Poniedziałek, 22 kwietnia 2019 r.

Łukasz Burliga: - Prowadząc 2-0 powinniśmy dowieźć wynik do przerwy

- Przegraliśmy ten mecz prowadząc 2-0. Były dwie kluczowe sytuacje, po których nadzialiśmy się na kontrę pod koniec pierwszej połowy. Niepotrzebnie się tak otworzyliśmy, bo prowadząc 2-0, powinniśmy dowieźć wynik do przerwy. Później ta moja sytuacja z czerwoną kartką. Myślę, że to były dwa kluczowe momenty, bo później ciężko się było obronić - mówił po dzisiejszym spotkaniu defensor Wisły Kraków, Łukasz Burliga.

- Źle przyjąłem piłkę, a później wślizgiem wybiłem ją podbiciem. Przypadkowo Kuświk zostawił nogę i go tam trafiłem. W moim odczuciu wybiłem piłkę, a później nie miałem jak uciec z tą nogą. Po prostu nastawił nogę i przypadkowo go trafiłem. Nie było moim celem kopnięcie go, tak jak było widać wybiłem piłkę, a jaka tam jest interpretacja, to nie wiem. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć - oceniał sytuację Burliga, po której został napomniany czerwoną kartką, osłabiając tym samym zespół.

Popularny "Bury" wystąpił dziś na nietypowej dla siebie pozycji środkowego obrońcy obok debiutującego w seniorskiej piłce, Dawida Szota. Nic więc dziwnego, że po spotkaniu został zapytany o ocenę występu młodszego kolegi.

- Dopóki byliśmy razem z Dawidem na boisku, to całkiem przyzwoicie to wyglądało z tyłu. Myślę, że zaliczył całkiem dobry debiut - zakończył Burliga.


 AG, KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


6    Komentarze:

~~~Stevie
Czego nie można Łukaszu
Napisać o Tobie bardzo nie przemyślane zagranie

14            -65
TTT
Kary
Powiem tak ... Zawodnicy są, trenerzy karani są za kartki , kibice za zachowanie i pirotechnikę jedynie te nicponie z gwizdkami mają tutaj swój folwark i im nic nie grozi - cyrk

95            -4
TTT
Faul
Dodam tylko że nie winie Burego za tą kartkę. Walczył do końca przy piłce był pierwszy , wybił i co lepsze nogę chował. Zdaniem sędziego pewnie miał schować ja sobie do du... Żeby nie zrobić krzywdy.

74            -2
Stryjek
TTT w punkt
Wynik meczu został wypaczony.

65            -4
Kosmaty
@TTT
Nie nie nie, no nie można chować nogi we własne 4 litery... zdaniem sędziego (generalnie patrząc na wszystkie jego decyzje we wczorajszym spotkaniu) Burliga powinien grzecznie przepuścić zawodnika z Płocka, w dodatku przepraszając za same myśli o przeszkodzeniu mu w strzeleniu gola i jeszcze podać mu piłkę w razie gdyby ją zgubił. Kpina. Atak na piłkę, czysto wybitą, bez intencji trafienia w zawodnika, w którego niestety wbija się siłą rozpędu, ale i tak podkula nogi by nie było ataku wyprostowaną. Owszem impet spory, dla tego mimo, że bez intencji to zagranie niezbyt bezpieczne więc kartka ok... ale najwyżej żółta, w żadnym wypadku czerwona. Tak samo ręka w polu karnym. Była ewidentna, w dodatku raz obiło się od ręki, wróciło do zawodnika Wisły i drugi raz od ręki (tego samego obrońcy, w tej samej akcji, tylko ręka druga). Ok, z bliska, ale porównajcie sobie jak do takich sytuacji szedł Szot wczoraj i to co było w polu karnym Wisły Płock (Szot już na starcie miał ręce schowane za plecami... a zawodnik Wisły 2x capnął piłkę ręką w jednej akcji dość daleko od ciała, może i z bardzo bliska, ale zdecydowanie intencjonalnie zagrał piłkę ręką (zwłaszcza za drugim razem)).

24            -4
~~~SzymonMar ciniak1916
panowie...
Sędzia trzymał się wytycznych, idiotycznych wytycznych. Nikt z nas za to nie dałby czerwonej, ale w w myśl obecnych bezmyślnych przepisów stworzonych przez bezmyślnych ludzi gdzieś wysoko za to od razu jest wylotka. A Bury jaki jest wiadomo, często łapie te kartki i pewnie wpływ nazwiska swoje zrobił.

6            -1