Niedziela, 14 czerwca 2020 r.

Zmarnowana szansa na duży spokój. Arka - Wisła 0-0

Długimi minutami meczu w Gdyni stroną przeważającą była Wisła. Niestety "Biała Gwiazda" swojej kontroli nad tym meczem nie wykorzystała pod bramką rywala. W ataku graliśmy bowiem zbyt wolno, aby zaskoczyć mimo wszystko bardzo słabo wyglądających gdynian, więc można po tym spotkaniu powiedzieć tylko jedno - straciliśmy w nim dwa cenne punkty! Przeciętną dziś Arkę wręcz należało pokonać! Zabrakło nam jednak dokładności.

Arcyważny dla dalszego losu sezonu mecz w Gdyni zdecydowanie lepiej rozpoczęli wiślacy, którzy już w 4. minucie mogli prowadzić. Po rzucie wolnym wszystkich zaskoczył bowiem Jakub Błaszczykowski. Każdy spodziewał się bowiem jego dośrodkowania, a nasz kapitan strzelał i trafił w słupek bramki gospodarzy! Piłka odbiła się jeszcze od nóg Adama Marciniaka, ponownie zresztą na... słupek, a ostatecznie futbolówkę z linii bramkowej wybił tenże Marciniak. Całość długo sprawdzana była jeszcze przez VAR, ale ostatecznie wynik to wciąż 0-0.

Wisła bliska była więc kolejnego meczu, w którym objęłaby dość szybko prowadzenie, ale nie zmienia to faktu, że od pierwszych minut to my byliśmy stroną przeważającą, a całość wyglądała tak, że to wiślacy dyktowali warunki gry. I choć wyglądaliśmy od gdynian zdecydowanie lepiej, to niestety nie przynosiło to sytuacji podbramkowych.

Taką w 26. minucie probowała stworzyć sobie więc Arka, ale strzał z dystansu Adama Deji - choć mocny - to jednak poleciał w środek bramki i Michał Buchalik nie miał problemów ze złapaniem futbolówki.

Wiślacy starali się szybko na to odpowiedzieć, na indywidualną akcję zdecydował się Błaszczykowski, ale oddał uderzenie zbyt lekko, aby zaskoczyć kogokolwiek.

W samej końcówce pierwszej połowy swoją szansę mógł mieć jeszcze w 35. minucie Ľubomír Tupta, ale choć dostał dobrą piłkę od Rafała Boguskiego w pole karne Arki, to wybił mu ją na rzut rożny Adam Danch. W ostatniej zaś minucie pierwszej części gry na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Vukan Savićević, ale po rykoszecie dało nam to tylko kolejny róg. Ostatni akord przed przerwą należał do Mateusza Hołowni, ale nikt nie przeciął jego dobrego dogrania wzdłuż bramki Arki i obydwa zespoły zeszły do szatni przy wyniku 0-0.

Tak jak wiślacy dobrze rozpoczęli pierwszą połowę, tak z animuszem rozpoczęliśmy też drugą i już w 49. minucie swoją szansę mógł mieć grający po raz pierwszy w wyjściowym składzie Wisły Nikola Kuveljić, ale jego uderzenie trafiło w nogi obrońców.

Niestety kolejne minuty to sporo niedokładności w wykonaniu wiślaków, a żałować można szczególnie akcji z 54. minuty, kiedy Savićević mógł zachować się lepiej, ale źle dograł do oskrzydlającego akcję Lukasa Klemenza i szansa na dobre zakończenie kontrataku przepadła. Kolejną taką mieliśmy w 61. minucie. Tym razem Savićević podał do Błaszczykowskiego, ale nasz kapitan uderzył niecelnie.

W 66. minucie swoją kolejną szansę miał Kuveljić, ale choć uderzył zza pola karnego bardzo mocno, to dał nam tylko rzut rożny. Po nim blisko szczęścia był Klemenz, ale jego uderzenie głową instynktownie nad bramką przeniósł Pāvels Šteinbors.

Trzy minuty później swoją okazję mogła mieć Arka, bo Gieorgij Żukow sfaulował Oskara Zawadę, ale z rzutu wolnego Michał Nalepa trafił tylko w mur.

