Sobota, 18 lipca 2020 r.

Czas na wakacje... Wisła - Arka 0-1

Porażką 0-1 występy w sezonie 2019/2020 zakończyli piłkarze krakowskiej Wisły, bo choć w meczu z Arką Gdynia byliśmy stroną przeważającą, to zarazem raziliśmy nieskutecznością. Do tego zresztą stopnia, że rzut karny zmarnował żegnający się z Wisłą Marcin Wasilewski. Wiślacy nie pomogli więc sami sobie w zdecydowanie bardziej miłym pożegnaniu się z kończącym karierę Pawłem Brożkiem.

Na ostatni mecz sezonu trener Artur Skowronek postawił na mocniej młodzieżowy skład swojej drużyny, bo w wyjściowej "jedenastce" znalazło się miejsce dla aż czterech piłkarzy o takim statusie.

I początek tego spotkania wyglądał dla nas obiecująco. Wiślacy starali się ułożyć je pod siebie, ale w pierwszym kwadransie dogodne sytuacje stworzyliśmy sobie tylko po stałych fragmentach gry, bo formę debiutującego w Ekstraklasie 20-latka Kacpra Krzepisza sprawdzili z rzutów wolnych najpierw Maciej Sadlok, a następnie Chuca. Po uderzeniu naszego obrońcy Krzepisz zdołał jednak przenieść piłkę ponad bramką, a po próbie Hiszpana futbolówka nieznacznie przeleciała nad poprzeczką.

W 16. minucie umiejętności Krzepisza sprawdził też z dystansu David Niepsuj, a zaraz potem swoją pierwszą okazję miał Aleksander Buksa, ale obrońcy zdołali strzał młodego wiślaka zablokować. Po dwóch minutach Buksa ruszył z kolei indywidualnie i mimo asysty dwóch defensorów tym razem piłka po jego uderzeniu doleciała do bramki, ale jednak próba była jednak zbyt lekka, aby sprawić kłopot bramkarzowi.

W 25. minucie dobrze na skrzydle ruszył natomiast Sadlok i wrzucił do Buksy, ale skończyło się dla nas tylko na rzucie rożnym. Po nim aż dwie okazje miał Rafał Boguski, ale pierwszy jego strzał poleciał do... Damiana Pawłowskiego, który odegrał jeszcze raz do Boguskiego, który tym razem uderzył niecelnie. Groźnie pod bramką Arki było też po trzech kolejnych minutach. Do dogrania z rzutu rożnego Chuki doszedł Pawłowski, ale jego "główka" tylko obiła poprzeczkę!

Niestety na tym - to też trzeba przyznać - mocno szarpana i niedokładna gra Wisły w pierwszej połowie się skończyła i do głosu doszła Arka. I mogła wyjść na prowadzenie w minucie 33., kiedy to po dograniu Daniela Chmielnickiego blisko szczęścia był uderzający głową Marcus Vinícius. Nie minęła minuta, a Vinícius miał okazję po dośrodkowaniu z drugiej strony boiska - tym jednak razem obijając słupek!

Co się jednak odwlecze... Po faulu Sadloka goście z Gdyni mieli rzut wolny i po dośrodkowaniu Michała Nalepy strzał głową Adama Marciniaka świetnie odbił Mateusz Lis, ale do piłki doszedł Vinícius i tak dograł do Oskara Zawady, że pozostało mu tylko dopełnić formalności. A to oznaczało, że od 41. minuty Arka prowadziła przy Reymonta 1-0.

I choć wiślacy w końcówce pierwszej połowy ruszyli jeszcze do ataków, to nie zagrozili już w tej części gry ekipie z Gdyni.

