Sobota, 27 czerwca 2020 r.

Poważny krok w drodze do upragnionego celu! Górnik - Wisła 0-1

Chyba tylko najbardziej niepoprawni optymiści spodziewać się mogli, że wiślacy wywiozą dziś z gorącego terenu, jakim jest Zabrze, komplet punktów. Górnik spisywał się bowiem ostatnio bardzo dobrze, a na własnym stadionie przegrał w bieżącym sezonie do dziś tylko raz! Teraz ma już jednak na swoim koncie dwie porażki, bo po asyście Rafała Boguskiego i trafieniu Alona Turgemana pokonaliśmy zabrzan 1-0! Ta wygrana oznacza, że na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu mamy już ośmiopunktową przewagę nad strefą spadkową!

Pierwsza ciekawa akcja spotkania w Zabrzu należała już w 2. minucie do wiślaków, ale po dobrym przechwycie w środku pola Nikola Kuveljić zagrał prostopadłą piłkę do Alona Turgemana, ale niestety zrobił to zbyt mocno. I szybko starał się odpowiedzieć na to Górnik, tyle że Hebert dobrze zablokował Erika Jirkę i piłkę mógł spokojnie złapać Mateusz Lis. Nie minęła jednak minuta i kolejne prostopadle zagrane podanie posłał do Mateusza Hołowni Chuca, ale i Hiszpanowi zabrakło precyzji. Podobnie - jak i zaraz potem Jakubowi Błaszczykowskiemu, gdy i on szukał prostopadle Turgemana.

W 9. minucie wszystko już jednak jak należy zrobili gospodarze. Jesús Jiménez posłał świetną piłkę do Jirki, ale ten blokowany przez Heberta nie zdołał dobrze opanować piłki i jego strzał Lis zdołał sparować na rzut rożny.

Trzy minuty później to jednak Wisła mogła cieszyć się z gola, niestety choć Turgeman dobrze uciekł bokiem boiska, to fatalnie zagrał do nadbiegającego środkiem Błaszczykowskiego, bo wprost do obrońcy. I świetna wydawało się akcja - przepadła.

Swojej mógł też żałować Górnik, bo choć bardzo dobrze w nasze pole karne wpadł Stávros Vassilantonópoulos, to kąśliwe uderzenie Greka świetnie sparował Lis. I choć do futbolówki dopadł jeszcze na dobitkę Jiménez - to na nasze szczęście uderzył fatalnie. Nerwowo zachował się z kolei w 21. minucie Lis, który przepuścił górną piłkę... między rękami i na nasze szczęście ta nie leciała w światło bramki, ale gospodarze dostali w prezencie rzut rożny. Po nim do dośrodkowania doszedł wprawdzie Przemysław Wiśniewski, ale jego uderzenie głową było mocno niecelne.

W 24. minucie przed kolejną szansą mogła stanąć Wisła, bo sam na sam z bramkarzem gospodarzy wyjść próbował Błaszczykowski, ale dogoniony przez Vassilantonópoulosa i po kontakcie z nim upadł i jak się okazało doznał kontuzji mięśniowej, przez którą musiał opuścić murawę.

Na kolejną groźną okazję czekaliśmy do 32. minuty, kiedy to piłka w naszym polu karnym dotarła do Igora Angula. Hiszpanowi futbolówka jednak odskoczyła i choć trafiła do Jiméneza, to ten zablokowany przez Chukę nie oddał na tyle mocnego strzału, aby sprawić problemy Lisowi.

W końcu w 38. minucie wiślakom udało się oddać... strzał na bramkę zabrzan. Po faulu w środku boiska - piłkę szybko rozegrał Chuca, ta trafiła do Turgemana, ale strzał naszego napastnika wyłapał Martin Chudý.

Ostatnie akcje pierwszej połowy należały ponownie do zabrzan, bo w 43. minucie blisko zaskoczenia Wisły był Giórgos Giakoumákis, który uderzył głową obok bramki, a po kolejnej minucie - Rafał Janicki w ostatniej chwili zablokował strzał Jiméneza i Górnik miał tylko rzut rożny.

Nieporadność Wisły w I połowie podsumował jeszcze Sadlok, który nie miał do kogo... zagrać piłki z rzutu wolnego i przerzucił futbolówkę na... aut na drugą stronę boiska. I tak zakończyliśmy pierwszą połowę.