W 75. minucie to jednak znów Wisła mogła mieć swoją następną okazję, ale wprowadzony do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją Alon Turgeman nie zdołał dojść do prostopadłego podania Błaszczykowskiego. W 81. minucie Turgeman stanął przed kolejną szansą, ale jego strzał poleciał za bardzo w środek bramki, aby zaskoczyć Šteinborsa. To nie udało się także dwie minuty później innemu rezerwowemu - Chuce, bo i z jego strzałem nie mógł nie poradzić sobie bramkarz Arki.

Ostatnie minuty tego meczu przyniosły dogodne okazje do zmiany wyniku z obydwu stron i pierwsza należała w 89. minucie do gospodarzy. Na nasze szczęście świetnie w defensywie zachował się Hołownia, blokując strzał Nalepy! Ten sam zawodnik gdynian w 92. minucie postraszył jeszcze Buchalika z rzutu wolnego, ale nasz bramkarz odbił piłkę na rzut rożny. W odpowiedzi bramkarza Arki jeszcze raz sprawdził Turgeman, ale ten nie dał się zaskoczyć. W 94. minucie blisko był jeszcze Kuveljić, ale i po jego próbie futbolówka minęła bramkę.

I stąd też całość zakończyła się na pewno niezadowalającym dla nas remisem, choć z drugiej strony - kto wie, czy finałowa wymiana ciosów w tym spotkaniu nie zakończyłaby się dla nas fatalnie, gdyby nie wspomniana blokada piłki w wykonaniu Mateusza Hołowni? A tak - Arka ma wciąż sześć punktów mniej od Wisły, z kolei Korona traci ich dokładnie pięć. I choć spokoju to jeszcze nie daje, to do finału ligi przystąpimy mimo wszystko z kilkupuntkowym handicapem.


Niedziela, 14.06.2020 r. 18:00:

0 Arka Gdynia

0 Wisła Kraków

Arka Gdynia:
Pāvels Šteinbors
Damian Zbozień
Luka Marić
Adam Danch
Adam Marciniak
Maciej Jankowski
(71. Kamil Antonik)
Adam Deja
(81. Frederik Helstrup)
Michał Kopczyński
(67. Oskar Zawada)
Michał Nalepa
Mateusz Młyński
Dawit Schirtladze
Wisła Kraków:
Michał Buchalik
Lukas Klemenz
Rafał Janicki
Hebert
Mateusz Hołownia
Jakub Błaszczykowski
Nikola Kuveljić
Gieorgij Żukow
(78. Chuca)
Vukan Savićević
Rafał Boguski
(62. Alon Turgeman)
Ľubomír Tupta
(71. Maciej Sadlok)
30. kolejka PKO Ekstraklasy.
Stadion Miejski, Gdynia.
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Mecz bez udziału widowni.
Pogoda: 20°.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


39    Komentarze:

~~~Dziki
W koncu!!
W koncu Wiselka ktora przyjemnie sie oglada. W koncu widac ze chcialo im sie grac!! Tak niewiele brakowalo. Sedziowie mogli sie pokusic o uznanie samoboja na poczatku meczu. Jestem znacznie spokojniejszy o runde finalowa jak beda tak dalej zapierdzielac!

85            -17
~~~Duz
Hmmm
Turgeman zrobił więcej niż Tupta i Boguski razem wzięci, ale proszę, zapraszam do minusowania, bo legendy się nie tyka choćby nie wiem co

199            -24
~~~Slafkoo
Gra lepsza
Ale nie wygraliśmy z fatalną Arka .. Nie wiem z kim my chcemy wygrywać..

87            -42
~~~zbyszek93
Czemu zmarnowana?
W tej chwili Arka musi zdobyć 7 pkt więcej, a Korona 6 pkt więcej. Ich obecne punktowanie to ok. 1 pkt/mecz, a teraz musieliby to zwiększyć do prawie 2 pkt/mecz. Realne? Ani trochę.

63            -22
~~~Smith
Zdrowy napastnik
Jak się nie da wygrać to i remis trzeba uszanować. Jest złość bo wygrana była niedaleko. Potrzebujemy zdrowego napastnika z prawdziwego zdarzenia - nie piłkarza który raz jest napastnikiem, raz pomocnikiem a od biedy zagra na bramce. Turgeman wygląda obiecująco. Powiększyliśmy przewagę o jeden punkt i to chyba jedyny plus tej wycieczki do Gdyni.

103            -6
~~~Azyl
Mecz
Szkoda można było wygrać.. Ale jest lepiej.. U siebie mamy arkę i koronę. Więc. Damy radę.. ABG

