Sobota, 19 grudnia 2020 r.

Peter Hyballa: - Walczyliśmy i udało nam się te punkty zabrać do domu

- Był to trudny mecz i Lech był dziś od nas lepszy, ale staraliśmy się, walczyliśmy i udało nam się te punkty zabrać do domu. Jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi - powiedział po wygranym spotkaniu w Poznaniu, trener piłkarzy Wisły Kraków, Peter Hyballa.

Opiekun wiślaków został zapytany o występ Lukasa Klemenza, który wrócił do gry po bardzo długiej przerwie. Swoje ostatnie minuty zaliczył bowiem w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.

- Rzeczywiście Klemenz ostatnio długo pauzował i jak dla mnie zagrał bardzo dobrze. Jestem w Wiśle od mniej więcej dwunastu dni i obserwując go, zawsze był zaangażowany, brał udział w grze, dużo dryblował, blokował. Był aktywny i w ofensywie i w defensywie. Oceniam jego występ na ocenę bardzo dobrą - chwalił obrońcę trener.

Hyballa został także zapytany o powrót do kadry innego ostatnio nieobecnego, a więc Jakuba Błaszczykowskiego.

- W czwartek rozmawialiśmy na temat jego gry i zdecydowaliśmy, że mecz rozpocznie na ławce rezerwowych, ponieważ nie czuł się jeszcze najlepiej. Wczoraj już jednak trenował i zdecydowaliśmy, że zagra. Miał grać na "dziesiątce", zastąpił Carlosa, ale też miał mieć wolną rolę, nie miał konkretnie przypisanego miejsca. Dobrze inicjował nasze kontrataki, no i piękna bramka z jego strony - powiedział Hyballa.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


18    Komentarze:

~~~INOOO Wisła
Wierzę w to że dasz radę
Transfery do ofensywy potrzebne .. Ale po 2 tygodniach widać Press i że wymagasz zangarzowania I walki o każda piłkę .. niestety po lekcjach z wf-ista mają siłę na 75minut .. dziś udało się wygrać .. Hyballa daj im popalić na treningu bo To Cb rozlicza z wyniku Ale wierzę że będą wzmocnienia ofensywy zima chociaż 2 konkretne i że będziesz wiedział jak osiągnąć dobry wynik z Wisła na Wiosne. Trzymaj kciuki by Ci się udało bo jesteś Człowiek z charyzmą ta radość z adim i lisem po meczu to pokazuje

169            -8
~~~...
sympatyk
tego gościa nie da sie nie lubieć,dobry trener i mega pozytywny wariat:)

204            -1
kibic z daleka
Peter Hyballa...
...ekstraklasę rozp......a, Peter Hybaaalla, ekstraklasę rozp.......!

131            -3
~~~Waldek
Trenerze
Tak trzymać a będzie OK:-)

109            -2
sk04
To jest wypowiedź Trenera!
W trzech niezwykle ciężkich meczach, z czego dwa na wyjeździe, cztery punkty! I zmiana gry Drużyny o 180 stopni! Walka i zaangażowanie pomimo tragicznego przygotowania do sezonu! To musi wypalić na wiosnę! A konferencje przed i po nareszcie na poziomie! Widać, że wypowiada się człowiek, który naprawdę zna się na piłce! Brawo za mecz, serducho i punkty!

165            -2
~~~TSW
...
Brawo Petar , masz teraz czas na przygotowanie sobie zespołu po swojemu i na wiosnę walczymy !! TYLKO WISŁA !!!

95            -4
Kosmaty
2 tygodnie temu (przed derbami) wiele osób twierdziło, że do końca roku Wisła już nie zdobędzie
punktów. Bardzo słaba postawa drużyny, do tego zmiana trenera przed na 3 najbardziej prestiżowe mecze jesieni... tymczasem licznik dość pechowo zatrzymał się na 4 punktach (a mogło być ich więcej, gdyby nie głupio zrobiony karny i maaaasa szczęścia przeciwnika w ostatnim meczu oraz gra w osłabieniu w derbach). Moim zdaniem całkiem udane wejście do Wisły i bardzo dobre pierwsze wrażenie. Teraz pozostaje nam czekanie na ruchy kadrowe najbliższym okienku oraz efekty okresu przygotowawczego. Jeśli trener zrealizuje zapowiedzi dot. motoryki (to jest warunek konieczny), a zarząd zdoła pozyskać brakujące ogniwa do drużyny (to jest potrzebne), to wiosna może być całkiem udana w naszym wykonaniu. Jednak na wiążące oceny wciąż jest za wcześnie, bo z ust trenera to wciąż jeszcze tylko zapowiedzi, które trzeba zrealizować, no i nie wiemy jakie będą ruchy transferowe, a to istotny czynnik).

