Niedziela, 8 listopada 2020 r.

Mglisty remis. Raków - Wisła 0-0

Mimo licznych osłabień piłkarze krakowskiej Wisły mocno postawili się aktualnemu liderowi Ekstraklasy, czyli ekipie Rakowa Częstochowa. Potyczka, która toczyła się w trudnych warunkach atmosferycznych, bo gęstej mgle, zakończyła się bezbramkowym remisem. To oznacza, że wiślacy powtórzyli wynik z wrześniowego spotkania z ówczesnym liderem ligi - Górnikiem Zabrze.

Z aż pięcioma zmianami, w porównaniu do naszego poprzedniego meczu ligowego z Lechią Gdańsk, przystąpili do potyczki z liderującym Rakowem Częstochowa piłkarze krakowskiej Wisły i zwłaszcza w środku pola musieliśmy dokonać kilku kluczowych zmian. I choć pierwsi strzał za sprawą Igora Sapały oddali częstochowianie, to po rykoszecie mieli tylko rzut rożny. I choć nawet tego nie wywalczył swoim strzałem minutę później dawno niewidziany w podstawowym składzie Wisły Nikola Kuveljić, to widać było od pierwszych minut, że wiślacy w rywalizacji z faworyzowanym liderem "nie pękali".

Z drugiej zaś strony już w 7. minucie krycie "zgubił" Maciej Sadlok i w kapitalnej sytuacji znalazł się Vladislavs Gutkovskis. Łotysz jednak fatalnie spudłował i wciąż było 0-0. Ważne jest jednak także to, że w 9. minucie wiślacy dobrze na tę akcję Rakowa odpowiedzieli. Z rzutu wolnego sprytnie przymierzył bowiem w "krótki róg" Jakub Błaszczykowski, ale Jakub Szumski był na posterunku.

Kolejne momenty pierwszej połowy były wyrównane, a że cały mecz toczył się we wspomnianej we wstępie gęstej mgle, więc obydwa zespoły szukały głównie strzałów z dystansu, tyle że próby te były niecelne - jak choćby Stefana Savicia w 28. minucie, czy też Ivi Lópeza w 32. minuty z rzutu wolnego. Równie niecelnie spróbował jeszcze dwukrotnie przed przerwą Chuca.

Na pewno warto też odnotować sytuację z 33. minuty, gdy w polu karnym Rakowa faulowany był Michal Frydrych, co uszło uwadze sędziów, a także świetną interwencję Mateusza Lisa z 37. minuty, kiedy to nasz bramkarz bardzo dobrze sparował na rzut rożny celny strzał Patryka Kuna.

Na drugą połowę w naszym składzie nie wyszedł już niespodziewanie Błaszczykowski, a zastąpił go Fatos Bećiraj, który jednak nie zajął miejsca na skrzydle, a w ataku. I to właśnie Czarnogórzec świetnie zachował się w 54. minucie, bo dobrze ograł obrońcę gospodarzy, ale jego podania nie wykorzystał Savić, bo został zablokowany.

Dwie minuty później to jednak Raków mógł cieszyć się z bramki, ale Lis kapitalnie obronił nogami strzał Kuna. Nie zmienia to jednak faktu, że na początku drugiej połowy Raków aż dwukrotnie umieścił piłkę w naszej bramce, tyle że najpierw Andrzej Niewulis sfaulował Dawida Abramowicza, a później Kamil Piątkowski zdobył gola ze spalonego. Co dość długo sprawdzane było zresztą na wideo.

Raków wciąż jednak mocno naciskał i w 60. minucie znów blisko szczęścia był Gutkovskis, który nieznacznie przestrzelił. W światło bramki trafił za to w 62. minucie López, ale choć Lis miał kłopoty, to ostatecznie piłkę udało się nam wybić. Podobnie jak i w 66. minucie, gdy Lis znów nie dał się zaskoczyć Hiszpanowi, tyle że dobitka Marcina Cebuli obiła nasz... słupek.

Po serii akcji gospodarzy wreszcie odpowiedziała Wisła, ale choć w dobrej sytuacji znalazł się Bećiraj, to jego strzał zablokował Fran Tudor. I choć znów w ruch poszedł VAR, to jednak uznano, że zagranie ręką zawodnika Rakowa - nie kwalifikowało się do podyktowania "jedenastki"...