75            -5
~~~Jarek
Po meczu
Lepsi o klasę , brakło kropki nad i .

88            -6
~~~Zajo
Gil
Po tym meczu Wisła powinna zaapelować o to by Gil nigdy więcej nie sędziował meczów Wisły to ile razy on napsuł nam krwi to woła o pomstę do nieba w tym meczu ewidentne faule na naszych piłkarzach odgwizdał w drógą stronę

58            -34
~~~Lolek
Niewiele zabraklo...
Zabrakło naprawdę niewiele tylko tej kropki nad "i" w postaci bramki. Trzeba dalej walczyć o swoje, po grze mozna być optymistycznie nastawionym.

58            -4
~~~Azyl
Mecz
Szkoda. Można było wygrać. Ale już z kibicami zjemy u siebie arkę i koronę ABG

53            -6
kobylts
RB9
Czy mnie się zdaje, czy od momentu kiedy opuścił boisko to zaczęła się gra. Rafał daj już spokój...

80            -38
Maxi
Brawo Rafał znowu byłeś najlepszy
To skandal że trener ciebie zdjął . Kto uważa jak ja że Rafał był najlepszy na boisku to poproszę kciuka zielonego w górę . Te twoje podania pod igłę prosto do nóżki , twoje wychodzenie na pozycję , najwidoczniejszy zawodnik meczu ode mnie dostał 10 . Zszedł gra siadła od razu .

35            -68
~~~Dzika pantera
Było ok
Zabrakło tylko soli czyli bramek.

31            -6
~~~Ona
Turgeman
Zrobuc wszystko by zostal w Wisle. Nam potrzeba jednego napastnika przez duze N i Alon nim jest.

109            -4
~~~Zen
ech
Ta koncepcja z Boguskim i Tuptą to pomyłka trenera

95            -18
Kosmaty
Bardzo sszkoda, byliśmy niezwykle blisko 3 punktów.
W Gdyni zawsze gra nam się ciężko, dość powiedzieć jakie wyniki ostatnio osiągaliśmy nad morzem... jednak dziś w pełni kontrolowaliśmy spotkanie, było kilka naprawdę dobrych sytuacji, a przede wszystkim Arka miała furę szczęścia. Oczywiście piłka na linii bramkowej (no chyba wentyl tylko został nad linią, ale cóż, bramka nie padła), poprzeczka, no i na koniec strzał Kuveljicia. Zabrakło odrobiny szczęścia. Choć z drugiej strony było za mało strzałów, tworzyliśmy sytuacje po których mogły padadć gole, ale strzałów nie było (ot choćby znowu w końcówce Hołownia i tego typu sytuacje były w tym meczu częstym widokiem. Wisła wyglądała lepiej fizycznie niż w poprzednich spotkaniach (o czym świadczy bardzo dynamiczna końcówka), to jeszcze nie jest optimum, ale wyglądało to lepiej. Dobry mecz Kuveljicia. Dyrygował w środku, starał się uczestniczyć w akcjach z przodu, kilka razy pokazał, że potrafi dobrze uderzyć z dystansu (zabrakło precyzji), ale nie zapominał o grze obronnej, dziś było widać dla czego Wisła go wykupiła. Gorzej Żukow, mam nadzieję, że poprawi się w kolejnych spotkaniach. Słabo Tupta, chyba najmniej widoczny z zawodników Wisły, mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu od początku zagra już Turgeman, jego wejście zdecydowanie ożywiło poczynania Wisły w polu karnym przeciwnika.

59            -4
~~~Bebetto
Remis nie jest zły, a mogło być lepiej
Nic nie straciliśmy i utrzymaliśmy dystans nad Arką i zyskaliśmy nad Korona i ŁKS, a jedna kolejka mniej. To był niezły mecz Wisełki.

52            -5
~~~tss
Napastnik
Po wejściu Turgemana widać jakby nasza gra wyglądała gdybyśmy mieli napastnika od początku. Pewnie byśmy to wygrali. No cóż. Będziemy mieli więcej emocji.

79            -4
~~~Dopinguja cyNiePiknik
Nie jestem hejterem
Boguskiego znam osobiście i szanuje, ale teraz nie ma chłop żadnej wartosci dla drużyny na boisku. Do jego zejścia w 61 minucie graliśmy w 10, co niejednokrotnie poświadczyli komentatorzy. Turgeman po kilkumiesieczo przerwie zrobił wiecej nic tupta i Boguś razem wzięci. To daje do myślenia trenerów mam nadzieję.

