Piątek, 23 lipca 2021 r.

Zapowiedź 1. kolejki PKO Ekstraklasy

Kibicom piłkarskiej Ekstraklasy przyszło tym razem czekać równe 68 dni, aby znów móc emocjonować się krajowymi rozgrywkami. Po tylu bowiem dobach przerwy przed nami start nowego sezonu. Ten znów będzie inny od poprzedniego, bo w naszej lidze rywalizować będzie od teraz 18 drużyn.

Ile osób tylu zwolenników takich rozwiązań, ale też kolejna reforma staje się faktem. Do rywalizacji dochodzą nam dwa kluby więcej, znów ligę opuszczać więc będą aż trzy, co na pewno zaostrzy batalię o utrzymanie! Jednocześnie "ekstraklasowy tort finansowy" podzielić trzeba będzie na dwa kawałki więcej... Można się też kłócić - czy wpłynie to aż tak znacząco na poziom rywalizacji? Na pewno jednak emocji nam nie zabraknie, bo choć niektórzy tęsknić może będą może za systemem ESA37, to po 30. kolejkach przed rokiem - teraz zagrać ich każdy będzie musiał 34. Ta pierwsza właśnie przed nami.

Piątek, 23.07.2021 r., godz. 18:00: Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Stal Mielec
Ligę 2021/2022 rozpoczniemy dość... symbolicznie, bo w Niecieczy, która po trzech latach przerwy znów raczyć nas będzie swoim folklorem. Oczywiście nie jest to żadna ujma, a raczej powód do dumy, że właściciele tego klubu nie zniechęcili się po spadku i mimo wszystko kilkuletnim oczekiwaniu na powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. W niej wciąż oglądamy też mielecką Stal, której przyjdzie jako pierwszej zagrać w nowym sezonie Ekstraklasy. Przed rokiem utrzymać udało się rzutem na taśmę, w dziś rozpoczynającym nowym i choćby patrząc po transferach trudno w Mielcu o wielki optymizm, ale kto wie - może Stal jak na finiszu poprzednich rozgrywek będzie po prostu skuteczna?

Piątek, 23.07.2021 r., godz. 20:30: Lech Poznań - Radomiak Radom
Tak jak poznaniaków śmiało uznać można za jednego z największych przegranych poprzedniego sezonu na krajowym podwórku, tak radomianie są pod względem sportowej euforii na zupełnie przeciwległym biegunie. Wracają bowiem do Ekstraklasy po... 36-letniej przerwie i patrząc choćby po wynikach sparingów - nie zamierzają być w niej "chłopcem do bicia". Sporo o tym zespole powie nam jednak inauguracja ligi, bo w nowym sezonie w Poznaniu liczą wyłącznie na trofea.

Sobota, 24.07.2021 r., godz. 15:00: Górnik Łęczna - Cracovia
Terminarz pierwszej kolejki ułożony został tak, że już na jej starcie przywitają się z kibicami wszyscy beniaminkowie. Ten ostatni to ekipa z Lubelszczyzny, która awansowała do Ekstraklasy dopiero po barażach, będąc po sezonie zasadniczym na miejscu szóstym. Teraz na taką lokatę w tabeli w Łęcznej nie liczą, ale na udany start na pewno. Święto beniaminkowi postarają się zepsuć "Pasy", które tym razem nie zaczynają ligi z ujemnymi punktami - jak to było przed rokiem. A to oznacza, że rywalizacja będzie dla wszystkich jednakowa.

Sobota, 24.07.2021 r., godz. 17:30: Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk
Po kiepskim sezonie poprzednim w Białymstoku wszyscy mocno liczą na to, że wyniki w tym nowym będą znacznie lepsze. Rywal na start łatwy jednak nie jest, bo za gdańszczanami przemawia choćby ciągłość pracy trenera Piotra Stokowca. W Jagiellonii powrócono z kolei do tego co już było - znów sternikiem białostoczan jest bowiem Ireneusz Mamrot.

Sobota, 24.07.2021 r., godz. 20:00: Legia Warszawa - Wisła Płock
Po wyeliminowaniu z pucharowych rozgrywek mistrza Norwegii przy Łazienkowskiej nastroje były znakomite. Ostatni jednak tydzień był dla mistrzów Polski znacznie mniej miły. Porażka w batalii o Superpuchar i nerwowa, choć zakończona szczęśliwie rywalizacja z Florą Tallinn, która okazała się być trudnym rywalem - zaburzyły Legii początkową sielankę. Jak trudnym przeciwnikiem okażą się na inaugurację ligi "Nafciarze"? Ci znów grać będą pod batutą Dominika Furmana, a ten z lubością wraca nie tylko do naszej ligi, co przede wszystkim na Łazienkowską.