Drugą połowę nasz zespół rozpoczął ofensywnie i już w pierwszych sekundach dobrze z piłką ruszył Niepsuj, ale ostatecznie jego dogranie do środka dało nam tylko rzut rożny. Podobnie było w minucie 50., kiedy po kolejnym podaniu od Niepsuja uderzenie Dawida Szota dało nam następny korner. Niestety kolejne dośrodkowania z narożnika nie przynosiły zagrożenia pod bramką gości. Podobnie było też zresztą w minucie 52., kiedy także strzelał Szot, ale trafił w Adama Dancha i to także dało tylko rzut rożny. A co działo się po takich naszych próbach nie ma co niestety komentować. Choć w 62. minucie właśnie po kolejnym kornerze swoją szansę miał Nikola Kuveljić, ale trafił w obrońcę. Zaraz zaś potem przed dogodną szansą stanął Pawłowski, ale na swoje nieszczęście nie trafił czysto w piłkę.

Dwie minuty później odważnie między Dancha i Krzepisza wszedł Szot, a że został zahaczony, więc wywalczył dla nas rzut karny. Sytuacja dobrą chwilę sprawdzana była jeszcze na wideo, ale ostatecznie została utrzymana. Do piłki podszedł Marcin Wasilewski, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie i gdy wszyscy spodziewali się rozwiązania siłowego - nasz defensor uderzył technicznie, a młody Krzepisz wyczuł intencje wiślaka. "Wasyl" ruszył jeszcze do dobitki, ale bramkarz Arki odbił futbolówkę nogami i wciąż przegrywaliśmy 0-1.

W 71. minucie mieliśmy kolejną dogodną okazję do wyrównania, bo świetnie do Chuki podał Boguski, ale Hiszpan... trafił głową w poprzeczkę! Po kolejnych dwóch minutach wiślacy domagać się mogli kolejnej w tym spotkaniu "jedenastki", bo piłkę ręką zablokował Danch, ale tym razem sędziowie uznali inaczej.

W 76. minucie swoją okazję na bramkę miał z kolei... Paweł Brożek, który na murawie pojawił się chwilę wcześniej, ale znów dobrze spisał się Krzepisz. Bramkarz Arki nie musiał natomiast interweniować w 83. minucie, kiedy to groźnie - choć nieznacznie niecelnie - uderzał Sadlok. Zresztą poza tym strzałem ostatni kwadrans tego meczu to przede wszystkim nieudolne próby Wisły, która kończy ten sezon porażką, smutnie finalizując swoje występy. Zresztą ta mogła być jeszcze... wyższa, ale w dobrej sytuacji, sekundy po wejściu na plac gry, strzał Patryka Soboczyńskiego nogami obronił Lis, a w 88. minucie w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem - po błędzie Wasilewskiego - nie wykorzystał Kamil Antonik.

I na koniec można powiedzieć tylko tyle, że na szczęście rozgrywki 2019/2020 są już za nami... Chętnie sami od niech odpoczniemy...


Sobota, 18.07.2020 r. 17:30:

0 Wisła Kraków

1 Arka Gdynia

0-1 Oskar Zawada (41.)

Wisła Kraków:
Mateusz Lis
David Niepsuj
Daniel Hoyo-Kowalski
(64. Marcin Wasilewski)
Rafał Janicki
Maciej Sadlok
Dawid Szot
(80. Krzysztof Drzazga)
Damian Pawłowski
Nikola Kuveljić
Chuca
(73. Paweł Brożek)
Rafał Boguski
Aleksander Buksa
Arka Gdynia:
Kacper Krzepisz
Daniel Chmielnicki
Luka Marić
Adam Danch
Adam Marciniak
Mateusz Młyński
(46. Kamil Antonik)
Michał Nalepa
Douglas Bergqvist
(62. Jakub Wawszczyk)
Dawid Markiewicz
(86. Patryk Soboczyński)
Marcus Vinícius
Oskar Zawada
37. kolejka PKO Ekstraklasy.
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Widzów: 4 623.
Pogoda: 19°.

 Redakcja
Foto: Krzysztof Porębski

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


37    Komentarze:

charlie
Złe decyzje trenera
Skowronek swoimi decyzjami wpisał się w kompromitację tego meczu. Wasyla wprowadził za wcześnie, Brozia i Drzazgę za późno. W poniedziałek będzie wszystko jasne, ale nie sądzę, żeby przedłużenie z nim umowy było dobrym posunięciem.

