Czwartek, 27 maja 2021 r.

Oficjalnie: Aschraf El Mahdioui piłkarzem Wisły

Wisła Kraków potwierdziła dziś oficjalnie zakontraktowanie nowego piłkarza, którym jest Holender marokańskiego pochodzenia - Aschraf El Mahdioui. 25-letni defensywny pomocnik związał się z "Białą Gwiazdą" trzyletnią umową, która obowiązywać będzie do 30 czerwca 2024 roku.

Aschraf El Mahdioui urodził się 24 maja 1996 roku w Amsterdamie, a grę w piłkę rozpoczynał w młodzieżowych drużynach OSC Amsterdam, AFC DWS Amsterdam i AVV Zeeburgia, skąd trafił do słynnej szkółki Ajaxu Amsterdam.

Od 2016 roku reprezentował barwy ADO Den Haag, by w 2017 roku trafić do słowackiego AS Trenčín.

Z tego właśnie klubu Holender przenosi się do Wisły na zasadzie wolnego transferu.


Źródło: Wisła Kraków SA

Foto: Wisła Kraków SA

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


30    Komentarze:

~~~Kibic89
Witamy
Witamy i życzymy powodzenia :) Daj z siebie wszystko:)

120            -4
~~~Wiślak90b r
Okienko
Odeszło 8 zawodników, przyszło 4 a to dopiero początek, znowu plac budowy się zrobił... Mam nadzieję że przyłożą się do tego okienka,spadają po sezonie 3 kluby,żarty się skończyły.

125            -13
Maxi
Szczerze to czas pokaże czy to dobry wybór . Ja raczej jestem na tak
Czytam teraz sobie o nim w necie że w Trenczynie był przez cztery lata podstawowym zawodnikiem a nawet zakładał opaskę kapitana i że w pierwszym sezonie został wybrany najlepszym zawodnikiem tej drużyny . CV niby nie jest takie złe tylko że CV nie gra ja już parę razy się na tym przejechałem. Byłem wielkim fanem transferu np Beqiraja patrząc na jego CV a okazał się totalnym niewypałem przynajmniej na razie bo nie wiem czy on z wypożyczenia do nas wróci czy nie w końcu ma jeszcze rok kontraktu z nami . Tak że powodzenia chłopaku i mam nadzieję że się u nas sprawdzisz.

67            -3
~~~~~~Wiślak 90b
Spadają 3 drużyny
Ale gra 18 więc praktycznie taka sama sytuacja jak w tym sezonie.

63            -15
~~~Janusz
ławka
Na tą pozycję mamy Plewkę. Aschraf trafi raczej na ławkę rezerwowych. Słabe warunki fizyczne, nie wiadomo jak sobie radzi pod pressingiem. Bez większych oczekiwań.

10            -97
Maxi
Co do utrzymania się Wisły w przyszłym sezonie
Jeśli nic się nie zmieni to będziemy jednym z głównych kandydatów do spadku dwa razy nam się udało za trzecim może się już nie udać . Co chwile zmiana trenera , brak napastnika . Jeszcze słyszę że Sobolewski może być nowym trenerem to zaczynam się bać i nie jedźcie po mnie że ,, legendy ,, się czepiam bo chyba każdy może mieć swoje zdanie

