Czwartek, 1 kwietnia 2021 r.

Peter Hyballa przed meczem z Podbeskidziem: - Punkty, punkty, punkty!

- Podbeskidzie to bardzo mocna fizycznie drużyną. Stoją w bardzo zwarty, kompaktowy sposób. Nie grają "tiki-taki", grają natomiast bardzo bezpośrednio do przodu. Dla nich jest to walka o utrzymanie i stąd wniosek, że na pewno dadzą z siebie wszystko, co tylko mogą. Jest to dla nich taki "mały finał", który może zdecydować o ich końcowym sukcesie, ale też nie oszukujmy się - dla nas to także ważny moment, bo my też musimy zbierać punkty - mówił na konferencji prasowej, przed meczem z Podbeskidziem Bielsko-Biała, trener piłkarzy Wisły Kraków, Peter Hyballa.

- Wciąż odczuwamy presję, bo przegrywając mecz z Podbeskidziem - przywracamy ich do gry. Dlatego musimy wygrać to spotkanie, bo i dla nas jest to kolejny finał. Jesteśmy zdeterminowani do tego, aby w tym meczu zwyciężyć - zapewnił ponadto trener zespołu "Białej Gwiazdy".

Warto jednocześnie wspomnieć, że pytany o to - Hyballa stwierdził, że w meczach, które pozostały w tym sezonie do rozegrania nie zamierza eksperymentować ze składem.

- Najbliższe mecze to czas zdobywania punktów. Po to tutaj przyjechałem, żeby zdobywać punkty, punkty, punkty... Zawsze będzie grała najlepsza jedenastka. Nie ma żadnego czasu na eksperymenty - powiedział.

Hyballa został zapytany o rekonwalescentów, w tym przede wszystkim o Aleksandra Buksę, który po długiej przerwie wrócił do treningów.

- Wygląda dobrze, od trzech dni jest w treningu. Ma dużo energii, wielki talent i całkiem możliwe, że będzie brany pod uwagę, ale jest też tak, że wracają do nas Medved oraz Brown Forbes i będziemy się zastanawiać. Jest zbyt wcześnie, aby mówić, czy będzie grał, czy też nie - przyznał szkoleniowiec, który został też zapytany o innego wracającego do zajęć zawodnika, a więc o Jakuba Błaszczykowskiego. - Kuba jest po dwóch jednostkach treningowych z nami i do końca maja na pewno nie będzie obecny na każdym treningu, bo jest podatny na kontuzje, ale ma dużo zajęć indywidualnych. Zobaczymy się w poniedziałek i zobaczymy, czy będzie brany pod uwagę, czy też jeszcze nie - stwierdził Hyballa.

Trener Wisły został także zapytany o to, jak zespół przepracował ostatnie dni, kiedy to mieliśmy przerwę w rozgrywkach, związaną z meczami reprezentacyjnymi.

- To był czas podczas którego pracowaliśmy nad naszymi zasadami gry, które wciąż nie są jeszcze w pełni doskonałe. Graliśmy wewnętrzne gierki, bo z oczywistych względów nie odbył się żaden sparing. Dobrym aspektem jest ten, że sporo zawodników mogło wyleczyć urazy, a więc Buksa, Błaszczykowski, Burliga, Gruszkowski oraz Buchalik. Pracujemy i szlifujemy szczegóły. Testowaliśmy też młodych zawodników z drużyny juniorów - powiedział trener.

Na zakończenie Hyballa został jeszcze zapytany o plany na kolejny sezon, w tym transferowe, ale skwitował to tylko stwierdzeniem, że przed konferencją odbył rozmowę z zarządem klubu, ale szczegółów tych rozmów nie zamierza zdradzać.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


6    Komentarze:

~~~Gandalf White Pride
Kołcz
Ave Wisła, Ave Hyballa.

95            -3
~~~Adrian
Dożynek nie będzie
Brawo trener nie ma odpuszczania gramy swoje.100% naszych trenerów by bredziło no cel osiągnięty ogrywamy młodzież itd.My jesteśmy Wisła Kraków i mamy wygrywać wraca mentalność .Fajnie przyszła wiosna ale ja już nie mogę doczekać się lipca i następnego sezonu bo coś mi mówi BOJTA SIE CHAMY WRACAMY!!!

99            -4
~~~Konkord88
Ja tam bym wolał testować młodzież, jeżeli wygramy z Podbeskidziem.
Mnie coś mówi, że w dalszym ciągu mamy problemy finansowe i skład węgla i papy zamiast piłkarzy, więc dalej będziemy walczyć o miejsca 8-12. Przynajmniej nie będę płakał, że koniecznie trzeba się pozbyć Hyballi po trzech kolejkach ;]

12            -110
~~~polonista
Podatność na kontuzję
W końcu ktoś to nazywa jak należy zamiast w kółko powtarzać "kontuzjogenność"

76            -2
~~~goal
Przypomnę tylko, że gramy w lany poniedzialek.
Przypadek? :)

52            -10
sk04
Bez kompromisów!
Nie po to przyjął propozycję Wisełki, aby zadowalać się utrzymaniem! Dzięki Trenerowi, ten sezon do ostatniego meczu zapowiada się arcyciekawie. Myślę, że im bliżej końca, to tak mocno przygotowana do tej części sezonu Wisełka udowodni swoją wyższość nad jakimkolwiek rywalem z tej ligi! Bardzo dobrze, że miała miejsce przerwa na Reprę i kto wie, czy świeżość oraz uspokojenie głów nie przełoży się na b. dobrą grę Wisełki. Nie piszę, że gramy o puchary, ale wcale nie zdziwię się, jeżeli Hyballa o nich mocno myśli, bo dał się Nam poznać jako nietuzinkowy Trener! Pomimo nieprzychylności mediów, trenerów Ekstraklasy oraz sędziów, Hyballa robi swoje i udowadnia, że przerasta tą ligę w każdym aspekcie! Przed Nami b. ciekawie zapowiadające się mecze z Rakowem, kurtyzaną, PoLegłą, czy Amiką, w których już nie będziemy tylko tłem, ale co najmniej równoprawnym partnerem do gry, tym bardziej, że tylko z PoLegłą zagramy na wyjeździe! Dla mnie ten sezon jest inny od poprzednich, ponieważ jesteśmy w grze o wyższe cele niż utrzymanie! Cieszę się, że w Klubie zrozumiano, że Nasz Kapitan ma już swoje lata oraz przeszedł już niejedną kontuzję. Życzę Kapitanowi, aby błysnął tym swoim talentem tak dalece, by doleciało do Soussy i dało Mu wiele do myślenia! Jestem przekonany, że Wisełka w tej grze nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa! Kierunek jest jeden. Z każdym meczem awans w tabeli. Czy jest to możliwe? Moim zdaniem jak najbardziej!

48            -3