110            -36
~~~kapłan
czuję
się jakby Wisła spadała. Kompletna klapa.... za kilka tygodni start a my mamy drużynę pogrzebową a w zasadzie jej nie mamy. Szkielet zbudowany na Rafale Boguskim... to jakby brak szkieletu. Smutno mam nadzieję że Panowie Ratownicy się ogarną

107            -31
~~~1906%%%
Ehh
Szczęśliwi po porażce, dumni po porażce

31            -28
~~~Darek211
Dobre podsumowanie sezonu
Walenie głową w mur. Oby to był ostatni taki sezon, bo posiwiejemy wszyscy jak Paweł.

95            -4
~~~zbyszek93
Idealne podsumowanie sezonu
Do Wisły z tego sezonu pasuje jak ulał ten słynny cytat: "no zgadza się, jesteśmy dziadami"

74            -19
~~~dr.K
I tak zablokują komentarz.
..........ć

27            -14
azor1979
wstyd
Według mnie WSTYD ostatni mecz ze spadkowiczem u siebie gdzie są pożegnania gdyby nie kary lepiej było by oddać ten mecz walowerem

73            -12
~~~Kwadrat
Wisła
Kurde jaki caly sezon taki ostatni mecz! Jezeli mamy w przyszlym sezonie budowac zespol wokol takich pilkarzy jak Sadlok Bogus Janicki Kulewic itym podobny szrot. To mozna w ciemno zakladac ze znow bedziemy sie bili o utrzymanie! Kiedys pisalem i jeszcze raz zaznacze trojca ktura uratowala wisle to bylo dobre rozwiazanie w czarnej gidzinie ale na dlusza mete sa za cieci w uszach na cos wiecej. Tu potrzebny inwestor z kasa. Oni tez moga zistac i takiemu inwestorowi pomuc. Sorry panowie ale taka prawda

43            -74
~~~Kibic z Polski
Komentarz
Szkoda energii i sił żeby to komentować. Miłych wakacji.

57            -7
~~~Zdegustow any
Fatalnie
Ten mecz to podsumowanie kompromitującego sezonu. Normalny zespół nie przegrywa w tak kiepskiej lidze 10 meczów z rzędu. Były przed przerwą epidemiczną przebłyski, udało się utrzymać - i tyle. Trener to wielki znak zapytania. Po wznowieniu rozgrywek zespół zwykle grał źle i brzydko. Nie widać automatyzmów, nie widać pomysłu grę, większość piłkarzy pod formą, do tego doszły jakieś nieudane eksperymenty taktyczne. Kogo za to winić, jeśli nie trenera? Tylko kilku piłkarzy może gwarantować dobry poziom w kolejnym sezonie, ale kto z nich zostanie? Generalnie wstyd, że tak to wygląda, choć grunt, że nie nastąpiło najgorsze, czyli spadek.

67            -12
~~~mic333
Skład
Wiem że w kasie u nas prawie pusto, ale 3/4 naszego składu nadaje się tylko do wymiany, te 25% co powinno zostać to Kuba i kilku młodych, inaczej w przyszłym sezonie znowu będziemy walczyli o spadek.

59            -15
~~~Damian
Hmm
Ja się cieszę z utrzymania i mam dobry humor :) Piłkarze zrobili swoje, kilka mądrych posunięć i w nowym sezonie gramy o pierwszą 6 :)

22            -50
~~~Wilga
Ciemność widzę, ciemność.
Runda jakiej nie chciałbym już nigdy przeżyć, obok ŁKS to bezapelacyjnie najgorsze cieniasy sezonu i to oni powinni spaść.

30            -34
~~~oikoumene
Jestem pełen obaw o przyszły sezon.
Z taka grą mozermy być drugim ŁKSem. Pisałem juz kilka razu: mam wrazenie, ze trenerowi skończyły sie pomysły. Szacunek za posklejanie rozbitej druzyny ale chyba trzeba znaleźć kogoś innego na miejsce p. Skowronka. Mecz o czapke gruszek ale dlaczego pomiędzy 25 a 40 minutą Arka po prostu nas zmiazdzyła??? Przeciez przez te 15 minut chyba tylko 3 razy zdołaliśmy przejść linię środkową!!! Paweł wszedł za późno o jakieś 10 - 15 minut, widać było, ze chce strzelić gola na pozegnanie ale brakło czasu. Wasyl powinien wejść na ostatnie kilka minut. Długo chyba nie będziemy mieli takiej pary, jak RB9 i PB23...

