końcu każdy kto pracuje chce zarabiać więcej niż mniej ;p). link » Tu jest mowa o kontrakcie Zdenka, od 31 minuty nagrania.

13            -3
stary wiślak
Drzazga!
Jak czytam,ze zawodnik 23-letni jest "młody i zdolny", to zaraz pytam, ile musi mieć lat,żeby stał się już niemłodym i niezdolnym? Po kilku wypożyczeniach, nadal wszystko wskazuje,że jest za słaby na ekstraklasę.Ale zawsze może się jakiś "cud" przydarzyć.

15            -16
janly
Skoro już o Zdenku piszecie
to ciekawe jest to, że zaczął grać nam miarę możliwości i strzelać bramki gdy kończy mu się kontrakt. Przypadek?

27            -11
~~~marudzący
nowy napastnik
Podobno Wisła mocno zabiega o Patryka Szysza z Górnika Łęczna

16            -11
~~~#*****#
stary wislaku !
Jako starszy kibic, powinenes wiedziec, ze u nas nieco pozniej sie rozwiaja zawodnicy niz np. w Hiszpanii, Wloszech czy Porugalii. U nas 23-letni zawodnik, to tam jak 20-letni juz taktycznie mocny. We Wisle debiutowali "mlodzi i zdolni"-jak to nazywasz i powinienes ich znac! W jakim wieku we Wisle zadebiutowal np. R.Boguski? Nie mial 23 lat?

21            -3
stary wiślak
~~~~#*****#!
Nie są najwiekszym problemem 23 lata,tylko marny postęp w grze. Na dziś nie jest to piłkarz na ekstraklasę. Nie wykluczam,ze coś z niego będzie,ale póki co nie jest.

9            -12
~~~#*****#
stary wislaku !
Nie jestem zwolennikiem szybkiego rezygnowania z zawodnika. Takie bledy juz byly, takze we Wisle. Keyor Navas bramkarz z Kostaryki, byl blisko Wisly...Dzisiaj jest mocnym punktem Realu Madryt. Byly tez inne podobne przypadki u nas i w innych polskich klubach. Nie wiemy jak Krzysztof sie rozwinie, jednak jest mlody. Jak kazdemu wislakowi zycze rozwoju i spelnienia oczekiwan kibicow. To tak po ludzku.

13            -2
Waldi2
Hej człowieku!
Podający się za "starego wiślaka", Twoja awersja do Wisły jest wyczuwalna w każdym wpisie. Gdybyś naprawdę kibicował Wiśle, zwróciłbyś uwagę na jej wspaniałe zwycięstwo w Poznaniu. Nie zauważyłem Twojego komentarza pod artykułem o tym meczu. Jesteś zwykłym trollem, a twoja sympatia spoczywa na dnie tabeli, wraz z Pogonią Szczecin.

15            -3
~~~#*****#
@Waldi.
Mam identyczne odczucia, wiec nie jestem osamotniony w uwagach do "starego wislaka". Podobnie o tym czlowieku pisalo b. wiele osob. Niektorzy zrezygnowali z pisania, inni jeszcze pisza. Nie chce mi sie wierzyc, aby ten gostek byl kibicem Wisly. Tyle lat jego hejtu i kopania klubu! Nigdy nie zauwazylem pozytywnego postu, nawet jak gralismy koncertowo a ciagle boli go Wisla ! Troll i hejter z kanapy !

13            -2
stary wiślak
Waldi2!
Zmień nos,będziesz lepiej wyczuwał! Awersja powiadasz męrdrcze? A co miałem napisać,że Drzazga poczynił piorunujące postępy na wypożyczeniach,był gwiazdą u trzech pierwszoligowców i natychmiast nadaje sie do Wisły?? Wtedy byś mnie pochwalił i nie "wyczuł" awersji?

6            -14
stary wiślak
~~~~#*****#!
Nie piszę hymnów pochwalnych,nawet jak zagramy koncertowo,bo od tego jest chór chwalących,który zawsze po dobrym meczu jest liczny, Jeśli to ma być dowodem czegoś,to puknij się w czoło i nie mył się w swoich poczuciach i wyczuciach. Z Wisłą jestem od dziecka i będę do końca życia., A ,że nie umiem być klakierem czy bezkrytyczny,to już nie moja wina.Nigdy nie przyczepiłem sie do czegoś pozytywnego i też nie lubię komentować "oczywistych oczywistosci",bo po co? Wisła rozegrała świetny mecz w Poznaniu i co. Mam to szeroko opisać,by u takich jak ty mieć alibi? Nie potrzebuję.

