Czwartek, 1 lipca 2021 r.

Aleksander Buksa piłkarzem Genoa CFC 1893

Włoski klub Genoa CFC 1893 poinformował o zakontraktowaniu byłego napastnika krakowskiej Wisły - Aleksandra Buksy. 18-latek odszedł z zespołu "Białej Gwiazdy" po tym jak wygasł jego kontrakt. Oznacza to, że Włosi wypłacić będą musieli naszemu klubowi jedynie ekwiwalent za wyszkolenie.

Genoa CFC to jedenasta drużyna poprzedniego sezonu we włoskiej Serie A.

W przeszłości do tego klubu odchodził z Wisły choćby chorwacki pomocnik - Petar Brlek.


Źródło: Genoa CFC, własne

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


32    Komentarze:

osjan
Życzenia
Połamaną nóg życzymy ;)

71            -58
~~~kleks
mam nadzieje ze noga tego pryszczola więcej nie postanie na R22
Powodzenia w Rezerwach Genui P Buksa

145            -8
~~~dziki
kasa
Internety mowia ze cos kolo 200-250k Euro za wyszkolenie moze nam wpasc

70            -3
~~~T24
Wisła
Współczujemy Piłkarzom i trenerom Genui

94            -4
~~~janly
Oby bardzo często zmieniał kluby z miłości do kasy
to wtedy nam za każdym razem coś wpadnie

119            -5
Thoren
Gdzie jest honor Buksy?
Wybaczcie, że odwołam się do innego klubu. Bodo Glimt. Tam jest szacunek do rodzinnych tradycji rodzących się z futbolu (a jest tam tego trochę). Całe pokolenie mimo iż miasto jest niewielkie. Jens Petter Hauge poszedł za ponad 5 baniek - wychowanek. Abstrahując od ligi norweskiej. Duży szacunek wzbudził Reca z Wisły Płock. Zgodził się na transfer, ale wcześniej ustalił kontrakt z Wisłą Płock - mając klepnięty transfer. Nie mam pewności, ale wydaje mnie się, że podobny krok zrobił Rafał Kurzawa. Stąd mój gniew na Buksę, na cała rodzinę. Mając syna w Wiśle bym piał z dumy... a mamy... hah sami wiecie....

107            -1
~~~pozdro
powodzenia
Powodzenia Olek! Trzymaj się!

17            -134
~~~Wiesiek z Kobylina
BUKSA Z WOZU, WIŚLE LŻEJ
Dobrze, że w końcu od nas odszedł, bo pożytku było z niego tyle, co kot napłakał. Dziennikarze sztucznie nadmuchiwali balonik o nazwie ,,Buksa młodszy Wielki Talent'', a tak naprawdę, to raptem parę razy udało mu się prawidłowo kopnąć piłkę w zespole Białej Gwiazdy. Być może się nie znam i za jakiś czas przyjdzie mi to odszczekać, bo Buksa młodszy odpali we Włoszech, ale coś mi się widzi, że za dwa, trzy lata po grzaniu ławy lub siedzeniu na trybunach wróci do Polski i zasili szeregi jakiejś tam Stali Mielec czy Górnika Łęczna.

92            -1
~~~Irasiad72
kto to jest ten buksa???
????????

56            -1
~~~Irasiad72
tata pojechał z nim??
:)

71            -2
~~~Wisła Nowa Huta
Żegnam chłodno
No to jak to mówi stadionowy klasyk: WYYYYYYYYYYYPIE........ Przynajmniej w pokoju nie będzie miał dużo do przemalowania w barwach XD Tatuś machnie pędzlem kilka razy i cyk kibic Genoi od dziecka...

65            -1
~~~Marco*
z całego serca życzę kariery....
jak P. Stolarski, Cieżniak, Kokoszka, Hanzlik, Mączyński i inne popierdółki ....

74            -5
Niewierny Tomasz
A kogo....
to obchodzi gdzie będzie grał ten przereklamowany pseudo talent.

44            -2
kaem1414
Ekwiwalent
Na początku tej farsy, z nie podpisanym kontraktem, nie miałem w głowie życzyć mu źle. Szczególnie po tym, gdy okazało się jakie plany wobec synków ma ojciec. Liczyłem na częste zmiany klubów, jak to się ma w przypadku starszego z braci. Co za tym idzie z każdego transferu Wisła mogła by liczyć na kasę. Niestety, ale do naszego klubu wpłynie tylko 2,5%. Za wyszkolenie. Dlatego zmieniłem zdanie i życzę mu sukcesów, na wypozyczeniach do serie B, aż do końca kariery.