W 78. minucie bohaterem Wisły mógł zostać z kolei Frydrych, bo świetnie wyszedł do dośrodkowania z rzutu rożnego, ale Szumski spisał się znakomicie.

Ostatni kwadrans tego meczu, to już zdecydowanie mniej szalona ofensywa Rakowa, zresztą wiślacy dobrze wybijali z uderzenia piłkarzy zespołu z Częstochowy, co w konsekwencji oznaczało, że zabrakło z obydwu stron groźnych okazji do tego, aby spotkanie nie zakończyło się bezbramkowym remisem. Tak się jednak stało, z czego bez wątpienia mniej cieszą się piłkarze gospodarzy, bo ich przewaga w tabeli nad goniącą ich Legią stopniała po tej kolejce do jednego punktu.


Niedziela, 08.11.2020 r. 17:30:

0 Raków Częstochowa

0 Wisła Kraków

Raków Częstochowa:
Jakub Szumski
Kamil Piątkowski
Maciej Wilusz
Andrzej Niewulis
Fran Tudor
Igor Sapała
Marko Poletanović
David Tijanić
(46. Marcin Cebula)
Ivi López
Patryk Kun
(78. Daniel Bartl)
Vladislavs Gutkovskis
(84. Oskar Zawada)
Wisła Kraków:
Mateusz Lis
David Niepsuj
(85. Łukasz Burliga)
Michal Frydrych
Maciej Sadlok
Dawid Abramowicz
Jakub Błaszczykowski
(46. Fatos Bećiraj)
Nikola Kuveljić
Dawid Szot
(89. Aleksander Buksa)
Chuca
Stefan Savić
(68. Rafał Boguski)
Jean Carlos Silva
9. kolejka PKO Ekstraklasy.
GIEKSA Arena, Bełchatów.
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom).
Mecz bez udziału widowni.
Pogoda: 6°.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


26    Komentarze:

~~~Dziki
Remis
Rakow byl troszke lepszy ale wg mnie remis jest calkiem sprawiedliwy. Tez mielismy swoje szanse i coby nie mowic to znowu pomoc przebudowna i gralismy na boisku lidera. Cieszy zero tylu i dobre decyzje arbitra

104            -23
~~~Nosory
Szanujcie ten punkt
Jeden punkt każdy z nas brałby w ciemno przed meczem więc nie ma sensu narzekać. Raków pokazał, że jak chce to włącza wyższy bieg i ciężko ich zatrzymać. Szkoda tej mgły bo momentami nic nie było widać.

77            -19
~~~Jarek
Po meczu
Raków po dwoma za sytuacjami Kuna i Gutkovsisa nie stworzył więcej tzw. sytuacji stuprocentowej. Za to Frydrych z Fatosem mieli lepsze okazje na zdobycie gola . W sumie remis nikogo nie krzywdzi.

58            -46
~~~INOOO Wisła
Dzisiejszy mecz
Jest adekwatny do oceny pracy trenera i zespolu .. pierwszą połowa ok druga obrona Częstochowy .. chociaż okazję były.. jest potencjał w naszej drużynie i trzeba to na Max wykorzystywać , i tak jak i w meczu z Lechią brak skuteczności nie daje Kibicom ZWYCIESKIEJ RADOSCI

62            -9
~~~Art
Obrona Czestochowy
Obrona Częstochowy-szkoda ze w naszym wykonaniu. Coraz bardziej doceniam Chucke.

55            -30
kibic z daleka
Trener out...
Mam nadzieję, że trener Skowronek zostanie z nami do końca rundy, a następnie zarząd poszuka trenera z prawdziwego zdarzenia. Większość zawodników nie rozwija się, albo zalicza regres, taktyki nie ma, trener robi niezrozumiałe zmiany i wystawia w składzie zawodników nie gotowych na 90 minut.

87            -48
~~~Tomasz
Na plus Beqiraj, szkoda, że Buksik nie dostaje więcej czasu,
Frydrych profesor, Sadlok przy nim dobrze, znów Abramowicz kulał i jego strona szly akcje. Boguskim wrócił, ale jak zwykle niewidoczny, Niepsuj słabo, Savic czegoś brakuje, to samo Kuvejlic. Wiadomo co z Kubą?

