Poniedziałek, 17 grudnia 2018 r.

Lech zagra w Krakowie bez Jasmina Buricia

Bez swojego podstawowego w bieżącym sezonie bramkarza, Jasmina Buricia, zagra w zaplanowanym na piątek meczu ligowym z Wisłą Kraków, zespół Lecha Poznań. Poznański golkiper doznał kontuzji w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec i będzie musiał pauzować.

Przypomnijmy, że kończącą rywalizację ligową w 2018 roku potyczkę Wisły z Lechem zaplanowano na piątek, 21 grudnia, na godzinę 20:30. Mecz odbędzie się na stadionie przy ulicy Reymonta.

Źródło: Lech Poznań


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


9    Komentarze:

~~~Lando
TSW
A My bez Ondraska:-( Zdecydowanie większa strata...

34            -1
GrzegorzS
Kurcze moze jednak złozyc odwołanie od
kartki Ondraszka, 2000 piechota nie chodzi ale to była kartka ewidentnie nie słuszna a w perspektywie, że to może byc mecz pożegnalny dla chłopaka wolałbym go zobaczyć w grze niz na trybunie.

32            -10
~~~DiegoLope z
@GrzegorzS weź już przestań bredzić
Było uderzenie w głowę ? Było. Z czym Ty się chcesz odwoływać gościu.

13            -39
~~~Kibic
Kibic
Tylko porównując zagranie Zdenka i kartkę do tego jak on sam oberwał i kartki nie było to różnica jest ogromna.

19            -1
~~~bob
bez
Mam nadzieję, że Wisełka zagra bez swoich najsłabszych zawodników czyli pana Miśka i pani Sarapaty.

32            -8
~~~ja
@~~~bob
no to że bez miśka to już wiemy od pewnego czasu, oby jeszcze bez sarapaty co wpuściła Wisłę w tarapaty

23            -5
~~~jp53
Buric
Podobno Lech zwrócił się z zapytaniem do Dolchy czy nie chciał by w tym meczu wystąpić.

16            -3
~~~wislakosw
buric
ten paralita Buric to wg mnie jeden z najslabszych bramkarzy w ekstraklasie.. szkoda że go nie będzie, szkoda, ale damy radę! :D

11            -3
~~~Janko Buszewski
Byly fajne mecze dla nas
z poznaniakami.6-0,5-1 ale tego,choc wygranego minimalnym kosztem 4-2 choc do przerwy byla gola czworeczka,nigdy nie zapomne.Szczekajacy mocno w wywiadach i napinajacy sie Dolha po czwartej bramce nie mogl wstac z kolan a tu jeszcze caly stadion -Emilian,Emilian....Smuda po przerwie wpuscil Kotora,bo jak mowil w pozniejszym wywiadzie, Dolha byl bledszy niz biala sciana w szatni.;-) Podobna akcje zaliczyl po 3 sztuce w derbowym meczu Cabaj.Kleczal na trawie przy slupku,ze lzami w oczach.Cudowne, niezapomniane chwile.Licze ze taki replay zaliczy kiedys Cierzniak.No i oczywiscie czekam z niecierpliwoscia na "cieple" przyjecie gwiazdora-Carlitosa.Doczekam sie,wiem.

2            -1