Czwartek, 30 września 2021 r.

Adrián Guľa przed meczem z Piastem: - Naszą drużynę stać na lepszą grę

- Prawda jest zawsze na boisku. W piłce nie można skupiać się na tym co było. Na dziś ważne jest to, abyśmy pracowali na maksimum naszych możliwości. Żebyśmy zawsze pracowali jak drużyna i walczyli do końca. Wtedy zrobimy progres w naszej grze - mówił na konferencji prasowej, przed meczem ligowym z Piastem Gliwice, trener piłkarzy Wisły Kraków, Adrián Guľa.

- W meczu z Pogonią Szczecin w pierwszej połowie brakowało nam aspektów, nad którymi popracowaliśmy i wiemy już, że drużyna jest tak przgotowana, że w następnych meczach już to będzie wyglądać lepiej. Musimy być przygotowani nie tylko na fizyczność i umiejętności techniczne, ale też na mentalność. Wierzę, że drużyna wie o co chodzi i jak naprawić to w meczu. Najważniejsze jest to jak będziemy wyglądać na boisku. Ufam natomiast zawodnikom i filozofii, która jest od pierwszego dnia w naszej drużynie. Będziemy to kontynuować i zrobimy wszystko,z aby gra naszej drużyny poszła w górę. Nie tylko pod względem taktycznym, nie tylko pod względem formy, ale co najważniejsze żeby miało to efekty w osiąganych wynikach - mówił trener.

- Nie czujemy się ranni po dwóch porażkach. I Lech i Pogoń to dobre drużyny. Jesteśmy po tych porażkach zmotywowani i ambitni. Jest następny mecz i musimy być na to spotkanie przygotowani. Nie kontrolujemy tego, co się dzieje u przeciwnika. Od nas zależy to co pokażemy. Musimy zrobić wszystko, aby wygrać. Piast ma fajną drużynę, mamy do nich szacunek. Nasza ambicja jest wysoka, aby te wyniki poprawić. Szansa do tego nadarza się już w jutrzejszym meczu - uważa trener.

Opiekun zespołu został zapytany o ostatnio grającego znacznie mniej Piotra Starzyńskiego.

- Piotr Starzyński pracuje bardzo dobrze. Jest to bardzo mocny talent. Rywalizacja na skrzydle jest jednak u nas bardzo duża. Yaw jest teraz w top formie. Młyński i Hugi wyglądają też bardzo dobrze. Piotruś na początku, w pierwszych dwóch kolejkach, był w wyjściowym składzie. Ta rywalizacja jest jednak naturalna i ostatnio przystępował do spotkań z pozycji rezerwowego. Jest to jednak ważny piłkarz w naszej drużynie. Pokazuje na każdym treningu ambicję i zaangażowanie. Cały czas jego umiejętności rosną i on się rozwija. Już jutro jest możliwe, że Piotruś znajdzie się w wyjściowym składzie. Jest to bardzo utalentowany piłkarz. Jest jednak, jak mówiłem, duża rywalizacja na jego pozycji. Jego praca i zaangażowanie na dzisiaj jest na wysokim poziomie i jego powrót do wyjściowego składu to tylko kwestia czasu - przyznał Guľa.

- Jeśli nie wygrywa się meczu, to trzeba przeanalizować powody. Trzeba sprawdzić czy zawiniły jednostki, czy jednak ustawienie w niektórych strefach, czy jednak ustawienie całej drużyny. Po dobrych meczach z Lechią, Legią, czy w Mielcu potrzebujemy rywalizację i całkiem możliwe, że już jutro postaramy się wprowadzić kilka zmian. Oczywiście jeszcze mamy jeden dzień na podejmowanie decyzji. Z pewnością nie chcemy się tak prezentować, jak w ostatnich dwóch meczach - powiedział trener.

