Niedziela, 28 lipca 2019 r.

Pierwszy punkt w nowym sezonie. Lechia - Wisła 0-0

Piłkarze "Białej Gwiazdy" nie byli faworytem meczu z Lechią, ale z gorącego terenu wiślacy przywożą jeden punkt. Zremisowaliśmy bowiem z gdańszczanami 0-0, będąc przy tym przez zdecydowaną część meczu stroną przeważającą.

Na drugie w sezonie 2019/2020 spotkanie zespół Wisły Kraków wyszedł niespodziewanie wzmocniony obecnością Vullneta Bashy, ale bez Pawła Brożka, który dołączył do wciąż licznego grona zawodników kontuzjowanych. Nasz rywal natomiast, mając w perspektywie rewanżowy mecz w rozgrywkach pucharowych z duńskim Brøndby IF, grał w mocno eksperymentalnym składzie.

Od początku tych zawodów częściej w posiadaniu piłki byli wiślacy, ale dopiero w 13. minucie doczekaliśmy się ciekawej akcji. Z futbolówką ze środkowej strefy boiska odważnie ruszył Jean Carlos Silva i oddał celny strzał, ale Zlatan Alomerović zdołał uderzenie Brazylijczyka odbić.

Jako, że gra po obydwu stronach boiska niekoniecznie się kleiła i panowała niedokładność, więc nic dziwnego, że obydwa zespoły starały się zagrażać strzałami z dystansu. W 17. minucie tak właśnie uderzył Maciej Gajos, ale trafił w nogi jednego z naszych obrońców. Pięć minut później były lechita był groźniejszy. Po faulu Michała Maka gospodarze mieli rzut wolny i Gajos obił z niego naszą poprzeczkę! W 27. minucie Gajos spróbował po raz trzeci, ale tym razem futbolówka przeleciała wysoko ponad naszą bramką.

W 30. minucie z dobrej strony pokazał się z kolei Kamil Wojtkowski, ale piłka po jego strzale - a jakże, z dystansu - również tylko obiła poprzeczkę! Po kolejnych sześciu minutach i po faulu na aktywnym Jeanie Carlosie mieliśmy rzut wolny, ale do futbolówki podszedł Maciej Sadlok i na strzał naszego defensora najlepiej byłoby spuścić kurtynę milczenia.

Podobnie jak i na podanie Bashy do Lukasa Klemenza z 42. minuty, bo zagrana wszerz boiska futbolówka trafiła do... Sławomira Peszki. Na szczęście Basha zdążył wrócić i Lechia miała tylko rzut rożny. Zaraz po nim spore zamieszanie pod naszą bramką skończyło się celnym strzałem Michała Nalepy, ale znów mieliśmy szczęście, bo na linii uderzenia stał Rafał Janicki i zdołał futbolówkę wybić.

Sama końcówka pierwszej połowy to jeszcze dwa strzały z dystansu. Basha w bramkę jednak nie trafił, a choć to udało się Tomaszowi Makowskiemu, to Michał Buchalik był na posterunku. Stąd też do przerwy było 0-0.

I już w 47. minucie stan ten mógł się zmienić, bo w pole karne gospodarzy wpadł Jean Carlos, ale jego strzał był zbyt lekki, aby mógł przynieść nam sukces. Na ten nie mogliśmy też liczyć w 59. minucie po akcji Maka, bo jego uderzenie zblokował obrońca, a całość wyjaśnił Alomerović. Po chwili znów na strzał z dystansu zdecydował się Jean Carlos, ale tym razem uderzył obok bramki. Wisła jednak wciąż atakowała, znów strzelał Mak, ale trafił w obrońcę.

O grze Lechii sporo mówił natomiast fakt, że w drugiej połowie pierwszy strzał zespół ten oddał dopiero w 67. minucie, za sprawą Nalepy. Ale też taki gdańszczanie preferują styl - czekając na błędy przeciwnika.

Tego gospodarze blisko byli w 70. minucie. Po rzucie rożnym strzał z woleja oddał Basha, ale ten wiślakowi niestety nie wyszedł. Podobnie jak i chwilę później, gdy znów strzelał Basha, ale po odbiciu od nogi obrońcy ten sam piłkarz swoją próbę jeszcze poprawił, ale tym razem ponad bramką.

