Piątek, 17 lipca 2020 r.

Mateusz Lis najlepszym wiślakiem w meczu z Zagłębiem

Najlepszym piłkarzem Wisły Kraków, w meczu 36. kolejki z Zagłębiem Lubin, był Waszym zdaniem Mateusz Lis. Nasz bramkarz otrzymał średnią notę równą 6.18 punktów i bez wątpienia miał w tym spotkaniu sporo zasług w tym, że zakończyliśmy je ze stratą... tylko trzech bramek.

Niestety w Lubinie wiślacy zaprezentowali się bardzo słabo, co przypieczętowało zajęcie przez nasz zespół zaledwie trzynastego miejsca w tabeli, co z punktu finansów jest najgorszym "bezpiecznym" w lidze. Oczywiście samo utrzymanie ma w tym co działo się w trakcie tego sezonu swoją wymowę, bo klub otrzyma finansowanie z praw transmisji telewizyjnych także w kolejnym roku, ale w ramach dodatków solidarnościowych - więcej pieniędzy "wpadnie" do kasy klubowej spadkowiczów, niż trzynastej Wisły. No ale to już zupełnie inna opowieść.

A ta nasza i aktualna sprowadza się do tego, że poza wyżej wymienionym Lisem - za występ w Lubinie jeszcze tylko Alon Turgeman otrzymał od Was notę powyżej wyjściowej "piątki" - i zasadnym pozostaje pytanie - czy Izraelczyka zobaczymy jeszcze w wiślackich barwach? Napastnik doznał bowiem w Lubinie kontuzji i nieoficjalnie czeka go miesięczna przerwa w treningach oraz grze, a to oznacza, że na start nowego sezonu w Ekstraklasie nie byłby gotowy do gry. Oczywiście jeśli przy Reymonta zdecydują się na wykupienie Turgemana z wiedeńskiej Austrii.

Nie zmienia to oczywiście faktu, że choć lato 2020 roku będzie wyjątkowo krótkie, to czeka nas mocno gorący okres transferowy, bo z naszego klubu odejść ma nawet dwucyfrowa liczba zawodników, a to z kolei oznacza solidny "transferowy przeciąg". 

A oto komplet wyników:

Mateusz Lis 6.18
Alon Turgeman 5.66
Vullnet Basha 3.91
David Niepsuj 3.26
Aleksander Buksa 3.12
Damian Pawłowski 3.11
Kamil Wojtkowski 3.06
Nikola Kuveljić 3.03
Maciej Sadlok 2.89
Rafał Boguski 2.88
Lukas Klemenz 2.77
Ľubomír Tupta 2.49
Marcin Wasilewski 2.49
Pozostałe oceny:
Gra zespołu: Zagłębie Lubin 5.71
Praca sędziego: Paweł Gil 4.74
Oceń atmosferę na trybunach 3.30
Praca trenera: - Artur Skowronek 3.28
Gra Wisły w ofensywie 2.76
Gra zespołu: WISŁA KRAKÓW 2.58
Gra Wisły w defensywie 2.40
Dawid Szot grał zbyt krótko i nie był oceniany w tym spotkaniu.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


10    Komentarze:

~~~zbyszek93
Fajnie, że Lis
tak się poprawił, bo to jak broni teraz, a jak bronił w tamtym sezonie (ponad 60 bramek wpuszczonych) to jest niebo a ziemia.

44            -1
~~~goal
Jest taka prawidłowość.
Jeśli najlepszy w meczu jest bramkarz, to znaczy, że był to bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Ale jeśli do tego, sędzia dostał noty wyższe od większości piłkarzy, to znaczy, że był to mecz fatalny.