- Oglądaliśmy ostatni mecz Piasta z Cracovią, razem z asystentami. Szukamy różnych rozwiązań na ten mecz. Piast pracuje z tym samym trenerem od dłuższego czasu i to pokazuje, że mają swój pomysł i filozofię. Każdy mecz ma jednak swoją własną historię. Również w ostatnim meczu dobrze wykorzystywali sytuacje. Drużyna przeciwnika z pewnością przystąpi do jutrzejszego meczu z jeszcze większym zaangażowaniem. My więc musimy zaprezentować jutro maksymalną formę - stwierdził Guľa. - Nie mamy szans kontrolować sytuacji u przeciwnika. My musimy skupiać się na swoim zespole. Jakub Czerwiński ma doświadczenie z Legii Warszawa, ale to nie od nas zależy, czy będzie w stanie zagrać. Dla nas ważna jest nasza sytuacja i nasza dyspozycja i to żebyśmy pokazali maksymalną formę i zaangażowanie. Motywacja i droga jest dla nas ważna - dodał.

- Moja praca polega na tym, aby drużyna nie załamywała się po słabszych spotkaniach. My patrzymy na to tak, że po porażce w Poznaniu wygraliśmy w Pucharze Polski, a nie, że przegraliśmy dwa ligowe mecze z rzędu. Zwycięstwo ze Stalą było dla nas bardzo ważne. Możliwe, że w przyszłości czeka nas więcej takich meczów, jak z Legią, czy ten z Lechią, gdy przegrywaliśmy 0-2. Reakcja drużyny w tych spotkaniach podbudowuje naszą pewność siebie. Pewność siebie jest ważna dla zaangażowania i dla indywidualnej jakości. Nie rozmawiamy o przeszłości. Zawodnicy czują, że stać nas na to, by grać lepiej. Ja znam ich potencjał i nasza gra jest do szybkiej poprawy. Nie mam wątpliwości, że naszą drużynę stać na lepszą grę - mówił trener.

- Wsparcie drużyny jest bardzo ważne, ale odpowiedzialność spada na nas. Tylko my jesteśmy odpowiedzialni za to co dzieje się na boisku. Wierzę, że jutro będziemy mocni. Musimy osiągnąć nasz cel czyli pokazać dobrą grę i maksymalną formę indywidualną. Oczywiście bardzo liczymy i cieszymy się ze wsparcia naszych fanów - zakończył Guľa.


 KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


24    Komentarze:

~~~FanatykWi sły
...
Kolejny trener, który pobierał lekcje u tego samego papugi co poprzednicy. Zaczyna się paplanie. Bla bla bla...

24            -67
~~~TujestWis latusiecwalc zy
Pierdzielenie
Pierdzielenie jak zawsze każdy nasz trener, mnie też stać na to by latać, ale ze nie mam skrzydeł to nie pofrune proste !

22            -52
~~~Darioo
co zawodzi
Jak dla mnie w ostatnich meczach, począwszy od Lecha, dużym problemem jest gra ofensywna, w szczególności środek pola. Czy to PLewka, czy Zukow, czy Skvarka niestety nie kwapią sie do rozgrywania. Skvarka dużo biega ale w lini z napastnikiem a nie pokazuje w srodku pola na wolnych przestrzeniach. Liczyłem że Żukow więcej wniesie nie Plewka, dla mnie bylo troche lepiej bo gral blizej Mahuidiego ale to jeszcze za malo, moze brak pewnosci i ogrania. Skrzydłowi ostatnio też nie wnieśli wiele do rozegrania a i na skrzydłach ich nie bylo. Gramy coraz bardziej prostą piłkę, długie podanie na skrzydło i dosrodkowanie albo dluie granie na Felo. Jak nie ma sposoby na przewage w srodku pola, to wstawmy Klimenta pod Brownem a Skvarke na bok. Kliment potrafi poprowadzić piłkę, może podwieszony pod Browna zbierze cos i wyjdzie na pozycje. Skvarka niesety poza bieganiem osatnio w ofensywnie nie wnosi, moze latwiej bedzie mu zejsc z lewego skrzydla. Srodek zabiezpieczmy dwoma Mauidim i Zukowem, jak nie ma teraz innych defensywnych.

43            -2
~~~sympatyk
...
a Piotruś jak to o Nim mówi Trener Gula,przedłużył już kontrakt z Wisłą...?

