Niedziela, 22 listopada 2020 r.

Alon Turgeman wrócił do gry

Wypożyczony w poprzednim sezonie z Austrii Wiedeń do Wisły Kraków napastnik - Alon Turgeman - wrócił dziś po ponad czteromiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją do gry. Izraelczyk zagrał całą drugą połowę w spotkaniu ligowym Austrii z St. Polten.

Austria Wiedeń - St. Polten 1-1 (0-1)

0-1 Ahmet Muhamedbegovic (40.)
1-1 Aleksandar Jukic (84.)

Przypomnijmy, że po raz ostatni w wiślackich barwach Turgeman wystąpił 14 lipca br., w spotkaniu ligowym z Zagłębiem Lubin, w którym to doznał urazu mięśniowego. Łącznie zagrał w dziewięciu meczach "Białej Gwiazdy", strzelając w nich sześć bramek.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


13    Komentarze:

~~~Ona
Mam nadzieje
Ze w zimie powalczymy o niego.

73            -11
1906r.
Byli piłkarze
Będziemy tak śledzić losy każdego byłego piłkarza Wisły? Dajmy sobie spokój z Turgemanem, nie wróci do nas i tyle.

54            -48
~~~tabaluga
dzięki
Dzięki Ci Alon za utrzymanie Wisły w poprzednim sezonie. Gdyby nie Twoje gole pod koniec sezonu to razem z parodystą na ławce spadlibyśmy z ligi.

120            -11
~~~Zatroskan y kibic
Turgeman
Gdy zakończył się ostatni sez, padały różne opinie m inn z kręgów Wisły, ze zawodnik ,,kontuzjogenny", ze zbyt duże ryzyko dla klubu podpisywać kontrakt z tym napastnikiem. Pocieszano nas ( i pewnie siebie) , ze mamy inne opcje A ,B a Turgeman może być dopiero odległa opcja C. Za nami 10 meczów. Nasza ,, OPCJA A"= 0 bramek, ,, OPCJA B"= 1 przypadkowa. O napastniku Bukse nie wspominam, bo ,, śladowo tylko" występuje na boisku. Ile zyskaliśmy , nie kontraktując Turgemana? Zyskaliśmy AŻ DWÓCH ZAWODNIKÓW WIĘCEJ ( śmiech przez łzy). Co mogliśmy stracić? Zawodnika, który mógłby cały sez się leczyć. Dzisiaj tracimy pieniądze na wypłaty 2 zawodnikom, a efektów Ich pracy wymiernie nie widać. Panuje stwierdzenie, ze w biznesie bez ryzyka nie ma zysków. Panowie Właściciele, co dało klubowi obranie drogi ,, na skróty- bez ryzyka"? Rozchoruje się chyba, gdy znajdę info, ze Turgeman wrócił do swojej formy strzeleckiej w Austrii. W Austrii a nie- przez bojaźliwośc ludzi ,, u sterów klubu"- w Wiśle Kraków

61            -23
~~~goal
Turgeman to piłkarz niesamowity.
Niesamowicie skuteczny i niesamowicie kontuzjogenny.

16            -19
~~~Janko Buszewski
A w meczu
sami rodowici Austriacy bramy walili....

14            -7
~~~Dpas
Skuteczny
Lepiej mieć kontuzjogennego Turgemana, który strzeli min 10 bramek w sezonie niż zarabiającego takie same pieniądze, zdrowiutkiego Boguskiego, czy Beqiraja. My po prostu potrzebujemy sprawdzonego, skutecznego napastnika - kolejny sezon nam ucieka.