47            -15
~~~TW Bolek
.....
Podsumowaniem ebecnego sezonu niech będzie fakt że nawet takie asy jak Wasyl i Brozio zaliczyli pożegnania o jakich w najczarnieszych snach nie śnili. Szkoda chłopaków i tyle.

44            -3
wilkrobert13 2
Na szczęcie w przyszłym sezonie spada jedna drużyna!
Nie będzie więc nerwówki...Poza tym zapewne uda się trochę zejść z długów a może znajdziemy godnego Wisły inwestora!Ten sezon był dramatyczny!I nie chodzi mi o grę Naszej drużyny ale o emocje związane z walką o utrzymanie.Był kluczowy i udało się nam go przebrnąć!Wydaje się że z Wisełką będzie tylko coraz lepiej a nie gorzej!Do zobaczenia za miesiąc!

41            -2
~~~Kibic
Mecz
A jednak trener nie ma jaj zamiast wpuścić Dude to daj grać gościowi który odchodzi.Trener Arki wpuszcza młodego i dużo nie brakowało a by nas dobił.Jedyny pozytyw to minuty Buksy i Hoya.

19            -23
~~~zbyszek93
Mega smutne
jak można było dopuścić do tego, żeby w niecałą dekadę ligowy hegemon stał się chłopcem do bicia dla wszystkich?

51            -6
hobiz
I co wy na to ?
Szkoda słów , szkoda wysilać się na komentarz. Piłkarze na wakacjach a trener daleko w chmurach . Czas na zmiany , bo inaczej dołączymy do koszykarek

35            -9
Kosmaty
Generalnie mecz wakacyjny, nie ma co oceniać, nie warto. Coś co warto zauważyć, to 2 rzeczy:
1. W 3 z 4 ostatnich spotkań Wisła miała 4 karne i 3 nie wykorzystała. Masakra, nie wymagająca komentarza. 2. Wystąpiło u nas sporo młodzieży i dla nich to bezcenne doświadczenie. Gra Pawłowskiego nawet mi się dziś podobała, Hoyo-Kowalski nie miał dziś wielu okazji by się zaprezentować, Buksa był aktywny ale cała gra Wisły w ofensywie była już wakacyjna, a Szot po chichu i bez fajerwerków, ale poprawnie wykonywał mrówczą pracę w środku pola. Nie zaprezentowali się źle, jednak z wielu powodów problem z pierwszym młodzieżowcem na przyszły sezon zostaje nierozwiązany i dość skomplikowany. A co o meczu poza tym? Nic. Ot, poprostu się odbył, praktycznie bez emocji, nawet porażka jakoś nieszczególnie zabolała. Poprostu widać było na boisku, że to już odbębnienie ostatków przed wakacjami i bardziej pierwszy sparing przed przyszłym sezonem niż ostatni mecz obecnego. I jedynie pożegnanie Pawła i Wasyla wzbudzało jakieś emocje. Teraz, kiedy obecny sezon został już zamknięty, zaczynam niecierpliwie czekać na informacje dotyczące kadry na kolejny sezon. W końcu pierwszy mecz ligowy już za około 35 dni, czyli za około 10 dni startują przygotowania. Co prawda transfery lubią ciszę, ale warto już zacząć potwierdzać konkretne transakcje, by nowi zdołali przygotować się do sezonu, sztab wszystko poustawiać, a szatnia na nowo się ukształtować.

33            -9
~~~--OPtyk
Amatorka
Trenerze, tym meczem udowodniłeś mi, że osiągnąłeś max poziom. To dzisiaj pokazało, że jesteś dobrym Trenerem ale do Zawodowstwa brakuje Ci jeszcze bardzo wiele. Mogę się zgodzić, że chciałeś pożegnać Wasyla i Pawła, ale... To miało być święto dla kibiców i pożegnanie dla zawodników. Samo wpuszczenie zawodników na końcu (przy przegrywanym meczu) było z założenia absurdem ! Mogło się zdarzyć w przedmeczowych założeniach, że WIsła będzie gonić wynik (i tak się stało) i co niby te zmiany mogły wnieść ??? Jeden totalnie bez formy, a drugi zaraz po kontuzji i długim braku gry.. oraz Drzazga również po kontuzji ! DLaczego nie Wojtkowski ?! Jeszcze jak egzekutorem karnego został Wasyl, to normalnie "nóż w kieszeni".. Nie rozgrzany zawodnik podchodzi do karnego ?! Gdybyśmy wygrywali 3:0 to rozumiem - jednak to mógł być przełom. Mógł strzelać nawet Boguski i to byłoby jakieś rozwiązanie, ale Wasyl ?! Co wy sobie jaja z Kibiców robicie?? Takie własne party urządzacie ?! Niestety, obserwuję Skowronka od dawna i ta drużyna nie ma charakteru. Dziękuje za utrzymanie, ale tego się już nie da oglądać !Jak nie ma Kuby to .. jest po prostu słabo. Musi przyjść Trener z charyzmą i to może cos większego wnieść ! Boguski na kapitana się nie nadaje i możecie pisać co chcecie ale kapitanem musi być Ktoś, co w trakcie meczu nie przekazuje opaski, dalej równocześnie grając. Kuba jest naturalnym Kapitanem a zastępować Go powinien Ktoś mający charyzmę. Odwaliliście dzisiaj Panowie, ze Skowronkiem na czele, SZOPKĘ, i spiep... to "święto".