83            -25
~~~OldTS
Wystawienie w tym meczu
Boguskiego to kpina z kibiców i strata punktów. Drugi dżentelmen który powinien dziś grzać ławę to Tupta.

66            -26
~~~Brovar81
Najważniejsze, że nie przegrali
Fajnie się dziś to oglądało. TKi radosny futbol. Szkoda, że bez bramek ale chociaż emocje były. Po dzisiejszym meczu jestem zdziwiony, że Chuca nie dostaje więcej szans, bo jak dzisiaj wszedł to dał zespołowi trochę jakości i kilka piłek fajnie zagrał. Do tego Kuvelijć zagrał w końcu cały mecz i wielki plus przy jego nazwisku trzeba postawić. Hołownia na początku bezbarwny, a potem uratował nam dupę. Jedyne co to pożądny napastnik jest ewidentnie potrzebny.

50            -4
rakdar
Jak mozna nie wygrac takiego meczu?
Arka bardzo słaba, a my niestety nie umieliśmy tego wykorzystać. Gdybyśmy od początku cisnęli tak słabego przeciwnika jak w końcówce, to wygrana byłaby spokojna i to kilkoma bramkami. Graliśmy za bardzo bojaźliwie. 3 pkt były na wyciągnięcie ręki, szkoda.

40            -8
~~~marek
arka
w/g mnie bramka byla, zza oceanu lepeiej widacniz WARU

30            -7
~~~oikoumene
PECH!
Brakowało tylko choćby jednego gola! Jestem zachwycony, ze nie widać było największego mankamentu z poprzednich 3 meczów: ZADYSZKI od 60 minuty. Cały czas wysoki pressing, przechwyty, asekuracja. No, tylko nic nie wpadło.... Arka wyglądała na tle Wisły, jak grupka uczniaków kopiących piłkę na duzej przerwie. Oby nasi tak grali w kolejnych meczach!

50            -4
~~~Rzeszowia k
VARszafka ma się dobrze...
W drugiej połowie drukowania ciąg dalszy. Im bliżej końca, tym więcej wydumanych fauli na graczach Arki, zwłaszcza w ostatnich minutach. Pierwsza godzina meczu zmarnowana - Wisła grała w "dziesiątkę", bo Boguski chował się przed grą. Młodziak Hołownia starał się, ale nie miał z kim grać. Gdyby zamiast niego był na boisku Chuca, to inaczej by to wyglądało. Turgeman też trochę za późno wszedł, ale trzeba z nim ostrożnie, bo po kontuzji... A co do VARszafki - w studio Multiligi nawet się nie zająknęli o sytuacji z pierwszej połowy, w której zawodnik Arki trafił wyprostowaną nogą w środek piszczela Kuveljicia. Arkowiec dostał za to tylko żółtą kartkę, choć sędzia Jakubik zatrzymał gwizdkiem rozpoczynający się kontratak Wisełki. Zgodnie z przepisami, takie zatrzymanie jest uzasadnione, jeśli zawodnik drużyny przeciwnej ma dostać czerwoną kartkę. Oczywiście, żadnej interwencji VARu w tej sytuacji nie było. Za tydzień gramy na wyjeździe z Rakowem - założę się, że zestaw sędziowski znowu będzie mazowiecki i że Wisła ugra co najwyżej remis...

39            -14
~~~Darek211
Tupta
Ja nie wiem co on robi na boisku podczas gdy jest do dyspozycji Turgeman... Jakby grał od początku to może by coś wpadło.

46            -5
~~~Arek
Legia
Taki mecz z legią i mielibyśmy trzy dodatkowe punkty.

23            -14
~~~Optymista
Ocena meczu
Zastanawiam się kto zrezygnował do gry Boguskiego i Tupte. Gra tych panów to poziom II ligi.Stracona I połowa. Przy tak słabo dysponowanie Arce Wisełka powinna wygrać bez problemów.Od 60 min.Wisla grała ta piłkę która chcemy oglądać. Brakło nam tylko szczescia.Mysle że w kolejnych meczach będzie ok.