Niedziela, 25.07.2021 r., godz. 15:00: Piast Gliwice - Raków Częstochowa
To bez wątpienia jeden z hitów inauguracji sezonu, wszak zagrają ze sobą zespoły, które na pewno liczą na czołowe lokaty. Piast radzić będzie musiał sobie bez Jakuba Świerczoka, który wybrał kierunek japoński, a kibice mogą zadawać pytanie - czy zastąpi go zakontraktowany Hiszpan - Alberto Toril? Zobaczymy, ale też fani znów liczyć mogą na oglądanie rajdów na skrzydle Damiana Kądziora, który wraca do polskiej ligi. A Raków? Na razie myślami jest w rywalizacji pucharowej, ale znając tę ekipę - Ekstraklasy na inaugurację nie odpuszczą.

Niedziela, 25.07.2021 r., godz. 17:30: Śląsk Wrocław - Warta Poznań
Wrocławianie wydają się być już w całkiem niezłym rytmie, bo też na swoim koncie zaliczyli już trzy wygrane w europejskich pucharach i na pewno mocno liczą na kolejną. Kibice zadają sobie też jednocześnie ważne pytanie - czy Warta jak w sezonie ubiegłym znów będzie aż tak do bólu w swojej grze skuteczna?

Niedziela, 25.07.2021 r., godz. 20:00: Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze
Szczecinianie inaugurację sezonu mają już za sobą, bo nie dalej jak wczoraj zagrali z chorwackim NK Osijek, ale zanosi się na to, że tym razem większość oczu spoglądać będzie na Górnika i ich nowy nabytek, a więc Lukasa Podolskiego, który tak jak przed laty obiecywał, tak też zrobił. Zagra dla kibiców z Zabrza, choć ci pogrążeni są w żałobie po śmierci ich znanego wszystkim i legendarnego kibica - Stanisława Sętkowskiego.

Poniedziałek, 26.07.2021 r., godz. 18:00: WISŁA KRAKÓW - Zagłębie Lubin
Ostatnie lata nie są mlekiem i miodem dla fanów "Białej Gwiazdy" płynące. Przed startem nowych rozgrywek wydaje się, że zrobiono jednak wiele, aby ten stan rzeczy poprawić. Na trenerską ławkę zatrudniono cenionego za naszą południową granicą fachowca, a także postarano się o to, aby solidnie zamieszać w kadrze zespołu. Co pokaże on na inaugurację? Liczymy oczywiście, że skuteczną i dobrą grę, choć sparingi nie do końca napawają optymizmem. Ten jest za to spory w Lubinie, gdzie nowym priorytetem klubu jest stawianie na młodzież. Założenia są tam takie, że pozostałe zespoły Ekstraklasy w rywalizacji "Pro Junior System" grać mają wyłącznie o miejsce drugie.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


7    Komentarze:

~~~Jarek
Przed kolejką
Nareszcie zaczynamy , trzymam kciuki za Górnikiem Łęczna , cała Lubelszczyzna i 3/4 Krakowa będzie wdzięczna by z bagażem kilku bramek odprawić do kąta Probierzową sąsiadkę ! Realnie stać beniaminka na remis . Do boju Nafciarze , Wolski z Furmanem pokażcie klasę i rozwalcie Warszawę . Radomiak raczej bez szans w Poznaniu . W Białymstoku remis będzie . Nasi pucharowicze w niedzielę sprawdzą głębie składu , także ich rywale mają szansę i najwyżej stoją akcje Piasta i Górnika Zabrze . Śląsk ma szeroki skład i ogra Wartę . Termalica ze Stalą tam każdy wynik może paść i nie będzie traktowany w kategorii niespodzianki . A w poniedziałek będziemy wiedzieć ile potrzeba bramek by od pierwszej kolejki rozpocząć liderowanie .

24            -6
~~~felo-tsw
W Zabrzu
żałoba po słynnym kibicu, chyba tylko koguty się cieszą. Ich oprawca odszedł na zawsze, więc na powtórkę "będę go zjadł" nie ma co liczyć :(