49            -21
~~~Mati
Sezon
Jak dobrze ze to ostatni mecz! Nowy trener od zaraz! Zmiany zmiany zmiany.. Koniec tej gehenny

42            -17
~~~Janko Buszewski
Dno,muł i wodorosty
Zdobyliśmy 1 punkt w 3 ostatnich spotkaniach.Styl,poziom i rezultaty gorzej niż żenujące.Liczyłem,że ostatni mecz sezonu,pożegnanie legend,przeciwnik smieszny ....będzie widowisko,tymczasem zmarnowałem kolejne popołudnie.Najgorsze jest to,że nie widać światła w tunelu i w następnym sezonie znów zagramy o to,o co w obecnym.Od 8 lat przestaliśmy się liczyć w tej lidze.Chyba juz wystarczy..??Nie mamy JEDNEGO klasowego piłkarza.Pozostał Kuba,może Vukan,Basha,może Lisek i Olek,który jak dziś widzieliśmy,ma jeszcze sporo lekcji do odrobienia. To stanowczo zbyt mało.... by stanowic siłę tej ligi a takie mecze jak ostatnie...wyczerpią cierpliwość każdego kibica.Nawet tych najwierniejszych i z kilkudziesięcioletnim stażem !!!

49            -8
~~~KibicWisł y76
smutne refleksje
Oczywiście doceniamy że udało się uratować klub przed s/u-padkiem, ale szczególnie po dzisiejszym meczu z tak słabym przeciwnikiem pojawia się pytanie kim mamy grać? Na stoperze jest Janicki, który - jak na swoje możliwości - ma formę, Klemenz? odchodzi? nie będzie żal, wzrost ma, ale wprowadzenia piłki nie, nadrabia brutalnością w grze, Hoyo? - melodia przyszłości, musi grać regularnie, pomoc? Pawłowski kolejny raz NAJGORSZY na boisku, naliczyłem osiem prostych strach, kilka fatalnych decyzji, trzy odbiory i parę celnych zagrań w poprzek lub do tyłu - DRAMAT - nie ma prawa grać..., Chuca - potwierdza potencjał - TYLKO potencjał, poza tym straty, straty, straty, żadnego pożytku z niego nie ma, Kuvelić - coś w sobie ma, ale gra na nim nie może być oparta, zbyt nerwowy, "elektryczny", podanie jest, odbiór, gra do przodu, ale ciągle albo strata albo za ostro, albo nieodpowiedzialnie jak pod koniec meczu przy linii końcowej..., Buksa - dziś drugie miejsce od końca... zagrał jedną piłkę dobrą? ale wiemy że potrafi, pokazał że ma wielki talent, oby to był tylko wypadek przy pracy, Boguś - tak tak wiemy wszyscy o jego mankamentach, ale powiem Wam że gość z taką wydolnością, zaangażowaniem i tyluletnim poświęceniem dla Wisły powinien na rok jeszcze zostać, w szatni ma posłuch a w razie kłopotów może zagrać wszędzie, a dziś był jednym z lepszych na boisku - choć Wisła zaprezentowała się tak marnie...

28            -32
cichy1973
Mecz
Drużyna fenomenalnie przygotowana. Zawodnicy podawani za wzór nie potrafią strzelać karnych. Co karny to wtopa. Wstyd mi za taką drużynę. Co oni ćwiczą na treningach???? Myślą że jak spadkowcz to położą sie i będą leżeć albo przy karnym bramkach oślepnie???? Dumni po porażce - jak się pod tym minimalizmem NIE PODPISUJĘ. Albo konkretny zaciąg albo dajmy sobie spokój i pograjmy na spokojnie 5 latek na zapleczu. Tam może się ogarniemy i trener Skowronek dojrzeje ab być trenerem chociażby w marnej ekstraklapie.