26            -1
~~~Rozpierdu cha2021
Temat z d....
1. Czy to pisanie i piękne pożegnania na oficj. Stronie to czysta kurtuazja czy moze dbanie o dobre relacje co sie rowna wypłacalności pokazniejszego ekwiwalentu? 2. Powinien byc olany ciepłym moczem tak jak olał klub i umowę .... dostał podwyżkę akonto nowego kontraktu padalec. 3. Sa jednak ludzie niegodni podania ręki... on nie rozumie co w szatni było napisane! 4. Nikomu źle sie nie życzy ale kariery chłopie to z takim podejsciem nie zrobisz... ale szczerze to mam cie gleboko w ..... 5. A sam Ekwiwalent? .... teraz beda czary mary i wymyslania aby jak najmniej nam placić. czyli np. Że od 16roku byl pelnoprawnym zawodnikiem 1 drużyny. Juz to czuję... to jest typowa włoska robota i pomoc agenta aby więcej przytulić. 6. Prawie 2 lata splacali nam Brleka i sprawa miala chyba final w uefie... więc nie liczmy ze ktos szybko da ekwiwalent... choc podobno jest na to miesiąc czy dwa.... bo Genua ma swoje prawo finansowe... a po trybunach niosło ....Olek !! Buksa Olek..... 44 sialalallalala 44...... ale wstyd! Jesteś czlowieku zwyklym judaszem a twoj tatuś mizernym dorobkiewiczem

37            -1
~~~Diogenes2 2
Nie REAL, BARCELONA, JUVENTUS?!?
Ogor w ogorach?

27            0
~~~Diogenes2 2
Tatus zapewnil minutki?
Najwiekszy judasz w historii klubu, bo nie bylo najmniejszego problemu: odszedlby gdzie chcial, a chodziloby tylko zeby konajaca Wisla miala cos z wychowanka. Niestety Tatus nauczyl synulka "zasad". Ciezko o drugiego takiego judasza w calej lidze heh

44            -2
Romario78
Życzenia
Życzymy mu transferu co rok

32            -2
~~~WisłaNaZa wsze
Buksa
Historia pokazuje, że z Wisły nie opłaca się odchodzić w ten sposób. No cóż, gdyby ktoś dał za niego 5 mln euro, to by na niego tam dmuchano i chuchano, a tak to nawet nikomu powieka nie zadrży, wysyłając go do Serie B lub C.

23            -1
~~~Mal
Szkoda, za Genoa
Szkoda, ze Genoa z tego powodu, ze znani sa ze swoich problemow z wyplacalnoscia. Te drobne, ktore wpadna za wyszkolenie Buksy zobaczymy moze za 2 lata... Co do samego pilkarza, to akurat w interesie klubu jest, aby pilkarz zrobil oszalamiajaca kariere, bo wtedy od kazdego transferu wpadnie Wisle procent. Jak bedzie gnic w rezerwach, to zostanie tylko zimna satysfakcja

10            -5
~~~Rysy
Droga Redakcjo :)
Sciagnijcie ta jego morde z glownej strony :) Nie bede odswiezal wislaportal.pl dopoki ten ryj nie zniknie z sasiedztwa Bialej Gwiazdy. Sa symbole swiete i sa łajna.