Na drugą połowę wyszła jednak już zupełnie inna Wisła, bo szybko dobrze piłkę wrzucił w pole karne Sadlok, ale nie udało nam się tego zamknąć.

Ofensywna gra po wyjściu z szatni szybko się jednak opłaciła, bo w 47. minucie wyszliśmy na prowadzenie! Świetnie w pole karne do Turgemana piłkę podał Rafał Boguski, a nasz napastnik dopełnił formalności i prowadziliśmy 1-0!

Wisła zresztą poszła za ciosem i wynik podwyższyć mógł Mateusz Hołownia, bo oddał mocny, ale jednak nieznacznie niecelny strzał. Po chwili podobnie zresztą uderzył Turgeman.

W 62. minucie wiślacy przeprowadzili kolejną świetną akcję. Tym razem to Turgeman próbował obsłużyć podaniem Boguskiego, ale strzał tego ostatniego instynktownie odbił Chudý. Wisła wciąż była jednak groźniejsza i w 68. minucie role znów się odwróciły, bo podawał Boguski, ale Turgeman został zatrzymany przez Wiśniewskiego.

Górnik na wyraźną przewagę Wisły spróbował odpowiedzieć dopiero w 76. minucie, ale strzał z dystansu Angulo był mocno niecelny. W odpowiedzi tylko nieznacznie pomylił się z kolei Kuveljić, który odwrócił się z piłką w polu karnym zabrzan, ale uderzył po rykoszecie w słupek! Warto jednak dodać, że całą akcję rozpoczął świetnym przechwytem Boguski.

W samej już końcówce meczu Górnik starał się jeszcze wprawdzie odrobić stratę, ale w drugiej połowie zabrzanie zagrali po prostu słabo, czego podkreśleniem był fatalny, bo koszmarnie niecelny strzał Adama Ryczkowskiego. W 89. minucie mieliśmy już jednak trochę szczęścia, bo po dobrym dograniu Erika Janžy niewiele zabrakło, a zamknąłby je Giakoumákis. Ostatecznie Grek do piłki jednak nie dotarł, a że więcej groźnych akcji w tym meczu już nie było, więc Wisła pokonała Górnika 1-0!

Te kolejne trzy punkty dają nam ogromny komfort, bo na dziś mamy już osiem punktów więcej od Arki Gdynia!


Sobota, 27.06.2020 r. 20:00:

0 Górnik Zabrze

1 Wisła Kraków

0-1 Alon Turgeman (47.)

Górnik Zabrze:
Martin Chudý
Stávros Vassilantonópoulos
(59. Dariusz Pawłowski)
Przemysław Wiśniewski
Paweł Bochniewicz
Erik Janža
Erik Jirka
(79. Adam Ryczkowski)
Daniel Ściślak
(60. David Kopacz)
Filip Bainović
Jesús Jiménez
Giórgos Giakoumákis
Igor Angulo
Wisła Kraków:
Mateusz Lis
Lukas Klemenz
Rafał Janicki
Hebert
Maciej Sadlok
Jakub Błaszczykowski
(28. Rafał Boguski)
Nikola Kuveljić
Vullnet Basha
(90. Marcin Wasilewski)
Chuca
(67. Gieorgij Żukow)
Mateusz Hołownia
Alon Turgeman
33. kolejka PKO Ekstraklasy.
Stadion Sportowy KS Górnik im. Ernesta Pohla.
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 4 268.
Pogoda: 25°..

 Redakcja
Foto: Krzysztof Porębski

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


27    Komentarze:

~~~Smith
Boguś
Boguś jak Ty mi dziś zaimponowałeś!

255            -32
~~~Duz
Hmmm
Biorąc pod uwagę to jak grał ostatnio Górnik oraz my, ten wynik jest dla mnie MEGA zaskoczeniem! Ale jakim przyjemnym! :D Super robota chłopaki, ale na litość boską niech Sadlok poćwiczy te wrzutki bo oczy krwawią. Boguski bardzo dobry mecz, Alon też brawa za brameczke, zresztą, tutaj każdemu trzeba pogratulować :)

154            -30
~~~Prezes
Panie Trenerze Skowronek
Posłuchałeś mnie. Jest zwycięstwo. na razie przedłużam Ci kontrakt. Good Job !!!

87            -66
~~~Dpas
Dwie twarze
Pierwsza połowa do zapomnienia, druga bardzo dobra, konsekwentnie w obronie, szybkie piłki w ataku i przede wszystkim walka. I jeszcze będzie pięknie... ?