27            -18
~~~Kibol z Reymonta
Cel osiagniety...
reszty nie ma co komentować .Taka Arka,Korona albo ŁKS dużo by dały aby być na naszym miejscu.Myślę ze najgorsze mamy za sobą i drugi taki sezon jak ten to się juz nigdy nie powtórzy.

33            -6
rakdar
Wstyd
O samym meczu nie ma co pisać, bo człowiek kocha Wisłę i chciałby aby była wielka. Wspieramy klub, a w zamian dostajemy kaszanę Za ileś tam lat kibicom nie będzie się mieścić w głowie, jak można było przegrać w tej słabiuteńkiej lidze 10 meczy pod rząd!!! Bez kompletnych zmian dalej będziemy człapać w dole tabeli i się wnerwiać. Za długo to już trwa, pora by Wisła wróciła na szczyty i walczyła cyklicznie o mistrza i europejskie puchary.

26            -6
Maxi
Kiedy wiadomość że Boguski już Kończy to raz a dwa
Czy oni k.a ćwiczą na treningach strzelanie karnych ? bo nie bardzo to widać . Co do Skowronka to się o.cie od niego wiele rzeczy mi się nie podobało w tym co robił kogo wpuszczał na boisko czy jaką taktykę obierał w poszczególnych meczach ale gośc uratował nam d.e i uważam go za dobrego trenera

24            -25
Niewierny Tomasz
Smutna prawda
Jeżeli nic się nie zmieni w przyszłym sezonie jesteśmy pierwszym kandydatem do spadku :( :( :(

20            -15
~~~Castorp
Żenada,
rozumiem, że utrzymanie, wakacje itp, ale nie po to wspieram Wisłę w ramach Socios i nie tylko, aby widzieć takie mecze (ten przedostatni z Zagłębiem to już totalna padaka). Gdzie swą ci dumni z reprezentowania Białej Gwiazdy zawodnicy ? Ja takich -z wyjątkami- nie widziałem. Gdzie jakakolwiek myśl taktyczna...Gdzie przygotowanie fizyczne ? W następnym sezonie potrzebujemy 4 czy 5 zawodników przygotowanych i zaprawionych w walce ligowej na już (2 obrońców, 2 pomocników i przebojowego napastnika, chyba, że Alon zostanie), inaczej zaczynamy następny rok gehenny (jak mawiał nasz były nieodżałowany trener : "udo się abo nie udo").

29            -5
~~~Stary kibic
Utrzymanie
Sezon skończony, mamy utrzymanie. O sukcesach zapomnijmy, możemy sobie w najbliższych latach oglądać na youtube nasze historyczne wiktorie . Naszych włascicieli nie stać na inwestowanie w klub, stąd czeka nas coroczna walka o utrzymanie przez kilka najbliższych lat. Europa dawno nam odjechała, teraz odjeżdża nam czołówka ligi. Legia, Lech, czy nawet Cracovia biją nas ekonomicznie i organizacyjnie i nie zmienia tego faktu to, że z reguły wygrywamy z nimi derby. Może jeszcze doczekam kiedyś sukcesów na R22, choć na dziś blado to widzę. Z żalem pożegnałem dziś na stadionie Pawła Brożka. Wraz z nim odchodzi cień ostatnich sukcesów naszego klubu. Cieszę się, że mogłem być ich naocznym swiadkiem.