48            -18
~~~WladekWis la
Tupta słabiutki
Nic dziwnego ,że nawet Stępiński był przed nim w kadrze we Włoszech. A co do Rafała on powinien wchodzić na 20 minut wtedy jest najgroźniejszy. Granie od pierwszej minuty nie jest już dla niego. Gdybyśmy mieli prawdziwego pomocnika na drugie skrzydło i napastnika to dzisiaj było by minimum 0:3. Pozdrawiam

29            -3
wilkrobert13 2
Zdobyc Gliwice!
Wiem,że łatwo nie będzie ale taki wynik zamyka praktycznie drogę goniących do ekstraklasy!Po prostu stracą resztki paliwa

3            -21
wilkrobert13 2
Miałem na myśli Raków Częstochowa...
Sorry za pomyłkę.I do boju!Tylko Wisła nasz ts!

14            -4
~~~oikoumene
Szanowny Zarządzie!
Zróbcie wszystko,zeby Turgeman został w Wiśle!

59            -2
adam10
Mecz
Bardzo szkoda dwóch punktów bo wydaje się że przez cały mecz mieliśmy kontrole i tylko zabrakło kropki nad i. Szkoda bo były okazje może za bardzo chcieliśmy wejść do bramki rywala. Na plus dzisiaj na pewno Kuvelić na pewno spory potencjał ma ten chłopak. Solidnie zagrał też Hołownia ale zdecydowanie lepiej jako pomocnik niż obrońca. Solidnie cała obrona mądrze taktycznie. O Kubie co tu dużo pisać klasa sama w sobie może już trochę zdrowia brakuje przy tej sytuacji co strzelał ale wykonuje kawał dobrej roboty i tak mieszał tymi zawodnikami Arki. Co tu dużo pisać robił co chciał. Niestety na przeciwnym biegunie Boguski... setki razy go broniłem ale teraz już się tego nie da robić!!! Graliśmy 60 minut w 10 i może jak by nie to wygralibyśmy go. Kolejny tydzień będzie miał Turgeman by dojść i mam nadzieję że w Bełchatowie zagra od początku. Zapowiada się na pewno trudny mecz ale z tego co widziałem za kartki będą pauzować Petraszek czyli jednej wieży mniej do pilnowania w Rakowie. Trzeba walczyć dalej i jak najbardziej oddalać się od strefy spadkowej!!!

28            -6
~~~Wqrwiony
sklad...
Co sie dzieje z naszym trenerem?Poraz kolejny gramy w oslabieniu.I napewno nie jest to wina,ani czerwonej kartki,ani zlosliwosci sedziego.A jednak.....nieudolnosci naszego trenera.Boze,co takiego zlego zrobil Mu(trenerowi) ten biedny RB9 ,ze trener tak go kara,wystawiajac Go w I skladzie?Naprawde nie potrafie tego zrozumiec

31            -18
~~~Janko Buszewski
Mecz całkiem przyzwoity
jak na to,co graliśmy ostatnio.Szkoda 2 straconych punktów,ale ostanio takie własnie przytuliliśmy w mega fartowny sposób, więc wyszło na zero.Mecz mogłby się potoczyć zupełnie w innym stylu,gdyby w 4 minucie piłka przesunęła sie 10 cm bliżej głębi bramki.Cóż,nie wyszło.Poprawnie Kuveljic ( piłka meczowa w 93 minucie),nieżle Klemenz i Vukan a kilkadziesiąt minut Turgemana na boisku,zrobiło więcej niz poprzednia godzina.Dobrze byłoby zatrzymac faceta na następny sezon,bo to jest własnie stuprocentowy napastnik.Umie powalczyc,ustawic się,strzelić.Wreszcie dość pewnie i spokojnie Buchalik oraz nie najgorzej Janicki.Terminarz mamy dobry,teraz tylko zdobyć potrzebne punkty i utrzymac się w e-klapie.Na resztę przyjdzie czas po sezonie.