W 82. minucie Lechia w końcu przeprowadziła groźniejszą akcję i po starciu z Klemenzem w naszym polu karnym upadł Artur Sobiech, ale sędzia nie zdecydował się wskazać na "jedenastkę". Dwie minuty później przypomniał o sobie Gajos, ale dobrze spisał się Buchalik, parując futbolówkę na rzut rożny.

Wisła odpowiedziała w 85. minucie kontratakiem Krzysztofa Drzazgi, po którym celny strzał oddał Mak, ale zbyt lekki, aby pokonać Alomerovicia.

Ostatecznie całość zakończyła się bezbramkowym remisem, który daje wiślakom pierwszy punkt w nowym sezonie.


Niedziela, 28.07.2019 r. 17:30:

0 Lechia Gdańsk

0 Wisła Kraków

Lechia Gdańsk:
Zlatan Alomerović
Rafał Kobryń
Michał Nalepa
Mario Maloča
Adam Chrzanowski
Egy Maulana Vikri
(46. Jarosław Kubicki)
Tomasz Makowski
Maciej Gajos
Rafał Wolski
(56. Lukáš Haraslín)
Sławomir Peszko
(72. Flávio Paixão)
Artur Sobiech
Wisła Kraków:
Michał Buchalik
David Niepsuj
Rafał Janicki
(78. Marcin Wasilewski)
Lukas Klemenz
Maciej Sadlok
Jean Carlos Silva
(76. Aleksander Buksa)
Vullnet Basha
Kamil Wojtkowski
Rafał Boguski
Michał Mak
(88. Daniel Morys)
Krzysztof Drzazga
2. kolejka PKO Ekstraklasy.
Stadion Energa Gdańsk.
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 13 270.
Pogoda: 26°.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


29    Komentarze:

thomas77
Bravo WISŁA!!!
Jak wrócą wszyscy do składu to jeszcze namieszamy w tej lidze!

80            -9
kongo
Wynik ok
Ale zmiany dziwią. Schodzi najlepszy Silva zostaje slabiutki Drzazga a nie wchodzi Balaniuk który fajnie pokazał się że Śląskiem bo Janicki to raczej jakiś uraz. Aha Burkiga będzie miał kłopot wskoczyć do 11 bo Niepsuja super dzisiaj.

31            -17
~~~tabaluga
Wszystko rozumiem
Tylko czemu zrezygnowalismy z gry z klepki, krakowskiej piłki, czegoś co było piękne w ubiegłym sezonie. Czemu wybijamy rożne w dwie osoby a każde dogranie trwa minute? Wyglądamy jak za Ramireza, a nóż widelec uda się wydusic 1:0. Wrzucamy te piły na Bogusia (1,7m) i Drzazge? I co to ma dać?

52            -13
~~~BeloHrvat skiABG22
Jest OK
Teraz czekamy na pierwsza bramke. Nawet 3 od razu. JEDZIEMY!

42            -6
~~~Mike DeVili
Pan Basha i Pan Boguski
Tak to wyglądało z trybun. Pan napastnik pilnie poszukiwany. Jazda, jazda, jazda!!!

69            -9
~~~maRcin
Szkoda szkoda
Widzę że zmiany na czas :-(

12            -9
edgar
brawo
Póki co, to trzeba pogratulować Wiśle ładnej gry. Lechia, choć - jak twierdzili złośliwi dla Nas komentatorzy analni - zagrała rezerwowym składem, to niczego sobie nie stworzyła. Jak na pojedynek z którego mieliśmy wrócić z bagażem kilku bramek, to czuje nawet pewien niedosyt. Mimo wszystko wolałbym oglądać pierwszy skład lechii, i nie przetrzebioną kontuzjami Wisłę (o czym analni już nie powiedzieli)