5            -16
~~~€
„stary wiślak”
Znowu niemiłosiernie pierniczysz!

15            -3
Kosmaty
@janly
To nie przypadek, ale przypadkowa zbieżność wydarzeń. Dla czego nie przypadek? Ponieważ wreszcie ominęły go kontuzje i mógł porządnie się przygotować do sezonu oraz grać już w spotkaniach, wiesz takie coś to jednak ważne w wypracowaniu formy, jest łatwiej niż kiedy masz kontuzję. Druga sprawa jest taka, że w zeszłym sezonie graliśmy na 1 napastnika, a był Carlitos... Hiszpan w takiej formie jaką prezentował w poprzednich rozgrywkach posadziłby na ławce każdego innego napastnika ligi. A że grał wszystko, to zmiennicy mogli najwyżej liczyć na kilkunastominutowe końcówki, bez względu na to w jakiej sami byli formie, to i tak Carlitosa by nie przebili. Te dwa czynniki (dopisujące zdrowie i pewne miejsce w składzie pozwalające wypracować odpowiedni rytm meczowy) są jednymi z kluczowych spraw potrzebnych do wypracowania najwyższej możliwej formy piłkarza, bez nich jest to niemożliwe. Dla tego to nie przypadek, że Zdenek gra dziś znacznie lepiej niż choćby w poprzednim sezonie. A dla czego przypadkowa zbieżność? Ponieważ to przypadek, że dzieje się tak akurat kiedy musi walczyć o nową umowę. Zdenek przebywa u nas dwa i pół roku (od stycznia 2016, umowę podpisał na 3 lata, więc do grudnia 2018). Pierwsze pół roku miał udane. 2 kolejki się rozpędzał, ale kiedy już złapał rytm to strzelił 6 bramek i dorzucił 4 asysty każda jedna w innym spotkaniu, co też dobrze świadczy o jego równej formie (nie miał jak Boguś, że w jednym spotkaniu strzela hattricka, a 3 kolejne jest zupełnie bez "liczb"). Kolejny sezon, to zmiany właścicielskie (które zdecydowanie nie wpłynęły pozytywnie na całą drużynę) i następne zmiany właścicielskie , dwukrotna wymiana trenerów i pasmo kontuzji Zdenka (a to stracił 2 kolejki, a to znowu aż 4, później znowu dwie... i tak dalej. No nie ma się co dziwić, że nie mógł wypracować formy, najpierw pamiętne zamieszanie wokół klubu, później spore zmiany już w samym zespole. No i przechodzimy do ostatniego sezonu. Epitafium powodów, dla których wcześniej Zdenek miał znacznie utrudnioną pracę nad swoją formą i pokazaniem tego, co wypracował na treningach... Pierwsze dwie kolejki udane, bez liczb, ale za to z super współpracą z Carlitosem... i od tego momentu sypie się całość. Kontuzja od końcówki lipca do końcówki października, powrót na 1 mecz i znowu od początku listopada do końca roku. Czyli z drobną anomalią (kolejki 1, 2 i 15) całe pół roku poszło w pizdu przez kontuzje. Później żmudny powrót do sprawności i formy, a w międzyczasie Carlitos pędzi autostradą do króla strzelców... jak zmienić supersnajpera na piłkarza, który dopiero pracuje nad formą po półrocznej kontuzji? No to masz odpowiedź na to, czy to przypadek, że dopiero teraz Zdenek prezentuje wysoką formę. I bynajmniej nie mówię, że zawsze stałem za nim murem, nigdy nie miałem do niego pretensji o brak skuteczności itd... tak nie było, jego ciągła niezdolność do gry mnie mocno irytowała, a dokonania strzeleckie 2 sezony wstecz były mizerne nawet biorąc poprawkę na cykliczne wizyty z kontuzją u lekarza. Też już uważałem, że "prochu nie wymyśli". Choć z jednej strony go lubiłem, a z drugiej przyznawałem że to nie tak, że jest beznadziejnym piłkarzem, tylko że jego pobyt w Wiśle poprostu jest pechowy. Okazuje się, że dziś, kiedy warunki są odpowiednie zaskakująco to Zdenek okazuje się wybawieniem Wisły ze snajperskich kłopotów... Przyjemna niespodzianka. Inna sprawa, że o ile jego forma była dość słaba (niektóre przyczyny, ale zapewne kluczowe z nich podane powyżej), to zawsze walczył. Nie przypominam sobie meczu, w którym przeszedłby obok spotkania poddając się bez walki i zostawienia masy zdrowia na boisku. To kolejny powód, by odpuścić sobie głupie sugerowanie, że gra dobrze tylko w związku ze sprawami kontraktowymi.

7            -5
~~~#*****#
stary wislaku !
Twoje posty sa do siebie podone i nic nie wnosza. Nie piszesz hymnow pochwalnych i dla aplauzu - tak twierdzisz. A ja twierdze, ze zawsze sie pojawiasz jak Wisla ma problem lub ponizyc kogos z zarzadu, trenera, czy zawodnikow i w tym nawet jestes agresywny! Ciekawe czy bedziesz na nastepnym spotkaniu z p. prezez, bo miales najwiecej uwag i teorii spiskowych ! Pewnie znowu stchorzysz. Jakos uwag, to poziom gimbusa !