37            -37
~~~OldTS
Do Dziki
Raków nie ma swojego boiska

40            -1
~~~Maciekkrk r
Średnio
Dość solidnie w obronie i 0 z tylu i przy odrobinie szczęścia. Bardzo dobry mecz Lisa. Z przodu bez fajerwerków. Po zejściu Kuby w ofensywie nie istnieliśmy i praktycznie jedna przypadkowa akcja po której powinien być karny.

44            -7
~~~Mirson
sędzia
Najbardziej się cieszę że została przełamana klątwa Lasyka.Remis w tym składzie jest spoko.

57            -13
04mobydick
Mglista niedziela
W styczniu trzeba się pożegnać z Becirajem to tak jak byśmy grali w 10.

24            -56
janusz28
Zmiany
W Rakowie wchodzi Cebula i zaczynają stwarzać sytuacje, a u nas Boguski i ginie w Bełchatowskiej mgle, a tak na poważnie dziś można było ugrać coś więcej niż tylko remis, bo mimo sytuacji Rakowa my też mieliśmy swoje.

30            -29
~~~ł
.
Podziękujcie becirajowi za współpracę

18            -45
~~~AAA
Ktoś pisał o ciężkich przewinieniach Kuveljica
i odsunięciu karnym, a on gra i to nieźle. Mam już dość takich plotek i pomówień piłkarzy. Podobnie snucie spisku w sprawie Boguskiego. Stop takim manipulatorom. Stary wiślany, jesteś tutaj od rana do wieczora. Nie wiesz kto takie bzdury, czy brednie pisał ?

61            -7
~~~Mark
Sedzia
Lasyk do lamusa dość nieudaczników!

22            -21
rakdar
Remis we mgle
Remis z liderem na wyjeździe należy uznać za cenny. Jednak czy zmiana jednego zawodnika w przerwie, powinna aż tak diametralnie zmienić grę naszego zespołu? A wybijanie piłki na pałę byle do przodu (oczywista strata) gdy się bronimy, staje się już żenujące. Zdobyty punkt i pierwsza połowa na plus.

39            -6
GrzegorzS
To ważny punkt zdobyty po dobrej grze
w pierwszej połowie w sumie zdominowaliśmy mecz, to Wisla panowała w pełni na bisku, rywale mieli okazje jedynie na początku meczu oraz jedną sekwencję gdy Błaszczykowski popełnił bład w wyprowadzeniu prostej piłki. Jednak nasza gra nie przełożyła się na czysta sytuację strzelecką, bo Raków sztywno grał w niskim pressingu. Druga połowa diametralnie inna to Raków wyszedł wysoko i to my graliśmy w niskim pressingu, ale graliśmy w nim więcej niż poprawnie. Raków nie potrafił prawidłowo zdobyć gola a Lis popisał się fajnymi interwencjami. Jak że mi "żal" było Surmy, który jak by mógł to by sam uznał bramki dla Rakowa. W sumie dobry mecz w naszym wykonaniu, chć w pewnych fragmentach drugiej połowy straciliśmy kontrolę nad spotkaniem, to przetrwaliśmy newralgiczne minuty między 50 a 65 minutą, gdy mogliśmy stracić bramkę, nie potrafiąc utrzymac piłki i kontolować gry. Odzyskaliśmy tę kontrolę po wejściu Boguskiego, dał stabilizację i utrzymanie piłki,czego nie potrafił Savić. Ten ostatni miał na początku drugiej połowy powinien skończyć świetną akcję Beciraja. W sumie ważny punkt.

36            -26
~~~Mateusz. M.
I tak
Po pierwszej połowie myślałem, że odszczekam wszystko to co pisałem wcześniej o naszej grze. Ale nie. Pierwsza połowa fajna, a druga to kontuzja Kuby i zero pomysłu na grę. Dużo szczęścia i farta i tyle. Remis brałem w ciemno i jest. Cieszy zero z tyłu i tyle. Mecz do zapomnienia.

32            -12
~~~Nick
Temat
Abramowicz jest bocznym obrońcą. Chyba cebula szczypała go mocno w oczy bo stał non stop na stoperze. Wszystkie niebezpieczne wejścia, strzały i dośrodkowania z tego powodu. Czy trener mu zwróci na to uwagę zobaczymy przy okazji najbliższego meczu.