37            -2
~~~Jarek
Po meczu
Zwycięstwo Lisa bezapelacyjne a oceny pozostałych mocno zaniżone!

11            -23
GrzegorzS
Trzej pierwsi zawodnicy po sprawiedliwości
ale tak Niepsuj za co tak wysoko ani razu nie przebił się, zero dosrodkowań w obronie zostawiał rywali i mnustwo miejsca za plecami po prostu bardzo słaby mecz, Buksa i Pawłowski ocenieni za to że kibice pokładają w nich nadzieję (ja też), ale bez przesady za ten mecz to 1 za duzo, bo nic słownie nic obaj nie wnieśli. Wojtkowski patrząc w szerszej perspektywie jak Niepsuj ten zawalił drugiego to Wojtkowski na własnej karcie ma pierwszego gola dla rywali, kupe strat zwalnianie gry jazde na trzech rywali by7 się kiwac i potem cofac piłkę. Kuvelić za nisko bo robił co mógł w drugiej połowie w pierwszej w sumie zagrał na poziomie Bashy i dlatgo to wyglądało w sumie nieźle. Sadlok robił co do niego nalezalo asekurował skrzydłowego nie miał strat asekurował obrońców blokował strzały starał się napędzac na ile mógł gre drugiej linii nie miał strat nie zostawiał lotniska za swoimi plecam. Gdyby na tym poziomie zagrał Niepsuj to ryale mieli by połowe okazji mniej na strate gola. Bogus to wiadomo zawsze dostanie po tyłku a w sumie nie popełnil żadnego błę, starał się rozgrywać piłke z przodu z za nisko ocenionym Tuptą (to on wywalczył nam szanse na gola) i Turgemanem. Klemenzowi dostał się za to, ze mial pecha i nabili go piłka przy stracie gola. Wasyl zas dostał takie a nie inne noty, bo nie uratował sytuacji przy pierwszej straconej bramce, gdy Niepsuj sobie hasał radosnie gdzieś na połowie rywala, zamiast pilnowac pleców. Ogólnie ten mecz drużynie nie wyszedł. Wyszłona tle chccącego się zrechabilitowac rywala zmęczenie po sezonie po Koronie plus luki w składzie wyjściowym i gra bez 7 podstawowych zawodników z okresu startowego w lutym i marcu. Dobrze, że chociaz wynik honorowy bo mogło byc duzo gorzej chęci tym razem poleciały do przodu a skrzecząca rzeczywistośc została w blokach startowych. Wisła nawiązała walke do pierwszej straconej bramki a potem juz tylko starała się przetrwac i choc chęci były to możliwości były w tym meczu niewielki. Skład wyjściowy z Arką to będzie dopiero rebus dla trenera.

17            -16
~~~inek
Transfery
Gdzie są wzmocnienia? Na co czekacie?

