Niedziela, 1 grudnia 2019 r.

Łukasz Burliga: - Bardzo chcieliśmy

- Częściej sami sobie wchodziliśmy w paradę, dwie bramki mogły wpaść, gdybyśmy sami nie zablokowali strzałów, ale wynikało to z tego, że bardzo chcieliśmy. Było dużo osób w polu karnym, niestety nie idzie nam. Całkiem nieźle operowaliśmy piłką w tym meczu, jest jakiś postęp, ale na koniec znów zostaliśmy z zerowym dorobkiem punktowym - mówił po porażce z Lechią Gdańsk obrońca krakowskiej Wisły, Łukasz Burliga.

- Na pewno potrzebujemy jakiegoś przełamania i miejmy nadzieję, że nastąpi to w Zabrzu. Ciężko mi coś więcej na gorąco powiedzieć. Będziemy dalej próbować, wiemy że sytuacja jest bardzo trudna, ale nie poddajemy się - dodał wiślak, który sam miał okazję do tego, aby wpisać się na listę strzelców.

- Nie trafiłem czysto, wyskakiwałem zza obrońcy i gdybym miał odrobinę więcej miejsca, to uderzyłbym lepiej. Piłka była dobra, ale zabrakło timingu - przyznał.

Na zakończenie padło pytanie o jego współpracę na prawym skrzydle z Jakubem Błaszczykowskim.

- Cały zespół grał nieźle, a wiadomo jakim piłkarzem jest Kuba i dla mnie to jest radość, że mogę z nim występować na boisku - zakończył Burliga.

Źródło: Canal+


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


2    Komentarze:

~~~FanWisły
...
To ciesz się Łukaszku z gry z Kubą, jeszcze kilkanaście meczów i już razem grać nie będziecie. Ciesz się ile możesz.

12            -61
TTT
Burliga
jest 10x lepszy niz Niepsuj i 20x lepszy niz Sadlok.

51            -5