28            -5
sk04
Toś zrobił pożegnanie...
... Treneiro! Dziękuję Boguskiemu za lata spędzone w Wisełce, ale żal mi Brozia, bo w takim meczu powinien wejść wcześniej. Dzisiaj zobaczyłem głównego kandydata do spadku w najbliższym sezonie! Jak zebrać te wszystkie info sprzed pandemii, wygląda na to, że turlamy się w ... przepaść. Takiego okienka, jakie mieliśmy w zimie już długo nie zobaczymy, ponieważ osób odpowiedzialnych za nie w Naszym Klubie już nie ma. Brak drużyny rezerw, brak sponsora, brak Kibiców na stadionie (dotychczas głównego sponsora), brak sztabu szkoleniowego (pozostał słaby, początkujący Treneiro), brak zawodników, na których można oprzeć skład, brak ładu i składu w zarządzaniu Klubem stawia pod wielkim znakiem zapytania przyszłość, Naszą, w tej lidze.

13            -19
~~~Anty Krolewski
Jaki mecz taki sezon
Ostatni mecz w wykonaniu naszych kopaczy był tragiczny i był dobrym podsumowaniem tego sezonu. Niemniej taka była większość meczów w tym sezonie! Jedyny plus tego sezonu ze jakoś wymeczyli utrzymanie, ale reszta to same minusy! A minusów jest mnóstwo - sprowadzanie szrotu, haniebne 10 wtop z rzędu (11 licząc PP), pajacowanie przez Królewskiego w Internecie, wiele upokorzeń (w tym 0:7 z Legią), kompromitujące 13 miejsce w słabej lidze (najgorszy sezon od 1994 roku). W następnym sezonie lepiej nie będzie. Nie ma kompletnie wizji budowy drużyny, a wszystko wskazuje na to że kadra naszego zespołu, która już jest słaba będzie jeszcze gorsza. Dobrze że w przyszlym sezonie spada tylko jedna drużyna bo to nieco zwiększa nasze szanse na utrzymanie. Skowronek i jego sztab również są słabi, a to co mówi jest chwilami kompletnie oderwane od rzeczywistości. Nie przypadkiem jest to, że mamy taką plagę kontuzji! I takie są skutki rządów Królewskiego i jego kliki. Ten dyletant doprowadził do tego, że Wisła nawet nie jest słabym ligowym średniakiem tylko zespołem, który jest jedną z najgorszych drużyn w beznadziejnej polskiej Ekstraklasie. A sponsora realnego też nie będzie bo tu nie ma za bardzo do czego przychodzić. Przykre jest, że Wisła na którą wydałem z milosci do niej niemało pieniędzy jest tragiczna sportowo i organizacyjnie. O TS Wisła to nawet szkoda wspominać. To jest wstyd i hańba, żeby nawet koszykarki (też chodziłem na niektorę ich mecze) nie grały w Ekstraklasie i żeby wszystkie sekcje były na tak niskim poziomie. Wisłocki i Gburczyk są do wywalenia, a sam TS powinien ogłosić upadłość i zacząć od nowa z zupełnie nowymi ludzmi, a nie z osobami powiązanymi z Sharksami. A co do Wisły SA to dla jekdobra Królewski i Jazdzynski powinni jak wcześniej Sharksi pakować manatki i odejść z klubu raz na zawsze zawsze i niech wezma ze sobą większość obecnych kopaczy z kadry!

8            -25
~~~kazek
A wy znowu "Boguski to", "Boguski tamto"
Ale jemu piłka nie odskakiwała na kilka metrów, jak naszym środkowym pomocnikom. Na początku drugiej połowy doszedł do piłki, poślizgnął się, ale jeszcze w parterze odkopał piłkę w stronę kolegi (nie zauważyłem, czy był to Chuca, Pawłowski czy Szot), który zdawał się nie być zainteresowany piłką. Jeśli nasi młodzi będą liczyć na to, że zawsze będą dostawać piłkę na centymetry do nogi i nie trzeba o nią walczyć, to w przyszłym sezonie spadamy z ligi. Boguski jest jaki jest, ale i tak jest lepszy i bardziej ambitny niż większość z tych, którzy byli wczoraj na boisku. Nie jest przypadkiem, że co lepszy zawodnik (Błaszczykowski, Turgeman), który u nas się znajdzie, dobrze dogaduje się z Bogusiem. Czemu nie krytykujecie strat w środku pola - wczorajszy mecz pokazał, że bez Bashy czy nawet Żukowa w słabej formie, nasz środek nie istnieje. Czemu nie czepicie się Chuki, którego widać było tylko wtedy gdy powoli truchtał do narożnika, czy Buksy, który wczoraj nie istniał? Owszem, młodzi muszą grać i zdobywać doświadczenie, ale niech za ich błędy nie będą zwalane winy na jednego z najbardziej oddanych Wiśle piłkarzy z obecnego składu