42            -7
~~~Matt
Transfer
link ». Ps. Po tym meczu zniesmaczony jestem takim prymitywnym wyzywaniem się na trybunach zarówno przez nas jak o Lechię... szkoda. Daje to do zrozumienia ze warto patrzyć TYLKO na siebie, a znajomosci nabyte przez lata, zachować dla siebie

36            -8
~~~Pk
mecz
Klemenz mocny punkt na boisku ,Silva jeszcze pokaże na co go stać, na razie nie przekonuje mnie Mak ale mimo wszystko 1 pkt cieszy..tak na marginesie lechia to niezle kosiarze :-(

30            -10
~~~Darek211
Jest poprawa
Śmiem twierdzić, że gdybyśmy mieli napastnika, wygralibyśmy ten mecz z rezerwami Lechii :P

33            -6
~~~Matt
C.d. To nie jeden transfer na dzisiaj!!!! Buuum
Po transferze Hiszpana z Villarrealu, który jest już w Krakowie szykowany jest jeszcze jeden piłkarz.

35            -7
~~~abcabc
Pomocnik Chuca na dniach
w Wiśle! Napastnik też niedługo ;-)

30            -6
~~~Kibic z Polski
Kibic z Polski
Nie ma znaczenia że Lechia grała niby rezerwami. Dla mnie to była po prostu Lechia która była dużo słabsza od Wisły! To jest kompromitacja Lechii! Oni nawet jednej dobrej akcji nie zrobili a Wisła cisneła i cisneła Lechie ale nic nie chciało wpaść. Jeśli ten zespoł ma wyeliminować Broedby to są jakieś jaja! Piłkarze Lechii byli zmęczeni ? w lipcu!:lol: hahaha :lol: Następny mecz grają w czwartek! Za 5 dni!!!!! Kompromitacja lechii i szkoda że Wisła nie potrafiła tego wykorzystać! Brak napastnika! Sam mecz był bardzo słaby! Oglądanie tego było ciężkie.

38            -8
rakdar
Jakze inna postawa Wisly niz w poprzednim meczu
Gralismy odwaznie, do przodu, skrzydla fajnie pracowaly. Gdybysmy z takim zaangazowaniem zagrali w pierwszym meczu, pewnie mielibymy teraz 4 pkt. Niestety w ataku jestesmy bezzebni - 2 mecze zero goli. Krolestwo za konia, znaczy napastnika :)

34            -3
~~~WisłaNaZa wsze
Brawo!
Dobry mecz w naszym wykonaniu. Taka mała uwaga na marginesie, nie gramy tak dobrej piłki jak wcześniej m.in. dlatego, że Klemenz i Janicki troszkę słabiej radzą sobie z piłką przy nodze niż Sadlok i Wasyl, ale to nic, Klemenz może wirtuozem nie jest ale gra bardzo pewnie w obronie. Oby jak najszybciej wrócili Savićević i Kuba, z nimi możemy powalczyć w tej lidze o coś więcej niż środek tabeli.

31            -9
Stint
Dobra gra
Lechia na szczeście pozwalała na wyprowadzenie piłki co spowodowało że zdecydowanie lepiej szło przenoszenie jej na połowę Lechii. Dobry mecz Wojtkowskiego, Maka ciekawie solidnie obrona Basha widać jaki ma wpływ, słabo trochę Boguski choć trochę kleił i solidnie natomiast Drzazga to cień piłkarza...

27            -8
szczebelek
Powoli , powolutku, ale było o wiele lepiej.
Wystarczył jeden powrót by odzyskać płynność w środku pola gdzie po odzyskaniu piłki ta mogła zostać popchana do przodu... Nowe nabytki pokazały swoje lepsze oblicze Niepsuj grał do przodu, Mak ciągnął na skrzydle, a Silva robił różnicę gdy tylko dochodził do piłki swoim utrzymaniem lub przeglądem pola... Zmiany skrzydłowych są spowodowane tym, że dłużej nie mogli grać w końcu pierwszy z nich w Lechii był tylko zmiennikiem, a drugi opuścił przygotowania do sezonu... Tego co mi brakuje to nie celności tylko siły w strzałach... Sadlok to naprawdę musi okulary sobie kupić jak można za każdym razem dośrodkowywać tam gdzie nikogo od nas nie ma? Jak nasi są głębiej to podaje na kraniec pola karnego, a gdy nasi są przed jedenastym metrem to wali balonik na piąty metr... Buksa fajnie, że minuty łapie, ale nie przy tym wyniku... Niech pogra pół roku w rezerwach z seniorami, bo odbija się od każdego.

24            -3
~~~Dopinguja cy Nie Piknik
Cieszy punkt
Kazdy punkt/punkty przyblizaja nas do utrzymania... niestety tak wygladaja realia na dzien dzisiejszy. Sklad zbudowany z wizja ze moze ktos "odpali", mocno asekurancko czyli na, miare naszych mozliwosci finansowych.Oby cos sie w tej materii zmienilo! Ave Wiselka