16            -3
Kosmaty
Buksa i sprawy między nim, klubem i kibicami.
Niech Ci, którzy życzą Buksie połamania nóg popukają się w głowę. Nie, żeby szczególnie obchodziło mnie jego samopoczucie, czy bym życzył mu powodzenia. Co to, to zdecydowanie nie! Chodzi mi tu o dobro Wisły, w kilu aspektach. Owszem, zachował się jak rasowy burak i k.wa, ale pamiętajcie, że to, jaka potoczy się jego przyszła kariera wpłynie także na Wisłę na kilku polach. 1. Najbardziej oczywiste: od każdego jego przyszłego transferu i wypożyczenia gotówkowego Wisła będzie otrzymywała kasę. Niby niewiele, to zaledwie 2,5%... Kwestia w tym, że owe 0,025 kwoty może oznaczać milionowe przychody dla Wisły. Powiedzmy, że gość wystartuje we Włoszech choć w połowie taka dobrze jak Piątek, to biorąc pod uwagę jego wciąż młody wiek... kolejny transfer może być na tym samym poziomie co Piątka do Milanu. A to oznacza około bańki dla Wisły... liczonej w euro. I tak % przysługuje przez całą jego karierę, więc im będzie dłuższa i im częściej będzie gotówkowo zmieniał kluby, tym więcej kasy wpłynie do Wisły. Do chwili obecnej on dla Wisły nie zrobił praktycznie nic, niech to trochę odpracuje, bo sam z Wisły wyciągnął bardzo wiele. 2. Mniej oczywiste, ale jak piłkarz wyszkolony w Wiśle stanie się na zachodzie pewnego rodzaju wyznacznikiem jakości szkolenia w naszej akademii, a to znacząco wpłynie na wycenę kolejnych piłkarzy z naszego narybku. To jakie recenzje zbierze teraz Buksa, choćby i na wypożyczeniu w Serie B, wpłynie na to, jak łakomym kąskiem staną się Piotrek Starzyński, Konrad Gruszkowski, Daniel Hoyo-Kowalski, Kacper Chełmecki, Sławomir Chmiel i inni. Myślicie, że Lech sprzedałby Modera za 11 baniek, gdyby jego wychowankowie wcześniej sobie nie poradzili w Europie? Porównajcie to do kwot za jakie sprzedawała Legia, bogatszy klub i mający większe sukcesy w ostatnich latach niż Lech... a jednak to za wychowanków tego drugiego klubu płaci się więcej i to nawet kilkakrotnie. Chcemy tego czy nie, to on jest pierwszym z nowej fali naszych wychowanków i nawet jeśli u nas jest na cenzurowanym, to wśród skautów już na zawsze będzie miał przyporządkowanie do szkolenia w Wiśle. 3. Jakkolwiek kijowo zachował się wobec klubu, to jego dalszym losom będą się przyglądali także inni piłkarze młodego pokolenia. Jeśli pójdzie mu dobrze, to dla nich stanie się sygnałem, że warto zawitać do Wisły, by u nas się rozwijać. Wtedy łatwiej będzie wyciągać z rodzimych akademii kolejnych piłkarzy pokroju Starzyńskiego. W tej chwili w ich głowach najlepszym miejscem na początek kariery jest Lech, bo stamtąd najwięcej piłkarzy przebija się w mocniejszych ligach, tymczasem jeśli Buksa do nich dołączy, to będzie punkcik dla Wisły. Zawiodłem się na nim, do jego akcji z kontraktem czuję jedynie wstręt i obrzydzenie, ale w dłuższej perspektywie czasu korzystny rozwój jego kariery może przynieść korzyści dla Wisły. Odpracuje to, co jest winien naszemu klubowi, a czego wbrew słowom jego ojca Wiśle jeszcze nie zwrócił.

7            -9
~~~mattmario 20
Buksa
Dajcie spokój chłopakowi. Niech się rozwija i idzie swoją drogą. Pozdrawiam!

4            -8
~~~Robert
Transfer
Wroci za dwa lata do Garbarni

8            -3
Kosmaty
@~~~Mal akurat w tym wypadku wypłacalność Genoi nie ma znaczenia
To nie jest standardowy transfer między klubami, z kwotami i terminami negocjowanymi przez strony umowy itd. W tym wypadku wszystko regulowane jest na sztywno przepisami UEFA i to federacja nadzoruje realizację tych przepisów. Genoa ma obowiązek wypłacić całą kasę w ciągu 30 dni od zarejestrowania piłkarza w nowym klubie koniec i kropka. A, że nieważne czy miałby chociaż siedzieć na ławce w rezerwach/juniorach, czy iść na wypożyczenie, czy nawet zagrać w pierwszej drużynie, to musi zostać zarejestrowany inaczej mógłby najwyżej chodzić na treningi (to dopiero byłby przewrotny los). Nie pamiętam, co się stanie jeśli Genoa nie zdąży zapłacić, ale to jest jedna z 2 opcji: Albo UEFA wchodzi z komornikiem na konta Genoi (a tam milion złotych z łatwością znajdą), albo umowa podpisana między klubem i tym kopaczem staje się nieważna. Zresztą to nie jest ważne która opcja jest tą przewidzianą w przepisach (serio nie pamiętam, ale wiem, że to jedna z tych dwóch), dla Genoi 220 tysięcy euro to drobne na waciki, wątpliwe by chcieli robić sobie kłopoty dla takich drobnych, więc wywiążą się z narzuconego odgórnie terminu. Dla Wisły to prawie milion złotych. Kwota śmieszna w porównaniu do możliwej, gdyby Buksowie zachowali się etycznie (czego jak wiemy nie zrobili), ale i tak ważna w aspekcie budżetu wciąż zadłużonej Wisły, która w dodatku startuje z bardzo dużym projektem przebudowy pionu sportowego (to pochłonie znaczne środki i ten dodatkowy milion robi tu kolosalną różnicę).

