Sobota, 21 sierpnia 2021 r.

Nisko, coraz niżej. Wisła gra dziś w Łęcznej

Po udanej inauguracji nowego sezonu i liderowaniu przez dwie kolejki w tabeli Ekstraklasy - fani krakowskiej Wisły zostali dość szybko i brutalnie sprowadzeni na ziemię. Przed czekającym nas za kilka godzin meczem w Łęcznej "Biała Gwiazda" jest już we wspomnianej tabeli zaledwie na miejscu czternastym i można zadać pytanie - gdzie będziemy dziś wieczorem, po końcowym gwizdku sędziego Łukasza Kuźmy?

Kibice Wisły po ostatnich sezonach, w których plątaliśmy się wyłącznie w dolnych rejonach tabeli, mogą oczywiście i wyłącznie w formie żartu snuć wielkie wizje tego wspomnianego liderowania. Każdy realnie oceniający potencjał obecnego zespołu doskonale zdaje sobie sprawę, że droga do górnych lokat nie wiedzie na skróty. Nie zmienia to jednak faktu, że fani spragnieni są oglądania nazwy swojego klubu raczej na wyższych miejscach w ligowej stawce... Tyle tylko, że po dwóch porażkach z rzędu znów oglądać nam przychodzi Wisłę w jej dolnych partiach.

Kubeł zimnej wody sprzed tygodnia i raczej jednak niespodziewana porażka w Mielcu sprawiają, że przed czekającym nas dziś meczem w Łęcznej optymizm kibiców jest - mówiąc delikatnie - zdecydowanie mniejszy. Tym bardziej, że beniaminek podbudował swoje morale remisując w poprzedniej kolejce na trudnym terenie, bo we Wrocławiu. Może jednak fakt ten podziała na wiślaków motywująco, bo też ostatnie niepowodzenia powodują, że nie mogą oni już zlekceważyć kolejnego rywala. A można odnieść takie wrażenie, choć być może się mylimy, że to właśnie rozluźnienie sprawiło, że nasze trzy poprzednie mecze wyglądały tak, a nie inaczej. Po 3-0 z Zagłębiem Lubin wyjazd do Niecieczy jawił się bowiem jak wyprawa "po swoje". Okazało się jednak, że do końca trzeba było walczyć o choćby punkt. Potem był pamiętny występ przeciwko Rakowowi, w którym było prowadzenie 1-0 i czerwona kartka dla rywala, po której chyba nawet pesymiści mogli uwierzyć, że "to nie może skończyć się źle". Ale tak właśnie się skończyło. Gdzie więc trzeba było szukać kolejnych punktów - jeśli nie w Mielcu ze Stalą, z którą wygrywaliśmy w ostatnich latach po prostu wszystko? Cóż - spora część naszego nowego zespołu w sporej mierze uczy się dopiero Ekstraklasy, a choć tej niezmiennie daleko do europejskiego średniaka - jeśli chodzi o poziom rywalizacji - to jednak ta liga nie wybacza, gdy zaangażowanie drużyny nie jest na odpowiednim poziomie. I brutalnie każdy się o tym przed tygodniem przekonał, bo to Stal gryzła trawę - walcząc zwłaszcza w drugiej połowie o utrzymanie swojego prowadzenia. W pełni się to mielczanami udało.

I choć teraz po raz drugi w bieżącym sezonie zagramy z beniaminkiem i to jednak niespodziewanym, bo mało kto stawiał na to, że to właśnie Górnik z szóstego miejsca po poprzednim sezonie I ligi awansuje w barażach do Ekstraklasy - to bynajmniej nie czeka nas "spacerek". Punkty w Łęcznej zgubiła na inaugurację Cracovia, remisując 1-1, a piłkarze trenera Kamila Kieresia na pewno pałają żądzą rewanżu za swój poprzedni nieudany domowy występ i porażkę aż 0-4 z Wartą. Taka być może wyzwoli się też w aktualnie grającym w Górniku, a wyrzuconym z Wisły przez trenera Petera Hyballę - Michale Maku. Przed tygodniem jego brat strzelił nam bramkę w Mielcu, co zapewne dodatkowo naszego niedawnego pomocnika zmotywuje…