99            -54
~~~WisłaNaZa wsze
Maxi
Nie zgodzę się z tobą. Jak dla mnie, będziemy czarnym koniem jeśli chodzi o ligę (w sensie że możemy zająć całkiem dobre miejsce, np 3/4). Środek obrony Uryga,Frydrych, skrzydła Młyński, Błaszczykowski, Yeboach, Starzyński, środek pola Zukov, Plewka, Kuvelic,Mahdioui, Savić, do tego grupa młodych zdolnych (Szot, Gruszkowski, Wachowiak), Lis w bramce, Sadlok na LO. Brakuje tylko porządnego porządnego napadziora, ale o to jestem spokojny. Odeszło wielu, ale tak naprawdę żaden z tych co odszedł nie był wartościowy (albo już nie był,patrz Basha). Oczywiście nie ma również trenera. Nie rozumiem tej niechęci do Sobola, utrzymał w lidze taki skład węgla i papy jak Wisła P. Tam stylu nie było ale jak miał być? Co Sobol z tymi piłkarzami miał grać atrakcyjny futbol? Śmiechu warte.

43            -56
Maxi
~~~WisłaNaZa wsze
Mi nie chodzi o skład bo skład to i w tym i tamtym sezonie nie był na miejsca które zajmowaliśmy a raczej na miejsca 5- 8 . Chociaż wiadomo że przydał by się napastnik . Mi chodzi o coś innego . Nie ma w naszym klubie jakiejś stabilizacji popatrz sobie na pierwszą ósemkę w ekstraklasie i ile w tych drużynach trenerzy pracują no może poza Magierą a u nas ciągle zmiany . Mówisz o niechęci do Sobolewskiego ja jej nie mam wręcz go lubię ale mogę mieć swoją opinię . Fajnie zaczął w Płocku ale ile w tym było jego zasługi a Ile Ojrzyńskiego który przygotowywał Płocczan do sezonu to sami do końca nie wiemy a potem już był tylko zjazd. Ile może trener to popatrz na Wartę czy ona ma lepszy skład niż Wisła Płock a no nie . Niech i Sobolewski obejmie Wisłę Kraków ale za parę lat niech coś wygra i wtedy do nas niech przyjdzie .

41            -2
~~~Steven
Do Wislanazawsze
Właśnie przytoczyles 90% składu z obecnego sezonu, który zajął 13 miejsce, a mówisz o jakimś 3, 4 miejscu. Lis prawdopodobnie odchodzi do Serie A. Tu trzeba 5 gości do grania kupić.

48            -6
~~~alakman
~WisłaNaZawsze
Mam ochotę tu głośno przeklinać, kiedy widzę takie komentarze. Czy Was do cholery niczego nie nauczyły ostatnie sezony Wisły? Jesteśmy PRZECIĘTNYM klubem z wieloma problemami w tym głównie finansowych. Tylko dzięki temu, że nasza ligowa piłka jest tak beznadziejna jeszcze nie spadliśmy (żeby nie było doceniam wysiłek naszego trio, jednak zostało popełnionych sporo błędów co obrazuje tabela w tym sezonie i w tamtym). Rozumiem, że przy dobrym trenerze (który jest też nie konfliktowy) oraz przy jakimś farcie jesteśmy w stanie zająć miejsce w okolicach 10 miejsca, a może nawet 8 miejsce. Osobiście w to jednak wątpię. Rozumiem też, że wszyscy się tu zgodzą, że każdego dnia trzeba walczyć o to, żeby Wisła w przyszłości była na miejscu, które jest jej przeznaczone (choć po tym sezonie to mi się już nie chce walczyć o to, aż tak bardzo). Jednak kompletnie nie rozumiem kibiców , którzy dalej uważają, że za chwilę Wisła zacznie zdobywać sukcesy... Od 10 lat z sezonu na sezon mamy coraz gorszy skład, coraz gorsze granie piłką, coraz gorsze wyniki...ale nie...co nie którzy kibice Wisły dalej wierzą w jakąś dziwną fantazję, że nasz klub to ma tylko chwilowe problemy i za chwilę one znikną jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki. Im mniej kibiców Wisły, którzy wierzą w takie bajki tym szybciej się pozbieramy. Trzeba mieć ambicję, ale trzeba też znać swoje miejsce w szeregu.