7            -3
~~~z za oceanu
Najprawdziwsza ironia
O zachowaniu standardów, zwłaszcza etycznych, to na miejscu osób "powiązanych" z zarządem lub niedoinformowanych to bym się nie wypowiadał. Dla tego osoby z z zarządu wypowiadają się dużo grzeczniej - oni wiedzą i znają prawdę. Plucie na zawodnika bo zachował się tak a nie inaczej a nie znając ani ustaleń pomiędzy stronami, ani faktów zaistniałych w trakcie negocjacji - to normalnie JANUSZOSTWO najwyższej klasy. To nie dziwi bo po ilość łapek w górę po postach życzących utraty zdrowia i wszelkiego najgorszego widać ilu takich "PRAWDZIWYCH KIBICÓW WISŁY" potrafi pisać. Co do nauczenia zasad, judaszach i innego pier..nia - obowiązuje on obie strony biorące udział w negocjacjach. Czy nikogo myślącego nie "tykła" nagła zmiana zachowania Pana Aleksandra Buksy ? Z tego co wiem potrafi on zawiązać samodzielnie buty, ma kartę kredytową i dowód osobisty - wnioskuję że to nie Britney stłamszona przez rodzica i decyzje podejmuje SAM. Mam nadzieję że kiedyś napisze jak to wyglądało z jego punktu widzenia - bo do tej pory złe słowo o Klubie z jego strony nie padło. Jedynie Janusze i inne Os(r)jany mają jedynie słuszne zdanie i racje.

5            -6
Kosmaty
@~~~z za oceanu
Przecież obie strony się wypowiedziały o przebiegu i przyczynach takiego przebiegu sytuacji. Starszy Buksa zarzucał klubowi niewywiązywanie się ze zobowiązań (z wypowiedzi drugiej strony można wnioskować, że chodziło o czas na murawie), oraz o braku planu na rozwój/karierę syna (co akurat jest dość dziwne, bo skoro w sprawę wmieszał się osobiście Kuba, a blisko klubu był także Dawid Błaszczykowcy, to kto jak kto, ale oni z pierwszej ręki wiedzą jak powinien wyglądać rozwój dużej, międzynarodowej kariery piłkarza i jeśli taki był wymóg Buksów, to z pewnością sporządzili i przedstawili sensowny koncept). Wypowiadał się także klub, jak sam stwierdziłeś, w sposób wyważony. I w tych wyważonych wypowiedziach przedstawiono jak to do proponowanego kontraktu dokładali kolejne, momentami naprawdę przegięte warunki (np. z tym, że powyżej pewnej kwoty kasa za transfer była dzielona nawet po połowie między klub i Buksów). Mówili też o ciągłym zmienianiu i wymuszaniu kolejnych zapisów w proponowanym kontrakcie jak tylko poprzednie zostały przez klub spełnione... zauważ proszę, że nikt ze strony piłkarza tego nie zdementował, a przecież gdyby tak nie było, to takie dementi znalazłoby się zaraz obok zarzutów wobec klubu, że leciał w kulki z rozwojem syna (tak, to była wypowiedź starszego Buksy). Klub odniósł się do zarzutów dotyczących małego czasu na boisku i trudno tu coś Wiśle zarzucić, skoro Buksa rzeczywiście był cały czas albo kontuzjowany (względnie dochodził do sprawności po kontuzji), albo był na kadrze (i wracał z niej kontuzjowany), albo