72            -8
charlie
Danke Trainer!
Schöne Weinachten und Guten Rutsch ins neue Jahr!

53            -7
~~~Ryan
od:budowa Wielkiej Wisły
obecny sezon można traktować jako zapowiedz nowych lepszych czasów, zangażowanie, upór, determinacja sprzyjają, Hyballa od początku wprowadził jasny plan, atakować, walczyć ile fabryka dała, nie wycofał sie z tego nawet kosztem ewentualnej wygranej z Cracovia czy Legią, gdzie mogł sie pokusić, lecz On chce wpoić Wiślakom iż ZAWSZE idziemy jak po swoje, press press press. Najważniejszym wzmocnieniem będzie utrzymanie w klubie Olka Buksy, kolejnym wzomcnieniem będą roszady z klubu, czyli piłkarzy którzy zaniżają poziom oraz nie rokują progresu[wegetanci] my potrzebujemy młodych, ambitnych walczaków, licze tak na ciekawe transfery z zewnątrz jak i własną młodzież z CLJ. Ave Wisła.

39            -12
szczebelek
Brawo!
W końcu ktoś nie owija w bawełnę i wie, że nie zagraliśmy wielkiego meczu i przeciwnik był lepszy, ale nie ustrzegł się błędów w defensywie co Wisła wykorzystała przy czym sama zamurowała swoją bramkę.

86            -3
Kosmaty
Swoją drogą w tych statystykach widać już pewną dozę "ręki Hyballi", ale do tego
warto zauważyć dość fundamentalną różnicę między Wisłą Hyballi, Wisłą przez jego kadencją, a nawet całą resztą ligi. Najlepiej widać to na podstawie dystansu jaki pokonuje Wisła Hyballi. Wisła w derbach przebiegła 110,5km (grając w osłabieniu przy 111,7 przeciwnika), a w kolejnych spotkaniach kolejno 117 km z Legią i 118 km z Lechem (przeciwnicy odpowiednio 111 i 110). Czyli te 117+ km można uznać za standard ilości biegania jakiego wymaga Hyballa. Oczywiście motoryka nie stoi na poziomie wymaganym przez trenera, ale bardziej wyraża się to w tempie biegu jakiego wymaga trener, bo kiedy Wisła spuchła z Legią i Cracovią na koniec meczu, to widać było przede wszystkim, że nadąża w swoim bieganiu za rywalem, ale wciąż próbowała. Zresztą dziś też Wisła na koniec trochę opadła z sił, ale nie było to już aż tak jaskrawe (choć część z tego to także sprawa zmęczenia Lecha). Czyli wynika z tego, że trener tego wymaga, a drużyna stara się to realizować, choć ze względu na braki jeszcze nie może tego wykonać dostatecznie szybko. Wcześniejsze mecze Wisły (w tym sezonie jako okresie przebytym na tym samym okresie przygotowawczym... czyli powiedzmy, że zbliżonych warunkach) to przeciętny dystans 110 do 113km (zdarzały się wyskoki powyżej tej granicy, ale po pierwsze były to bardzo nieliczne spotkania (tylko 3 z 11 rozegranych zanim przyszedł Hyballa), po drugie nigdy nie przekroczyło to 115km (z lekką górką), po trzecie były też spotkania grubo poniżej 110 km. Zapewne tak duży przyrost przebiegniętych kilometrów to przede wszystkim wymagania trenera i dotarcie przez trenera do piłkarzy mentalnie ("musicie tyle biegać, bo tego wymagam" i jednocześnie piłkarze chcą spełnić te oczekiwania), ale też to się wykonać raz, by to powtórzyć (w dodatku jeszcze poprawiając poprzedni wynik i dając radę tyle biegać utrzymując potrzebne tempo (czyi takie by rywal nie uciekł) dłużej niż poprzednio) trzeba dołożyć też trening, czyli przez ostatnie dwa tygodnie udało się też osiągnąć pewne efekty w pracy nad motoryką. To może być optymistyczny prognostyk na okres przygotowawczy i jego efekty przez spotkaniami na wiosnę. Bo na chwilę obecną udało się podnieść przebiegnięty dystans (to bezdyskusyjnie ręka trenera Hyballi), teraz trzeba pracować nad tym by ten dystans przebiec równie dynamicznie przez pełne 90 minut (to trener zapowiada i mam wielką nadzieję, że uda mu się ten efekt osiągnąć, a jak narazie po 2 tygodniach z meczu na mecz Wisła wytrzymuje grę na wysokiej intensywności coraz dłużej. Wciąż za krótko by wytrzymać całe spotkanie, ale widać postępy). Swoją drogą podobne statystyki wykręcanego dystansu do "Wisły sprzed Hyballi" to przeciętny standard dla niemal całej ligi (zatem złe przygotowanie motoryczne Wisły w tym sezonie cały czas wynikało z tego, że Wisła biegała bezmyślnie i szybko opadała z sił przez co w pewnym momencie zaczynała biegać wolniej od rywali lub wręcz przestawała biegać), a nawet bardzo chwalone pod względem przygotowania motorycznego Raków i Górnik rzadko przekraczają 115 km w meczu. Zresztą pamiętam jak o tym zagadnieniu wspominał kiedyś Tomasz Ćwiąkała w jednym ze swoich materiałów, porównując to ile drużyny jako całość biegają w Bundeslidze (chyba omawiając Bayer L. i padły tam dystanse właśnie 117-118 km na mecz jako standard) i Ekstraklasie. Ok, ja rozumiem, że takie różnice w przebiegniętych kilometrach biorą się także z różnicy w stylach (mówił o tym także nasz trener w jednym z wywiadów, kiedy stwierdził, że ekstraklasa opiera się między innymi na organizacji, a on chce grać co innego niż jest u nas standardem), ale to tylko uwidacznia to, że trener bardzo szybko zaczął zmieniać drużynę i wywierać na nią swój wpływ. To mi się bardzo podoba.

50            -7
~~~Arkaim
Brawo Hyballa!
Ciezki mecz, zostalismy zdominowani (glownie przez fatalna niedokladnosc w rozegraniu), ale Poznan zdobyty! Byla wola walki mimo totalnego braku sil. 4 punkty w tak oplakanym stanie z Lechem, Cracovia i Legia to jest kosmos po takich meczach jak z Warta czy Lubinem!