78            -6
~~~Kibic
Wisła
Panowie i Panie popatrzcie na Raków budowa dobrej drużyny to okres od 2 do 4 lat dobry trener plus chcący ciężko trenować i grać zawodnicy a my co mamy na tą chwilę, nic tylko marzenia które ciężko zrealizować. Trzeba wziąść tego młodego trenera ze Słowacji i budować drużynę z tego co mamy na tą chwilę paru doświadczonych plus nasza młodzież i spokojnie dać pracować tej ekipie a nie snuć marzeń o pucharach. Myślę że nawet jeżeli było by spadek do pierwszej ligi to tylko na sezon ale bez zmian takich jak do tej pory.

17            -14
~~~Kibic 20
Do Alakman
Miejmy nadzieję, że niektórzy po przeczytaniu Twojego komentarza wreszcie zrozumia sytuację Wisły. Jak już P. Jezdzynski na wiosnę się wypowiedział, sytuacja jest ciężka. Piłkarzy możemy wziąć, ale przeważnie za darmo, wyjątkiem był Frydrych. Mówił, zo o Dyrektora też ciężko, bo przed przyjściem każdy pyta ile pieniędzy na transfery, a tu u nas zero, no bo skąd? Tak, że niektórzy niech dalej żyją marzeniami a nie rzeczywistością. Jeszcze wybrzydzają, co do trenera, chociaż myślę, że też nie każdy kandydat do nas przyjdzie. Ja bym sobie życzył, żeby się Brzęczek zdecydował, bo ma też międzynarodowe doświadczenie. Lepszego wyboru niż on nie widzę, pytanie tylko, czy wogole by się zdecydował? Mam cicha nadzieję że tak, a jak nie trener, to może dyrektor, bo ten z Górnika raczej nie przyjdzie.

33            -6
Raptor
Do Wiślak 90b
To co napisałeś miałoby sens gdyby te dwie dodatkowe drużyny były na stałe przypisane do strefy spadkowej i nie mogły awansować poza nią. Jest inaczej więc sytuacja ani z praktycznego ani z matematyczno-logicznego punktu widzenia nie jest nawet zbliżona do tego co było w poprzednim sezonie ;)