34            -7
~~~OLD KIBIC
Remis z Rakowem to radość dla kibiców
Wisły i ...chyba Legii, że im nie odjechał. To ważny punkt, bo kolejny mecz gramy w Poznaniu z Wartą. Pomówiony i oczerniony przez niektórych Kuveljić, zagrał dobry mecz ! Pozdrawiam plotkarzy ! Oni wiedzą

65            -4
~~~Islander
Sukces
Jak by nie patrzył ten wynik trzeba odebrać jako sukces! Z przodu praktycznie 0 argumentów na rywala, więc nie ma co oczekiwać . Cieszy wynik i 1 punkt przywieziony z trudnego terenu. Dzięki chłopaki za walkę!

44            -2
~~~Ona
Oby dobrze zagrać
Ale caly mecz a nie tylko połowę. Mamy zlepek pilkarzy z umiejetnosciamy ale nie mamy zespolu i to wina tenera niestety. Gdyby nie Kuba byloby fatalnie cały mecz a tak to chociaz dalo sie w pierwszek polowie mecz ogladac.

34            -14
~~~Damian
Remis
Remis trochę szczęśliwy ale sprawiedliwy. Mieliśmy jednak 2 świetne sytuacje (Savic i Bequiraj) oraz ewidentnego karnego (na Frydrychu). Tej ręki chyba nie można było zagwizdać, więc pomijam. Moim zdaniem nasz optymalny skład na dzisiaj, gdyby wszyscy byli zdrowi i do dyspozycji: Lis - Szot, Frydrych, Sadlok, Mehremic - Chuca, Basha - Kuba, Savić, Yeboah - Forbes

16            -7
Kosmaty
Mecz o dwóch obliczach.
Pierwsza połowa całkiem niezła, druga zdecydowanie słabsza. Problem w 2 połowie brał się przede wszystkim z obrony, bo w ofensywie wciąż tworzyliśmy bardzo dobre okazje (by wspomnieć tylko setkę Beciraja i to co wypracował Saviciowi, albo strzał Frydrycha). I to też nie to, że Wisła zaczęła grać gorzej w defensywie, poptostu Raków się obudził, a przecież wiemy że nie bez przyczyny jest liderem. 2 połowa tak wyglądała dla tego, że Raków wrzucił wyższy bieg, a Wisła nie. Generalnie śmiem twierdzić, że z klasyczną (efektywną) 9 na boisku Wisła mogłaby ten mecz wygrać. Dobry mecz Lisa, dobry obrońców, Szot poradził sobie jako pomocnik (ten wślizg przerywający groźną kontrę... klasa, wszystko czyściutko, idealne w czasie i sile. BRAWO!). Nie powiem, że jestem zachwycony meczem, ale generalnie gra była lepsza niż to może się wydawać na pierwszy rzut oka, a i wynik należy docenić biorąc pod uwagę nieobecności w Wiśle i przedmeczowe przewidywania.

26            -4
~~~Artysta
Nadciągnięcie czy zerwanie?
Wiadomo na ile wyleciał kuba z tą łydka?

8            0
~~~l
Obiektywnie mowiac
Fatos Beqiraj jest zawodnikiem z wieloma sukcesami srodkowym napastnikiem ponad 70 razy w reprezentacji Czarnogory kilkanascie goli,4 razy mistrz ChorwacjI z Dinamo Zagrzeb,jeden raz mistrz Czarnogory z Buducnost Podgorica krol strzelcow ligi chorwackiej (Chorwacja 8 miejsce w rankingu FIFA)krol strzelcow ligi czarnogorskiej gral w kilku znanych klubach belgijskim KV Mechelen,Dinamo Zagrzeb, Dinamo Moskwa i in.wiec na pewno w Wisle bedzie wartosciowym zawodnikiem

5            -2