25            -4
~~~Barbara
Czy tylko ja mam wrażenie...
Że wszystkie mecze przegrywamy przez brak środka pomocy gdzie trzeba przejąć, przytrzymać piłkę i potem rozegrać do przodu - albo do skrzydłowych albo do napastnika?

55            -2
~~~Kibic
Znowu plecie 3 po 3
Z niecierpliwością wyglądam dymisji najemnika... Sobolewski albo Brzęczek coś może zrobią z tym zespołem

8            -115
~~~Kibic znad Morza
Piast - Wisła
Sercem z drużyną, mecz na 1906% będę ogladał ściskając kciuki, ale rozsądek mi podpowiada niestety porażkę w Gliwicach a potem wymęczony remis w Zabrzu, co zepchnie nas w dolne rejony tabeli. Daj bóg abym nie miał racji, i obyśmy rzecz jasna wygrali, chciałbym ,żeby nasi piłkarze utarli mi nosa, ale przeczucia mam wręcz fatalne.

36            -12
Kosiarz
Naszą drużynę stać na lepszą grę...
Być może, ale coraz bardziej mam wrażenie, że Wisły nie stać na drużynę, która będzie grała lepiej... Poza tym skoro Hugi i Młynek są tacy świetni to dlaczego do meczu z Amicą z uporem maniaka trener wstawiał na skrzydło Klimenta ...? Może jakimś rozwiązaniem byłby powrót do 4-4-2 skoro mają grać i FBF i Kliment...

13            -1
~~~Mr. Kibic
Panie Gula
A ja myślę Panie Gula że staliśmy się zbyt czytelni dla przeciwników - każdy kto wyjdzie na nas wysokim pressingiem tak jak Pogoń, ma szansę powodzenia... brakuje innych wariantów i przygotowanych elementów zaskoczenia, nawet stałe fragmenty gry nie stały się jakimiś nieprzewidywalnymi wręcz przeciwnie. Pogoń / po przypadkowym naszym błędzie/ zdobyła bramkę i dalej grając swoje czyli skupiając się na destrukcji naszych poczynań dowiozła sobie wynik do końca, co prawda próbował Pan ratować sytuację robiąc zmiany ale nie zmienił pan niczego w naszej grze, zabrakło elementu zaskoczenia.... szkoda np. że na ostatnie 10 minut nie przesunął Pan Frydrycha do przodu do środka ofensywy z zadaniem krzyknięcia na współgrajków, zabrakło tam takiego charakternego autorytetu, poza tym może przyszedł czas by dać odpocząć słabemu Skwarce a postawić z przodu bardziej na świetnego technicznie i z dobrym strzałem Mahdiouiego, zastanawia dlaczego zawziął się Pan na Mehremića. Przecież po tych paru meczach jakieś wnioski powinny się już nasuwać same. Póki co kibice liczą bardzo na Pana u co bardziej niecierpliwych czytając fora ten kredyt zaufania zaczyna wygasać. Wiem że po tylu zmianach potrzebna jest cierpliwość ale powinna być także już widziana jakaś droga po której chcemy kroczyć.r