chory na COVID. W takich warunkach rzeczywiście trudno mieć pretensje do trenera, że nie zabrał na mecz zakażonego wirusem, względnie niesprawnego fizycznie zawodnika. Inna sprawa, że gdy grał nie przedstawiał jakiejkolwiek wartości dodanej do jakości gry drużyny, a mimo to gdy tylko było to możliwe, to dostawał kolejne szanse. Tu też nie było dementi ze strony Buksów (cóż, trudno podważyć dokumenty lekarskie o stanie zdrowia piłkarza). I kolejna kwestia, to podwyżka jaką wyciągnął piłkarz w zeszłym roku, bo przecież podpisany wyższy kontrakt obowiązujący do końca minionego sezonu zastępował poprzedni kontrakt obowiązujący... do końca minionego sezonu. Co więcej piłkarz zapozował z koszulką na widomym zdjęciu na własną prośbę (no, prośbę swoich doradców), o czym także informował klub, a obóz piłkarza temu nie zaprzeczył. Zatem sorki, o ile nie życzę mu źle (dobrze też nie, zwyczajnie mnie wkurzył i jedyne czego teraz oczekuję, ty by Wisła zdołała wyciągnąć z niego korzyści z solidarity payment), to z zestawienia oficjalnych wypowiedzi obu stron można przyczepić się do etyki zawodnika i jego doradców, ponieważ całość wyglądała tak, jakby piłkarz z pełną świadomością co robi i z premedytacją grał jedynie na zwłokę od początku nie chcąc podpisać nowej, dłuższej umowy, jednocześnie wyciągając od klubu kolejne, dodatkowe pieniądze pomimo wiedzy, że i tak nic to nie zmieni, a zagrywka ze zdjęciem była tylko zasłoną dymną, która miała mu zapewnić spokój od kibiców.

6            -6
~~~ z za oceanu
~~Kosmaty OK
Z kilkoma Twoimi uwagami się zgadzam, na inny mam trochę inny pogląd ... o innych można by pogadać :):):) ( oczywiście H20 niemile widziana). Podobnie jak dla Ciebie cała sytuacja była dla mnie mocno wk..jąca. Niestety wypowiedzi na forum są wyrażane na podstawie co najmniej nie pełnych (jednostronnych) informacjach. Trudno jednak ze spokojem podejść do sposobu negocjacji z zawodnikiem - o "absurdach" ze strony przedstawiciela zawodnika sam piszesz ... gdzie jest granica absurdu na którą Klub może się zgodzić ? na jakie zapisy wzięte z sufitu wyrazić zgodę ? Jeśli w kontrakcie jest coś zapisane to obowiązuje obie strony - to nie dziwne haczyki tylko zobowiązanie, jeśli nie ma wyjątków - to trudno się na nie nie powoływać. Kto podpisywał te uzgodnienia ? A plucie i rzyganie nienawiścią bo ktoś egzekwuje zapisy umowy ? Może by te same rzygi skierować na tego kto to podpisał ... no to taka ironia jest. Ja w występach medialnych młodego widzę reklamę "cudownego" proszku do zębów, który będzie można odsprzedać za wielką kasę , podbijanie bębenka. Niestety podzielam opinię że takich Buksów za granicą jest baaaardzo dużo. Tu młody miał wszystko ( z domu biedny też nie był ) i był jednym z niewielu, tam będzie kolejnym darmowym zawodnikiem.