19            -38
~~~Maxel
@~~~abcabc Wiemy
Stolar namówił Żurawia na powrót :)

14            -47
majk
Wara od Stolarczyka
Z tamtego sezonu z okresu 4:0 z 7eglą Stolar nie ma Peszki Kolara Kuby Sawicevica Pietrzaka A Basha dopiero wraca został tylko Drzazga czy emeryt Brozio. Carlos czy Mak to za mało. Ale i tak widać już rękę trenera. A Niepsuj dzisiaj rewelelacja choć nie wierzyłem w niego

27            -5
GrzegorzS
Tak jak napisałem przed meczem
Wisła zagrała dużo lepsze zawody i niewielkie znaczenie miały problemy kadrowe. Gdy odpuściła trema, gdy i zdecydowanie zagraliśmy swoje to jest punkt, który pokazuje napewno, że jest duży potencjał a nasza gra z czasem będzie się rozwijała. Cieszy bardzo dobra postawa całej obrony i jakość gry obronnej zespołu. Jak pokazują statystyki zdominowaliśmy rywala na jego boisku i to nie ma znaczenia, że grał takim czy innym składem. Lechia chciała wygrać i nie dała rady co więcej poza dwoma strzałami sparowanymi przez Michała Buchalika (bardzo dobry mecz w porównaniu z występem przeciwko Śląskowi) i jednym uderzeniem w poprzeczkę Lechia nic nie była w stanie stworzyć długimi fragmentami nie potrafiła wyjśc nie tylko z połowy, ale z 40 metra. Widać,że nasza gra rozwijała się z minuty na minutę, co więcej wygraliśmy ten mecz fizycznie. Brakuje szczęścia ostatniego podania, czasem spokoju w rozegraniu chcemy za szybko brak nam cierpliwości. I duży plus dla Silvy za ten mecz to będzie dobry transfer. I wszystkim malkontentom więcej wiary w zespół, trenera, poszczególnych zawodników. I idźcie po karnety lub bilety. W Poniedziałek 22 000 na stadionie da nam wiatr w plecy. Dla całego zespołu duże brawa za ten mecz. Jest punkt od tego trzeba zacząć teraz trzeba strzelić gola i zdobyć trzy punkty.

38            -6
~~~Gammay
mimo osłabienia b. przyzwoity mecz Wisły
Obawiałem się tego meczu, myślałem ze Wisła nie będzie w stanie podjąć równorzędnej walki z Lechią i że będzie się jedynie bronić przez 90 min. A tu zaskoczenie: dość pewna gra obrony, niezłe utrzymywanie się przy piłce, kilka obiecujących prób ataku. Jak chodzi o wykończenie akcji - prawdopodobnie Stolarczyk ma rację mówiąc o braku tego "przedostatniego" podania. Ale są też braki techniczne zawodników - maniera czytelnego, zbyt starannego "składania się" do strzału. Mam w oczach Piątka w meczu z Izraelem jak błyskawicznie, w ułamku sekundy wybombił przy bliższym słupku w górne okienko z narożnika pola karnego. Wczoraj raz czy dwa razy Wisła miała zawodnika w tym samym miejscu co wtedy był Piątek ale zamiast lufnąć, nasz zagrywał w tłum na piątym metrze, co z góry przekreślało szansę na sukces. Oczywiście, to trzeba umieć zrobić i tu właśnie jest potrzebna technika strzału i szybka noga. Słusznie ktoś przypomniał nieudany strzał Bałaniuka w meczu ze Śląskiem. Oczywiście tak nie wolno marnować wysiłku drużyny kompletnie nieprzygotowanym, ślamazarnym uderzeniem źle ustawioną stopą (ciekaw jestem czy Bałaniuk dużo razy strzelił z tego miejsca bramkę na treningu?). Ale z drugiej strony, jak ktoś ma piłkę w 16-ce i przez ułamek sekundy otwarte światło do bramki to albo to potrafi wykorzystywać i wtedy staje się świetnym napastnikiem, albo się waha, szuka lepszej pozycji, lepiej ustawionych kolegów i wtedy najczęściej nic z jego wahań nie wychodzi.Przepraszam za przydługie ględzenie. Brawo Wisła, wszystko idzie w zaskakująco dobrą stronę! Będzie coraz lepiej, niech tylko chłopaków omijają kontuzje!