17            -3
~~~Kosmaty
@~~~WisłaNaZa wsze + osoby przewidujące spadek
@~~~WisłaNaZa wsze Ok, wymieniłeś całkiem fajnych zawodników. Zgodzę się, że patrząc na papierową wyjściową jedenastkę, zdrową i w formie Wisła zdecydowanie nie plasuje się w dolnych rejonach tabeli (choć z 3-4 miejscem to Cię dość mocno poniosło). Ale tu mamy klucz do wszystkiego: "O ile są w dobrej formie i zdrowi"... z czym jak wiadomo w ostatnich sezonach jest permanentny problem. Nie da się sezonu rozegrać 16 piłkarzami, to zwyczajnie niewykonalne. Tym bardziej, że spora część wymienionych przez Ciebie piłkarzy to nie są otrzaskani ligowcy z wieloletnim doświadczeniem i pancernym zdrowiem. Kuba ma sporo kontuzji, Starzyński jest młodziutki i będzie miał spore wahania formy (co normalne i akceptowalne), Wachowiak jak narazie zamiast talentu pokazał dystans jaki go dzieli od ekstraklasy (co też jest dość oczywiste, bo w jego przypadku talent to nie obecnie posiadane umiejętności stricte piłkarskie, a szybkość z jaką wskoczy na wymagany poziom o ile w ogóle to zrobi), Gruszkowski pokazał duże możliwości, ale dotychczas rozegrał 400 minut w lidze i też jeszcze sporo musi się uczyć. I tak dalej. W zasadzie to co wymieniłeś to fundament, na którym można zbudować drużynę, ale fundament to jeszcze nie jest dom. Co więcej nawet tu jest kilka elementów, które należy wymienić, bo są ogniwami zbyt słabymi na wyjściową jedenastkę. Np. Sadlok. Ok, doceniam jego wkład w grę, jeszcze nie raz będziemy się cieszyć z jego jakości i chwalić występy. A jednak policzcie ile bramek zawalił w ostatnich 3 sezonach, jak często źle wykonuje stałe fragmenty gry (a ciągle się za nie bierze... naprawdę przez 3 lata w szatni nie pojawił się ani jeden piłkarz robiący to lepiej?), albo jak często wybiera złe rozwiązania w ofensywie. Albo Savić i Yeboah... w ilu spotkaniach pokazali pełnię swoich umiejętności i możliwości? Widać, że mają ogromne niewykorzystane pokłady jakości i jeśli trener je wydobędzie to przerosną tą ligę, jednak narazie się to nie udało. Forbes jest super piłkarzem: walczy, utrzymuje się przy piłce, wygrywa pojedynki główkowe i generalnie walkę fizyczną w obrońcami... tyle że jest totalnie nieskuteczny przez zdecydowaną większość czasu. Jednak przede wszystkim brakuje zmienników gwarantujących utrzymanie poziomu wyjściowej jedenastki, a jednocześnie naciskających na nią (a tym samym wymuszających motywację i rozwój tych wymienionych przez Ciebie). Mamy podstawy, ale te podstawy to za mało. Z drugiej jednak strony ponownie nie obawiam się spadku. Ok, było blisko aż 2 sezony z rzędu, a teraz spadają aż 3 ekipy, zgroza i płacz... a jednak w tym sezonie w lidze spadł zaledwie jeden zespół, ale utrzymało się 15 zespołów i w przyszłym będą 2 ekipy więcej, więc o ile spadają 3 zespoły, to wciąż utrzyma się 15. Niewiele się zmienia. Nasz zarząd także jest złożony z ludzi inteligentnych. Owszem, popełniają błędy, bo dopiero uczą się realiów panujących w piłce ogólnie i w ekstraklasie w szczególności (pewnych rzeczy nie nauczysz się w rok, czy dwa, tym bardziej mają priorytety bardzo konkretnie wymuszone przez sytuację, przez co inne muszą być odłożone w czasie, a więc i nauka z nich płynąca pojawi się dopiero po czasie), jednak potrafią wyciągać wnioski z błędów. Kluczem do wyniku w najbliższym sezonie będzie spójność zespołu. Ale nie w sensie atmosfery i jedności w szatni (choć to też ważne), tylko zazębienia się wizji trenera z możliwościami zawodników jakich będzie miał do dyspozycji oraz dostosowanie do tej wizji pozyskanych zawodników. Chodzi o to, by najpierw zatrudnić trenera, który ma wizję w którą wpasują się obecni piłkarze, a następnie sprowadzenie nowych piłkarzy, którzy uzupełnią obecne luki. Chodzi o to, by nie było sytuacji, w której trener musi zmieniać sposób gry na taki, na którym się nie zna, które wybiera z przymusu i nie będzie potrafił tego nauczyć piłkarzy, albo takiej sytuacji, w której trzyma się kurczowo planu, którego piłkarze nie są w stanie zrealizować (wyobrażacie sobie, by Pogoń Szczecin przestała opierać grę na szczelnej obronie i rzutach wolnych na rzecz rozgrywania długich, koronkowych akcji zakończonych strzałami z linii bramkowej... no najwyżej linii 5 metrów? Gdyby próbowali tak grać z obecnymi piłkarzami i obecnym trenerem, to ulokowaliby się okolicach spadku, ale trener ma wizję, do której jest przekonany, którą potrafi wyegzekwować, a piłkarze są dobrani właśnie do takiej gry. Są w tym spójni i skończyli na podium. Takiej spójności potrzeba Wiśle i to będzie klucz do wyników w najbliższym sezonie. Jeśli nie, to będzie ciężko, ale wciąż nie spadniemy. Należy pamiętać, że w drużynie wciąż mamy indywidualności, które te w poszczególnych meczach będą mogły zapewnić nam odpowiednią ilość punktów do utrzymania... Samo utrzymanie oczywiście nikogo z nas nie zadowoli, czy to ludzi nierealnie patrzących na Wisłę i jej możliwości, czy też realistów, prawidłowo oceniających obecny stan klubu jako całości, ale jednak spadek wciąż jest mało realny i wizja spadku wciąż bardziej pasuje do filmu katastroficznego, niż dokumentalnego.

12            -4
~~~Misioł
pamiętajcie, że dysponujemy ujemnym budżetem na transfery
Jażdżyński przyznał, że zakładają w budżecie zysk ze sprzedaży piłkarzy około 1mln euro, jeśli dobrze pamiętam. Tak więc jeśli będą przychodzić za darmo piłkarze trzymający ekstraklasowy poziom, to jestem na "tak". Cóż, taki mamy klimat. Aha, Plewka też jest na sprzedaż jeśli znajdzie się chętny. Tym bardziej mnie dziwi brak chęci do przedłużenia Pawłowskiego. Chłopak pokazał u nas, że stać go na poziom ligowy.