29            -11
msn
Atak trolli
Letni mecz na koniec sezonu, ludzie na wakacjach i w oczy rzucają się komentarze trolli i frustratów atakujących trenera, piłkarzy i właścicieli. Co ich tak boli? Dobrze, że na stadionie ich nie słychać. Mecz do zapomnienia - pokazuje jaką siłą w tym sezonie dysponowaliśmy. Bramka dla Arki w zasadzie z niczego, po naszej radosnej obronie (ile takich sytuacji w sezonie było ciężko zliczyć) , trochę niewykorzystanych sytuacji z przodu, pokazujących jakość składu i potrzebę wzmocnień... Podziękowania dla zespołu, sztabu trenerskiego i właścicieli za realizację najważniejszego celu w naprawdę trudnym sezonie.

9            -7
~~~Gammay
jest nieżle, będzie nieżlej
z przyjemnoscia oglądałem mimo porazki, z młodych najlepiej zagrał moim zdaniem Szot. Ruchliwy, energiczny. Ale nie o tym chciałem napisać tylko znowu o wykonywaniu karnych. Broń Boże nie jestem specjalistą ale dziwi mnie lekceważenie abecadła piłkarskiego przez Turgemana a wczoraj przez Wasyla. Wasyl nabiegał na piłkę prostopadle do bramki a nie skośnie. Nabieg prostopadły jest dla bramkarza czytelny jak chodzi o przewidywany kierunek strzału: od prawonożnego piłlkarza dostanie na 90% strzał w swoją prawą stronę a od lewonożnego w swoją lewą. Wynika to z tego, że zdecydowana większość zawodników strzela karnego wewnętrzną częścią stopy. W przeciwny róg musiałby strzelać albo zewnętrzną częścią stopy (w moich czasach nazywaliśmy to "czeskim" nie wiem czemu) ale na to decyduje się niewielu zawodników, albo owszem, strzał plasowany, który jest słabszy (ma mniejszą szybkość - tak przestrzelił karnego Boguś).Jeśli natomiast strzelec nabiega skośnie do bramki wówczas może wewnętrzną częścią stopy uderzyć z dużą siłą i szybkością w jeden lub drugi róg bramki. Bywa i tak, że strzelający potrafi położyć bramkarza jeszcze przed oddaniem strzału i wtedy może strzelać najbezpoieczniej, po prostu w środek bramki

12            -3
~~~Boowates
Do Kwadrat
Do głupot jakie wypisujesz nie będę się odnosił, ale człowieku trochę szacunku dla języka. Chyba, że masz dysleksję. Wtedy jednak wystrczy zastosować słownik.

10            -3