99            -17
~~~Lukasz
Niespodzianka
Powiem szczerze, że jestem niesamowicie pozytywnie zaskoczony. Myślałem,że remis to max co możemy wyciągnąć a tu proszę. Brawo panowie!!!! Teraz wygrać w Łodzi i już na 100% jest utrzymanie.

118            -15
Ravwell
Dziękuję! :)
Dzięki za walkę do końca. Szczerze przyznam, że upadłem na duch po pierwszej połowie. Druga iście wiślacka!!! GRATULACJE!!! :)

76            -7
~~~Mateusz M.
No!
Tyle razy marudziłem ostatnio po meczach Wuselki, a dziś jestem w Skowronkach :D Pierwsza połowa była słaba ale na 0, natomiast w drugiej połowie zupełnie inna drużyna. Trochę nerwówki w ostatnich minutach ale tutaj Klemenz bardzo mi zaimponował. Boguski też dał świetna zmianę i bardzo się cieszę, że to on asystował. Mam nadzieję, że jeszcze jakaś brameczke strzeli w tym sezonie. Wygrana z ŁKS powinna nam już dać utrzymanie i będę niecierpliwie wyczekiwał meczu.

81            -6
~~~Jazda
Jazda
Wystarczyło ich tylko ustawić zgodnie z nominalnymi pozycjami

77            -9
~~~Rzeszowia k
Paradoksalnie...
... gra Wisełki bez Kuby wyglądała lepiej, niż gra z Kubą. Może piłkarze się przyzwyczaili, że kapitan bierze na siebie prowadzenie gry i jeśli on czegoś nie zdziała, to oni tym bardziej? A jak kapitana zabrakło, to chwilę to trwało, zanim do reszty dotarło, że teraz muszą sami... Całe szczęście jednak, że w końcu dotarło i że uwierzyli, że sami też potrafią. Tylko pogratulować. Trzymajcie tak dalej, to z Łodzi wrócimy z utrzymaniem i resztę sezonu zagramy już tylko o lepsze pieniądze,

80            -7
Niewierny Tomasz
Gra na luzie...
Górnika skończyła się wygraną lepszej drużyny. Górnik już wczoraj był pewny utrzymania i grali na pełnym luzie i nie mogli się przeciwstawić lepszej Wisełce. Na 90% już się utrzymaliśmy. BRAWO !!!!!

36            -10
szczebelek
Po pierwszej połowie byliśmy w piekle, a potem trafiliśmy do nieba...
W pierwszej połowie sąsiedzi w kamienicy mieli spaprany wieczór nie dość, że jeden strzał, to jeszcze trener za kontuzjowanego Kubę wpuszcza Boguskiego i już mi nerwy puściły. W drugiej połowie wyszła inna Wisła podobna do tej z początku wiosny, która biega, a zawodnicy gubią krycie rywali zmianami pozycji do tego Boguski, który asystuje, jest widoczny na boisku i bierze udział w kilku bramkowych akcjach i za drugą połowę go chwalę. Mam wrażenie, że jak Kuba jest na boisku, to wszyscy myślą, że on coś tam zrobi z przodu i mecz się wygra. Może ktoś ma podobne wnioski?

59            -10
rakdar
Dzisiaj widzielismy dwie rozne Wisly
Po pierwszej połowie gdzie wyraźnie dominował Górnik, z obawą czekałem na drugą. I miła niespodzianka, z szatni wyszła odmieniona Wisła. Nasi zaczęli po prostu lepiej grać, pojawiły się celne podania i po ładnej akcji zdobyliśmy gola. Jeśli w następnych meczach zagramy tak jak w drugiej połowie, utrzymanie mamy na 100%.

46            -2
~~~Cinefun1
Ciekawy mecz
W pierwszej połowie byliśmy ustawieni i graliśmy jakby przeciwko Barcelonie. W przerwie; korekta ustawienia, zmiana nastawienia i po Górniku.

47            -5
~~~Azyl
Mecz
Super. Wygrana. Górnik pokonany. ŁKS KORONA I ARKA SWINA WON DO 1LIGI

43            -7
~~~WladekWis la
Co tu taka cisza ?!
Jak przegrywamy to komentarze walą drzwiami i oknami . Jak wygrywamy to odezwie się raptem parę osób. Gdzie cała reszta ? Z hejterami na czale.

74            -12
~~~Guruli 76
Jest ok
Po pierwszej polowie remis to cud, natomast druga polowa Wisly naprawde dobra najlepsi Basha, Bogus Turgeman