44            -8
Kosiarz
~~~Janko Buszewski
u nas- 2 Kuba, 1 Plewka ... "reszta rodowici"

6            -6
~~~Janko Buszewski
Zatroskany kibic
poszedłeś na skróty.Bo Turgeman,dopiero co wrócił do gry,więc w poprzednich meczach nie byłby żadna wartością a poza tym,napisałeś ze zamiast niego,zyskaliśmy aż dwóch zawodników więcej. Ja wcale nie jestem zadowolony ze skuteczności naszych "snajperów",ale pewnie byłbys jednym z wielu,co by pomstował,że klub zatrudnił tylko jednego zawodnika,szklanego w dodatku,nie mając dla niego żadnej alternatywy..!!??? Facet był kontuzjowany dosyć powaznie i miał covid-a.Angaż Turgemana w Wisle,obarczony był gigantycznym ryzykiem.Poza tym,jesli dobrze przeczytałem(a staram się to robić ze zrozumieniem),Izraelczyk zagrał tylko jedną połowę i chyba niczym szczególnym się nie wyróżnił? Dziwi mnie,że sam fakt pojawienia się Jego na muraiwe wywoła taką "euforię" w szeregach naszych fanów1?Jesli gośc zacznie grac i co najwazniejsze strzelac gole,dawac Austrii wiktorie,wtedy bedzie mozna ten ewentualny-niedoszły transfer w ogóle ociniac.Na dodatek w kategoriach stricte hipotetycznych.