14            -5
~~~bob
Carlos
Mówię wam z tego Carlosa będzie pociecha. Jak wrócą kontuzjowani powalczymy z każdym. Jak zwykle na początku sezonu gramy słabo ale to się zmieni jestem pewien.

20            -6
~~~Prezes.
Panie Trenerze - mała prośba do Pana
Nie ma Pan napastnika z prawdziwego zdarzenia. Proponuję zafundować zawodnikom dobry obiad (dużo mięsa np. gęsiny - daje siłę!) i każdy trening kończy 100 strzałów wykonywanych przez każdego zawodnika Pomijając bramkarza i obrońców (chociaż i oni powinni umieć strzelać z dystansu i karne). Potem mała statystyka i z pewnością gra się ożywi. To ma być czysty profesjonalizm - z każdej pozycji, z odpowiednią siłą, lewa i prawa noga. POWODZENIA !!!!

13            -12
~~~Janko Buszewski
A ja pomijajac dywagacje
wszelkie moich szacownych przedmówców zapytam tylko......kto z Was liczyl na choc jeden punkt przywieziony znad morza??? Szczerze przyznam,sam nie wierzyłem i dlatego jestem bardzo zadowolony z wyniku meczu. Remis przywieziony z Gdanksa.Brawo chłopki. Bedzie dobrze,wróca kontuzjowani,nowi nabiora szlifu. Gdy szarości nastał czas gdy ustały chwile chwały najwierniejsi krzyczą wciąć Wisła dla nas życiem całym !!!!! Pozdrawiam.

33            -3
gamber
Punkt
Punkt cieszy,miła niespodzianka. Ale bez napastnika to grać można w ping ponga i to tylko defensywnie. No i wpuszczać młodych trzeba,niech łapią doświadczenie

13            -1
Realista80
mecz
Slaby mecz, Lechia bez kilku waznych pilkarzy, ale i tak miala na boisku sporo zawodnikow ktorzy robia roznice w lidze a grala slabiuko, Wisly miala wiecej z gry ale atakowala bardzo nieudolnie zwlaszcza Mak byl denerwujacy majac wiele razy kilometr miejsca z boku nie potrafil dograc zadnej dobrej pilki, generalnie wiecej przypadku niz myslenia,ciezko cos napisac po takiej kopaninie moze zaskoczyl mnie Buchalik w koncowce ze wyciagna Gajosowi, bo to byl bardzo dobry strzal.Do tego Wojtkowiak w poprzeczke i to by bylo na tyle grania w pilke.

12            -10
stary wiślak
Realista80!
Pisząc Wojtkowiak,miałeś pewnie na myśli Wojtkowskiego,bo Wojtkowiak po odejściu z Lechii,grywa teraz w rezerwach Lecha.

11            -8
~~~Dopinguja cy Nie Piknik
Dla minusujacych w rozowych okularach
Podaje Wam wszystkim drodzy marzyciele wywiad z Wislakiem, ktory zna klub takze "od wewnatrz". Obysmy powalczyli o cos wiecej ale miejcie realia w glowie. link »

5            -13