32            -4
~~~oikoumene
Parę miesiecy temu pisałem,
zeby nie skreślać Boguskiego, który owszem, był w słabej formie ale wówczas wszyscy byli w kiepskiej a zespół całkowicie rozbity. Pisałem, ze jeszcze sie przyda Wisełce. To tak a propos mnóstwa hejtu, który wielu wylewało na RB9. Zarówno u RB9, jak i Turgemana widać jeszcze brak ogrania po długiej przerwie. Pierwsza połowa...kiepsko to wygladało, Gornik cisnął i miał ze 3 setki. II połowa znakomita w naszym wykonaniu ale... odezwał sie problem z przygotowaniem kondycyjnym, co wyraźnie było widać od mniej-więcej 70 minuty i z tym trzeba coś będzie zrobić, gdyz bez kondycji nawet najlepsza taktyka jest nic niewarta...

18            -27
~~~arex
Wisełka
To była najlepsza druga połowa w naszym wykonaniu od nie wiem jakiego czasu. Dokładne, szybkie podania i do przodu - krakowska piłeczka, i Górnik się pogubił. Za drugą połowę daję wszystkim 10. Pierwsza też nie była zła , ale tylko w obronie ( oprócz Sadloka). Natomiast w pomocy i w ataku za dużo niecelnych podań i ogólnego zagubienia. Ponadto nasuwa mi się takie stwierdzenie ( znane wśród dobrych trenerów) , że jak masz bramkarza a nie ręcznik, to zawsze będzie lepiej niż gorzej. Gratuluję, jestem szczęśliwy.

41            -2
~~~Janko Buszewski
Ludziska,jestem bardzo,bardzo szczęśliwy
tylko niech mi ktoś wyjaśni logicznie i namacalni,jak można zagrać dwie tak różne od siebie połowy??!! Jak widzieliśmy ,ten zespół ma potencjał ,tylko trzeba w nim zrobić korekty i mądrze go zbudować i rozbudować !!! Tyle o tym...

33            0
~~~Jarek
Po meczu
Oto chodzi bo mamy lepszych piłkarzy od Żaboli , jak tylko zagrali szczelnie i konsekwentnie to mamy 3 pkt.

27            -2
GrzegorzS
Wisła dziś zabiegała rywala a raczej rywal zabiegał się sam
to był trzeci mecz w ciągu tygodnia ile można biegać już w meczu z Koroną Zabrzanie oddychali rękawami, dziś po prostu zdechli fizycznie i nie byli w stanie dać nic więcej tym bardziej że w pierwszą połowę włożyli maksa ile dała fabryka zawodników lepiej poukładanych, którzy wreszcie gdy nie było kapitana musieli wziąć odpowiedzialność za siebie i kolegów a nie tylko liczyć na Błaszczykowskiego w efekcie zaczęli grać tak jak są w stanie zagrać a nie tylko go szukać. Kolejna sprawa to dobrze realizowana taktyka i ciężka praca Bashy, Kuveljicia w środku pola, któr zy po prostu w drugiej połowie wyszli wyżej i go opanowali, w efekcie rywale nie mieli skąd wyprowadzać piłki jak to zwykle czynią i ich gra przestała istnieć. Cieszymy się i oczekujemy na więcej bo nasza forma rośnie. Kolejna sprawa przez cały mecz tak naprawdę Górnik nie zmusił naszego bramkarza do interwencji, bo nie oddał celnego groźnego strzału nawet choć mieli jedną stu procentową okazję, gdy udało się wrzucić piłkę za plecy naszej obrony. Górnik biegał grał starał się ale realnie to Turgeman w końcówce oddał celny strzał Górnikom się to nie udało. W drugiej połowie wypracowali jedną groźną akcję w końcówce. Gdyby nie szczęście bramkarza przy strzale Buguskiego i odbicie piłki o nogi obrońcy po strzale Kuveljicia to było by 0-3. Pozdrowienie dla tych, którzy po następnym spotkaniu będą wyzywać Boguskiego bo teraz nie mają odwagi pisać o nim dobrze i podziękować. Bo to on nam dziś ten mecz wygrał, bez jego jakości nie było by tych trzech punktów tylko 1.

38            -13
szymasss
Brawo Wisła
Jesteście Wspaniali!