23            -5
~~~Lando
TSW1906
Piast zupełnie bez formy, w drużynie wiele kontuzji... Naprawdę przed Nami niepowtarzalna szansa na zwycięstwo... Piast -Wisła 1-2

17            -7
sk04
Ile razy ...
... można mówić o tym samym na konferencji przed każdym meczem?! Co to znaczy, że drużyna ma pracować i walczyć do końca?! Ufam filozofii, która jest od pierwszego dnia w drużynie?! Po przegranym meczu trzeba go przeanalizować?! Co to są za dyrdymały?! Tak ma wypowiadać się Trener przed meczem?! To jest jakiś absurd! Zmiany już dawno powinny być w pierwszym składzie! Prawdopodobnie poszło ciśnienie "z góry" i Trener został postawiony pod murem, stąd mowa o kilku zmianach! Niech ktoś mi wytłumaczy, w jaki sposób zawodnik ma dojść do swojej optymalnej formy, jeżeli Trener nie wystawia go w meczu nawet jako rezerwowego?! Przecież Wisełka nie dysponuje drugą drużyną, więc kiedy ten przysłowiowy zawodnik ma wejść w rytm meczowy?! O jakiej Trener mówi rywalizacji, w kontekście Starzyńskiego, skoro drużyna od kilku meczów pikuje z formą w dół! Ale jedna z uwag Trenera powaliła mnie na kolana - "W meczu z Pogonią Szczecin w pierwszej połowie brakowało nam aspektów, nad którymi popracowaliśmy i wiemy już, że drużyna jest tak przegotowana, że w następnych meczach już to będzie wyglądać lepiej". Co to jest?! Ja naprawdę zaczynam obawiać się, czy wszystko jest w porządku ze sztabem szkoleniowym w Wisełce! I co jest jeszcze ważne w wypowiedzi Trenera, a pojawia się pewnie nie bez powodu i po raz kolejny, to odwołanie się do dłuższej pracy trenera w klubie, czy to w Pogoni, czy teraz w Gliwicach. A może w końcu Trener zacznie tak ustawiać Wisełkę, aby wykorzystać potencjał piłkarzy kosztem preferowanego przez niego ofensywnego stylu gry, którego i tak jako kibice nie widzimy!

8            -13
~~~Kiku 78
Kibic
Raczej nie Wisły znów plecie 3 po3.

12            -9
~~~Diogenes2 2
Porazka z Pogonia jest normalna porazka
Uwielbiam te gorace glowy i wyklinanie wszystkich po 9 meczach... Legia przegrala w ub,.sezonie, ile, bodaj z 10 meczow i zdobyla tytul? Przez caly rok trenerow Legii wieszano, wyklinano... Nasza porazka z Pogonia mogla sie przytrafic. To jest sport. Zagralismy mocna ekipa, z budwanym od kilku lat konsekwentnie i SPOKOJNIE zespolem. To jest najlepiej zorganizowana druzyna ligi, bez gwiazd, ale swietnie zgrana. Porazka mogla sie przytrafic. Jesli ktos chce sportu, w ktorym nie da sie przegrywac, to niech kibicuje np Anicie Wlodarczyk. Oczywiscie zaznacze, ze kleski z Lechem nikt nie usprawiedliwia i nie usprawiedliwi. Ale napisze to ponownie, jestesmy swiezym zespolem, wiekszosc skladu jest praktycznie nowa (nawet Szot to swiezak w 11), nie ma u nas jeszcze automatyzmow. Gula pracuje z ekipa raptem 3 miesiace - progres w grze widac, koncept widac, ale poki co nie mozemy sie rownac z zespolami typu Rakow, Pogon, Legia, Lech gdzie szatnia jest stabilna od kilku sezonow, zawodnicy sie znaja na pamiec. Idziemy w dobrym kierunku, ale jesli Gula nie dostanie spokoju to znow w czerwcu bedzie szukanie trenera, pol zespolu pod wymiane itd itp, a juz widac ze tak sie nie da, bo w ten sposob bedziemy zawsze kopac sie w rejonach 13tego miejsca. Spokoj, cierpliwosc, praca dlugofalowa. Acha, to samo sie tyczy slabszego wystepu czy dwoch jakiegos zawodnika - to jest normalne. Gorzej jesli np taki Sadlok gra piach kilkanascie meczow, a trenerzy nadal by na niego stawiali.

18            -4
~~~Nick
Temat
"Piast ma fajną drużynę" i "Piotruś"... Przestaję wierzyć w tego faceta. To są wypowiedzi dorosłego mężczyzny, trenera z poważnego klubu? Tak mówią dzieci. Jaką on mentalność, jaki autorytet? Posluchajcie Kloppa czy nawet trenera Leicester na wczorajszej konferencji. To budzi szacunek i zaufanie.