10            -3
~~~Marian 64
Turgeman
Turgeman wyszedł na mecz w 2 połowie i nic szczególnego nie pokazal. Wyszedł z 20-to latkiem i ten młodzian strzelił gola,ktory ich uratował przed przegranym meczem. Może Turgeman się pokaże w następnych meczach, bo liczą na niego. Jeden z najlepszych napastnikow/Monschein/, jest z kontuzja, na dłuższy czas. Wierzmy, że nasi napastnicy też z meczu na mecz pokażą lepsza klasę.

4            -2
~~~Zatroskan y kibic
~~~ Janko Buszewski
Tak, wiem ze Turgeman dopiero powoli wraca do gry- i doskonale rozumiem, ze podpisanie umowy z zawodnikiem w trakcie kontuzji to jak wiara w wygrana w lotto. Tylko..... w tamtym okresie nie mieliśmy żadnego napastnika. Nikt nie wiedział, ze ,, śmieszny/ świetny ( niepotrzebne skreśl) Zarząd tak zamota z umowa z Buksa- ze ..... nagle traci formę. Teoretycznie były jakieś tam opcje- jak widać - dla zmylenia naiwnych kibiców m inn z Cabrera. I wynaleziono gościa na ,, listę płac- Beciraja". Pisałeś wcześniej , ze byłeś/ jesteś przy piłce, wiec powiedz mi: podpisał byś umowę z gościem który dawnnooo nie grał w piłkę i wyglada jakby grał w rugby a nie w p nozna( waga). Co nam grozilo przy podpisaniu umowy wtedy z Turgemanem ? Możliwy kilkumiesięczny okres rehabilitacji , a wiec przerwa w grze - tak? Ok. Ile m-cy nie grał Beciraj zanim podpisał z Wisła? Beciraj- był ogromna niewiadoma w chwili podpisywania umowy. Turgeman już pokazał, ze gdy jest na boisku to zespół odrazu to odczuwa. Kiedyś , gdy jeszcze byłem" przy piłce"- wziąłem chłopaka ze złamana stopa i ..... po wyleczeniu stopy, został królem strzelców. Wiem, inne czasy. Ale .... wierz mi: byłem od początku za tym by - wtedy kontuzjowany- Turgeman dołączył do Wisły. Covid? Zobacz ilu" nie Turgemanow" było chorych w klubie i.... ? Mamy prawo mieć różne zdanie. Ale po umowie z Becirajem, doszedł kolejny zawodnik Forbes, który ,, jak wieść gminna niesie" ponoć jest napastnikiem. Mamy dwóch" bezobjawowych ,, napastników. A bramek jak nie było- tak nie ma. Zobaczymy co wyjdzie z Zagłębiem L. Pozdrawiam

6            -2
~~~Janko Buszewski
Oczywiscie ze masz prawo Zatroskany
miec inne zdanie i ja to szanuję,wyrazasz sie grzecznie,klarownie,poprawnie , masz swój punkt widzenia .Super,ale myśle że to troche nie tak.. Jak sam piszesz,umowa z kontuzjowanym to tak jak "wygrana w lotto".Moze skreslac kupony całe zycie i ...bedziesz mocno do tyłu. Jak to niegdys mawiał "Baryła"..to jak z drapaniem lwa po jajkach.Przyjemnosc srednia a ryzko ogromne.Poza tym wspominasz o Buksie i jego"utracie" formy...Proszę Cię,to nie jest piłkarz pierwszego wyboru,jak zapewne sam wiesz. Dałbys mu grac na szpicy,samemu od początku meczu z powaznym rywalem?Bo ja nigdy. Owszem,chłopak ma duzy talent ,ale musi sie jeszcze sporo uczyc.Kazdy sredniej klasy trener,przeczytał gre Olka.Dobra, dokładna piłka po ziemi...wtedy jest w stanie cos z nią zrobic.Kazda piłka grana górą,przy silnym fizycznie obroncy,konczy sie stratą,ewentualnie biciem piany,bez jakiegokolwiek zagrożenia. A Beciraj to nie jest zły piłkarz uwierz...miał poprawne cv,grał w kadrze swego kraju,miał doswiadczenie.Nie odpalił...ale jeszcze mysle będziemy miec z niego kiedys pozytek.Musi sie tylko wstrzelic raz czy drugi,nabierze pewnosci,poprawnosci.Mam wrazenie,ze gośc non-stop jest elektryczny i zestresowany.Zle przyjmuje,podejmuje złe decyzje.Napewno tez przezywa,to co daje druzynie i co prezentuje.Wie chyba,że mocno na niego liczono....??A Turgeman,idę z Tobą o zakład ze w przecietnej austriackiej lidze,nie pokaże nic wielkiego w tym sezonie.Cos moze ukłuje,cos poda,cos zagra,ale nie będzie to wielkie wow.Obserwuj temat.A historia z piłkarzem z noga w gipsie....?Fajne,ale oderwane chyba od rzeczywistosci,bo jak podejrzewam nie pracowałes w ekstraklasie ani zadnej powaznej lidze,wiec grając czy trenując( nie wiem bo nie napisałes) w jakiejs słabszej czy niszowej lidze,mozna sobie na takie cos pozwolic. Tam nieraz strazak z zawodu z brzuchem jak balon,bywa ze jest królem strzelców i nikt taktyki na mecz nie zrobi,póki Kazek czy Jasiek nie stawi sie w klubie.Parę lat temu,miałem okazje zagrac