24            -1
Kosmaty
Przed meczem napisałem, że zgodnie z logiką powszechną wszędzie
to Górnik jest faworytem i powinien to wygrać, ale też że to nasza ekstraklasa, a tu logika jest postawiona na głowie i skoro to Górnik jest faworytem, to Wisła może wygrać. Bo w końcu u nas jedna, może dwie akcje w meczu plus odrobina szczęścia w obronie i może to wystarczyć. I tak właśnie się stało. Huraaa ekstraklasa, ze swoim oderwaniem od wszelkich norm... tym razem zadziałało to na naszą korzyść. Teraz co do samego meczu: to w sumie nie był mecz, to były dwa mecze, każdy skompresowany do 45 minut i wciśnięte w ramy jednej transmisji. Rzadko zdarza się tak wielka dysproporcja między rozegranymi połówkami. Pierwszą chciałbym jak najszybciej zapomnieć, Wisła grała wtedy słabo. Masa niedokładności, brak jakiegokolwiek pomysłu (poza jednym przebłyskiem z rzutem wolnym) i jedynie obrona w miarę dawała radę. Oczywiście Górnik miał jakieś swoje sytuacje, ale w sumie poza tą jedną z 9 minuty, to jakoś nie podskakiwałem przerażony gdy byli pod naszą bramką. Jakieś takie to wszystko było spokojne, za każdym razem radzili sobie bramkarz lub obrońcy. Jednak kiedy do tego zobaczyłem kontuzję Kuby, to przestałem liczyć na cokolwiek poza uniknięciem blamażu. Tymczasem w 2 połowie Wisła siadła na rywala, zaczęła odbierać piłki w bardzo dobrych miejscach i tworzyć sobie okazje. Zresztą akcja bramkowa... PIĘKNA. A to nie była jedyna. Zaraz po gwizdku centra Sadloka, późnej już po golu podanie Alona do Bogusia, słupek Kuveljicia... To były groźniejsze okazje niż to co w 1 połowie miał Górnik. Uważam więc, że o ile po 1 połowie Wisła powinna przegrywać, była zespołem gorszym i brak strat zawdzięcza po równo własnej obronie i nonszalancji Górnika w końcówkach akcji, o tyle w przekroju całego spotkania to Wisła zasłużyła na zwycięstwo, miała więcej okazji do strzelenia gola i były one groźniejsze niż to co miał Górnik. Inna sprawa, że tym razem się udało, ale na innych może to nie wystarczyć. W końcu inaczej gra się przy 0:0 i później broni skromnego prowadzenia, ale zupełnie inaczej gdy na 2 połowę wychodzi się ze stratą 1 czy 2 goli. Tym razem Wiśle udało się przetrwać 1 połowę bez strat, a nie jestem przekonany czy gdyby trzeba było odrabiać straty, to drużyna zdołałaby się podnieść i zagrać taką drugą połówkę. Tak czy siak cieszmy się z 3 punktów, to miła niespodzianka, a co ważniejsze w zasadzie przyklepuje nasze utrzymanie. 8 punktów przewagi nad Arką (w zasadzie to 9, bo przy równej ilości pkt jesteśmy wyżej) i 11 nad Koroną (w zasadzie 12, bo znowu mając tyle samo pkt co Korona jesteśmy od nich wyżej), na 4 kolejki do końca sezonu... Cóż, Arka musiałaby wygrać minimum 3 spotkania przy komplecie porażek Wisły, a zdobycie choćby punktu przez Wisłę wymusza na Arce 100% zwycięstw. Nie ma bata. W wypadku Korony sprawa jest jeszcze łatwiejsza, bo tylko 100% zwycięstwo Korony przy 100% porażek Wisły daje im miejsce wyższe niż nam. No nie ma bata by tak się stało, zwłaszcza że my mamy dobry terminarz. W 4 ostatnich spotkaniach nasze 2 domowe mecze to bezpośrednie starcia z Koroną i Arką, a wyjazdy mamy do Łodzi i Lubina. Jednocześnie Arka i Korona już w piątek grają między sobą. Już tylko te dwa fakty zamykają sprawę utrzymania do jedynie czysto matematycznych rozważań z jedynie iluzorycznymi szansami na spełnienie.