16            -1
~~~Wiślak90b r
Raptor
Pożyjemy, zobaczymy..nasz atak nie istnieje ,boki obrony i skrzydła wymagają wzmocnień na wczoraj ,Lisek chce wyjechać.. ,jakoś nie widzę dobrego wujka z workiem pieniędzy w pobliżu który by pomógł od tak bezinteresownie.... Dyrektor sportowy powinien być już dawno,a jak się nie ma kasy na transfery to powinno się zainwestować w odpowiedni dział scautingu ale to też kosztuje..

11            -2
~~~Diogenes2 2
Brzeczek?:)))
Luzujcie w koncu z tym chlopem, Plock pod jego batuta gral jedna z najslabszych pilek w lidze. Ciezko bylo na to patrzec. 5te miejsce w lidze moze zaciemniac obraz, ale wtedy w tej lidze nikt nie gral i zajecie tego miejsca nie wymagalo cudu. Zastanowcie sie poza tym jakie perspektywy mialby tutaj Wuja. Za rok do zmiany. Nie pomijajmy tez tematu nepotyzmu, bo zaraz zaczelaby sie jazda. I jak niestety Kuba pokazal, on nie jest ponad takimi tematami (vide niepotrzebne gesty wobec Hyballi). Na pewno nie tak sie buduje profesjonalny klub. Patrzmy przez pryzmat kolejnych 3 sezonow a nie tylko jutra. Inaczej nie zaczniemy sie rozwijac, ani budowac zespolu, kadry, zaplecza. Ja bym w koncu chcial zobaczyc Wisle posiadajaca pilke, cos ala szkola Moskala (nie mowie, ze akurat musialby to byc Kazek), a nie meczy_oczy typu Brzeczek, czy inni "kopnij i biegnij". Zacznijmy grac w pilke i szukajmy takiego trenera. I dajmy mu stabilna kadre, zostawmy napastnika (bez napastnika mozna od razu spakowac manatki) ITD

2            -12
~~~Jarek
Transfer
To znak ze do gry wchodzi Pavel Stano

6            -8
GrzegorzS
Ciekawy zawodnik życzę mu powodzenia
ewidentnie jest to zawodnik na pozycje 6/8 co po odejściu Bashy było koniecznym wzmocnieniem środka pola. Ale kluczowym momentem będzie zatrudnienie trenera. Gdy odpadł problem z Płatkiem ściągnięcie trenera Brosza staje się coraz prawdopodobniejsza opcją. Pytanie czy po tym jak Płatek postanowił dalej pracować w Zabrzu, Wisła będzie czekać z obsadzeniem funkcji dyrektora sportowego czy jednak zatrudni kogoś na tym stanowisku. Ciut nie rozumiem dlaczego nie sięgniemy po prostu po Marcina Kuźbę, który naprawdę miał dobre oko do zawodników i na koncie kilka przyzwoitych transferów. Pytanie czy my musimy szukać aż tak daleko i stawiać na konie z innych niż nasza stadnin. Oczywiście wiem, że mogą być różnej natury problemy, ale kilka osób ma spore doświadczenia w takiej roli i pytanie czy nie warto by było sięgnąć lub przynajmniej zaproponować taką robotę np. Mielcarskiemu, Baszczyńskiemu obaj pełnili te funkcje Mielcarski nawet w Wiśle, Baszczyński całkiem nieźle radził sobie w Termalice. To tak z brzegu wziąłem.

19            -3
~~~szczebele k
Papiery ma, a jak wyjdzie w praniu to zobaczymy...
To kolejny piłkarz , który na papierze wygląda świetnie. Nie ważne, że niski i nie ma warunków fizycznych, ponieważ Llonch i Basha wzrostem nie grzeszyli, a jak byli zdrowi należeli do najlepszych w lidze. Mam nadzieję, że odpali od razu.