13            -4
stary wiślak
~~~~#*****#!
A ja mam ambicje coś wnosić??? Piszę,co myślę i tyle. Prawdę piszę.tylko tobie ona nie pasuje.

3            -14
~~~#*****#
stary wislaku !
Zadnej prawdy nie piszesz a na nia sie powolujesz ! Na sporcie sie nie znasz, co pisalem wczesniej. Nie znasz nawet dobrze zawodnikow Wisly, nie znasz ich wieku, kontraktu i kto kim jest np. mylac bylego Valeza z kudlatym Perezem. Gratulacje, a piszesz tylko stricto wywody nie o sporcie i tylko bajeczki! Nawet tutaj trzeba miec sportowa inteligencje i wiedze! Szkoda czasu na ciebie, piszesz ciagle to samo!

13            -3
~~~#*****#
stary wislaku !
Jezeli w nastepnym poscie napiszesz cos pozytywnego o Wisle, to nikt nie uwierzy w taka zmiane "farbowanego lisa". Bedzie pewnie to taka sama prawda " jak nie cierpisz Legii" oraz wyjatkowo czerwona ocena formulowiczow. Przez wiele lat zapracowales na taka opinie, jaka masz ! Czy te posty ktos pisal twoimi rekami ?

9            -1
~~~#*****#
stary wislaku !
Jestem bardzo ciekawy, twojego nastepnego postu. Tematy zle o Wisle raczej wyczerpales, na dobre ciebie nie stac! Oplules wszystkich tj. Prezes, zarzad, trenerow i zawodnikow. Czy cos sklamalem? Dla mnie minus zamiast odpowiedzi bedzie twoja bezradnoscia i hejtem od lat. Chcialbys cos powiedziec lub napisac? Nie sadze !

7            -1