8            -15
~~~Ładny
Trzy bramki
W plecy i bramkarz zdecydowanie najlepszy to wszystko mówi o przebiegu tego meczu.

17            0
Kosmaty
Cóż, Lisek zalicza a dobrą końcówkę sezonu.
Trzeba przyznać, że choć wczoraj nie udało mu się obronić punktów dla Wisły, to zaliczył kilka dobrych interwencji i był wartością dodaną dla zespołu. Dał to mityczne "coś ekstra", niestety koledzy tym razem mu nie pomogli w osiągnięciu wyniku. JEŚLI utrzymałby formę, to można odnieść wrażenie, że bramka byłaby zabezpieczona. Należy przy tym pamiętać, że jak na bramkarza wciąż jest młody i może się mocno rozwinąć i jeszcze poprawić... jednak z drugiej strony wciąż może mieć wahania formy i będą mu się przytrafiać słabe mecze, a nawet serie takich meczów. Niemniej postęp jest ewidentny i wychodzi na to, że warto w niego inwestować, bo jest w takim wieku, że w końcowym rozliczeniu, nawet wliczając słabsze okresu, które z pewnością jeszcze ma przed sobą, to wraz z nabywanym doświadczeniem będzie się poprawiał. Mam nadzieję, że tendencja zostanie utrzymana i jesienią będzie już zaliczany do grona solidnych i dość stabilnych ligowców, a z czasem wskoczy do czołówki piłkarzy na swojej pozycji.

15            -3
Kosmaty
~~~inek
Na początek na zakończenie rozgrywek. 1. Wciąż walczyliśmy o punkty i kasę i na tym trzeba było się skupić. Ogłoszenie sprowadzenia zawodnika na jakąś pozycję mogłoby negatywnie wpłynąć na obecnie posiadanych piłkarzy, którzy zamiast o meczu mogliby zacząć zastanawiać się nad własnym transferem. 2. Skoro już o kasie mowa, to 900 tysięcy, które jeszcze było do zdobycia, a o których już wiemy, że niestety do nas nie trafią, może tu grać "pewną rolę". Chyba wiadomo o co chodzi i tego nie trzeba tłumaczyć. 3. Potencjalni nowi piłkarze także mogli chcieć jeszcze przyjrzeć się grze Wisły i zobaczyć które ostatecznie miejsce zajmą drużyny (Wisła oraz ich obecny zespół) na koniec rozgrywek przed podjęciem ostatecznej decyzji. Pamiętaj, że oprócz naszej ligi kończą się także inne rozgrywki (niektóre w bardzo szybkim tempie) i piłkarze, poza oczywistą koniecznością skupienia się na grze, mogą mieć niejasną sytuację w obecnym klubie. Na przykład Mario Jurčević ostatnio łączony z Wisłą. Jego obecny klub wciąż walczy o pozycję w tabeli i może grać zarówno w eliminacjach LM, jak i spaść na 3 miejsce i grać jedynie w eliminacjach LE. To może wpłynąć na jego decyzję. Inni piłkarze rozmawiający z Wisłą mogą mieć jeszcze bardziej spolaryzowaną sytuację: np. mogą grać jeszcze załapać się na puchary lub wypaść zupełnie poza miejsca pucharowe, albo może się wciąż ważyć to czy ich drużyna spadnie/awansuje o klasę rozgrywkową. Rozwój sytuacji w takich wypadkach często decyduje o woli przeprowadzenia transferu zarówno przez klub jak i samego zawodnika... a także na ewentualne koszty takiego transferu. To tylko takie najbardziej oczywiste i całkiem prawdopodobne przyczyny milczenia klubu w kwestii transferów do klubu. Inna sprawa, że Wisła w obecnej sytuacji zawsze będzie w słabszej pozycji negocjacyjnej niż piłkarz. Niskie miejsce w tabeli, ograniczone finanse, liga jaka jest każdy widzi... jednocześnie chcemy pozyskać piłkarzy z jakością (w końcu pierwszy lepszy wypierdek spod budki z piwem nie będzie w stanie zastąpić w szatni Wasyla, a typowy chłopak z orlika nie dorówna Brożkowi nawet gdy Paweł jest w słabej formie). Zatem siłą rzeczy musimy szukać okazji, a zwykle to trudniejsze transfery do przeprowadzenia, no i konkurencja nie śpi. Oczywiście Wisła ma swoje unikalne argumenty (rzesza kibiców, historia klubu, piękne miasto, rozsądnie prowadzony klub bez opóźnień w wypłatach, gra u boku Błaszczykowskiego itp.), ale nie na każdego musi to podziałać od początku, nieraz trzeba czasu by interesujący nas piłkarz się do tego przekonał. Zatem spokojnie, transfery będą (i to przy tak licznych pożegnaniach, nawet wobec zapowiedzi Błaszczykowskiego o ograniczeniu kadry, nowych będzie sporo). Tak jak i Ty mam nadzieję, że nie będziemy na nie długo czekać (w końcu pierwszy mecz o stawkę zagramy już za około miesiąc (Puchar kraju 14/16 sierpnia, liga 21/23 sierpnia)), ale nie ma się co spinać na to, że już dziś nie mamy oficjalnych ogłoszeń dotyczących przywiezienia wagonu nowych piłkarzy.

9            -4
~~~AlvaroTS
Ciekawe
Za co Buksa dostał powyżej 3 ?za jedną wygraną główkę przez 30 min. ?!

12            -3
~~~Wilga
To pokazuje
jak słaba jest teraz Wisła.

12            -1