14            -1
~~~Diogenes2 2
El Mahdioui <-> Plewka
Latwy ruch do odczytania.Pewnie gdyby nie kontuzja Plewki, juz by go transferowali poza Wisle (jest wszak Kuveljic). Sadzac po wywiadze Aschrafa, to nie wie ze czeka nas walka o utrzymanie, a nie o gorne rejony tabeli - ciekawe jak mu nasz zrazd przedstawial sytuacje. No i ciekawe czy nie przychodzil z racji Hyballi (liga slowacka).

4            -17
~~~Kibic200
Do diogenes22
Przestań bzdury pisać. Piłkarz Mahdioui się wypowiedział, że ma nadzieję, że Wisła znowu bedzie w górze tabeli, tak że nie musisz pisać co mu mowiono, bo piłkarz sytuację Wisły zna. Pomimo tego się zdecydował przyjść, a Hyballi już nie ma dłużej w klubie a piłkarz dopiero wczoraj podpisał. Przychodzi do nas, bo po prostu chce u nas grać.

20            -4
Kosmaty
Apropos dyrektora sportowego, to moim zdaniem
najlepszą osobą na tą funkcję byłby Kiko Ramirez. Trenerem może był przeciętnym (choć moim zdaniem mógł osiągnąć więcej, gdyby miał lepsze warunki), ale transfery, które przeprowadził/zostały przeprowadzone na jego życzenie były bardzo trafione. By przypomnieć Carlitosa, Lloncha, Imaza, Cuestę, Veleza. Ma oko do wyszukania piłkarzy pasujących do naszej ligi, a do tego tanich. Fakt, że ograniczone to jest przede wszystkim do rynku hiszpańskiego (tam ma najlepsze rozeznanie), ale to raczej nie byłby wielki problem. Po pierwsze najważniejsza jest jakość, a nie paszport. Po drugie przy stale poprawiającej się kondycji finansowej Wisły, gdyby ten trend jeszcze podkręcić kilkoma transferami (Imaz przyszedł za free, sprzedany za kilkaset tysięcy euro (bez dokładnej kwoty, bo w pakiecie z Kostalem), Carlitos przyszedł za free, sprzedany za 400 tysięcy euro i tylko ze względu na perturbacje w klubowej kasie i zarządzie, Llonch przyszedł za free, odszedł za free, ale wyceniany był w tym czasie na około 500 tysięcy, a faktyczna cena mogła być jeszcze wyższa). Na koniec 2 sezonu pracy mógłby już posiadać przyzwoite środki na transfery, które (w dużym uproszczeniu) sam mógłby sobie wypracować, a te z kolei znacznie by mu ułatwiły działanie na innych rynkach. Generalnie umie trafnie oceniać wartość piłkarzy, bo ci, których sprowadzał może nie zawsze już na starcie wchodzili do ligi razem z drzwiami (jak Carlitos i Llonch), ale niemal zawsze w końcu odpalili i dawali wysoką jakość drużynie.

37            -4
~~~markos
Do ~~~~Diogenes22
Podobno Wisła złożyła ofertę przejęcia drużyny, obecnemu trenerowi zespołu slovacko, ale ten odmówił i szukają dalej, podobno preferują kierunek południowy (Czechy bądż Słowacja) przy potencjalnych odmowach trenerów termin zakontraktowania nowego trenera (początek czerwca, o którym się mówi) wydaje się mało realny. Może to mieć wpływ na prawie brak transferów (poza piłkarzami pozyskanymi już wcześniej i zawodnikiem potwierdzonym wczoraj) , nowy trener z pewnością chciałby mieć zawodników dobranych do swojej koncepcji zespołu, ale skoro trenera jeszcze nie ma, to i trudno spodziewać się transferów.

14            -3
~~~widz
transfery
Widac ze zaczelismy sie powaznie przygladac sie lidze slowackiej i czeskiej, i bardzo dobrze bo w tych ligach za 30% zarobkow graja tacy pilkarze jak w ekstraklasie albo za takie pieniadze jak w ekstraklasie graja pilkarze 3 razy lepsi.