28            0
Smok
Rafał B.
Jesli chodzi o Bogusia, to niewątpliwie zagrał wczoraj świetnie. Mam na to dwie teorie. 1. Rafałowi wychodzi 1 zajebisty mecz w sezonie. Nastąpiło to wczoraj, w związku z tym nie ma sensu wystawiać go już do końca sezonu. ;) 2. Rafałowi marzy się jeszcze jeden sezon na dorobienie finansów. Więc , żeby przedłużyć kontrakt, musi siepokazać na koniec sezonu. A z kim będziemu łatwiej to zrobić, niż ze słabiakami tej pseudoklasy. Więc będzie gryzł trawę i drapał glebę pazurami, żeby zaistnieć pozytywnie. Reasumując. Rafał ma i tak pewny pierwszy skład w związku z kontuzją Kuby. Już najbliższy mecz z ŁKS pokaże w którym kierunku zmierza RB9. :)

10            -29
~~~stary zgred
Błaszczykowski
Z tym Błaszczykowskim to "Grzegorzu" masz rację. Niestety ale tak. Z przyczyn oczywistych nie można gry drużyny opierać na nim, oni muszą nauczyć się grać sami i nauczyć się grania samym nie bać. Podkreślam, że nie napisałem ani jednego złego słowa o Jakubie Błaszczykowskim; po prostu sytuacja jest jaka jest, rozwijać nie ma sensu, bo wszyscy wiedzą o co chodzi. O zdrowie konkretnie.

32            -1
adam10
dwie różne połowy
Pierwsza połowa w naszym wykonaniu bardzo słaba do zapomnienia. W drugiej zagraliśmy bardzo dobrze szkoda że nie udało się strzelić bramki Bogusiowi bo nie było by nerwówki w ostaniach minutach. Największym meczu kolejna kontuzja Kuby wielki piłkarz nasza legenda ale widać zdrowie powoli zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Ale oby nie było to coś groźnego i zagrał jeszcze w tym sezonie. Kolejny dobry mecz defensywy zwłaszcza Janickiego i Klemwnza. Maciek Sadlok tez nie źle ale te jego strzały z dystansu są dramatyczne... nad dośrodkowaniami też powinien popracować. Kuvelić z meczu na mecz się rozwija a Basha wiadomo na swoim wysokim poziomie. Turgeman też bardzo dobry występ i bardzo dobry napastnik trzeba wszystko zrobić by u nas został bo jak mu zdrowie pozwoli to jest to piłkarz który może powalczyć o koronę króla strzelców. kolejny przeciętny mecz Hołowni i Chucki i zastanawiam się czy któryś z naszych wychowanków Szot czy Buksa nie grali by lepiej. I na koniec dla mnie zawodnik meczu Boguski spadło ostatnio na niego dużo zasłużonej krytyki ale wczoraj perfekcyjne wejscie astata mógł mieć gola bardzo dobra zmiana uspokoił grę i pomógł drużynie godnie zastąpił Kubę jako kapoitan!!! Teraz postawić kropkę nad i w Łodzi i myśleć o nowym sezonie. Aby jednak grać o coś wiecej jak tylko o spokojne utrzymanie choć w przyszłym sezonie gdy spada jedna drużyna sztuką będzie spaść... ale jak chcemy pograć o górna ósemkę a może i o coś więcej trzeba nam minimum sześciu solidnych transferów nie wliczam w to jak by został Turgeman i Hebert. Odejdzie: Wasilewski, Hołodnia, Boguski, Wojtkowski, Tupta, Drzazga, Brożek myślę że klub będzie tez chciał by odszedł Silva a może i Chicka w to miejsce trzeba sprowadzić prawego obrońce, stopera, lewego i prawego pomocnika, ofensywnego pomocnika i napastnika zakładając ze zostanie Hebert i Turgeman bo jak nie to jeszcze jednego stopera i napastnika i to nie uzupełnienia a wzmocnienia do pierwszego składu!!! Młodzieżowców trzeba twardo postawić na naszych Bukse, Szota, Hoyo-Kowaslkiego, Pawłowskiego ale tez przynajmniej w sparingach sprawdzić Szotę. Mam nadzieję że kllub już ma jakies alternatywy i sa to sprawdzeni zawodnicy bo kolejnej łapanki nie może być!!!

7            -10
~~~AronTSW
Smok
Dorobić finanse to Rafał będzie mógł w wieczystej gdzie dostanie większy kontrakt niż u nas. Także to już od niego zależy jego przyszłość i co będzie chciał z nią zrobić . Iść Śladami Peszki czy zostać jeszcze w Wiśle na ostatni sezon jeśli oczywiście ta przedstawi mu kontrakt.

26            -3