5            -4
~~~kola
raczej ojciec miał decydujący wpływ
jako autorytet na decyzję, którą "podjął" osiemnastolatek. Jeśli dostajemy kasę przy transferach, to powinniśmy mu życzyć pobicia kariery Lewego. No chyba, że duma nie pozwala ;)

2            -3
~~~Kosmaty
@~~~ z za oceanu
Apropos granicy absurdu... Zauważ jakie były pozycje negocjacyjne obu stron, ale skupmy się przy tym nieco bardziej na punkcie widzenia klubu. Z jednej strony mamy zawodnika, który jakkolwiek dopiero wchodzi do piłki, to ma dobrą opinię na temat swojego talentu. Krótki kontrakt z perspektywą wolnej ręki za pół roku. Mógł (i z pewnością to robił) przebierać w ofertach znacznie bogatszych, a przede wszystkim bardziej rozpoznawalnych klubów z było nie było lepszymi warunkami rozwoju. Lepszymi nie dla tego, że tam z marszu będzie grał w pierwszej drużynie (choć podobno tego oczekiwali Buksowie, w końcu otwartym tekstem wypowiadał się na ten temat starszy Buksa, że gra w rezerwach potencjalnego nowego klubu byłaby krokiem wstecz i żeby się faktycznie rozwijać młody powinien trafić do kadry pierwszego zespołu w klubie z najwyższej klasy rozgrywkowej. Cóż wobec doniesień o automatycznym wypożyczeniu Buksy z Genoi do Serie B widać wartość tych rozważań, ale to osobny temat), ale lepszymi ze względu na nakłady finansowe. Lepszy sprzęt, bardziej zindywidualizowane treningi, lepsza opieka medyczna itp. Z drugiej strony mamy klub zadłużony, wciąż balansujący na krawędzi i z perspektywami dynamicznego rozwoju ograniczonymi do momentu zrzucenia garbu zadłużenia (pandemia i puste trybuny nie przyspieszy tego momentu). Dla klubu w tej sytuacji każde 100 tysięcy jest bardzo istotne. I tu dochodzimy do potencjalnej kwoty sprzedaży. Oferty podobno były na 5 milionów euro, ale niechby kwota sprzedaży wynosiła ledwie milion i połowa z tego szła dla Busków (zapisy jakich podobno chciał Buksa były mniej kuriozalne o tyle, że podział środków następował na wyższym pułapie, ale kwotę podałem, by pokazać jak mocno pod ścianą była Wisła). Dla klubu oznaczałoby to pół miliona euro, wobec 220 jakie otrzyma za sam ekwiwalent. Dla obecnej sytuacji Wisły różnica 280 tysięcy euro na czysto (czyli ponad miliona złotych) była warta tego by poświęcić pół miliona z kuriozalnego zapisu. Brak zgody oznaczał gwarancję najwyżej ekwiwalentu, zrobienie kroku w tył i zgoda na takie zapisy miała przynieść większe korzyści dla klubu. A przecież kwota transferowa byłaby znacznie wyższe niż przyjęte milion euro. Nic dziwnego, że Wisła godziła się na kolejne kuriozalne zapisy, jakich oczekiwało otoczenie Buksy, bo na szali stało kilka milionów złotych, które były do ugrania, a które jak wiemy nie wpłyną do klubu. Nie uwzględniam tu nawet kwestii gry Buksy dla Wisły przez kolejny rok, co zwiększyłoby późniejsze wpływy z opłaty solidarnościowej, bo zakładam, że i tak odszedłby już w tym okienku. Klub finansowo wciąż jest pod ścianą (choć sytuacja wyraźnie się poprawia, a przy otwarciu stadionów wykonany zostanie kolejny krok, albo raczej skok i dynamiczne przyspieszenie poprawy względem okresu pandemii i całkowicie zamkniętych obiektów). Niestety, mimo że mowa o szczeniaku, który w dorosłej piłce jeszcze nic nie osiągnął, bo ledwie ją liznął, to on był w pozycji całkowitej dominacji w negocjacjach. On miał wszystkie atuty w ręku i bezlitośnie je wykorzystał. W normalnej sytuacji nie miałbym do niego o to pretensji, tak działa biznes. Problem w tym, że w pełni to wykorzystał wiedząc, że nie ma zamiaru nic dać w zamian i jest to tylko gra pod publiczkę. Etyka została tu zwyczajnie olana, gość negocjował z Wisłą w złej wierze mając tego pełną świadomość. Dla tego o ile nie popieram skrajnych opinii o połamaniu nóg (z czysto ludzkiego podejścia) i nie popieram głosów życzących załamania kariery (ze względu na dobro Wisły), ale rozumiem skąd się one biorą. Zauważ, że byli w Wiśle piłkarze, nawet uwielbiani przez kibiców, na których Wisła mogła zarobić konkretne pieniądze (nawet liczone w milionach złotych, a nawet euro), którzy odchodzili bez kwoty odstępnego, jednak nikt nie miał do nich o to pretensji, że zarobek klubu przeszedł koło nosa. Do Lloncha było trochę pretensji, ale skala była bez porównania mniejsza (a też trochę pograł z klubem, ale nie do tego stopnia) i ostatecznie było "powodzenia w dalszej drodze", zamiast obecnie powtarzanego wobec Buksy "krzyż na drogę". A w jego przypadku w grę wchodziła kwota ponad miliona euro. Zdenkowi zamiast wypominać mu odejście za free, to wszyscy dziękowali za grę i nikt nawet się nie zająknął, że coś miałoby być nie tak. No a jak ostatnio było info, że może wrócić do Wisły, to każdy był wręcz szczęśliwy. Ok, tu mamy kwestię wieku, ale myślisz, że gdyby przedłużył umowę, to nikt nie wyłożyłby ze 200-300 tysięcy euro za napastnika, który w poprzednim półroczu nastrzelał dwucyfrówkę?

2            -3
~~~SMOK
Pomożemy Buksie?
Kto jest "ZA"? Czy ktoś zna jakieś portale Genui? Możemy tam wpisywać rożne "pozdrowienia" dla Olka.

2            -2
~~~Mal
@Kosmaty
Dzieki za wyjasnienie calej procedury. Pocieszajace to, choc pieniadze niewielkie

0            -2