19            -2
~~~zagłoba sum
A nie łaska było pokazać kilku zagrań nowego zawodnika?..
Spacer wzdłuz lini mozna było zmieściś w 15 sekundach a reszta na konkrety!

6            -8
~~~Dopinguja cyNiePiknik
Kilka tygodni przed
rozpoczęciem przygotowań jesteśmy bez trenera i planowanego dyrektora sportowego. Dosadnie to określił Płatek w wywiadzie: "tego nie załatwia się na ostatnie tygodnie", m.on. dlatego odmówił. Rozumiem że Trio nadal się uczy, ale robi to na wielkich błędach. Margines się konczy w tym sezonie, spadają 3 drużyny. To jest ostatni dzwonek Panowie...

8            -13
~~~Trogdor
@kosmaty
O ile mniej pamięć nie myli to Kiko nie znał za bardzo innych języków poza hiszpańskim. Trochę mało jak na dyr. Sportowego w Polsce...

10            -4
Kosmaty
@~~~Trogdor
Możliwe, ale czy to przeszkoda? Ok, Hiszpański nie jest tak powszechny jak angielski, bo ten drugi dominuje jako język międzynarodowy... ale tu wchodzimy w małe paradoksy: 1. Hiszpański jest 2 językiem na świecie pod względem języków ojczystych. To nie tak, że tylko z Hiszpanami dogadasz się w tym języku, w końcu większość Ameryki południowej i środkowej (+Meksyk) używa tego języka jako urzędowego, a to przecież całkiem ciekawe rynki gdy chodzi o piłkę nożną. 2. W sumie to i tak bez znaczenia. Odkładam na bok opcję nauczenia się języka, ponieważ do negocjacji biznesowych potrzeba go na wysokim poziomie, a przecież nauka na taki lvl nie trwa tydzień (choć z czasem mógłby go opanować), ale przecież można zatrudnić tłumaczy. Zdziwiłbyś się jak często tłumacze muszą być wykorzystywani do negocjacji biznesowych. Koniec końców nie byłoby to żadna przeszkoda. Owszem, podbiłoby to nieco koszty każdego transferu, ale w skali transakcji to koszty marginalne. Znacznie większym problemem byłoby funkcjonowanie Kiko wewnątrz klubu (w końcu musiałby dogadać się z ludźmi, zarówno przełożonymi jak i podwładnymi, z których nieliczni znają hiszpański... o ile ktokolwiek), ale tu z kolei także nie ma wielkiego problemu, a jedynie niedogodności. W sukurs może przyjść technika (translatory podręczne, zarówno tekstu pisanego, jak i mówionego, są powszechnie dostępne, a potrafią być na naprawdę wysokim poziomie). Z łatwością zapewnią komunikację na poziomie codziennego funkcjonowania w klubowych biurach, a niedogodności związane z koniecznością używania "wspomagaczy" są dość marginalne względem korzyści płynących z udanych transferów do klubu. Tak czy siak język obecnie nie jest problemem eliminującym kogoś z piastowania funkcji dyrektora sportowego.

4            -2
~~~OLD KIBIC
Nie widzę przeszkód, aby Ramirez dla nas pracował
Język nie jest duża barierą. Dla Rakowa pracuje dobrze. Moim zdaniem niech sobie w Hiszpanii siedzi i szuka dla nas zawodników, jako skaut, ale już przy kontrakcie zawodnika powinien być uzgodniony procent kasy dla niego. Hiszpania byłaby opanowana, a dla nas łatwiej szukać na Słowacji, w Czechach, Węgrzech, czy na Bałkanach. Pewnie jako skaut może nie byłby drogi.

6            0