9            -20
~~~GrzegorzS
No to zaczynamy
Legia mimo wszystko to faworyt ligi, bo na papierze jest najmocniejsza co więcej ma doświadczenie poprzednich tytułów, ale czy jak wypuści jakiegoś zająca do przodu to go dogoni? Bo w to że nie będzie problemów to nie wierzę jak ktoś ucieknie na początku a potem będzie w stanie utrzymać tempo gromadzenia punktów to bez tej rundy finałowej w normalnej lidze spokojnie może dowieźć zwycięstwo i utrzeć nosa faworytowi. Niby z urzędu zdaniem fachowców kolejny wieczny pretendent Lech jest mocny argument za ta drużyna czyli doświadczony trener w sumie dość stabilny skład, problemem mogą być wiecznie niezadowoleni kibice,a le w sumie Lech powinien być mocny. Piast czy Fornalik znowu sprawi cud na Górnym Śląsku i z przeciętnego zespołu ukręci faworyta znajdując w grzędzie jakiegoś snajpera? Zobaczymy. Raków moim zdaniem po okresie ochów i achów w końcu nastąpi zmęczenie materiału i ten zespół zacznie zawodzić podważając opinię Papszuna jako najważniejszego szamana od piłki w kraju. Śląsk moim zdaniem z Magiera może byc zaskoczeniem ligi wręcz czarnym koniem co pokazuje w pucharach, ale na jak długo wystarczy kadry i długiej ławki przy łączeniu pucharów z liga a jak trafią się kontuzje to będzie problem. Pogoń ciekawe jak pojedzie w pucharach choć tu może być szybkie rozczarowanie, ale jest stabilny skład to jednak jak długo można jechać bez solidnego wzmocnienia z zewnątrz atutem jest trener, ale czy to starczy na powtórkę z rozrywki w tym sezonie. No nie wiem. Teraz grupa zespołów, które nie spadną, ale każdy będzie miał problemy Górnik nowy trener nowe nadzieje, jest super gwiazda są jakieś wzmocnienia, ale czy to będzie ruch w stronę pucharów w sumie wątpię choć to może zaskoczyć na entuzjazmie ale nie jestem przekonany, Jagiellonia nowy stary trener spore zmiany w kadrze drużyny ale chyba będzie różnie raz w górę raz pod górę. Lechia trener i zero wzmocnień jazda na zapasie czy z zapalona czerwona lampka czy jeszcze na końcówce zieleni zobaczymy. Zagłębie jeśli rzeczywiście postawią na młodość na nowego trenera to na jak długo starczy czy w ogóle odpali czy nie rozkolebie się na początku w sumie to spora niewiadoma. Druga niewiadoma to Sraksy i trener od roślinki co to miał odchodzić ale został coś tam pozmieniali w składzie, ale nadal to będzie zespół na wagę na linijke na milion wrzutek i solowe występy zużytego trenera moim zdaniem dolne rejony stanów niskich. To od lat coś na miarę talentów właściciela czyli jak trzeba to puści doping z tranzystora i będzie rzucał mięchem. I dochodzimy do moim zdaniem tych co to stoczą walkę o spadek to dla naszej ligo bezcenna grupa, która pozwoli środkowi tabeli pracować nad przyszłością naszego klubowego futbolu. Główny kandydat do spadku Stal i moim zdaniem ostatnich parę kolejek w z punktami po wrzutkach z autu nie wystarczy do utrzymanie, bo spadają trzy zespoły a nie jeden a liczyć się będą wygrane wcześniej punkty. Teraz chwalona Warta co to w poprzednim sezonie wbrew logice składowi wykręciła wynik nie ponad stan, ale ponad trzy stany. Teraz urok beniaminka moim zdaniem przeminie i nie będzie powtórki z rozrywki czy starczy w walce z beniaminkami doświadczenia jak nie to będzie ciężko,ale walka będzie do końca. Pytanie zasadnicze, czy Trałka znów będzie miał sezon konia. Wisła Płock czy powtórka z rozrywki czyli Furman ze stałymi fragmentami utrzyma ich w lidze w sumie jest parę drużyn słabszych. I na koniec trzej beniaminkowie w sumie żaden z tych zespołów na kolana nie rzuca wzmocnieniami, zapleczem, doświadczeniem pójdą siłą rozpędu ale na ile tego starczy zobaczymy. I jak na tym tle nasza Wisła oczywiście w opinii fachowców to my może na to 10 miejsce wskoczymy,a le ja napisze sercem kibica jak młodość dobrze wymiesza się z doświadczeniem wykorzystamy entuzjazm wiedze trenera, spory kapitał umiejętności przełoży się na bramki to możemy zajechać daleko czy do tytułu pucharów czy tylko do 5/10 miejsca oby jak najwyżej. Logicznie rzecz ujmując jest moim zdaniem przynajmniej 10 słabszych zespołów, które można ograć czy to u siebie czy na wyjeździe a z pozostałymi też 7 można spokojnie powalczyć o punkty i przynajmniej raz wygrać u siebie. Więc trzeba grać. I na koniec takie moje wrażenie. Wreszcie będziemy mieć spokojna normalna ligę. Pięciu/sześciu faworytów spokojny pracujący środek tabeli i pięć/sześć drużyn walcząch o utrzymanie. Moim zdaniem to zapowiada normalność i walkę zespołów na kilku frontach niby każdy może nadal wygrać z każdym, ale moim zdaniem będzie wreszcie kilka zespołów, które będą mogły pracować w tym sezonie nad kolejnym rozdaniem a to zwiastuje stabilizację ligi, która jest jej potrzebna. Nie może być tak, że pucharowicza od spadkowicz różni 10 punktów bo to sa sztuczne emocje ponad stan. Teraz tylko zamknąć dopływ do ligi zagranicznego szortu ograniczyć odpływ młodych Polaków i pozwolić tej lidze w tej organizacji pograć pięć/sześć sezonów. I dość szybko przyjdą pozytywne efekty w pucharach. Zaś do tego tortu co to niby dzieli się na dwa zespoły więcej spokojnie za dwa trzy lata dochody wszystkich klubów wzrosną i będą większe niż te z tego sezonu.

13            -15
~~~OLD KIBIC
Fajnie, zaczynamy
Z nowymi nadziejami !

