Środa, 27 marca 2019 r.

Wypowiedzi po meczu: Wisła CANPACK - Energa

Wiceliderujący rozgrywkom Energa Basket Ligi Kobiet zespół z Torunia wydawał się być faworytem meczu z Wisłą CANPACK Kraków i to nawet pomimo tego, że spotkanie to rozegrane miało być w hali przy ulicy Reymonta. Toruński team przyjechał do Krakowa mając na swoim koncie osiem kolejnych zwycięstw i mocno celował w kolejne. W skutecznych rzutach lepsza okazała się jednak ekipa "Białej Gwiazdy", która wygrała 82-68. Oto co po tym meczu powiedziały zawodniczki oraz trenerzy obydwu drużyn.

Štefan Svitek (trener Energii): - Gratulacje dla zespołu z Krakowa. Ciężko jest mi coś powiedzieć po tym meczu, bo zagraliśmy najsłabsze spotkanie w tym sezonie. Staraliśmy się coś zrobić jeszcze z tym meczem, wygraliśmy trzecią kwartę i kilka razy dochodziliśmy na jeden, dwa punkty, ale nie potrafiliśmy wyjść na prowadzenie. Gdyby to nam się udało, to może ten mecz by się zmienił w naszą stronę, ale ostatnia kwarta należała do Wisły. Jeszcze raz gratulacje i powodzenia w play-offach.

Wojciech Eljasz-Radzikowski (trener Wisły CANPACK): - Bardzo bałem się tego meczu, bo po ostatnich porażkach z CCC i z Artègo, byliśmy trochę mentalnie podłamani i to było widać, szczególnie w procesie treningowym. Toruń to jest świetny zespół, który ma świetnych trenerów. Wygrał osiem ostatnich spotkań i był mocno rozpędzony, ale udało nam się to zatrzymać, przejąć kontrolę nad tempem meczu, co w naszym przypadku jest bardzo ważne. Nie udało nam się zatrzymać naszego przeciwnika na ofensywnych tablicach, ale to rzadko komu udaje się w tej lidze, bo są świetni w tym elemencie. Dobrym momentem było postawienie strefy, wybiliśmy rywala z rytmu i bardzo wyraźnie wygraliśmy czwartą kwartę.

Katarzyna Trzeciak (zawodniczka Energii): - Gratulacje dla zespołu z Krakowa. Ten mecz od początku nie układał się po naszej myśli, grałyśmy bardzo statycznie, nie grałyśmy swojej koszykówki i cały czas musiałyśmy gonić ten wynik. Momentami faktycznie nam się to udawało, ale nie potrafiłyśmy tego przełamać na naszą korzyść. Co dogoniłyśmy zespół z Krakowa, to nam odskakiwał. Miałyśmy bardzo dużo strat - stąd 20 punktów dla Wisły. I to jest jeden z aspektów, który dał Wiśle wygraną.

María Conde (zawodniczka Wisły CANPACK): - Wiedziałyśmy co będziemy musiały dziś zrobić, żeby wygrać to spotkanie i dzięki temu rozegraliśmy dobre zawody. Nasza praca w defensywie wyglądała dziś dobrze, skutecznie zmieniałyśmy również schematy bronienia, za co gratulacje należą się naszemu trenerowi. Dobrze wyglądała dziś gra z szybkiego ataku, ale są aspekty, nad którymi będziemy musiały popracować, jak chociażby zbiórki w ataku, bo one dziś nie funkcjonowały zbyt dobrze. Po tym spotkaniu jesteśmy pozytywnie nastawione na kolejne mecze, już w fazie play-off.


 AG, Redakcja, KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?