Nas jednak bardziej interesować powinno - jak po ostatnich niepowodzeniach zmotywowani będą piłkarze trenera Adriána Guľi? Odpowiedź poznamy wieczorem…


Sobota, 21.08.2021 r. 20:00

Górnik Łęczna
Wisła Kraków

5. kolejka PKO Ekstraklasy.
Stadion Górnika, Łęczna.
Sędziuje: Łukasz Kuźma (Białystok).
Transmisja TV: Canal+ Sport HD, Canal+ 4K UHD, Canal+ Sport 3 HD.

» Wisła zmierzyła się dotychczas w oficjalnych meczach z Górnikiem Łęczna 16 razy. 8 spotkań wygrała, 5 zremisowała oraz 3 przegrała. Bilans bramek to: 29-16.
» Poprzedni mecz obydwu klubów miał miejsce w kwietniu 2017 roku i zakończył się naszą wyjazdową porażką 1-3.
» Zawodnicy nieobecni:
→ Gieorgij Żukow (kontuzja);
→ Alan Uryga (kontuzja).
» Wiślacki akcent w zespole rywala:
→ zawodnikiem Górnika jest nasz były pomocnik - Michał Mak (27 meczów, 2 bramki).
» Przewidywana pogoda w porze meczu (wg danych IMGW):
→ temperatura: 19°
→ opady: 0 mm.
» W związku z obostrzeniami epidemicznymi, spowodowanymi przez pandemię koronawirusa SARS-CoV-2, na meczu zajętych może być 50% miejsc dostępnych na stadionie.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


7    Komentarze:

~~~Jarek
Przed spotkaniem
Łęczna to nie ta sama drużyna co na początek rozgrywek. Po meczu z Wartą zmienili ustawienie, we Wrocławiu zagrało czterech nowych , zakontraktowanych , doświadczonych zawodników. Rymaniak, Dziwniel , Drewniak i Gąska, który w poprzednim sezonie był silnym punktym Radomiaka . We Wiśle czas na zmiany w składzie. Wraca Plewka. Szansę dostanie Savic. Ten mecz obowiązkowo trzeba wygrać i zameldować się w pierwszej połowie tabeli. Stawiam 3-1 dla Wisły.

40            -7
~~~Jan
Gdzie jest rozgrywający?
Bo chyba kolejny raz tego Mahdioui nie będzie puszczał w 1 składzie. Niech się idzie ogrywać w Wieczystej, choć i tam wątpię żeby go Smuda wziął...

19            -48
~~~kiełbasa
Wyobraź sobie...
Po dwóch porażkach z rzędu, w tym jednej frajerskiej (zwycięstwo oddane w przewadze): "jestem zadowolony z bramkarzy, ufam obrońcom, w ogóle jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej, więc chłopcy dostali dwa dni wolnego, Kuba może zagra, ale tego dowiem się od niego bliżej meczu". Kto by tak powiedział? Zielony = Skowronek, czerwony = Petrescu

33            -17
~~~Azyl
Mecz
Tylko wygrana.ale bez ambicji i chęci nie będzie.wiec do boju Wisełka.??

32            -1
~~~Zen
trudno
być optymistą przed tym meczem ( jak przed każdym niestety )

21            -8
~~~Defi
Będzie typowo
Zagrają dobrze z 15 minut,stracą bramkę,dwie...I znowu będzie to samo,chaos,brak walki,a po meczu tłumaczenie...znamy to od kilku sezonów już przecież, niczego więcej nie oczekujmy,są słabi na ekstraklase

24            -19
~~~Marcin 72
Gornik Łęczna Wisła
Czuje ze przegramy tak się skończy nasz radosny futbol bez presingu i walki minusujcie mnie ile chcecie

2            -6