63            -1
~~~Ona
Wygralismy bo trener
Zrozumial ze z naszym zaniedbaniem pod wzgledem fizycznym noe mozemy biegac przez 90 min i dzisiaj umiejetnie rozlozylismy siły.

47            -1
~~~Steven
Hyballa
Od razu widać zmianę schematu gry, konstruowania akcji, stylu. Nie ma jeszcze pary, są braki piłkarskie ale jest walka. Kilku graczy odstaje, ale trener już to widzi I mówi jak jest. Lubię jego konferencje. Prosto z mostu. Ogromna różnica między nim a wuefistą, który blablablował jedno i to samo. Teraz są konkrety I szczera prawda. Jestem dobrej myśli.

33            -1
~~~Szogun
Wzmocnienia
Mam nadzieję, że oprócz wzmocnień ofensywy, nie zapomną o wzmocnieniu defensywy. Brawo trenerze, miły akcent na koniec tego roku, można z nadzieją wyczekiwać wiosny. Oby trener nie musiał zbyt szybko odejść. Do boju Wisełka.

26            -1
gamber
Km
W Pl wystarczy przebiec ponad 115 km i mecz wygrany. Ten sezon puchary odjechały, a kasy brak. Więc o ile nas stać to Napadzior by się przydał i prawdziwy reżyser gry. Reszta na ten sezon, tę ligę i tę kasę (jej brak) wystarczy. Mamy mega wariata na ławce,pozytywnego i będzie dobrze. Niech polscy trenerzy uczą się od niego mówić prawdy ,a nie zaklinania rzeczywistości. Powiedział ,że Lech był lepszy i to prawda, ale myśmy te 3 pkt wybiegali,wyszarpali. Brawo!

35            0
~~~GURULI76
Trener jak sie zowie
Radośc trenera po gwizdku mowi wszystko ten gosc spadl nam z nieba pozegnac paru pilkarzy np. (Bacyiray, Carlos itp) kupic napastnika z prawdziwego zdarzenia i bedzie ok

13            -5
~~~SMOK
I to jest wypowiedź
I tak powinien się wypowiadać trener "Był to trudny mecz i Lech był dziś od nas lepszy", szczerze i bezpośrednio a nie owijać w bawełnę

26            -1