8            -17
~~~the real thomas
męcząco pierdzący
Męczą mnie już te jego wywody, jakbyśmy grali tak ładnie jak trener opowiada to bylibyśmy w czołówce. Zacznijmy wreszcie punktować bo kontuzji w zespole najmniej od lat, pieniądze piłkarzyki mają co miesiąc, wszystko pod nosem więc w czym problem? Zacznijmy wreszcie punktować, mniej gadać!

10            -9
~~~mun
Trener
Zrozumcie że i Guardiola przegrywa dysponując wielomilionowym budżetem. Ja rozumiem że chcecie wielkiej i zwycięskiej Wisły, ale to jest sport w którym mimo wszystko dużą rolę odgrywają pieniądze, których nam (Wiśle) niestety brak. Cieszę się zwycięstwami, smuce po porażkach. Ale trwam tak od meczu ze Zbrojowką Brno od 1978 roku i niezmiennie ufam że będzie lepiej.

15            -4
~~~Dan
Trener Guła po porażce w Gliwicach
na konferencji trener WK ustosunkował się do porażki jego drużyny w meczu z PG twierdząc ze jeszcze sporo czasu zajmie budowanie drużyny, dotychczasowe wyniki były na wyrost i dobrze ze jest przerwa na Repe bo zespół będzie jeszcze więcej ćwiczył i się zgrywał. I tak dalej, dalej.....

8            -10
krakowiak
Bełkot.
Bełkot, Hybala ponoć jest szalony, ale tak nie bredził. Zarząd!!!!!!!!! mieliście dwóch dobrych trenerów do wyboru, myślę o Broszu i Ojrzyńskim a tak cóż, trudno pozytywnie myśleć po takich wypowiedziach. Przecież też to czytacie?

2            -22
~~~Kiku 78
krakowiak
Może od bełkotu Guli milsza ci elokwencja Probierza.

20            -2
~~~OLD KIBIC
Na dzień dzisiejszy Wisła jest średniakiem ekstraklasym
Nie ma co zakłamywać rzeczywistości. Ambicje klubu i nasze są spore, ale brak jest kilku kluczowych zawodników i trener cudu nie zrobi i gra tym co ma. Dostrzegam braki: na lewym skrzydle, napastnika snajpera, rozgrywającego oraz luki w obronie. I nie da się tej próżni załatać. Nie wyżywajmy się na trenerze bo robi co może, a zawodnicy to też ludzie i mogą mieć słabsze dni. Dzisiaj nie wiem czy trener jest dobry lub zły. W zimie go będzie można ocenić. W innych klubach trenerzy mają wyniki po roku lub dłuższej pracy. Większość z nas pracuje i nikt pewnie nie chce aby mówiono że jest zły po 3 miesiącach. Piłka to proces budowania drużyny i za miesiąc nikt tego nie zrobi.

7            0
~~~Marian, 64
Kibice
Niech się niektórzy zastanowią co piszą. A jak ma się wypowiadać, prosto, żeby każdy zrozumiał. Żeby tytuł profesora miał, to nie słyszałem. Niektórzy profesorowie, też się tak wypowiadają, żeby wszyscy zrozumieli, niezależnie od zawodu. Jak piłkarze pokażą, że jest lepiej na boisku, to mi "wsio rawno", jak się trener wypowiada. On jest od wykonywania pracy, a że przed meczem musi się wypowiedzieć, to czy chce czy nie, musi to zrobić. Nie każdy ma dar mówienia. Ja w tych wypowiedziach nie widzę nic katastroficznego.

5            -1
~~~TSW
Co się czepiacie Guli ?
że bełkocze ? Przecież musi coś powiedzieć na konferencji prasowej , na pewno nie jest to złotousty trener ,więc nie wiem o co wam chodzi?

6            0
~~~Angol
Pożyjemy zobaczymy
Nie przeszkadzają mi zbytnio zdrobnienia w wypowiedziach Guli, widocznie taki ma styl bycia. Oczekuję natomiast małego wstrząsu w składzie po klapie z pogonią i kilku roszad, bo widać brak parcia na wynik lub zastój formy u niektórych zawodników. Czekam co pokażą rezerwowi, gryźć trawę plus ambicja i będzie dobrze. JJJBG

3            0
gazo
Pytanie do trenera
Czy widzi trener progres w grze ?

0            0