na hali,na Słowacji, z bratem Libora Sionko. "Byłes przy piłce", wiesz jak gra sie pod dachem.Biegasz,biegasz,biegasz i jeszcze raz biegasz.Szukasz sobie metra placu i nadal biegasz.Tam nie ma miejsca jak na boisku.No i wyobraz sobie, ze facet z 20 kilogramowa nadwagą tak sie ustawiał,tak jednym ruchem stopy,czy balansem ciała robił robotę,ze praktycznie nie biegając,wciąz asystował i dorzucał czasem gola.Profesor.Tak własnie wygląda kontrast miedzy grajkiem z papierami a amatorszczyzną.Dlatego tez wierze w historie kolegi z zagipsowana noga i myśle,że tak własnie mogło byc.Tylko ze nasza e-klapa,mimo ze cienka i nijaka,tez jakis tam poziom posiada i koles który nie gra parę miesięcy,nie wiadomo kiedy stanie na nogi a w dodatku ma koronę...to uwierz, nie byłby dobry ruch zarządu.Nikt nie miał gwarancji,ze w krótkim okresie czasu,ten piłkarz wyjdzie na płyte.Wziałby kontrakt na dwa,trzy lata a leczyłby sie póltora,potem rok szukał formy..Pamietasz casus Dawidowskiego,psy wieszano na facecie a ja go widziałem na siłce i to jak cięzko pracował zeby wrócic na boisko.Kibice pluli na niego i wyzywali go.Chciał,a więzadła w nogach strzelały jak sznurki.Po dwa razy chyba, poszły mu krzyzowe i to w obu kolanach.Dramat.Sprawę Cabrery tez zle odczytujesz.Była taka opcja i to dośc mocno zaawnsowana.To nie była zadna sciema zarządu,jak piszesz. Poszło o małe niuanse i nie były to zarobki,jak pisano.No moze wystarczy,zadałes mi jednak pytanie i ja oczywiscie na nie odpowiem.Nie wiem czy podpisałbym z Becirajem,gdybym miał inna konkretną opcję( a nie było ich chyba zbyt wiele),ale wiem na pewno,że nigdy nie podpisałbym kontraktu z Turgemanem w tamtym momencie,gdy był kontuzjowany i nie wiadomo było, kiedy wróci na plac.Pewnie,ze takie "transfery" sie robi,ale to nie z piłkarzami takiej klasy jak Turgeman i nie w takich klubach jak nasza Wisełka.Juwe,MC,Bayern czy Inter ,albo nawet Lyon,Villareal,Atalanta bądż cokolwiek innego(Zenit,Galata,Porto,Szachtar,PSV,Brugge,Lille) robi to i jak nie wypali to..cóż...zycie.Na kolejnym Zapacie,Pepe,Silvie odbijamy sobie te strate i jedziemy dalej.My liczymy kazdy grosz.Krytykujesz Beciraja i Forbesa,ale oni za zdrowi i dyspozycyjni,bo to silne i zdrowe byki ( nie wnikajmy w forme i skutecznosc-temat znany wszystkim) aTurgeman dopiero teraz wchodziłby w gre ,czyli praktycznie pod koniec rundy a całkiem realne ,że w lutym na przedsezonowej gierce,po ukłuciu w stopie,pachwinie dwójce czy co tam sobie wymyslisz,wypadłby z gry na kolejne dwa miesiące?? Reasumując,to dobry piłkarz jak na nasza ligę,ale bardzo szklany i mając gwarancje,że zagra pełen sezon,biore go oddajac Beciraja,Forbesa,Bogusia itd.Tylko nikt mnie,Tobie,Skowronkowi,Kubie czy Dawidowi takiej gwarancji nigdy nie da ani nigdy dac nie zamierzał.Stąd taka a nie inna sytuacja.Pomijam fakt,czy Turgeman wogóle chciał u nas grac,bo to takze kolejny temat do rozpytania??!Pozdrawiam Ciebie równiez z nadzieją,że jakos tę runde dogramy i nie osiądziemy mocno na mieliżnie,no i widzimy sie ,mam nadzieje 4 grudnia na Rakowicach na pogrzebia Pana Adama !??Potem wieczór mamy derby i wierzę,że zdobędziemy komplet punktów,by potem ,po meczu zgłoscić "Musiałkowi" wykonanie zadania !!!Trzym sie Zatroskany Kibicu.

8            -2
~~~Janko Buszewski
Zapomniałem nadmienic
a przeczytałem raz jeszcze Twój post,że to jest stary liga polska.Tu ,nie mozesz rozliczac z bramek lub braku owych,samych napastników. Tu potrzebni sa pomocnicy,co ci piłę na nos zagrają.A my mimo ciekawych wspomagaczy(Savić,Yeboah,Kuveljic)nie tworzymy zbyt wielu okazji bramkowych.Popatrz jaka setke miał Silva w Grodzisku..??Byłoby dwa zero i to po pudle z karnego dla rywala.Pewnie byłoby po meczu.??Widziales jak strzelil? Owszem,sa piłkarze co przejda pól boiska i gola zdobęda,ale oni za jeden dzien kontaktu kasuja tyle,co nasz piłkarz za dwa miesiące kopania sie po czole.Ekonomia,kolego, ekonomia polskiej piłki.No chyba ze masz taki fart i nos jak Raków, gdzie wyjmujesz takiego grajka jak Ivi Lopez .Tylko ze tego,utrzymujacego obecną forme,na wiosne juz mozemy w naszej lidze nie oglądac...??!!

6            -2