15            -1
~~~Diogenes2 2
Po rekordowym fiasku w ub.sezonie
...gdzie pilkarze obrazili sie na ciezkie treningi, trudno o jakis optymizm. Co ma niby z nich wycisnac Gula, ktory tez oczekuje harowki, biegania, a pilkarze chca tylko biegac okreslona ilosc minut, i tylko w okreslonym natezeniu. Zreszta druzyna jak zwykle w przebudowie, jak zwykle co pol roku nowy trener. A na wejscie ZL, ktore robi nas jak chce od kilku lat, w zasadzie bezwysilkowo. Pytanie zatem jest takie, czy Wisla to juz tylko zbieranina kompletnie przypadkowych zawodnikow, chcacych sobie przyjemnie zarabiac pieniazki, czy tam tli sie jeszcze jakas ambicja. Nie mniej nie widze szans na cos wiecej niz 10-12 miejsce, bo ubiegla runda pokazala KOGO mamy w klubie. Nierobow.

7            -30
~~~Diogenes2 2
Wszystkie oczy zwrocone na lubelskie Wembley
gdzie marsz po mistrza, piaty rok z rzedu, rozpoczynaja pupilki/pupulki Machlojskiego, i nie ma co ukrywac, bedzie to glowny rywal Mielca w walce o tytul mistrza

2            -10
~~~szczebele k
Powiew nowości ze starymi problemami.
Ekstraklasa to liga gdzie już każdy z każdym może wygrać. Umiejętności dostarczono szczególnie w drugiej linii widać również, że Hugi nie jest piłkarzem na szpicę w ataku pozycyjnym co najwyżej na kontry lub jako drugi napastnikiem gdy obok byłby Kliment do zgrywania piłek. Większość piłkarzy, którzy przyszli ma za sobą sezon na boisku. Skvarka , Sobol, Młyński i Rosa to jedyni zawodnicy co przyszli o których można mówić, że nie mają rytmu meczowego. Zaczniemy z młodzieżowcem na prawej obronie i być może na lewym skrzydle. W poprzednim sezonie Wisła przegrywała mecze przez nieskuteczność i w dwóch ostatnich sparingach tego ponownie doświadczyła. Potencjał jest, ale od dekady nie trybi albo obrona traci łatwe gole lub napastnicy mają zeza...

10            -1