16            -3
GrzegorzS
Wisła powoli krok po kroku wchodzi na wyższy
stopień. W drugiej połowie meczu z Arką dominowaliśmy nad rywalem udawadniając to sytuacjami bramkowymi. W pierwszej połowie Wisła wyczekiwała na to co teraz może Arka. Ta saś przy naszej spokojnej konsekwentnej grze nie mogła wiele. Długimi momentami nie potrafili wymienić paru podań i wyjśc z własnej połowy. Przez cały mecz raptem zagrozili bramce Buchalika 4 razy w tym raz w końcówce musiał się wykazać, przy obronie strzału z rzutu wolnego. Arka nie mogła dlatego, że nasi zawodnicy poza przewaga umiejętności mieli przewagę taktyki konsekwentnie realizowanej przez cały mecz, przewagę szybkości i siły. Gra Wisły rozwija się z meczu na mecz. Oczywiście Arka to zespół wiele słabszy od naszych poprzednich rywali, ale dla Wisły ostatnimi laty rywal w Gdyni niewygodny. Ale tak naprawdę w całym okresie liczy sie strategiczne podejście do rozgrywek. W tym trudnym tygodniu gdy zagraliśmy dwa trudne mecze w odstępie czterodniowym (trzeba wliczyć daleka podróż) zgromadziliśmy 4 punkty i pokazaliśmy siłę. Wielu pisało o tym, ze Wisła mało biega. No to wczoraj na złśc tym wszystkim przebiegli nasi zawodnicy mądrze grając więcej kilometrów niz zachwalany Górnik w meczu z Legią czy Raków w meczu z Zagłębiem nie mówiąc o kilku innych ligowcach. Widac, że po intensywnym starcie dogrywki ligowej rywale zaczynaja schodzic na poziom zmeczenia i wydolności, co ma przełożenie na grę. Wisła zaś z meczu na mecz podkręca liczniki i drużyna robi to po prostu inteligentnie. Jeśłi to znajdzie potwierdzenie w kolejnym spotkaniu na które trener bedzie mógł juz wystawi w miare optymalna jedenstke bez kombinowania kto zagra a kto się leczy to Wisła moim zdaniem spokojnie ogra chwalony Raków w Bełchatowie. Bo mamy jakośc a meczami dochodzimy do dużej wydolności. Przyglądając się na spokojnie wczorajszemu meczowi mozna byc zadowolonym z czynionego progresu formy. Redakcja pisze o straconych dwóch punktakch moim zdaniem Wisła nic nie straciła zdobyła cenny punkt z meczu wyjazdowego na terenie z którego ostatnio cięzko było cos przywieźć. Co więcej w globalnym rozrachunku czterech ostatnich kolejk sezonu zasadniczego po dwóch porazkach z druzynami z czołówki tabeli w dwuch kolejnych kolejkach przywróciliśmy status quo jakie było po 26 kolejce czyli ponownie mamy pięć punktów nad 14 zespołem w tabeli. To ważne bo realnie rzecz ujmując patrząc na regulamin rozgrywek Korona by nas wyprzedzić musi odrobić do nas 6 punktów Arka 7 w efekcie z punktu widzenia całej rundy odgrywkowej zdobycie 9/10 punktów powinno nam dac spokojnie utrzymanie się w lidze. Mało bowiem patrząc na ostatnie dokonania tych dwóch zespołów przyjąc, ze będa one w stanie wygrać po 6 spotkań. Jeśli Wisła wygra trzy mecze na swoim boisku to powinna spokojnie zapewnic sobie ligowy byt. Zarazem patrząc na jakość naszej gry w meczu z Arką, poświęcenie i charakter z meczu z Rakowem czy jakość gry zaprezentowaną w pierwszej połowie spotkania z Legią jesli nie będzie jakiejś katastrofy związanej z kontuzjami to moim zdaniem przy tak spłaszczonej tabeli Wisła jest w stanie powalczyć o 9 lokatę na koniec sezonu.

14            -23
Niewierny Tomasz
Punkty
Może braknąć tych dwóch punktów :/

7            -21
hobiz
I co wy na to ??????????????
PKO Ekstraklasa. Chuligan w Gdyni ruszył na bramkarza Wisły Kraków . ( www.wp.pl )

3            -1
~~~Rzeszowia k
@ hobiz
Gdyby zamiast Wisły w Gdyni grała Legia, to walkower dla gości byłby czczą formalnością... Ale że to Wisła grała, to po Komisji Legii (pardon: Komisji Ligi) można się spodziewać wszystkiego, łącznie z obciążeniem odpowiedzialnością piłkarzy Wisły - za sprowokowanie wesołego superfana, który w tej sytuacji po prostu nie miał innego wyjścia i musiał ich zwyzywać i narazić na hazard epidemiologiczny - a tego Buchalika, byłego Lechistę, że śmiał się pojawić na gdyńskim stadionie, to już w ogóle zawiesić na sześć spotkań (na sześć, żeby mógł zagrać w siódmym meczu, właśnie z Arką, w Krakowie - i w ten sposób zarobić na kilkumiesięczną dyskwalifikację, za recydywę)...

3            -2